Lato, lato czyli rzymskie plaże

Print Friendly, PDF & Email

Ponieważ to w lecie w Rzymie przebywa najwięcej turystów, warto wiedzieć, iż odpocząć od zwiedzania można nad morzem!

Rzym, a w zasadzie jedna z jego dzielnic – Ostia – leży nad Morzem Tyrreńskim. Chociaż oddalona jest od centrum aż o 25 kilometrów, bardzo łatwo i dość szybko (około 40 minut) można dojechać tam korzystając z metra podziemnego, następnie z linii naziemnej metra Roma – Lido. Wszystko na jednym bilecie za 1,5€. W samej Ostii polecam trzy bezpłatne plaże znajdujące się w okolicy stacji metra naziemnego Stella Polare. Są to: „Il Curvone, „La Spaggetta” oraz „Hakuna Matata”.

Inny, dłuższy pas bezpłatnych plaż mieści się trochę dalej. Część ta zwana jest „Capocottą”. Można tam dojechać z ostatniej stacji metra naziemnego (CRISTOFORO COLOMBO) autobusem nr 07 (linia MARE 2), który zatrzymuje się przy każdym wejściu na plaże. Mamy tam do dyspozycji osiem odcinków plaży normalnej wraz z ośmioma wejściami oznaczonymi tabliczkami: CANCELLO 1-7.

Dalej znajdują się „odcinki specjalne” czyli:

  • plaża rodzinna
  • plaża dzika
  • plaża dla gejów
  • plaża nudystów (Oasi Naturista)
  • plaża brazylijska
  • plaża „prezydencka”

Każdy odcinek wyposażony jest w niewielki parking, bar, wypożyczalnię leżaków i parasoli, ubikacje, prysznice, przebieralnie.
Dla zainteresowanych: koszt wypożyczenia leżaka wraz z parasolem to około 12 – 20 euro. Nie jest to obowiązkowe, jednak generalnie polecam wypożyczyć chociaż parasol gdyż przy upałach rzędu 40 stopni w cieniu, trudno bez niego wytrzymać 🙂

Capocotta

Pozdrawiam i życzę przyjemnej kąpieli 🙂

5 thoughts on “Lato, lato czyli rzymskie plaże

  1. Słyszałam że ta pierwsza plaża jest bardzo brudna i woda również pozostawia wiele do życzenia ? Czy można prosić informacje o stanie czystości ?

    1. Przede wszystkim w Ostii piasek jest brazowy to i woda wyglada brzydko. A plaze nie sa czyste – pelno tam smieci w piasku. Dla mnie kazda woda w morzu jest brudna i sie nie kapie.
      Troche ladniejszy piasek i kolor morza jest w Anzio, dojazd pociagiem za 3,60, podroz trwa godzinę i tak jak w Ostii, trzeba kawalek podejsc ze stacji.

        1. Nie napisałam, że brązowy piasek oznacza, że woda jest brudna, tylko, że woda brzydko wygląda (bo nie jest lazurowa). Napisałam, że plaże są brudne, bo w piasku jest dużo śmieci.

          A co do czystości plaż, to mieszkańcy Rzymu, z którymi rozmawiałam na ten temat, odradzają Ostię, bo… woda jest brudna. Więc wierzę im na słowo. Poza tym moje obserwacje na plażach miejskich w Ostii wskazują, że woda musi być mocno zasikana – pełno tam rodzin z dziećmi i nie widziałam, by rodzice zabierali swoje dzieci do obecnych przy plażach WC.

          Dzisiaj jadę w okolice Capocotty. Nie cierpię plaż miejskich a tam podobno są wydmy, zobaczymy jak z ich czystością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.