Plac św. Piotra

Print Friendly, PDF & Email

Witajcie. Przed nami pierwszy z cyklu postów opisujących poszczególne miejsca w Watykanie. Zaczynamy od miejsca, które widzi się jako pierwsze wchodząc na teren Państwa Kościelnego. Poznajmy Plac św. Piotra.

Plac św. Piotra położony jest na skraju historycznej części Rzymu. Wraz z bazyliką zajmuje niewielką dolinkę pomiędzy Watykanem a wzgórzem Janikulum. Początkowo była to – jak pisze Pliniusz Starszy – „…niezdrowa okolica opanowana przez komary i węże…”. W czasach Cesarstwa znajdował się tu Circus Vaticanus, którego budowę zainicjował cesarz Kaligula a dokończył cesarz Neron (jego fragmenty znaleziono pod południową częścią bazyliki oraz częściowo pod placem). To tutaj został ukrzyżowany i pochowany św. Piotr. Kiedy wybudowano pierwszą bazylikę, plac przed nią miał kształt kwadratu, nie był brukowany, położony był skośnie – charakteryzował się około 10 – metrowym spadkiem od schodów bazyliki w kierunku przywatykańskiej osady Borgo. Po Roku Jubileuszowym 1500 papież Aleksander VI Borgia ufundował budowę drogi łączącej Rzym i Watykan – biegła ona od Mostu św. Anioła do Placu św. Piotra, prawdopodobnie pomiędzy kolumnadami, dlatego nazywana była Portica Sancti Petri. Na potrzeby budowy tego traktu wyburzono stojącą w miejscu dzisiejszego kościoła S. Maria in Transpontina piramidę zwaną Grobowcem Remusa – kiedyś opowiemy o niej więcej podczas zwiedzania Borgo.
Plac, który widzimy dziś, powstał po zakończeniu budowy drugiej – juliuszowskiej bazyliki św. Piotra.

Plac św. Piotra – widok z lotu ptaka

Zbudowano go w latach 1656 – 1667 wg proj. GianLorenzo Bernini. Przed artystą stanęło nie lada wyzwanie – musiał pogodzić ze sobą różne elementy: architektoniczny (olbrzymia fasada bazyliki), miejski (droga łącząca Rzym i Watykan, obecność osady Borgo i zabudowań), funkcjonalny (przestrzeń potrzebna na zgromadzenie wielkiej ilości ludzi) i liturgiczny (rytuały papieskie). W 1656 r. Bernini przedstawił papieżowi Aleksandrowi VII Chigi pierwszy projekt placu, który miał wtedy kształt trapezu zamkniętego przez fasady istniejących tu budynków poprzedzone portykami, pod którymi miały znajdować się sklepy. Papież projekt odrzucił, gdyż według jego mniemania nie ukazywał on potęgi Kościoła – był po prostu zbyt mało monumentalny. W 1657 r. Bernini pokazał papieżowi swój drugi projekt – plac na planie elipsy zamknięty trapezem przed bazyliką otoczony przez ramiona kolumnady. Dlaczego właśnie taki kształt ? Po pierwsze Bernini chciał aby plac był symbolem globu ziemskiego a kolumnada ramionami Kościoła obejmującymi wszystkich ludzi. Skąd to wiemy? Zachował się bowiem stworzony przez Berniniego rysunek ukazujący zamysł architekta.

Zachowany rysunek Berniniego

Patrząc na ten rysunek ciekawi mnie co miał symbolizować obelisk umieszczony w centralnej części placu 😛
Po drugie kształt elipsy stał się w baroku bardzo popularny. Wiązało się to z odkryciami naukowymi, dokładniej astronomicznymi. Odkryto bowiem, że planety nie krążą wcale po obwodzie koła tylko po elipsie. Eliptyczny kształt placu niejako podkreślał więc symboliczny akt jakim jest udzielanie przez nowo wybranego papieża błogosławieństwa „Urbi et Orbi” czyli „Miastu i Światu”.
Po trzecie taki kształt naprawiał błędy poprzednich architektów. Przede wszystkim zwężał optycznie fasadę bazyliki, która była zbyt szeroka. Ponadto akcentował kopułę bazyliki, która stawała się dominującym punktem całego założenia. Bernini, genialny optyk i architekt iluzjonistyczny dokonał tu czegoś niezwykłego. Jego założenie oszukuje nasz zmysł wzroku: stojąc na placu wydaje się nam, że jest on kwadratowy!!
Bernini otoczył plac dwiema kolumnadami zbudowanymi w porządku toskańskim.

Fragment jednego z ramion kolumnady z widocznymi na szczycie posągami świętych

Kolumn jest 284, ponadto 88 filarów. Wydają się być identyczne…..wcale takie nie są 🙂 Owszem, wysokość mają identyczną, różnią się jednak przekrojem. Te stojące w ostatnim rzędzie są najszersze, ich przekrój zwęża się w kolejnych rzędach. Kolumnada ta, podobnie jak kształt placu, również ma na celu oszukać nasz zmysł wzroku!. Tak jak plac optycznie zwężał fasadę bazyliki, tak kolumnada optycznie ją podwyższa!! Tuż przy wejściu na plac znajduje się ponadto punkt, z którego kopuła wydaje się być wyższa niż w rzeczywistości! Kolumnada nadaje również temu miejscu sakralny charakter, już w najdawniejszych czasach przecież kojarzona była z obiektami świątynnymi.
Jak wiele pracy wymagało zbudowanie tego placu – nikt z Was nawet sobie tego nie wyobraża. Bernini bowiem był perfekcjonistą. Najpierw stworzył rysunki kolumnady ale bardzo prozaiczne, tak aby tylko on rozumiał co przedstawiają. Następnie chciał zbudować drewniany model kolumnady…oryginalnej wielkości! Nie mógł jednak tego zrobić z powodu zabudowy mieszkalnej. Dlatego na fasadach domów przeznaczonych do rozbiórki namalował farbą kolumnadę aby widzieć mniej więcej jak ona będzie wyglądać! Potem wykonał częściowy model w drewnie (model złożony z 6 kolumn) pomalowany tak by przypominać trawertyn, a resztę kolumnady namalował na płótnie, oprawił w ramy i kazał ustawić w miejscach gdzie ta kolumnada miała stanąć tak, aby widzieć mniej więcej całą budowlę! Wyobrażacie sobie?! Wtedy też doszło do pewnego wypadku. Otóż silne porywy wiatru przewróciły i zniszczyły całą malowaną konstrukcję, architekt musiał zaczynać od nowa! Dlatego prace trwały tak długo. Bo Bernini musiał każdy element wcześniej dopasować, postawić model, zobaczyć jak to będzie wyglądało w rzeczywistości!
Niewiele osób wie, że chciał on stworzyć jeszcze jedno ramię zamykające wejście na plac. Tak jak dwa ramiona kolumnady symbolizują ramiona Kościoła tak trzecie symbolizować miało złożone do modlitwy dłonie.

Projekt Berniniego z widocznym trzecim ramieniem kolumnady

Miało to być osobne propyleum czyli coś na kształt bramy złożonej z 9 nisz i zwieńczonej wieżą zegarową. Dodatkowo na całej długości kolumnady miały stać posągi świętych. Tak otoczony plac miał sprawiać wrażenie „Amfiteatru chrześcijańskiego”. Projekt ten przedstawiony kardynałom 19 lutego 1667 r. nie został jednak zrealizowany. Mimo aprobaty papieża kardynałowie wchodzący w skład rady nadzorującej budowę nie wyrazili zgody na ten „dodatek”.

Na szczycie kolumnady umieszczono na początku XVIII w. wykonane wg wcześniejszego proj. Berniniego posągi świętych. Wśród 140 trzymetrowej wysokości posągów (96 ponad owalnymi ramionami oraz 44 na części stanowiącej boki trapezoidalnej części placu) odnaleźć możemy jednego świętego z Polski. To św. Jacek Odrowąż (po lewej stronie, mniej więcej w połowie kolumnady – trzecia figura na lewo od herbu Aleksandra VII).

Posąg św. Jacka Odrowąża

Na jednym ramieniu kolumnady znajdują się posągi świętych obrońców wiary a na drugim świętych obrońców prymatu Rzymu. Każdy z posągów podpisany jest imieniem świętego oraz nazwiskiem autora rzeźby (które są tak małe, że ich nie widać) ponieważ Bernini przydzielił wykonanie tych rzeźb aż 140 innym rzeźbiarzom!! Głównie swoim uczniom i kolegom. Ale był niezwykle sprytny. Po wykonaniu pracy artyści Ci zostali usunięci w cień!! GianLorenzo nie podzielił się sławą. Był próżny, chciał zbierać wszystkie laury! Kto dziś pamięta nazwiska tych wykonawców? Dziś mówimy – Kolumnada Berniniego, posągi Berniniego….a to nie do końca prawda. O życiu i zachowaniu GianLorenzo dużo więcej dowiemy się podczas opowieści o bazylice św. Piotra.

Całkowita długość placu licząc od portyku bazyliki do wejścia na plac wynosi 334 metry, szerokość placu to 240 metrów. Bernini zaprojektował go z myślą o 100-tysięcznym tłumie, dziś wiemy, że może pomieścić o wiele więcej ludzi. Podczas ceremonii pogrzebu Jana Pawła II na placu zebrało się 300 tysięcy wiernych (kolejne 4 miliony poza placem!!). W latach 1724 – 1730 plac wybrukowany został czarnym bazaltem wydobytym z kamieniołomów w okolicach Castelli Romani, na południowy wschód od Rzymu.
Na plac wiedzie 6 bram z inskrypcjami oraz herbami papieża Aleksandra VII.
W centrum placu stoi oryginalny egipski obelisk z czerwonego granitu zwany Obelisco Vaticano.

Obelisco Vaticano

To ten sam, który wcześniej stał w cyrku Nerona, ten który był świadkiem śmierci św. Piotra. Jest drugim co do wielkości obeliskiem w Rzymie, ma bowiem 25,5 m. wysokości (39,81 m wraz z cokołem i krzyżem). Nie jest pokryty hieroglifami. Sprowadzony został z Egiptu przez cesarza Kaligulę w 37 r. Cesarz prawdopodobnie zabrał go sprzed jednej z egipskich świątyń, podejrzewa się, że jest obeliskiem Amenemhata II. Niektórzy historycy jednak twierdzą, że to nie prawda a obelisk został wykuty w Egipcie na plecenie Kaliguli. Skąd takie teorie skoro datowano ten obiekt na XIII w. p.n.e.???
W 1586 r. na polecenie papieża Sykstusa V architekt Domenico Fontana przesunął obelisk (pierwotnie stał w pobliżu południowej strony bazyliki). O tym, jak trudne to było zadanie świadczy fakt, iż przesuwanie monumentu trwało prawie 4 i pół miesiąca! Cała operacja musiała się udać, gdyż Fontana miał już obiecane ścięcie głowy, gdyby coś poszło nie tak. Podobno w pobliżu placu dzień i noc stał powóz zaprzężony w konie i przygotowany do jego ucieczki, gdyby podczas prac obelisk się przewrócił 🙂 Na szczęście nie musiał on z niego korzystać 🙂
30 kwietnia 1586 roku, po mszy św. 907 robotników rozpoczęło podnoszenie monumentu. Samo podnoszenie trwało aż do 7 maja!! Potem ponad miesiąc przesuwano monument centymetr po centymetrze. Kolejne miesiące trwało podnoszenie monumentu na wysokość 8 metrów aby ustawić go na cokole. Użyto do tego 47 drewnianych dźwigów kołowrotowych zaprzężonych w 140 koni. (Fontana podczas prac używał dokładnie tych samych metod co Rzymianie podczas prac budowlanych 1500 lat wcześniej). Najnowsze badania archeologiczne dowodzą, że 20 lat potem raz jeszcze, nieznacznie przesunięto obelisk (dokładnie o 1,56 m w stronę północną). W czasach antycznych na szczycie obelisku umieszczona była urna z prochami Juliusza Cezara. Po przemieszczeniu go, na szczycie umieszczono relikwiarz z fragmentem Krzyża Prawdziwego na którym wisiał Chrystus.
Obelisk ten stał się punktem centralnym projektowanego później przez Berniniego placu. W 1675 r. architekt dodał otaczającą go fontannę.

Stojąc w pobliżu, warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Jedna z nich to fakt, że cały obelisk otoczony jest szesnastoma płytkami stanowiącymi tzw. Różę Wiatrów. 

Róża Wiatrów otaczająca Obelisk Watykański

Róża Wiatrów to w języku żeglarzy okrągła tarcza ze stopniową podziałką i zaznaczonymi 32 rumbami umieszczana niegdyś na mapach, służąca do wskazywania kierunku wiatrów.

Przykładowa Róża Wiatrów umieszczana na dawnych mapach

Spróbujmy odnaleźć płytkę znaną z książki Dana Browna oraz filmu „Anioły i Demony”, na której zginął jeden z kardynałów. Nie wierzmy jednak we wszystko co pisze Brown. To nie jest dzieło Berniniego.

Jedna z płytek Róży Wiatrów znana z „Aniołów i Demonów”

Róża Wiatrów powstała ponad 100 lat po jego śmierci. Płyty zostały bowiem umieszczone w 1817 roku przez astronoma Filippo Gilli. Ciekawostką jest fakt, iż leżą w takim miejscu, że pokazują dokładną długość cienia rzucanego przez obelisk w dniach, kiedy słońce przechodzi z jednego znaku zodiakalnego w inny!

Drugą bardzo ciekawą rzeczą są dwie płytki zwane Centrami Kolumnady umieszczone w połowie drogi między obeliskiem a jedną i drugą fontanną.

Centrum Kolumnady

Moi drodzy Bernini przygotował nam tu coś niezwykłego. Kiedy staniemy na takiej płytce i spojrzymy na kolumnadę….zaczyna się „magia”. Oczom nie wierzymy….kolumnada przestaje być 4-rzędowa! Kolumny tylnych rzędów chowają się za kolumny stojące w pierwszym rzędzie!

Po lewej i prawej stronie obelisku umieszczone są dwie fontanny, wbrew pozorom nie do końca bliźniacze jak to można wyczytać w niektórych przewodnikach czy na nieszczęsnej Wikipedii. Fontanny powstały po tym jak papież Paweł V Borghese nakazał odnowić antyczny akwedukt Trajana doprowadzający wodę na Zatybrze. Doszło do tego w 1610 r. Nazwano go wtedy na cześć papieża Acqua Paola. Istnieje po dziś dzień i kończy swój bieg w Fontannie Acqua Paola na wzgórzu Janikulum. Od tego akweduktu poprowadzono podziemne rurociągi do Watykanu. Obydwie fontanny wykonano z trawertynu i granitu. W obydwu dolne nisze mają 28 metrów obwodu, środkowe 16 metrów a górne 12 m. Wysokość obydwu wynosi 8 metrów.
Fontanna po prawej stronie placu (stojąc przodem do bazyliki) nazywana jest Fontanną Czterech Papieży.

Fontanna Czterech Papieży

Dlaczego? Otóż pierwsza fontanna stanęła tu w 1490 r. na zlecenie papieża Innocentego VIII. 120 lat później dokonano przebudowy hydraulicznej placu, na zlecenie papieża Pawła V. To już drugi papież 🙂 Z jego rozkazu przebudowano poprzednią fontannę (wg proj. Carlo Maderna) On też nakazał umieścić ostatnią niszę odwrotnie – przypomina ona kapelusz kardynalski.
Papież Aleksander VII nakazał Berniniemu zbudowanie drugiej umieszczonej symetrycznie fontanny z zastrzeżeniem, że ma przypominać tę pierwszą (to już trzeci papież). Niestety akwedukt Acqua Paola nie dał rady obsłużyć dodatkowej fontanny. Dopiero papież Innocenty XI (czwarty papież – teraz rozumiemy nazwę fontanny) przyjął propozycję księcia Flavio Orsini na dostarczanie dodatkowych tysięcy hektolitrów wody z jego prywatnego wówczas jeziora Bracciano.

Druga z fontann na placu św. Piotra, po jego lewej – południowej stronie

Teraz wyobraźcie sobie, że każda z tych dwóch niewielkich przecież fontann wyrzuca na wysokość 8 metrów ponad poziom gruntu około 300 hektolitrów wody. Pod względem siły oraz ilości wyrzucanej wody plasują się na drugim miejscu, tuż za Fontanną di Trevi!! Niezwykłe. Przyjrzyjcie się dobrze obu fontannom. Kto z Was potrafi wskazać różnice? 🙂

Zwiedzając plac nie przegapmy tablicy z inskrypcją upamiętniającą miejsce, w którym Jan Paweł II został postrzelony przez Ali Ağca 13 maja 1981 r. Płytkę zobaczymy po prawej stronie placu idąc wyznaczonym szlakiem prowadzącym do bazyliki.

Tabliczka upamiętniająca miejsce, w którym postrzelono papieża Jana Pawła II

Ponieważ plac św. Piotra po części należy do Watykanu, częściowo jednak również do Rzymu, ochroną tego miejsca zajmują się zarówno służby Włoch (straż miejska, Policja, Carabinieri oraz Inspektorat Ochrony Watykanu) jak i Watykanu (Korpus Żandarmerii Państwa Watykan). Służbom włoskim nie wolno jednak wejść na schody bazyliki, jest to już bowiem teren ściśle watykański.

Na placu św. Piotra warto pojawić się w niedzielę o godz. 12.00. Wtedy bowiem odbywa się tu modlitwa „Anioł Pański” – w oknie części rezydencjonalnej (po prawej stronie) pojawia się wtedy papież. W środy natomiast odbywa się audiencja generalna (w chłodne zimy w auli Pawła VI, w ciepłe dni na placu). Na nią trzeba jednak posiadać specjalne, bezpłatne bilety.

Na koniec jeszcze jeden sekret Watykanu. Ponoć pod placem św. Piotra znajduje się 1500 pomieszczeń, w których przechowuje się ponad 60 tysięcy dzieł sztuki. Ktoś kiedyś obliczył i podał do publicznej wiadomości, że za pieniądze uzyskane z ich sprzedaży można by żywić 7 miliardów ludzi na Ziemi przez cały rok! 🙂
Przyjmując, że dzienna racja żywnościowa wynosi około 10€ i mnożąc to przez ilość dni w roku otrzymujemy 3650€ na osobę/rok. Teraz pomnóżmy to przez 7 miliardów…..ktoś z Was obliczył ile są warte te „ukryte” dzieła sztuki? Mnie niestety brakło miejsca na ekranie kalkulatora 🙂 Dość powiedzieć, że Watykanowi kryzys finansowy nie grozi 🙂
Na końcu placu stoi jeszcze jeden obiekt. Bazylika św. Piotra. O niej jednak opowiemy następnym razem.

 

 

Bibliografia:

• Domenico Fontana, Della trasportatione dell’obelisco vaticano et delle fabriche di nostro
signore papa Sisto V, Roma 1590;
• Leonardo Benevolo, San Pietro e la città di Roma, Roma – Bari 2004;
• Franco Borsi, Bernini architetto, Milano 1980;
• Massimo Birindelli, Piazza San Pietro, Bari 1981;
• Cesare D’Onofrio, Gli obelischi di Roma, Bulzoni 1967;
• Claudio Rendina, Il Vaticano. Storia e segreti, Roma 2015;
• Claudio Rendina, I papi: Storia e Segreti, Roma 2013;
• Claudio Rendina, 101 Misteri e Segreti del Vaticano, Roma 2011;
• Claudio Rendina, L’oro del Vaticano, Roma 2010;
• Sergio Delli, Le fontane di Roma, Roma 1985;

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.