<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Panteon - Zagubieni w Rzymie</title>
	<atom:link href="https://zagubieniwrzymie.pl/tag/panteon/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zagubieniwrzymie.pl/tag/panteon/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Jun 2025 09:36:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2017/09/cropped-ColosGlowne-32x32.jpg</url>
	<title>Panteon - Zagubieni w Rzymie</title>
	<link>https://zagubieniwrzymie.pl/tag/panteon/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>W rejonie Pigna, czyli nie tylko Panteonem Rzym stoi</title>
		<link>https://zagubieniwrzymie.pl/w-rejonie-pigna-czyli-nie-tylko-panteonem-rzym-stoi/</link>
					<comments>https://zagubieniwrzymie.pl/w-rejonie-pigna-czyli-nie-tylko-panteonem-rzym-stoi/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[zagubieniwrzymie]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Apr 2014 09:52:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rzym]]></category>
		<category><![CDATA[bazylika S. Maria sopra Minerwa]]></category>
		<category><![CDATA[Bernini]]></category>
		<category><![CDATA[Fra Angelico]]></category>
		<category><![CDATA[Juliusz Cezar]]></category>
		<category><![CDATA[kościół św. Ignacego Loyola]]></category>
		<category><![CDATA[Largo di Torre Argentina]]></category>
		<category><![CDATA[Panteon]]></category>
		<category><![CDATA[Pigna]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[spacerownik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[św. Katarzyna Sieneńska]]></category>
		<category><![CDATA[Wieczne Miasto]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie Rzymu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zagubieniwrzymie.pl/?p=2247</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pigna – czyli po prostu „Szyszka” – to jedna z 22 historycznych dzielnic, na jakie podzielono serce Wiecznego Miasta, czyli centro storico Rzymu. Już sama nazwa brzmi swojsko i smakowicie – niemal jakby ktoś planował tu założyć sad z drzewami piniowymi i produkować własne pesto. Ale skąd naprawdę się wzięła? Według jednej z wersji, nazwa &#8230; </p>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/w-rejonie-pigna-czyli-nie-tylko-panteonem-rzym-stoi/">W rejonie Pigna, czyli nie tylko Panteonem Rzym stoi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><img decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-2246" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna200.jpeg" alt="" width="100" height="150" /><span style="font-size: 16px;"><strong data-start="177" data-end="186">Pigna</strong> – czyli po prostu „Szyszka” – to jedna z 22 historycznych dzielnic, na jakie podzielono serce Wiecznego Miasta, czyli <em data-start="305" data-end="321">centro storico</em> Rzymu. Już sama nazwa brzmi swojsko i smakowicie – niemal jakby ktoś planował tu założyć sad z drzewami piniowymi i produkować własne pesto. Ale skąd naprawdę się wzięła?</span><br />
<span style="font-size: 16px;"><span id="more-2247"></span></span></span></p>
<p data-start="494" data-end="959"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Według jednej z wersji, nazwa pochodzi od <strong data-start="536" data-end="587">rzeźby z brązu przedstawiającej ogromną szyszkę</strong>, która miała być niegdyś częścią fontanny zdobiącej <strong data-start="640" data-end="657">Termy Agryppy</strong>. Teoria całkiem apetyczna, ale jak to często bywa z rzymskimi legendami – nie do końca trzyma się kupy. Wiadomo bowiem, że w <strong data-start="783" data-end="804">połowie XII wieku</strong>, kiedy to szyszkę przeniesiono do Watykanu (gdzie do dziś dumnie stoi na Dziedzińcu Szyszki, czyli <em data-start="904" data-end="925">Cortile della Pigna</em>), rejon ten nosił już inne miano.</span></p>
<p data-start="961" data-end="1415"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Druga hipoteza – może mniej efektowna, ale za to bardziej prawdopodobna – mówi, że nazwa dzielnicy pochodzi od <strong data-start="1072" data-end="1109">winnicy Tedemaro – Vigna Tedemari</strong>. I jak to bywa z włoskim językiem i dobrym winem – coś się przekręciło, coś się zamieszało, aż w końcu z „Vigna” zrobiła się „Pigna” i tak już zostało. Czyli nie żadna szyszka, tylko stara, porządna winnica! Gdzie zatem leży prawda? Jak zwykle w Rzymie – <strong data-start="1365" data-end="1414">prawdopodobnie pośrodku, z kieliszkiem w ręku</strong>.</span></p>
<p data-start="1417" data-end="1704"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">To właśnie <strong data-start="1428" data-end="1466">tu, w tej skromnej dzielnicy Pigna</strong>, spróbujemy dziś odnaleźć mniej oczywiste perełki – te, które muszą znosić cień potężnego sąsiada: <strong data-start="1566" data-end="1578">Panteonu</strong>, rzymskiej gwiazdy wagi ciężkiej. Zaczynamy tam, gdzie zakończyliśmy nasz poprzedni spacer – na <strong data-start="1675" data-end="1703">Largo di Torre Argentina</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"> </span></p>
<figure id="attachment_2201" aria-describedby="caption-attachment-2201" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-2201" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna001.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna001.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna001-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna001-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna001-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna001-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna001-100x75.jpeg 100w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2201" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Largo di Torre Argentina &#8211; &#8222;Area Sacra&#8221;</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zwiedzimy go według planu:</span></p>
<figure id="attachment_2211" aria-describedby="caption-attachment-2211" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" class="size-full wp-image-2211" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna011.jpeg" alt="" width="600" height="409" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna011.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna011-300x205.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna011-400x273.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna011-430x293.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna011-150x102.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna011-100x68.jpeg 100w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2211" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Plan Area Sacra</span></figcaption></figure>
<p data-start="1706" data-end="2118"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Plac, który dziś widzimy, to dziecko XX wieku. Choć może nie wygląda, powstał dopiero wtedy, gdy właściciel tego terenu – z błogosławieństwem władz – rozpoczął wielką rozbiórkę wszystkiego, co stanęło mu na drodze. W 1926 roku, podczas burzenia <strong data-start="1951" data-end="1987">kościoła San Nicola de&#8217; Cesarini</strong> z XVI wieku, robotnicy dokopali się do czegoś, co przyprawiło archeologów o palpitacje serca: <strong data-start="2082" data-end="2117">fragmentów starożytnych świątyń</strong>!</span></p>
<p data-start="2120" data-end="2547"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zamieszanie było niemałe – zaczęto się spierać, co robić. W końcu – jak to we Włoszech bywa – sprawę musiał rozstrzygnąć ktoś „z góry”. I tak oto 22 października 1928 roku na plac wkroczył nie kto inny, jak sam <strong data-start="2331" data-end="2351">Benito Mussolini</strong> – butny, owiany legendą (i dymem cygara), gotów rzucać decyzjami jak gromami. Jego werdykt? <strong data-start="2444" data-end="2455">Ocalić!</strong> Prace archeologiczne trwały sześć miesięcy – i tak oto narodziła się słynna <strong data-start="2532" data-end="2546">Area Sacra</strong>.</span></p>
<p data-start="2549" data-end="2901"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Z miejsca, w którym stoimy, możemy podziwiać <strong data-start="2594" data-end="2646">ruiny czterech świątyń z okresu republikańskiego</strong>, a więc jeszcze sprzed narodzin Chrystusa! Co więcej – wystarczy spojrzeć w dół, by zauważyć, <strong data-start="2741" data-end="2800">jak bardzo poziom gruntu podniósł się od tamtych czasów</strong>. To trochę jakby historia Rzymu była ciastem drożdżowym – warstwa po warstwie, stulecie po stuleciu.</span></p>
<p data-start="2903" data-end="2952"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Czas odgadnąć, co tu właściwie mamy przed oczami:</span></p>
<h3 data-start="2959" data-end="2989"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2963" data-end="2987">A) Świątynia Juturny</strong></span></h3>
<p data-start="2990" data-end="3450"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bogini źródeł, fontann i wszelkich wodnych przyjemności w Lacjum. Patronka wodociągów i strażaków – taki starożytny odpowiednik MPWiK połączonego z OSP. Jej święto, <strong data-start="3155" data-end="3169">Juturnalia</strong>, obchodzono <strong data-start="3182" data-end="3197">11 stycznia</strong> – zapewne z kieliszkiem (lub dzbanem) wody mineralnej w dłoni.</span><br data-start="3260" data-end="3263" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3263" data-end="3312">Ufundowana przez Kwintusa Lutacjusza Katulusa</strong> po zwycięstwie nad Kartaginą w <strong data-start="3344" data-end="3361">241 r. p.n.e.</strong>. Świątynia została odkryta jako pierwsza, bo to właśnie na niej stał późniejszy kościół.</span></p>
<h3 data-start="3457" data-end="3530"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3461" data-end="3528">B) Świątynia Fortuny Dnia Dzisiejszego (<em data-start="3503" data-end="3525">Fortuna Huiusce Diei</em>)</strong></span></h3>
<p data-start="3531" data-end="3968"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nieco inny <strong data-start="3542" data-end="3571">Kwintus Lutacjusz Katulus</strong> (nie mylić z poprzednim) zbudował ją po <strong data-start="3612" data-end="3657">zwycięstwie pod Vercellae w 101 r. p.n.e.</strong> Nazwa świątyni to istny hymn na cześć „tu i teraz”!</span><br data-start="3709" data-end="3712" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tuż obok znaleziono <strong data-start="3732" data-end="3771">gigantyczny marmurowy posąg kobiety</strong> – zapewne samej Fortuny. Sama głowa tej bogini mierzy <strong data-start="3826" data-end="3846">1,46 m wysokości</strong>, co czyni ją świetną kandydatką na starożytną miss gigantyzmu. Obecnie posąg można zobaczyć w <strong data-start="3941" data-end="3967">Muzeach Kapitolińskich</strong>.</span></p>
<h3 data-start="3975" data-end="4005"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3979" data-end="4003">C) Świątynia Feronii</strong></span></h3>
<p data-start="4006" data-end="4287"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">To prawdziwa matrona pól, lasów, źródeł i gajów – czyli wszystkiego, co zielone, dzikie i pachnące żywicą.</span><br data-start="4112" data-end="4115" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4115" data-end="4145">Najstarsza z całej czwórki</strong>, datowana na <strong data-start="4159" data-end="4177">IV wiek p.n.e.</strong> – czyli czasy, gdy Grecy jeszcze budowali swoje klasyczne świątynie, a Rzym był prowincjonalnym ambitniakiem.</span></p>
<h3 data-start="4294" data-end="4331"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4298" data-end="4329">D) Świątynia Lari Permarini</strong></span></h3>
<p data-start="4332" data-end="4790"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Największa ze wszystkich świątyń na placu. Powstała w <strong data-start="4386" data-end="4405">II wieku p.n.e.</strong> i była poświęcona <strong data-start="4424" data-end="4457">larom opiekującym się morzami</strong> – idealne bóstwa dla żeglarzy i tych, którzy nie chcą, żeby ich towar utonął przed Ostią.</span></p>
<figure id="attachment_2202" aria-describedby="caption-attachment-2202" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2202" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna002.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna002.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna002-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna002-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna002-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna002-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna002-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2202" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: Świątynia Juturny; po prawej: Świątynia Fortuny Dnia Dzisiejszego</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2204" aria-describedby="caption-attachment-2204" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2204" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna004.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna004.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna004-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna004-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna004-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna004-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna004-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2204" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: Świątynia Feronii; po prawej: Świątynia Lari Permarini</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po <strong data-start="4553" data-end="4587">lewej stronie świątyni Juturny</strong> można dostrzec fragmenty kolumn, które niegdyś były częścią ogromnego portyku – <strong data-start="4668" data-end="4684">Hecatostylum</strong>, czyli „ganek o stu kolumnach”. Brzmi jak nazwa luksusowego spa, ale było to coś znacznie poważniejszego.</span></p>
<figure id="attachment_2203" aria-describedby="caption-attachment-2203" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2203" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna003.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna003.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna003-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna003-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna003-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna003-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna003-100x75.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2203" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pozostałości portyku Hecatostylum</span></figcaption></figure>
<p data-start="4792" data-end="4942"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ten portyk był częścią <strong data-start="4815" data-end="4831">Curia Pompea</strong>, czyli senackiej siedziby przylegającej do <strong data-start="4875" data-end="4896">Teatru Pompejusza</strong>. No i teraz uwaga – chwila ciszy i skupienia:</span></p>
<blockquote data-start="4944" data-end="5041">
<p data-start="4946" data-end="5041"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4946" data-end="5041">To tutaj, 15 marca 44 r. p.n.e., zasztyletowano Juliusza Cezara podczas posiedzenia Senatu.</strong></span></p>
</blockquote>
<p data-start="5043" data-end="5324"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tak, dokładnie tutaj, w cieniu dzisiejszych ruin i gołębi, <strong data-start="5102" data-end="5128">Brutus wraz z kompanią</strong> wbili sztylety w człowieka, który odważył się być zbyt wielki. I choć „Et tu, Brute?” to raczej wymysł Szekspira, niż cytat z Tacyta, to <strong data-start="5266" data-end="5323">dramat rozegrał się naprawdę, dokładnie w tym miejscu</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2207" aria-describedby="caption-attachment-2207" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2207" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna007.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna007.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna007-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna007-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna007-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna007-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna007-100x75.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2207" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A tak ten teren wyglądał w oryginale</span></figcaption></figure>
<p data-start="220" data-end="665"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Teren <strong data-start="226" data-end="240">Area Sacra</strong> po swoim ponownym odkryciu w XX wieku może i odzyskał blask w oczach turystów i archeologów, ale – nie oszukujmy się – <strong data-start="360" data-end="423">jego złote czasy minęły jakieś tysiąc pięćset lat wcześniej</strong>. Już w <strong data-start="431" data-end="455">III wieku naszej ery</strong> wszystko, co dało się wynieść, zniknęło szybciej niż darmowe próbki w supermarkecie. Marmury, kolumny, rzeźby – kto pierwszy, ten lepszy. W Rzymie recykling nie jest modą – to tradycja sięgająca starożytności!</span></p>
<p data-start="667" data-end="1152"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kiedy przeminęło imperium, a na scenę wkroczył <strong data-start="714" data-end="725">VI wiek</strong>, romantyczna ruina stała się idealnym miejscem na nowy start: zaczęto tu stawiać <strong data-start="807" data-end="833">kościoły, domy, ogrody</strong> – słowem, antyczne fundamenty dostały drugie życie pod postacią średniowiecznych fundamentów. Później, w wiekach mrocznych, ale jakże twórczych (czyt. <strong data-start="985" data-end="1002">średniowiecze</strong>), pojawiły się <strong data-start="1018" data-end="1035">obozy warowne</strong>, <strong data-start="1037" data-end="1071">rezydencje z wieżami obronnymi</strong>, a klimat na placu zrobił się bardziej gotycko-fantastyczny niż w &#8222;Grze o Tron&#8221;.</span></p>
<p data-start="1154" data-end="1781"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Z tych średniowiecznych wież przetrwała do dziś <strong data-start="1202" data-end="1222">Torre del Papito</strong> – niewielka, lecz niepozbawiona charakteru.</span></p>
<figure id="attachment_2205" aria-describedby="caption-attachment-2205" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2205" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna005.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna005.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna005-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna005-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna005-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna005-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna005-100x75.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2205" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Torre del Papito</span></figcaption></figure>
<p data-start="1154" data-end="1781"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nazwa, choć brzmi jak włoski smak lodów (czekoladowy papito!), pochodzi od przydomka <strong data-start="1352" data-end="1377">Pietro Pierleonisa II</strong>, który nie tylko był właścicielem wieży, ale i – uwaga – <strong data-start="1435" data-end="1464">antypapieżem Anakletem II</strong>. Zwał się „<strong data-start="1476" data-end="1498">Żydowskim Papieżem</strong>” ze względu na swoje pochodzenie, ale lud rzymski, jak to lud, zapamiętał go jako <strong data-start="1581" data-end="1594">&#8222;papetto&#8221;</strong> albo <strong data-start="1600" data-end="1612">&#8222;papito&#8221;</strong> – czyli po prostu &#8222;papieżyk&#8221;, bo natura nie obdarzyła go zbyt hojnie wzrostem. Mimo wszystko, robił karierę. Jak widać, w Rzymie nawet niski może być wysoko postawiony.</span></p>
<p data-start="1783" data-end="2202"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale plac ten zasłynął nie tylko z konfliktów kościelnych. Od <strong data-start="1844" data-end="1857">1929 roku</strong> rezydują tu bowiem inne, znacznie mniej kontrowersyjne postacie: <strong data-start="1923" data-end="1931">koty</strong>. Tak, koty – ponad 250 miauczących lokatorów, które upodobały sobie te ruiny jako swoje kocie Koloseum. Zwierzaki pojawiły się tuż po zakończeniu prac archeologicznych – prawdopodobnie uznały, że skoro ludzie już się nagrzebali, można tu wreszcie zamieszkać. I zostały.</span></p>
<p data-start="2204" data-end="2543"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jedną z ich najsłynniejszych opiekunek była nie kto inny, jak <strong data-start="2266" data-end="2282">Anna Magnani</strong>, legendarna włoska aktorka, której serce biło równie mocno do teatru, jak i do kotów. Gdy grała w <strong data-start="2381" data-end="2401">Teatro Argentina</strong>, wpadała na przerwie karmić swoich futrzastych przyjaciół. Dziś duch Anny zdaje się nadal krążyć wśród ruin – być może mruczy razem z kotami?</span></p>
<p data-start="2545" data-end="2982"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A skoro mowa o <strong data-start="2560" data-end="2580">Teatro Argentina</strong>, nie sposób go nie zauważyć. Budowla powstała w <strong data-start="2629" data-end="2642">1732 roku</strong> na zlecenie <strong data-start="2655" data-end="2691">księcia Giuseppe Cesarini Sforza</strong>, według projektu <strong data-start="2709" data-end="2730">Girolamo Theodoli</strong>. Teodor zbudował wnętrze, ale za fasadę odpowiada późniejszy projekt <strong data-start="2800" data-end="2816">Petera Holla</strong>, który nadał budynkowi ten klasycystyczny sznyt z <strong data-start="2867" data-end="2922">boniowanym parterem i pięcioma łukowatymi wejściami</strong>, nad którymi widnieją okna przypominające teatralne lunety.</span></p>
<p data-start="2984" data-end="3350"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pod gzymsem widnieje inskrypcja:</span><br data-start="3016" data-end="3019" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3019" data-end="3073">&#8222;ALLE ARTI DI MELPOMENE, D’EUTERPE E DI TERSICORE&#8221;</strong> –</span><br data-start="3075" data-end="3078" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">czyli hołd złożony trzem muzom: <strong data-start="3110" data-end="3124">Melpomenie</strong> (tragedia), <strong data-start="3137" data-end="3148">Euterpe</strong> (muzyka) i <strong data-start="3160" data-end="3174">Tersykorze</strong> (taniec).</span></p>
<figure id="attachment_2209" aria-describedby="caption-attachment-2209" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2209" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna009.jpeg" alt="" width="600" height="439" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna009.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna009-300x220.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna009-400x293.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna009-430x315.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna009-150x110.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna009-100x73.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2209" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Teatro Argentina</span></figcaption></figure>
<p data-start="2984" data-end="3350"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na szczycie fasady widzimy <strong data-start="3212" data-end="3265">fronton flankowany przez dwa przedstawienia Sławy</strong>, jakby sam teatr miał nam przypominać: „Hej, nie zapominajcie, kto tu jest gwiazdą!”</span></p>
<p data-start="3352" data-end="3728"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W tych ścianach debiutowały arcydzieła włoskiej opery: <strong data-start="3407" data-end="3440">„Cyrulik sewilski” Rossiniego</strong> – którego premiera w 1816 roku, nota bene, zakończyła się klapą (ale spokojnie, drugiego dnia już była owacja), a także <strong data-start="3561" data-end="3573">„Ernani”</strong>, <strong data-start="3575" data-end="3594">„I due Foscari”</strong> i <strong data-start="3597" data-end="3620">„Bitwa pod Legnano”</strong> autorstwa samego <strong data-start="3638" data-end="3659">Giuseppe Verdiego</strong> – jak widać, teatr ten nie tylko słuchał historii, ale sam ją pisał.</span></p>
<p data-start="3730" data-end="3921"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ostatnie prace konserwatorskie w latach <strong data-start="3770" data-end="3783">2011–2012</strong> przywróciły fasadzie dawny blask, czyli – jakby to ujął stereotypowy rzymianin – „zrobili lifting i wygląda jak nowa, ale z charakterem”.</span></p>
<p data-start="3923" data-end="4105"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zostawiając teatr i koty za plecami, <strong data-start="3960" data-end="4003">przekraczamy Corso Vittorio Emanuele II</strong> i skręcamy w <strong data-start="4017" data-end="4043">via di Torre Argentina</strong> – niepozorną uliczkę, która kryje kilka miłych niespodzianek.</span></p>
<p data-start="4107" data-end="4661"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po chwili, po prawej stronie, pojawi się <strong data-start="4148" data-end="4181">via dell’Arco della Ciambella</strong>, a na niej dostrzeżemy fragment antycznego muru – to ostatnia pozostałość po <strong data-start="4259" data-end="4278">Termach Agryppy</strong>, najstarszych publicznych łaźniach Rzymu, zbudowanych w latach <strong data-start="4342" data-end="4358">25–19 p.n.e.</strong>. Miejsce, gdzie starożytni rzymianie robili to, co dziś robi się w SPA, tylko bez komórek, muzyki relaksacyjnej i opasek na oczy. Pod murem znajduje się piękne <strong data-start="4519" data-end="4547">renesansowe tabernakulum</strong>, z kopią XIX-wiecznego obrazu <strong data-start="4578" data-end="4605">„Matka Boska Różańcowa”</strong> – jak widać, w Rzymie nawet świętość ma swoje reprinty.</span></p>
<figure id="attachment_2206" aria-describedby="caption-attachment-2206" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2206" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna006.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna006.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna006-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna006-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna006-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna006-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna006-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2206" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: via di Torre Argentina; po prawej: pozostałość muru z Term Agryppy</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kilka kroków dalej wchodzimy na <strong data-start="4695" data-end="4721">Piazza di Santa Chiara</strong>, gdzie znajduje się uroczy kościół <strong data-start="4757" data-end="4773">Santa Chiara</strong>. Świątynia powstała w <strong data-start="4796" data-end="4809">1582 roku</strong> z fundacji <strong data-start="4821" data-end="4846">św. Karola Boromeusza</strong> – patrona reformy Kościoła i, jakby nie patrzeć, duchowego architekta tej części miasta.</span></p>
<figure id="attachment_2208" aria-describedby="caption-attachment-2208" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2208" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna008.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna008.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna008-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna008-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna008-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna008-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna008-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2208" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: kościół Z. Chiara; po prawej: dom św. Katarzyny ze Sieny</span></figcaption></figure>
<p data-start="4663" data-end="5349"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Obok kościoła wzniesiono <strong data-start="4961" data-end="4987">klasztor franciszkanów</strong>, zaprojektowany przez nie byle kogo – <strong data-start="5026" data-end="5043">Carlo Maderno</strong>, tego samego, który zajął się fasadą bazyliki św. Piotra. Co ciekawe, klasztor ten był przez pewien czas <strong data-start="5149" data-end="5188">schronieniem dla byłych prostytutek</strong> – trudno nie uśmiechnąć się na myśl o tym, jak wyglądały te pierwsze dni wspólnego życia z zakonnikami&#8230; aż chciałoby się rzec: „Ech, ci mnisi to mieli życie!”</span></p>
<p data-start="5351" data-end="5741"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="5353" data-end="5366">1618 roku</strong> klasztor przeszedł w ręce <strong data-start="5393" data-end="5412">sióstr klarysek</strong>, a więc zrobiono tam świętą rewolucję i sielanka się skończyła. Wtedy też świątynia otrzymała swoje dzisiejsze wezwanie. Obecny wygląd kościół zawdzięcza pracom prowadzonym w latach <strong data-start="5595" data-end="5608">1883–1890</strong>, a za neorenesansową fasadą stoi <strong data-start="5642" data-end="5659">Luca Carimini</strong> – człowiek, który umiał nadać każdemu budynkowi odpowiednio pobożny wyraz twarzy.</span></p>
<p data-start="294" data-end="759"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="294" data-end="334">Naprzeciwko kościoła, pod numerem 14</strong>, skromnie, niemal jakby chciał się ukryć przed wzrokiem przechodniów, stoi <strong data-start="410" data-end="440">Dom św. Katarzyny ze Sieny</strong>. Dziś trudno w to uwierzyć, ale to właśnie tutaj, za tą cichą fasadą, rozgrywały się ostatnie akty życia jednej z najbardziej charyzmatycznych postaci XIV wieku. Zgodnie z informacyjną tabliczką, <strong data-start="637" data-end="757">św. Katarzyna mieszkała tu przez ostatnie lata swego życia i właśnie w tym domu, w roku 1380, opuściła ten padół łez</strong>.</span></p>
<p data-start="761" data-end="1157"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W środku zachował się niezwykle poruszający relikt tamtego czasu – <strong data-start="828" data-end="863">Kaplica Przejścia św. Katarzyny</strong>, a w niej <strong data-start="874" data-end="907">oryginalny, XIV-wieczny strop</strong>, który widział więcej modlitw, wizji i mistycznych uniesień niż niejeden gotycki kościół. Miejsce to działa na wyobraźnię – i to nie tylko pobożnych pielgrzymów, ale i tych, którzy mają słabość do historii z nutą dramatyzmu i duchowej intensywności.</span></p>
<p data-start="1164" data-end="1428"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1164" data-end="1209">Idąc dalej uliczką via di Torre Argentina</strong>, krok po kroku zbliżamy się do placu, który nie tylko kipi historią, ale też robi wrażenie niczym marmurowa diva na czerwonym dywanie. To <strong data-start="1348" data-end="1372">Piazza della Rotonda</strong>, czyli przedpokój samego <strong data-start="1415" data-end="1427">Panteonu</strong>.</span></p>
<p data-start="1430" data-end="1644"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zanim jednak skłonimy głowy przed tą kamienną świątynią wszystkich bogów (i architektów), warto rozejrzeć się po samym placu – bo jego historia też ma swoje chwile chwały, a niektóre z nich są całkiem&#8230; zwierzęce.</span></p>
<p data-start="1646" data-end="2152"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1646" data-end="1661">Nazwa placu</strong> – jak nietrudno się domyślić – pochodzi od <strong data-start="1705" data-end="1717">Panteonu</strong>, nazywanego również <strong data-start="1738" data-end="1752">La Rotonda</strong> (co zresztą pasuje idealnie do jego okrągłej sylwetki). Już w <strong data-start="1815" data-end="1845">pierwszej połowie XV wieku</strong>, papież <strong data-start="1854" data-end="1870">Eugeniusz IV</strong> zapragnął uczynić to miejsce jeszcze bardziej monumentalnym – a jak wiadomo, w Rzymie monumentalność najlepiej buduje się przez&#8230; fontanny. W samym środku placu postawiono więc <strong data-start="2049" data-end="2068">dwa małe baseny</strong> z posągami lwów – zapewne po to, by nawet fontanna warczała do przechodniów z dumą.</span></p>
<p data-start="2154" data-end="2629"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="2156" data-end="2169">1575 roku</strong>, na zlecenie władz, powstała <strong data-start="2199" data-end="2220">Fontanna Panteonu</strong> (znana również jako <strong data-start="2241" data-end="2266">Fontanna z Obeliskiem</strong>), której autorem był <strong data-start="2288" data-end="2308">Leonardo Sormani</strong>, według projektu <strong data-start="2326" data-end="2349">Giacomo della Porta</strong> – tego samego, który projektował więcej rzymskich fontann niż większość ludzi ma znajomych na Facebooku. Ale na tym nie koniec. W <strong data-start="2480" data-end="2493">1711 roku</strong>, z polecenia papieża <strong data-start="2515" data-end="2530">Klemensa XI</strong>, fontannę przebudowano według projektu <strong data-start="2570" data-end="2591">Filippo Barigioni</strong> i dołożono <strong data-start="2603" data-end="2628">obelisk zwany Macuteo</strong>.</span></p>
<p data-start="2631" data-end="3056"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ten niepozorny, choć dumnie sterczący obelisk to nie byle jaka atrapa! To <strong data-start="2705" data-end="2735">oryginalny egipski obelisk</strong>, jeden z <strong data-start="2745" data-end="2754">ośmiu</strong>, które zdobią ulice Wiecznego Miasta. Wykuto go ku czci faraona <strong data-start="2819" data-end="2843">Ramzesa II Wielkiego</strong>, który rządził w latach <strong data-start="2868" data-end="2888">1279–1213 p.n.e.</strong>, miał <strong data-start="2895" data-end="2925">około 100 synów i 50 córek</strong> (wyraźnie lubił rodzinne obiady), a w wolnym czasie podpisał <strong data-start="2987" data-end="3027">pierwszy w historii traktat pokojowy</strong> – z Hetytami, żeby nie było.</span></p>
<p data-start="3058" data-end="3631"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3058" data-end="3077">Obelisk Macuteo</strong> pierwotnie stał przed świątynią boga <strong data-start="3115" data-end="3134">Re w Heliopolis</strong> – w <strong data-start="3139" data-end="3167">Mieście Dziewięciu Bogów</strong>. Po rzymskim podboju Egiptu trafił do świątyni <strong data-start="3215" data-end="3224">Izydy</strong>, która znajdowała się niedaleko dzisiejszego <strong data-start="3270" data-end="3294">Piazza della Minerva</strong>. Z czasem zaginął (jak to zwykle z zabytkami bywa – odłożysz raz na bok i nie możesz znaleźć przez 1000 lat), by w <strong data-start="3410" data-end="3423">1373 roku</strong> odnaleźć się z powrotem, stanąć najpierw na <strong data-start="3468" data-end="3480">Kapitolu</strong>, a potem w bardziej godnym miejscu – <strong data-start="3518" data-end="3537">przed Panteonem</strong>. Dziś mierzy sobie <strong data-start="3557" data-end="3585">6 metrów i 34 centymetry</strong> i ma minę, jakby wiedział więcej niż zdradza.</span></p>
<p data-start="3633" data-end="3823"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="3635" data-end="3648">1886 roku</strong> oryginalne rzeźby fontanny trafiły do <strong data-start="3687" data-end="3703">Muzeum Rzymu</strong>, a ich miejsce zajęły wierne kopie autorstwa <strong data-start="3749" data-end="3767">Luigi Amiciego</strong> – a więc fontanna może i &#8222;fałszywa&#8221;, ale wciąż z klasą.</span></p>
<figure id="attachment_2210" aria-describedby="caption-attachment-2210" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2210" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna010.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna010.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna010-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna010-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna010-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna010-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna010-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2210" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: Fontanna z Obeliskiem; po prawej: Albergo del Sole</span></figcaption></figure>
<p data-start="3830" data-end="4188"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3830" data-end="3853">W prawym rogu placu</strong>, tuż za fontanną, stoi <strong data-start="3877" data-end="3917">jeden z najstarszych hoteli w Rzymie</strong> – <strong data-start="3920" data-end="3940">Albergo del Sole</strong>, który gościł więcej osobliwości niż Pałac Wersalski. <strong data-start="4006" data-end="4054">Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z 1467 roku</strong>, kiedy znany był jako <strong data-start="4077" data-end="4100">Locanda del Montone</strong>. Ale to nie nazwa przyciągała gości, tylko reputacja – i to czasem całkiem&#8230; magiczna.</span></p>
<p data-start="4190" data-end="4554"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Był tu m.in. <strong data-start="4203" data-end="4223">Giuseppe Balsamo</strong>, znany szerzej jako <strong data-start="4244" data-end="4265">Hrabia Cagliostro</strong> – człowiek orkiestra, a raczej: <strong data-start="4298" data-end="4346">awanturnik, okultysta, alchemik, wolnomularz</strong>, i <strong data-start="4350" data-end="4391">założyciel Zakonu Masonerii Egipskiej</strong>. Jeśli ktoś jeszcze nie wie – to taki <strong data-start="4430" data-end="4472">włoski kuzyn naszego Michała Sędziwoja</strong>, z tą różnicą, że tamten mieszał w retortach, a ten również w polityce i religii.</span></p>
<p data-start="4556" data-end="4986"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Osiadłszy w Rzymie, Cagliostro ogłosił się <strong data-start="4599" data-end="4633">Wielkim Magiem i Uzdrowicielem</strong>, co – o dziwo – nie spodobało się <strong data-start="4668" data-end="4693">inkwizycji papieskiej</strong>. W <strong data-start="4697" data-end="4710">1789 roku</strong>, na skutek donosu złożonego przez jego własną żonę <strong data-start="4762" data-end="4783">Lorenzę Feliciani</strong>, znaną też jako <strong data-start="4800" data-end="4812">Serafina</strong> (nazwa ironiczna&#8230;), został aresztowany, uwięziony najpierw w <strong data-start="4876" data-end="4896">zamku św. Anioła</strong>, a potem przewieziony do <strong data-start="4922" data-end="4942">twierdzy San Leo</strong> – czyli z magii wprost do zamkowej piwnicy.</span></p>
<p data-start="4988" data-end="5270"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Hotel gościł także inne wielkie nazwiska: <strong data-start="5030" data-end="5050">Ludovico Ariosto</strong>, wybitnego poetę XVI wieku (tak, tego od &#8222;Orlanda szalonego&#8221;) oraz <strong data-start="5118" data-end="5140">Pietra Mascagniego</strong>, XIX-wiecznego kompozytora, autora opery „Cavalleria rusticana”, czyli operowego odpowiednika neapolitańskiej tragedii rodzinnej.</span></p>
<p data-start="5277" data-end="5562"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A to wszystko&#8230; zanim jeszcze nawet wejdziemy do <strong data-start="5327" data-end="5339">Panteonu</strong>! Ale nie uprzedzajmy faktów – skoro jesteśmy już na Piazza della Rotonda, warto najpierw przysiąść przy fontannie, poczuć oddech faraonów i może zjeść jeden z tych lodów, które są tak dobre, że zasługują na własny obelisk.</span></p>
<p data-start="5564" data-end="5642"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A potem idźmy dalej – historia czeka, a za rogiem czekają kolejne duchy przeszłości.</span></p>
<p data-start="166" data-end="578"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="166" data-end="270">Nadszedł moment, który prędzej czy później przychodzi w każdej rzymskiej opowieści: czas na Panteon.</strong> Nazywany też <strong data-start="284" data-end="295">Rotundą</strong> lub bardziej poetycko – <strong data-start="320" data-end="350">Świątynią Wszystkich Bogów</strong>, ten antyczny kolos to coś więcej niż tylko zabytek. To architektoniczna symfonia w kamieniu, betonowy poemat, marmurowy manifest geniuszu i – jak mawiają niektórzy – <strong data-start="518" data-end="577">najlepiej zachowana budowla z czasów starożytnego Rzymu</strong>.</span></p>
<p data-start="580" data-end="945"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Mamy tu ponad <strong data-start="594" data-end="615">2000 lat historii</strong>, więc jeśli planujesz wejść, nie spiesz się – to nie jest miejsce na szybkie selfie i wypad. Proponuję odwiedziny <strong data-start="730" data-end="765">rano, najlepiej od godziny 9:00</strong>, zanim do środka wejdzie więcej ludzi niż do Galerii Krakowskiej na ostatnią chwilę przed Wigilią. Już koło 11:00 w środku robi się tłoczno jak w autobusie 64 w godzinach szczytu.</span></p>
<figure id="attachment_2213" aria-describedby="caption-attachment-2213" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2213" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna013.jpeg" alt="" width="600" height="508" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna013.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna013-300x254.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna013-400x339.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna013-430x364.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna013-150x127.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna013-100x85.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2213" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Panteon</span></figcaption></figure>
<p data-start="1013" data-end="1368"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pierwsza wersja Panteonu powstała <strong data-start="1047" data-end="1072">w latach 27–25 p.n.e.</strong> na zlecenie <strong data-start="1085" data-end="1113">Marka Wespazjana Agryppy</strong>, zięcia i najbliższego doradcy <strong data-start="1145" data-end="1166">Oktawiana Augusta</strong>. Budowla była skromniejsza – <strong data-start="1196" data-end="1221">prostokątna świątynia</strong> wzniesiona na cześć zwycięstwa Rzymu nad duetem dramatyczno-egipskim: <strong data-start="1292" data-end="1327">Kleopatrą i Markiem Antoniuszem</strong>, pokonanym pod <strong data-start="1343" data-end="1368">Akcjum w 31 r. p.n.e.</strong></span></p>
<p data-start="1370" data-end="1961"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale jak to w Rzymie – nic nie trwa wiecznie, poza ruinami. Świątynia padła ofiarą pożaru <strong data-start="1459" data-end="1475">w 80 r. n.e.</strong>, a choć <strong data-start="1484" data-end="1503">cesarz Domicjan</strong> próbował ją naprawić, to <strong data-start="1529" data-end="1541">w 110 r.</strong> grom z jasnego nieba (dosłownie) raz jeszcze zakończył jej żywot. Dopiero <strong data-start="1616" data-end="1634">cesarz Hadrian</strong>, znany miłośnik greckiej kultury i brody, <strong data-start="1677" data-end="1702">w latach 118–125 n.e.</strong> odbudował świątynię zupełnie od nowa. Zmienił nie tylko wygląd, ale i kierunek – <strong data-start="1784" data-end="1816">obrócił budowlę o 180 stopni</strong> i nadał jej obecny, <strong data-start="1837" data-end="1853">okrągły plan</strong>. Z pierwotnej świątyni pozostały jedynie dwa elementy: <strong data-start="1909" data-end="1929">portyk kolumnowy</strong> oraz <strong data-start="1935" data-end="1960">inskrybowane nadproże</strong>.</span></p>
<p data-start="2019" data-end="2398"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W roku <strong data-start="2026" data-end="2038">609 n.e.</strong> cesarz wschodniorzymski <strong data-start="2063" data-end="2072">Fokas</strong> (ten sam, który miał więcej wrogów niż przyjaciół) podarował Panteon papieżowi <strong data-start="2152" data-end="2169">Bonifacemu IV</strong>. Ten, nie zwlekając, przemianował go na kościół pod wezwaniem <strong data-start="2232" data-end="2259">Santa Maria ad Martyres</strong> i wprowadził chrześcijańskich lokatorów. Dzięki temu budowla przetrwała burzliwe wieki średniowiecza – choć i tak parę razy ją &#8222;oskubano&#8221;.</span></p>
<p data-start="2400" data-end="2797"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="2402" data-end="2412">663 r.</strong> cesarz <strong data-start="2420" data-end="2443">Konstans II Brodaty</strong> kazał zerwać <strong data-start="2457" data-end="2486">pozłacane płytki z kopuły</strong> i przetopić je na monety – inflacja była najwyraźniej bardziej paląca niż dziedzictwo kulturowe. W <strong data-start="2586" data-end="2596">735 r.</strong> dach pokryto na nowo – tym razem skromniej, <strong data-start="2641" data-end="2660">ołowianą blachą</strong>. A w XIV wieku świątynia, pełniąc funkcję <strong data-start="2703" data-end="2714">fortecy</strong>, przeszła kolejne trudy losu, wyglądając wtedy bardziej jak bunkier niż świątynia.</span></p>
<p data-start="2799" data-end="2963"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W renesansie Panteon przeszedł lifting – a <strong data-start="2842" data-end="2886">kierownikiem budowy był sam Rafael Santi</strong>, malarz, architekt, człowiek o spojrzeniu łagodnym jak „Madonna Sykstyńska”.</span></p>
<p data-start="2999" data-end="3430"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Choć Rzymianie zwykli narzekać na najazdy barbarzyńców, to w XVII wieku największym zagrożeniem dla zabytków okazał się papież. <strong data-start="3127" data-end="3151">Urban VIII Barberini</strong> w <strong data-start="3154" data-end="3165">1632 r.</strong> przeznaczył <strong data-start="3178" data-end="3198">brązowe kwiatony</strong> ze stropu i tympanonu na&#8230; dekoracje nad grobem św. Piotra. Rzymianie nie wytrzymali i ułożyli trafny bon mot:</span><br data-start="3310" data-end="3313" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3313" data-end="3364">&#8222;Quod non fecerunt barbari, fecerunt Barberini&#8221;</strong> –</span><br data-start="3366" data-end="3369" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3369" data-end="3430">&#8222;Czego nie zniszczyli barbarzyńcy, zniszczyli Barberini.&#8221;</strong></span></p>
<p data-start="3432" data-end="3679"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na domiar złego papież dobudował <strong data-start="3465" data-end="3502">dwie wieżyczki po bokach Panteonu</strong>, które złośliwie nazwano <strong data-start="3528" data-end="3559">„oślimi uszami Barberinich”</strong>. Te nieszczęsne uszy zostały na szczęście <strong data-start="3602" data-end="3624">usunięte w 1883 r.</strong>, i dobrze – Panteon bez nich znowu wygląda jak trzeba.</span></p>
<p data-start="3723" data-end="4004"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Do dziś budowla <strong data-start="3739" data-end="3764">zadziwia swoją kopułą</strong> – największą na świecie wykonaną z <strong data-start="3800" data-end="3824">niezbrojonego betonu</strong>! Ma <strong data-start="3829" data-end="3848">średnicę 42,2 m</strong>, a jej wysokość od posadzki do szczytu to <strong data-start="3891" data-end="3901">43,3 m</strong>. Inżynierowie mogliby tu spędzić całe życie na analizie rozkładu sił – i nie nudziliby się ani chwili.</span></p>
<p data-start="4006" data-end="4114"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4006" data-end="4036">Kopuła waży około 4500 ton</strong>, a opiera się na murach <strong data-start="4061" data-end="4084">o grubości 6 metrów</strong>. Zastosowano sprytne triki:</span></p>
<ul data-start="4115" data-end="4330">
<li data-start="4115" data-end="4159">
<p data-start="4117" data-end="4159"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">u podstawy – <strong data-start="4130" data-end="4156">ciężki trawertyn i tuf</strong>,</span></p>
</li>
<li data-start="4160" data-end="4194">
<p data-start="4162" data-end="4194"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">pośrodku – <strong data-start="4173" data-end="4191">tłuczona cegła</strong>,</span></p>
</li>
<li data-start="4195" data-end="4330">
<p data-start="4197" data-end="4330"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">a u szczytu – <strong data-start="4211" data-end="4227">lekki pumeks</strong>.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="4197" data-end="4330"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Całość wieńczą <strong data-start="4246" data-end="4271">schodkowe pierścienie</strong>, które dociążają konstrukcję i trzymają wszystko w ryzach.</span></p>
<p data-start="4332" data-end="4512"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na samym szczycie znajduje się <strong data-start="4363" data-end="4373">okulus</strong>, czyli <strong data-start="4381" data-end="4400">9-metrowy otwór</strong>, przez który do wnętrza wpada światło. Jest to jedyne źródło naturalnego oświetlenia – ale za to spektakularne.</span></p>
<p data-start="4514" data-end="4739"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Z tym otworem wiąże się pewna legenda: gdy w <strong data-start="4559" data-end="4572">VII wieku</strong> papież <strong data-start="4580" data-end="4595">Bonifacy IV</strong> poświęcał Panteon, <strong data-start="4615" data-end="4636">przerażone demony</strong> miały uciekać z budowli tak szybko, że <strong data-start="4676" data-end="4704">przebiły dziurę w kopule</strong> – i tak powstało „<strong data-start="4723" data-end="4737">oko demona</strong>”.</span></p>
<figure id="attachment_2215" aria-describedby="caption-attachment-2215" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2215" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna015.jpeg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna015.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna015-300x200.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna015-400x267.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna015-430x287.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna015-150x100.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna015-100x67.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2215" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Okulus w kopule Panteonu</span></figcaption></figure>
<p data-start="4785" data-end="5355"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="4787" data-end="4798">2009 r.</strong> zespół naukowców z <strong data-start="4818" data-end="4848">Politechniki Mediolańskiej</strong>, specjalizujący się w <strong data-start="4871" data-end="4891">archeoastronomii</strong>, odkrył coś, co wygląda jak scenariusz filmowy. <strong data-start="4940" data-end="4994">Okulus oraz północne położenie wejścia do Panteonu</strong> są ustawione z precyzją godną NASA. <strong data-start="5031" data-end="5077">Każdego roku, 21 kwietnia o godzinie 12:00</strong>, czyli <strong data-start="5085" data-end="5111">w dniu założenia Rzymu</strong>, promienie słoneczne <strong data-start="5133" data-end="5157">wpadają przez okulus</strong> i oświetlają wejście oraz kolumnadę.</span><br data-start="5194" data-end="5197" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">To nie przypadek – to celowa symbolika: <strong data-start="5237" data-end="5331">cesarz wchodził wtedy do świątyni, a boskie światło wskazywało jego wybraństwo przez bogów</strong>. Rzymianie umieli w PR.</span></p>
<p data-start="5357" data-end="5610"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Oczywiście, taki genialny projekt miał też swoje wady – w czasie deszczu przez okulus do środka <strong data-start="5453" data-end="5470">leje się woda</strong>. Ale spokojnie – <strong data-start="5488" data-end="5524">posadzka ma delikatne nachylenie</strong> i otwory odpływowe, które odprowadzają wodę jak rynny w dobrze zaprojektowanej willi.</span></p>
<figure id="attachment_2223" aria-describedby="caption-attachment-2223" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2223" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna023.jpeg" alt="" width="600" height="457" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna023.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna023-300x229.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna023-400x305.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna023-430x328.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna023-150x114.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna023-100x76.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2223" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Plan Panteonu</span></figcaption></figure>
<p data-start="5645" data-end="6065"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zanim to jednak zrobimy, przyjrzyjmy się najstarszemu fragmentowi: <strong data-start="5712" data-end="5740">portykowi z 16 kolumnami</strong>. Każda kolumna ma <strong data-start="5759" data-end="5782">13 metrów wysokości</strong> i waży <strong data-start="5790" data-end="5806">około 60 ton</strong>. <strong data-start="5808" data-end="5833">Wydobyto je w Egipcie</strong>, przetransportowano przez pustynię (100 km!), potem Nilem (500 km!), dalej statkiem do Ostii, a na koniec barkami do portu w Rzymie i kilometrową drogą na plac budowy. Transport rodem z filmów katastroficznych, ale jakoś się udało.</span></p>
<p data-start="6067" data-end="6383"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kolumny są w porządku <strong data-start="6089" data-end="6102">korynckim</strong>, a dwie po lewej to nie oryginały – <strong data-start="6139" data-end="6192">pochodzą z Term Nerona i zostały dodane w XVII w.</strong>. Nad kolumnami znajduje się <strong data-start="6221" data-end="6233">tympanon</strong>, a pod nim inskrypcja:</span><br data-start="6256" data-end="6259" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6259" data-end="6296">&#8222;M·AGRIPPA·L·F·COS·TERTIVM·FECIT&#8221;</strong></span><br data-start="6296" data-end="6299" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">czyli:</span><br data-start="6305" data-end="6308" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6308" data-end="6383">&#8222;Wzniesiony przez Marka Agryppę, syna Lucjusza, konsula po raz trzeci.&#8221;</strong></span></p>
<p data-start="6385" data-end="6548"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Czas więc <strong data-start="6395" data-end="6439">przejść przez olbrzymie, 20-tonowe drzwi</strong> i wkroczyć do wnętrza – miejsca, gdzie architektura spotyka się z boskością, a historia mówi ludzkim głosem.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Okrągłe jak oko boga wnętrze Panteonu kryje w sobie nie tylko potężną kopułę i boskie światło wpadające przez oculus, ale też prawdziwy skarbiec historii, sztuki i nieco ludzkich słabości. Rozsiądźmy się więc duchowo w tej świątyni geniuszu i przyjrzyjmy z bliska kaplicom oraz edikolom, które rozrzucone są wokół jak perełki na rzymskim naszyjniku.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="510" data-end="539">Kaplica A) &#8222;Zwiastowanie&#8221;</strong></span><br data-start="539" data-end="542" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zaczynamy od wydarzenia, które – przynajmniej według chrześcijańskiej tradycji – zapoczątkowało całą tę wielką historię zbawienia. Na ścianie kaplicy znajduje się fresk przedstawiający <strong data-start="727" data-end="743">Zwiastowanie</strong>, przypisywany <strong data-start="758" data-end="778">Melozzo da Forlì</strong> – artyście znanemu z tego, że anioły u niego naprawdę fruwały, a nie tylko wyglądały, jakby miały skrzydła.</span><br data-start="886" data-end="889" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale zaraz – oto <strong data-start="905" data-end="934">grób Piera Buonaccorsiego</strong>, szerzej znanego jako <strong data-start="957" data-end="976">Perino del Vaga</strong>, asystenta samego <strong data-start="995" data-end="1006">Rafaela</strong>. Jego freski w Sali Pawła w Zamku Świętego Anioła mogą spokojnie konkurować z najlepszymi filmami Netflixa – wartka akcja, dramaturgia i efektowne ujęcia.</span></p>
<figure id="attachment_2212" aria-describedby="caption-attachment-2212" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2212" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna012.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna012.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna012-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna012-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna012-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna012-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna012-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2212" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: grób Perino del Vaga; po prawej: fresk z XIV wieku</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1176" data-end="1211">Edikola B) &#8222;Koronacja Dziewicy&#8221;</strong></span><br data-start="1211" data-end="1214" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nieco dalej fresk z XIV wieku, który przedstawia <strong data-start="1263" data-end="1285">Koronację Dziewicy</strong> – scena pełna majestatu i złotej gotyckiej dekoracyjności, czyli tego wszystkiego, co robiło wrażenie na wiernych, zanim jeszcze wynaleziono barok. Dzieło to, chociaż anonimowe, nadal imponuje swoją podniosłością i symetrią.</span></p>
<p data-start="1518" data-end="2048"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1518" data-end="1565">Kaplica C) Grób Vittorio Emanuele II (1878)</strong></span><br data-start="1565" data-end="1568" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tu leży nie kto inny, jak <strong data-start="1594" data-end="1618">Vittorio Emanuele II</strong>, pierwszy król zjednoczonych Włoch. Rządził w latach <strong data-start="1672" data-end="1685">1849–1861</strong>, a jego monumentalny grobowiec to dzieło <strong data-start="1727" data-end="1751">Manfredo Manfrediego</strong> (tak, naprawdę tak się nazywał – nomen omen). Mimo powagi tej królewskiej obecności, Włosi, z typowym dla siebie luzem, zwą go czasem „Padre della Patria” – Ojcem Ojczyzny. Trudno się dziwić – w końcu zjednoczyć Włochy to jak próbować zorganizować rodzinny obiad na 20 osób bez kłótni o politykę.</span></p>
<figure id="attachment_2214" aria-describedby="caption-attachment-2214" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2214" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna014.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna014.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna014-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna014-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna014-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna014-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna014-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2214" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: grób Vittorio Emanuele II; po prawej: &#8222;Św. Anna i Dziewica&#8221;</span></figcaption></figure>
<p data-start="2055" data-end="2368"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2055" data-end="2115">Edikola D) &#8222;Św. Anna i Maryja Dziewica&#8221; – Lorenzo Ottoni</strong></span><br data-start="2115" data-end="2118" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Rzeźba autorstwa <strong data-start="2135" data-end="2156">Lorenza Ottoniego</strong>, przedstawiająca <strong data-start="2174" data-end="2201">św. Annę i młodą Maryję</strong>, to klasyka z nutą czułości. Ottoni był mistrzem subtelnych gestów – Maryja patrzy w przyszłość, jakby już przeczuwała, że nie będzie to zwyczajna macierzyńska droga.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2375" data-end="2436">Kaplica E) &#8222;Madonna i święci Franciszek i Jan Chrzciciel&#8221;</strong></span><br data-start="2436" data-end="2439" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dzieło umbryjskiej szkoły z XV wieku, czyli sztuka, która mówi: „Piękno nie musi krzyczeć, wystarczy, że szepcze z wdziękiem”. Madonna z delikatną twarzą, święty Franciszek z typową dla siebie ascezą i Jan Chrzciciel z profetycznym spojrzeniem – zestaw świętych jak z katalogu duchowości Quattrocenta.</span></p>
<figure id="attachment_2216" aria-describedby="caption-attachment-2216" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2216" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna016.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna016.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna016-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna016-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna016-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna016-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna016-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2216" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: &#8222;Madonna i Święci&#8221;; po prawej: &#8222;S. Rasio męczennik&#8221;</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2747" data-end="2807">Edikola F) &#8222;Święty Rasio Męczennik&#8221; – Bernardino Cametti</strong></span><br data-start="2807" data-end="2810" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nie pytajcie, kim dokładnie był święty <strong data-start="2849" data-end="2858">Rasio</strong> – historia milczy, ale skoro został męczennikiem, musiał mieć twardy charakter. <strong data-start="2939" data-end="2950">Cametti</strong>, rzeźbiarz z zacięciem dramatycznym, uwiecznił jego świętość w kamieniu, z gracją godną bohatera baroku.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3062" data-end="3082">Ołtarz główny G)</strong></span><br data-start="3082" data-end="3085" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Projektował go <strong data-start="3100" data-end="3122">Alessandro Specchi</strong>, mistrz planów symetrycznych i głębi perspektywy. W głębi ołtarza odnajdziemy <strong data-start="3201" data-end="3229">&#8222;Madonnę z Dzieciątkiem&#8221;</strong> – romańsko-bizantyjską ikonę z VII wieku, która przetrwała więcej niż większość europejskich monarchii. Jej surowa twarz i monumentalny styl przypominają, że kiedyś świętość miała się kojarzyć z powagą, a nie ze słodyczą.</span></p>
<figure id="attachment_2218" aria-describedby="caption-attachment-2218" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2218" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna018.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna018.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna018-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna018-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna018-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna018-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna018-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2218" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: ołtarz główny; po prawej: &#8222;św. Anastazy&#8221;</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><b><strong data-start="3458" data-end="3518">Edikola H) &#8222;Święty Anastazy&#8221; – Francesco Moderati (1717)</strong><br data-start="3518" data-end="3521" /></b>Czasy baroku w pełnej krasie! <strong>Moderati</strong> (czyżby nazwisko było ironią?) nie znał pojęcia „umiarkowanie” – jego <strong>święty Anastazy</strong> to dramat w marmurze. Spójrzcie na układ ciała i wyraz twarzy – jakby właśnie dostał objawienie lub rachunek za prąd.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3778" data-end="3814">Kaplica I) Krucyfiks z XVI wieku</strong></span><br data-start="3814" data-end="3817" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Monumentalny <strong data-start="3830" data-end="3843">krucyfiks</strong>, który mówi więcej niż tysiąc słów. Drewniana rzeźba z epoki, kiedy dramatyzm i realizm weszły na pierwszy plan. Każde ścięgno, każde spojrzenie – oddaje cierpienie i nadzieję.</span></p>
<figure id="attachment_2220" aria-describedby="caption-attachment-2220" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2220" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna020.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna020.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna020-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna020-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna020-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna020-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna020-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2220" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: kaplica z krucyfiksem; po prawej: grób Rafaela Santi</span></figcaption></figure>
<p data-start="4027" data-end="4611"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4027" data-end="4081">Edikola K) &#8222;Madonna del Sasso&#8221; – Lorenzetto (1520)</strong></span><br data-start="4081" data-end="4084" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A oto jedna z najciekawszych scen w całym Panteonie – <strong data-start="4138" data-end="4158">&#8222;Skalna Madonna&#8221;</strong>, czyli <strong data-start="4166" data-end="4189">&#8222;Madonna del Sasso&#8221;</strong> dłuta <strong data-start="4196" data-end="4210">Lorenzetta</strong>. Madonna stoi na kamieniu – symbolicznie, rzecz jasna, bo przecież żadna dama nie staje na kamieniu bez powodu.</span><br data-start="4322" data-end="4325" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dlaczego tu? Bo bezpośrednio pod nią znajduje się grób <strong data-start="4380" data-end="4400">Rafaela Santiego</strong> – tego od „Madonny ze szczygłem” i „Szkoły Ateńskiej”. Ten renesansowy geniusz urodził się i zmarł w <strong data-start="4502" data-end="4519">Wielki Piątek</strong> (1483–1520), co <strong data-start="4536" data-end="4554">Giorgio Vasari</strong> uznał za znak z nieba i nazwał Rafaela „boskim artystą”.</span></p>
<p data-start="4613" data-end="5039"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4613" data-end="4636">W skrócie o Rafale:</strong></span><br data-start="4636" data-end="4639" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– Już w wieku 17 lat był uznanym malarzem w Urbino.</span><br data-start="4690" data-end="4693" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– W 1503 pracował z <strong data-start="4713" data-end="4730">Pinturicchiem</strong> w Sienie.</span><br data-start="4740" data-end="4743" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– Potem przyszła <strong data-start="4760" data-end="4773">Florencja</strong> i spotkania z <strong data-start="4788" data-end="4801">Leonardem</strong> oraz <strong data-start="4807" data-end="4827">Michałem Aniołem</strong>.</span><br data-start="4828" data-end="4831" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– W 1508 r. trafił do Rzymu dzięki zaproszeniu <strong data-start="4878" data-end="4899">Donato Bramantego</strong>, gdzie dostał do pomalowania <strong data-start="4929" data-end="4955">Stanza della Segnatura</strong>.</span><br data-start="4956" data-end="4959" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– Po śmierci Bramantego przejął nadzór nad budową nowej <strong data-start="5015" data-end="5038">Bazyliki św. Piotra</strong>.</span></p>
<p data-start="5041" data-end="5501"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A po śmierci?</span><br data-start="5054" data-end="5057" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5057" data-end="5073">Grób Rafaela</strong> zdobi zagadkowy łaciński napis. Najpopularniejsze tłumaczenie:</span><br data-start="5136" data-end="5139" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5139" data-end="5256">„Tu spoczywa Rafael, który wielką Matkę Naturę zatrwożył, że pokonana za jego życia, umrze wraz z jego śmiercią.”</strong></span><br data-start="5256" data-end="5259" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Alternatywa brzmi jeszcze bardziej poetycko:</span><br data-start="5303" data-end="5306" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5306" data-end="5417">„Tu spoczywa Rafael. Bałem się tego, co niezgłębione, pokonałem zwyczajne, tylko śmiertelne zmarło ze mną.”</strong></span><br data-start="5417" data-end="5420" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A dlaczego tyle wersji? Cóż, być może dlatego, że tłumacze też są tylko ludźmi.</span></p>
<p data-start="5503" data-end="5721"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dla fanów <strong data-start="5513" data-end="5536">„Aniołów i Demonów”</strong> Dana Browna – zła wiadomość: ciało Rafaela nie zostało przeniesione z Urbino w 1758 r., jak sugeruje powieść. To fikcja! Rafael zmarł w Rzymie w 1520 r. i tu go uroczyście pochowano.</span></p>
<p data-start="5723" data-end="6056"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej stronie grobu znajduje się <strong data-start="5759" data-end="5814">popiersie Rafaela autorstwa Giuseppe Fabrisa (1833)</strong>, a po prawej tablica upamiętniająca <strong data-start="5851" data-end="5869">Marii Bibbiena</strong> – narzeczoną mistrza, z którą był zaręczony przez 6 lat, ale… ślubu nie było. Maria zmarła trzy miesiące przed Rafaelem. Czy była „tą jedyną”? Cóż, jeśli wierzyć plotkom – niekoniecznie.</span></p>
<p data-start="6058" data-end="6316"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bo oto pojawia się ona – <strong data-start="6083" data-end="6102">Margherita Luti</strong>, zwana <strong data-start="6110" data-end="6123">Fornariną</strong> („Piekareczką”), córka piekarza z Trastevere, kochanka i muza Rafaela. Podobno to właśnie po jednej z „gorących nocy” z nią mistrz zachorował i zmarł. Morał? Panowie – ostrożnie z Fornarinami!</span></p>
<p data-start="6318" data-end="6652"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">To właśnie <strong data-start="6329" data-end="6342">Fornarina</strong> spogląda z obrazu <strong data-start="6361" data-end="6379">„La Fornarina”</strong>, półnaga, z ręką na piersi, co niektórzy interpretują jako próbę zakrycia guza nowotworowego. Jej twarz ma też <strong data-start="6491" data-end="6513">Madonna Sykstyńska</strong>. A skoro przy twarzach jesteśmy: <strong data-start="6547" data-end="6558">Matejko</strong> malował twarz żony ze strachu, Rafael twarz kochanki z miłości. Wybór zależy od temperamentu!</span></p>
<p data-start="6654" data-end="6955"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Czy się potajemnie pobrali?</span><br data-start="6681" data-end="6684" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Możliwe. Świadczy o tym wstążka z napisem <strong data-start="6726" data-end="6746">„Rafael Urbinas”</strong> na ramieniu Fornariny, a może i zaginiona obrączka na jej palcu – która ponoć została z obrazu usunięta. By nie wybuchł skandal – bo jak to tak, architekt papieski, oficjalnie zaręczony, a tu ślub z modelką?!</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6962" data-end="7014">Kaplica L) Grób Umberto I i Margherity di Savoia</strong></span><br data-start="7014" data-end="7017" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tu pochowani są:</span><br data-start="7033" data-end="7036" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="7038" data-end="7051">Umberto I</strong>, król Włoch, syn Vittorio Emanuele II (dzieło <strong data-start="7098" data-end="7118">Giuseppe Sacconi</strong>, 1900)</span><br data-start="7125" data-end="7128" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="7130" data-end="7154">Margherita di Savoia</strong>, jego żona i&#8230; inspiracja dla jednej z najsłynniejszych włoskich potraw. Tak! To właśnie dla niej <strong data-start="7254" data-end="7275">Raffaele Esposito</strong> przygotował pizzę z pomidorami, mozzarellą i bazylią – czyli <strong data-start="7337" data-end="7353">„margheritę”</strong>. Sycylijczycy mogą się kłócić, kto wymyślił arancini, ale pizza ma już swoją królową.</span></p>
<figure id="attachment_2222" aria-describedby="caption-attachment-2222" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2222" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna022.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna022.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna022-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna022-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna022-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna022-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna022-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2222" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: groby królewskie Umberto I i Margherity di Savoia; po prawej: edikola z pomnikiem Baldassarre Peruzzi</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="7446" data-end="7501">Edikola M) Pomnik grobowy Baldassare Peruzzi (1921)</strong></span><br data-start="7501" data-end="7504" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="7504" data-end="7526">Baldassare Peruzzi</strong> – wybitny architekt i malarz, człowiek o umyśle geometry i duszy poety. Spoczywa tu godnie, w marmurze, który świadczy o jego wielkości. Taki renesansowy multitool: narysował, wymierzył, pomalował i jeszcze zdążył uśmiechnąć się do przyszłych pokoleń.</span></p>
<p data-start="7785" data-end="8090"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="7785" data-end="7799">Kaplica N)</strong></span><br data-start="7799" data-end="7802" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tu króluje <strong data-start="7813" data-end="7843">św. Józef z młodym Jezusem</strong>, dłuta <strong data-start="7851" data-end="7875">Vincenza De Rossiego</strong> – scena rodzinna, ale z patosem. Po bokach klasyczne motywy: <strong data-start="7937" data-end="7951">„Stajenka”</strong> i <strong data-start="7954" data-end="7981">„Adoracja Trzech Króli”</strong> autorstwa <strong data-start="7992" data-end="8011">Francesco Cozzy</strong>. Całość okraszona stiukami mistrzów <strong data-start="8048" data-end="8068">Carlo Manaldiego</strong> i <strong data-start="8071" data-end="8089">Paolo Benaglii</strong>.</span></p>
<p data-start="8092" data-end="8350"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na kopule i ścianach:</span><br data-start="8113" data-end="8116" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="8118" data-end="8140">„Sybilla Kumańska”</strong> – <strong data-start="8143" data-end="8165">Ludovico Gimignani</strong></span><br data-start="8165" data-end="8168" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="8170" data-end="8183">„Mojżesz”</strong> – <strong data-start="8186" data-end="8204">Francesco Rosa</strong></span><br data-start="8204" data-end="8207" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="8209" data-end="8234">„Ojciec Przedwieczny”</strong> – <strong data-start="8237" data-end="8256">G. B. Peruzzini</strong></span><br data-start="8256" data-end="8259" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="8261" data-end="8272">„Dawid”</strong> – <strong data-start="8275" data-end="8290">Luigi Garzi</strong></span><br data-start="8290" data-end="8293" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="8295" data-end="8318">„Sybilla z Erytrei”</strong> – <strong data-start="8321" data-end="8348">Giovanni Andrea Carlone</strong></span></p>
<p data-start="8352" data-end="8515"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tu także epitafia trzech mistrzów:</span><br data-start="8386" data-end="8389" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="8389" data-end="8407">Flaminio Vacca</strong>, <strong data-start="8409" data-end="8427">Taddeo Zuccari</strong> i <strong data-start="8430" data-end="8448">Perin del Vaga</strong> – niech ich duch twórczy nadal krąży między marmurowymi kolumnami.</span></p>
<figure id="attachment_2224" aria-describedby="caption-attachment-2224" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2224" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna024.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna024.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna024-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna024-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna024-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna024-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna024-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2224" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: Kaplica Mistrzów; po prawej: &#8222;Niewierny Tomasz&#8221;</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="8522" data-end="8576">Edikola O) &#8222;Niewierny Tomasz&#8221; – Pietro Paolo Bonzi</strong></span><br data-start="8576" data-end="8579" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec – <strong data-start="8591" data-end="8613">&#8222;Niewierny Tomasz&#8221;</strong>, czyli święty, który zanim uwierzył, musiał dotknąć. Bonzi uchwycił ten moment z dramaturgią godną rzymskiej opery. Wiara i zwątpienie w jednym uścisku – czyż to nie kwintesencja ludzkiej natury?</span></p>
<p data-start="160" data-end="409"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="160" data-end="233">Po tak długim i, nie oszukujmy się, wyczerpującym zwiedzaniu Panteonu</strong> – a przecież starożytność nie oszczędza nóg, ani stawów – warto uzupełnić zapasy energii. Najlepiej w stylu włoskim, czyli za pomocą <strong data-start="367" data-end="386">„małej czarnej”</strong>. Ale nie byle jakiej!</span></p>
<p data-start="411" data-end="975"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="411" data-end="484">Zamiast przepychać się w tłumie selfie-zombie na Piazza della Rotonda</strong>, zróbmy sobie kulturalny odwrót w prawy róg placu i wejdźmy w boczną uliczkę <strong data-start="562" data-end="582">via degli Orfani</strong>. Pod numerem <strong data-start="596" data-end="602">84</strong> czeka na nas <strong data-start="616" data-end="631">Tazza d’Oro</strong> – druga z dwóch legendarnych kawiarni Rzymu, wiecznie konkurująca z Sant’Eustachio o tytuł „najlepszej kawy wszechczasów i światów”. Tu espresso nie jest napojem – to rytuał. A jeśli jeszcze zamówimy <strong data-start="835" data-end="865">granita di caffè con panna</strong>, to możemy mówić o mistycznym doświadczeniu bliskim ekstazy św. Teresy z kościoła Santa Maria della Vittoria.</span></p>
<p data-start="977" data-end="1528"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="977" data-end="1038">Z nową energią i świeżym kofeinowym zapałem ruszamy dalej</strong>, uliczką <strong data-start="1048" data-end="1069">via della Minerva</strong>, prowadzącą wzdłuż lewego boku Panteonu. Rzym, jak to Rzym, rzuca nam pod nogi kolejne ruiny, jakby mówił: „Nie zapominaj, kto tu rządził 2000 lat temu!” – po prawej stronie zauważymy pozostałości <strong data-start="1266" data-end="1287">muru Saepta Julia</strong>, czyli wielkiego portyku zbudowanego z inicjatywy <strong data-start="1338" data-end="1357">Juliusza Cezara</strong> (tak, tego od „veni, vidi, vici”), gdzie odbywały się kiedyś głosowania. Demokracja po rzymsku? Może nie była idealna, ale przynajmniej miała styl marmuru karraryjskiego.</span></p>
<p data-start="1530" data-end="1851"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Z kolei <strong data-start="1538" data-end="1554">za Panteonem</strong>, choć może mniej zauważalne, znajdują się resztki tak zwanej <strong data-start="1616" data-end="1636">Bazyliki Neptuna</strong>, ufundowanej przez dzielnego <strong data-start="1666" data-end="1677">Agryppę</strong> – tego samego, który nie tylko wygrał z <strong data-start="1718" data-end="1743">Sekstusem Pompejuszem</strong>, ale też zbudował oryginalny Panteon. Skromny chłopak z wielkimi ambicjami i jeszcze większą łaską cesarza.</span></p>
<figure id="attachment_2226" aria-describedby="caption-attachment-2226" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2226" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna026.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna026.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna026-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna026-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna026-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna026-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna026-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2226" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: ruiny Saepta Iulia; po prawej: ruiny Bazyliki Neptuna</span></figcaption></figure>
<p data-start="1853" data-end="2242"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idąc dalej, <strong data-start="1865" data-end="1902">wchodzimy na Piazza della Minerva</strong> – niepozorny plac, który kryje tyle historii i anegdot, że mógłby obdzielić cały przewodnik. W centrum placu – uroczy, dziwaczny, całkiem fotogeniczny <strong data-start="2054" data-end="2075">obelisk na słoniu</strong>, zwany potocznie <strong data-start="2093" data-end="2119">„Pulcin della Minerva”</strong>, czyli… „Kurczaczek Minervy”. (Dlaczego „kurczaczek”? Bo Rzymianie to mistrzowie ironii – tu nic nie jest nazwane wprost).</span></p>
<p data-start="2244" data-end="2603"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na pierwszy rzut oka – radosna rzeźba dla dzieci. Ale nie dajmy się zwieść. To <strong data-start="2323" data-end="2353">oryginalny egipski obelisk</strong>, wykonany na zlecenie <strong data-start="2376" data-end="2395">faraona Apriesa</strong> w latach <strong data-start="2405" data-end="2423">589–570 p.n.e.</strong>, mający <strong data-start="2432" data-end="2446">5,47 metra</strong> wysokości, pokryty <strong data-start="2466" data-end="2512">hieroglifami z imionami bogów Atuma i Neit</strong> (ta ostatnia to egipska wersja naszej znajomej <strong data-start="2560" data-end="2571">Minervy</strong>, bogini mądrości i strategii).</span></p>
<p data-start="2605" data-end="2888"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jak obelisk trafił do Rzymu? Cóż, <strong data-start="2639" data-end="2664">dokładnie nie wiadomo</strong> – może na statku, może na wielbłądzie, może przywędrował sam, znudzony pustynnym życiem. Faktem jest, że <strong data-start="2770" data-end="2825">odnaleziono go w 1665 roku w pobliżu Świątyni Izydy</strong>, a papieski Rzym postanowił nadać mu nowy, barokowy entourage.</span></p>
<p data-start="2890" data-end="3425"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Obelisk umieszczono na grzbiecie uroczego <strong data-start="2932" data-end="2942">słonia</strong>, zaprojektowanego przez <strong data-start="2967" data-end="2994">Gian Lorenzo Berniniego</strong>, a wykonanego przez <strong data-start="3015" data-end="3033">Ercole Ferrata</strong>. Rzeźba została ustawiona <strong data-start="3060" data-end="3082">11 lipca 1667 roku</strong> i miała nieść przesłanie: <strong data-start="3109" data-end="3139">siła i mądrość idą w parze</strong>, a prawdziwa mądrość potrzebuje solidnych podstaw (czytaj: słoniowej siły). Potwierdza to łaciński napis na cokole:</span><br data-start="3255" data-end="3258" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3258" data-end="3346">„Zrozum za sprawą tego oto symbolu, że niewzruszona prawda wymaga krzepkiego rozumu”</strong>.</span><br data-start="3347" data-end="3350" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jakby powiedział Seneka – głową muru nie przebijesz, ale słoniem – kto wie.</span></p>
<p data-start="3427" data-end="3819"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3427" data-end="3457">Ale to jeszcze nie koniec!</strong> Słoń skierowany jest zadkiem do budynku <strong data-start="3498" data-end="3531">dawnego klasztoru dominikanów</strong>, co nie umknęło uwadze ówczesnych mieszkańców Rzymu. Żarty posypały się jak oliwki z drzewa. Najbardziej złośliwy głosił:</span><br data-start="3653" data-end="3656" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3656" data-end="3715">„Stojąc, słoń odwrócił głowę i powiedział: Tu Cię mam!”</strong></span><br data-start="3715" data-end="3718" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">(oryginalny dopisek pod obeliskiem – dziś już usunięty, ku rozpaczy wielbicieli barokowego sarkazmu).</span></p>
<figure id="attachment_2217" aria-describedby="caption-attachment-2217" style="width: 601px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2217" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna017.jpeg" alt="" width="601" height="438" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna017.jpeg 601w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna017-300x219.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna017-600x437.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna017-400x292.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna017-430x313.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna017-150x109.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna017-100x73.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 601px) 100vw, 601px" /><figcaption id="caption-attachment-2217" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Słoń Berniniego i widoczny z tyłu dawny klasztor Dominikanów</span></figcaption></figure>
<p data-start="3821" data-end="4274"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budynek, do którego słoń prezentuje tylne wdzięki, to <strong data-start="3875" data-end="3894">Palazzo Minerva</strong>, zbudowany w <strong data-start="3908" data-end="3921">XVI wieku</strong> na zlecenie <strong data-start="3934" data-end="3961">Vincenzo Giustinianiego</strong>, generała zakonu dominikanów. W latach <strong data-start="4001" data-end="4014">1638–1641</strong> pałac rozbudował <strong data-start="4032" data-end="4052">Paolo Maruscelli</strong>, czyniąc z niego jeden z najpotężniejszych kompleksów zakonnych w Rzymie. Nazywano go wtedy z przymrużeniem oka <strong data-start="4165" data-end="4190">„Bastionem Psów Pana”</strong> – po łacinie <strong data-start="4204" data-end="4220">Domini Canes</strong>, czyli &#8222;psy Pańskie&#8221;, słynna gra słów z nazwą zakonu.</span></p>
<p data-start="4276" data-end="4719"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W środku mieściła się również siedziba <strong data-start="4315" data-end="4347">Kongregacji Świętego Oficjum</strong>, czyli potocznie mówiąc – <strong data-start="4374" data-end="4396">rzymska inkwizycja</strong>. Mało kto wie, że ten urząd nadal istnieje, choć pod nową nazwą: <strong data-start="4462" data-end="4489">Kongregacja Nauki Wiary</strong>. Jej najsłynniejszym nowożytnym prefektem był <strong data-start="4536" data-end="4565">kardynał Joseph Ratzinger</strong>, który – jak wiemy – awansował potem do roli <strong data-start="4611" data-end="4636">papieża Benedykta XVI</strong>. Można powiedzieć: kariera od inkwi&#8230; znaczy się – od kongregacji do pontyfikatu!</span></p>
<p data-start="4721" data-end="4872"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dziś <strong data-start="4726" data-end="4787">w Palazzo Minerva urzędują senatorowie Republiki Włoskiej</strong>, co pewnie nieco mniej ekscytuje niż stosy inkwizycyjne, ale przynajmniej nie gryzą.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4874" data-end="4898">Naprzeciwko kościoła</strong> zauważymy <strong data-start="4909" data-end="4929">Palazzo Severoli</strong>, w którym <strong data-start="4940" data-end="4957">w XVIII wieku</strong> mieściła się <strong data-start="4971" data-end="4999">Akademia Duchowna Nobili</strong> – coś w rodzaju elitarnych seminariów, gdzie młodzi szlachcice szykowali się na kariery biskupów, kardynałów i innych purpurowych dostojników. Bo w Rzymie nawet przyszłość planowało się z klasą.</span></p>
<figure id="attachment_2221" aria-describedby="caption-attachment-2221" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2221" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna021.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna021.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna021-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna021-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna021-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna021-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna021-100x75.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2221" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Severoli</span></figcaption></figure>
<p data-start="5196" data-end="5589"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Z kolei <strong data-start="5204" data-end="5234">po prawej stronie kościoła</strong> stoi <strong data-start="5240" data-end="5259">Palazzo Fonesca</strong>, a od <strong data-start="5266" data-end="5279">1832 roku</strong> – <strong data-start="5282" data-end="5299">Hotel Minerva</strong>, świadek historii i noclegownia gwiazd. Gościł tu m.in.:</span><br data-start="5356" data-end="5359" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="5361" data-end="5374">Stendhala</strong>, francuskiego romantyka z obsesją na punkcie włoskiej sztuki,</span><br data-start="5436" data-end="5439" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="5441" data-end="5460">Camilla Cavoura</strong>, ojca włoskiej zjednoczonej ojczyzny,</span><br data-start="5498" data-end="5501" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– oraz <strong data-start="5508" data-end="5531">José de San Martína</strong>, argentyńskiego generała i bohatera walk o niepodległość.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2219" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna019.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna019.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna019-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna019-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna019-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna019-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna019-100x75.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Fonesca</span><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A zatem, <strong data-start="9" data-end="47">nadszedł czas na crème de la crème</strong> placu della Minerva – <strong data-start="70" data-end="117">bazylikę mniejszą Santa Maria sopra Minerva</strong>, która, choć może z zewnątrz wygląda dość skromnie i niepozornie, to w środku potrafi zaskoczyć bardziej niż niejedna telenowela.</span></p>
<figure id="attachment_2225" aria-describedby="caption-attachment-2225" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2225" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna025.jpeg" alt="" width="600" height="455" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna025.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna025-300x228.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna025-400x303.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna025-430x326.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna025-150x114.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna025-100x76.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2225" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bazylika S. Maria sopra Minerva</span></figcaption></figure>
<p data-start="312" data-end="838"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Historia tego miejsca sięga aż <strong data-start="343" data-end="361">50 roku p.n.e.</strong>, kiedy to <strong data-start="372" data-end="392">Pompejusz Wielki</strong> (tak, ten od słynnego triumwiratu z Cezarem i Krassusem, który nieco się… rozpadł) wzniósł tutaj <strong data-start="490" data-end="526">świątynię ku czci bogini Minerwy</strong> – patronki sztuki, nauki, rzemiosła, strategii i wszystkiego, co wymagało choć odrobiny inteligencji. Minerwa była czymś w rodzaju starożytnej wersji Steve’a Jobsa w zbroi. I co ciekawe – to właśnie ją Dana Browna fani skojarzą z… <strong data-start="758" data-end="773">Iluminatami</strong>! Tak, <em data-start="780" data-end="797">Anioły i Demony</em> odciskają tu swoje literackie piętno. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f604.png" alt="😄" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p data-start="840" data-end="1146"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Potem przyszły wieki ciemne, czyli <strong data-start="875" data-end="892">średniowiecze</strong>, ale nie dla tego miejsca! <strong data-start="920" data-end="941">Papież Zachariasz</strong>, pełniący urząd między <strong data-start="965" data-end="985">741 a 752 rokiem</strong>, postanowił wybudować tu <strong data-start="1011" data-end="1029">mały kościółek</strong> na ruinach świątyni. A potem ruszyła lawina inwestycji – jakby mówili: &#8222;Zróbmy z tego coś gotyckiego i z rozmachem!&#8221;</span></p>
<p data-start="1204" data-end="1395"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="1206" data-end="1219">1280 roku</strong> do akcji wkroczyli <strong data-start="1239" data-end="1254">Dominikanie</strong>, którzy przejęli obiekt i rozpoczęli jego ambitną rozbudowę. To jakby dziś franciszkanie przejęli IKEA – nagle byłoby więcej drewna i ciszy.</span></p>
<p data-start="1397" data-end="1644"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ponad sto lat później, bo w <strong data-start="1425" data-end="1437">XV wieku</strong>, do sprawy przykłada się <strong data-start="1463" data-end="1495">kardynał Giovanni Torquemada</strong> (tak, wuj słynnego inkwizytora Tomása!). Na <strong data-start="1540" data-end="1556">własny koszt</strong> pokrywa <strong data-start="1565" data-end="1602">nawę główną sklepieniem krzyżowym</strong> – i to zanim crowdfunding stał się modny.</span></p>
<p data-start="1646" data-end="1928"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Z kolei w <strong data-start="1656" data-end="1669">1453 roku</strong> (czyli w tym samym, w którym upadł Konstantynopol), <strong data-start="1722" data-end="1749">hrabia Francesco Orsini</strong>, ówczesny <strong data-start="1760" data-end="1777">prefekt Rzymu</strong>, wznosi <strong data-start="1786" data-end="1796">fasadę</strong>, o czym informuje nas <strong data-start="1819" data-end="1841">kamienna tabliczka</strong> po prawej stronie elewacji. Proszę spojrzeć – to jak historyczna wizytówka dewelopera!</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół przechodził też swoją własną &#8222;operację plastyczną&#8221;. Między <strong data-start="2029" data-end="2051">1848 a 1855 rokiem</strong>, dzięki działaniom ojca <strong data-start="2076" data-end="2101">Girolamo Bianchediego</strong>, przeprowadzono <strong data-start="2118" data-end="2153">radykalne prace konserwatorskie</strong>, których celem było przywrócenie pierwotnego gotyckiego stylu. Efekt? Jeden z <strong data-start="2232" data-end="2276">nielicznych gotyckich kościołów w Rzymie</strong>, który faktycznie <em data-start="2295" data-end="2304">wygląda</em> gotycko.</span></p>
<p data-start="2357" data-end="2659"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2357" data-end="2367">Fasada</strong> jest prosta, <strong data-start="2381" data-end="2406">podzielona pilastrami</strong>, z <strong data-start="2410" data-end="2430">trzema portalami</strong> z <strong data-start="2433" data-end="2445">XV wieku</strong>. Boczne zwieńczone są lunetami z freskami, środkowy – eleganckim, <strong data-start="2512" data-end="2536">trójkątnym frontonem</strong>. Nad nimi znajdują się <strong data-start="2560" data-end="2582">trzy piękne rozety</strong>, które wyglądają jak kolorowe pierścionki architektonicznej królowej gotyku.</span></p>
<p data-start="2661" data-end="2888"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W centrum nadproża dostrzeżemy <strong data-start="2692" data-end="2729">herb kardynała Domenico Capranica</strong> i łaciński napis:</span><br data-start="2747" data-end="2750" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2750" data-end="2802">&#8222;ANDREAS CAPRANICA DOMINICI F RESTITUIT AD MDCX&#8221;</strong> – co oznacza, że <strong data-start="2820" data-end="2887">Andrzej Capranica, syn Domenica, odnowił ten obiekt w 1610 roku</strong>.</span></p>
<p data-start="2890" data-end="2969"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Między portalami znajdują się również <strong data-start="2928" data-end="2948">epitafia grobowe</strong> trzech kardynałów:</span></p>
<ul data-start="2970" data-end="3222">
<li data-start="2970" data-end="2992">
<p data-start="2972" data-end="2992"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2972" data-end="2989">Tommaso Badia</strong>,</span></p>
</li>
<li data-start="2993" data-end="3082">
<p data-start="2995" data-end="3082"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2995" data-end="3013">Tommaso de Vio</strong> (znany jako <strong data-start="3026" data-end="3037">Gaetano</strong> – dominikanin, teolog i przeciwnik Lutra),</span></p>
</li>
<li data-start="3083" data-end="3222">
<p data-start="3085" data-end="3222"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">oraz <strong data-start="3090" data-end="3115">Nicolò von Schoenberg</strong> – Niemiec, dyplomata, astrolog, człowiek renesansu, który mógłby spokojnie być bohaterem serialu Netflixa.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="3224" data-end="3406"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na bokach fasady pojawiają się <strong data-start="3255" data-end="3276">herby rodu Orsini</strong>, a na środku <strong data-start="3290" data-end="3314">herb papieża Piusa V</strong> – papieża-reformatora i pogromcy Turków pod Lepanto (to ten z „Bitwy Morskiej o Różaniec”).</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Z prawej strony elewacji odnajdziemy <strong data-start="3479" data-end="3498">kamienne stemmy</strong> – poziome znaki zaznaczające, dokąd sięgały <strong data-start="3543" data-end="3557">wody Tybru</strong> podczas historycznych powodzi. Zawsze dobrze wiedzieć, dokąd uciekać, gdyby historia zechciała się powtórzyć…</span></p>
<p data-start="3688" data-end="4060"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół jest <strong data-start="3701" data-end="3716">orientowany</strong>, co oznacza, że <strong data-start="3733" data-end="3775">prezbiterium skierowane jest na wschód</strong> – dokładnie tam, skąd ma powrócić Zbawiciel. Ten zwyczaj pojawił się już w <strong data-start="3851" data-end="3862">V wieku</strong>, choć w Rzymie na dobre przyjął się dopiero od <strong data-start="3910" data-end="3921">X wieku</strong>. Po <strong data-start="3926" data-end="3948">Soborze Trydenckim</strong> (XVI w.) zniesiono ten wymóg, ale tradycja, jak to tradycja – umierała długo i powoli, czasem do <strong data-start="4046" data-end="4059">XIX wieku</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wchodząc do środka, wkraczamy do <strong data-start="4132" data-end="4193">jednego z najlepiej zachowanych gotyckich wnętrz w Rzymie</strong> – co samo w sobie brzmi jak oksymoron. Kościół zbudowany jest na <strong data-start="4259" data-end="4288">planie krzyża łacińskiego</strong>. Znajdziemy tu <strong data-start="4304" data-end="4317">trzy nawy</strong>, <strong data-start="4319" data-end="4336">sześć przęseł</strong>, <strong data-start="4338" data-end="4350">transept</strong>, <strong data-start="4352" data-end="4388">prezbiterium z półkolistą absydą</strong>, <strong data-start="4390" data-end="4408">kaplice boczne</strong>, a po bokach prezbiterium <strong data-start="4435" data-end="4461">dodatkowe dwie kaplice</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2227" aria-describedby="caption-attachment-2227" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2227" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna027.jpeg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna027.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna027-300x200.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna027-400x267.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna027-430x287.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna027-150x100.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna027-100x67.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2227" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze kościoła S. Maria sopra Minerva</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">I co wiszące nad tym wszystkim? Nie duchy inkwizytorów, a… <strong data-start="4523" data-end="4534">organy!</strong> I to nie byle jakie. Pochodzą z <strong data-start="4567" data-end="4580">1628 roku</strong> i są dziełem <strong data-start="4594" data-end="4614">Enno Bonifaziego</strong> – artysty, który wiedział, jak rozruszać gotyckie sklepienie dźwiękiem. Jeśli traficie na próbę organową, nie uciekajcie – to będzie koncert z prawdziwą duszą!</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="374" data-end="402">Tuż przy głównym wejściu</strong>, po prawej stronie <strong data-start="422" data-end="459">portalu głównego (nr 1 na planie)</strong>, spoczywa sobie całkiem dumnie <strong data-start="491" data-end="512">Diotisalvi Neroni</strong>, upamiętniony pomnikiem grobowym z roku <strong data-start="553" data-end="561">1482</strong>. A żeby nie było mu smutno, to po drugiej stronie, przy <strong data-start="618" data-end="643">prawym portalu (nr 2)</strong>, dołączyła do niego <strong data-start="664" data-end="692">Virginia Pucci Rudolfini</strong>, która zasłużyła sobie na własny pomnik w <strong data-start="735" data-end="748">1586 roku</strong>. Mówią, że to para „na zawsze” – przynajmniej kamiennie.</span></p>
<figure id="attachment_2237" aria-describedby="caption-attachment-2237" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2237" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna037.jpeg" alt="" width="600" height="415" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna037.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna037-300x208.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna037-400x277.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna037-430x297.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna037-150x104.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna037-100x69.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2237" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Plan kościoła S. Maria sopra Minerva</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół zwiedzimy według planu, zamieszczonego powyżej i zgodnie z naniesioną na nim numeracją.</span></p>
<h3 data-start="812" data-end="826"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">PRAWA NAWA</span></h3>
<p data-start="828" data-end="996"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="828" data-end="835">(3)</strong> Pierwszy przystanek: pilaster przy pierwszej kaplicy, gdzie zerkamy na pomnik <strong data-start="914" data-end="934">Antonio Castalio</strong> z roku <strong data-start="942" data-end="950">1533</strong>. Niby pilaster, ale jaki gustownie przybrany!</span></p>
<p data-start="998" data-end="1454"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="998" data-end="1005">(4)</strong> Kaplica <strong data-start="1014" data-end="1028">Caffarelli</strong> – tu barok robi swoje show. W ołtarzu <strong data-start="1067" data-end="1079">Baciccio</strong> (czyli Giovanni Battista Gaulli, mistrz teatralnego światła) maluje <strong data-start="1148" data-end="1173">św. Ludwika Bertranda</strong> z entuzjazmem godnym hiszpańskiego inkwizytora na wakacjach. Wyżej dominuje <strong data-start="1250" data-end="1265">św. Dominik</strong>, przypisywany samemu <strong data-start="1287" data-end="1311">Cavalierowi d’Arpino</strong>. A na deser – <strong data-start="1326" data-end="1343">Gaspare Celio</strong> i jego malarskie <strong data-start="1361" data-end="1391">sceny z życia św. Dominika</strong>. Kaplica dla tych, którzy nie boją się narracji wielowątkowej.</span></p>
<p data-start="1456" data-end="1655"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1456" data-end="1463">(5)</strong> Między drugą a trzecią kaplicą spogląda z pilastra godne popiersie <strong data-start="1531" data-end="1549">Uberto Strozzi</strong> – dzieło samego <strong data-start="1566" data-end="1587">Vincenzo de Rossi</strong> z roku <strong data-start="1595" data-end="1603">1553</strong>. Łypie z kamienia, jakby oceniał styl przechodniów.</span></p>
<p data-start="1657" data-end="1893"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1657" data-end="1664">(6)</strong> Kaplica poświęcona <strong data-start="1684" data-end="1703">św. Róży z Limy</strong>, patronki Peru i kobiet, które wiedzą, czego chcą. Maluje ją <strong data-start="1765" data-end="1782">Lazzaro Baldi</strong>, zarówno w ołtarzu, jak i na bocznych ścianach, ukazując świętą w scenach żywota, z zapałem niemal mistycznym.</span></p>
<p data-start="1895" data-end="2156"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1895" data-end="1902">(7)</strong> Kolejna kaplica i wielkie wejście: <strong data-start="1938" data-end="1972">&#8222;Śmierć św. Piotra Męczennika&#8221;</strong> pędzla <strong data-start="1980" data-end="2000">Ventury Lamberti</strong> z roku <strong data-start="2008" data-end="2016">1688</strong>. Na ścianach freski autorstwa <strong data-start="2047" data-end="2066">Battista Franco</strong> i <strong data-start="2069" data-end="2089">Girolamo Muziano</strong> – trochę grozy, trochę patosu, i dużo dobrze ustawionych dramatów.</span></p>
<p data-start="2158" data-end="2527"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2158" data-end="2165">(8)</strong> Gotyk uderza w nutę renesansu: <strong data-start="2197" data-end="2215">&#8222;Zwiastowanie&#8221;</strong> – dzieło <strong data-start="2225" data-end="2246">Antoniazzo Romano</strong> z roku <strong data-start="2254" data-end="2262">1485</strong>. Po bokach: <strong data-start="2275" data-end="2290">św. Dominik</strong> i <strong data-start="2293" data-end="2308">św. Jacenty</strong> – pędzla <strong data-start="2318" data-end="2335">Nicolò Stabia</strong>. Po lewej grób z historią: <strong data-start="2363" data-end="2376">Urban VII</strong>, papież tylko przez <strong data-start="2397" data-end="2407">12 dni</strong> (rekordzista w kategorii „najkrótszy pontyfikat”) – nagrobek wyrzeźbiony przez <strong data-start="2487" data-end="2510">Ambrogio Buonvicino</strong> w <strong data-start="2513" data-end="2526">1613 roku</strong>.</span></p>
<p data-start="2529" data-end="3126"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2529" data-end="2536">(9)</strong> Kaplica <strong data-start="2545" data-end="2561">Aldobrandini</strong> to gotycko-barokowy hymn na chwałę rodziny. Zbudowana według projektu <strong data-start="2632" data-end="2655">Giacomo Della Porta</strong>, <strong data-start="2657" data-end="2674">Carlo Maderno</strong> i <strong data-start="2677" data-end="2698">Girolamo Rainaldi</strong> w roku <strong data-start="2706" data-end="2714">1600</strong>. W sklepieniu fresk <strong data-start="2735" data-end="2777">Cherubina Albertiego – &#8222;Triumf Krzyża&#8221;</strong>, w ołtarzu <strong data-start="2789" data-end="2819">&#8222;Ustanowienie Eucharystii&#8221;</strong> – <strong data-start="2822" data-end="2842">Federico Barocci</strong> (1594). Obok monumentalne alegorie: <strong data-start="2879" data-end="2897">&#8222;Miłosierdzie&#8221;</strong> – <strong data-start="2900" data-end="2919">Nicolas Cordier</strong>, <strong data-start="2921" data-end="2938">&#8222;Roztropność&#8221;</strong> – <strong data-start="2941" data-end="2959">Ippolito Buzio</strong>, <strong data-start="2961" data-end="2975">&#8222;Świętość&#8221;</strong> – <strong data-start="2978" data-end="2989">Mariani</strong>, <strong data-start="2991" data-end="3011">&#8222;Sprawiedliwość&#8221;</strong> – <strong data-start="3014" data-end="3026" data-is-only-node="">Valsoldo</strong>. Dodatkowo posąg papieża <strong data-start="3052" data-end="3069">Klemensa VIII</strong> – także <strong data-start="3078" data-end="3087">Buzio</strong>. Słowem: Aldobrandini nie oszczędzali.</span></p>
<p data-start="3128" data-end="3391"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3128" data-end="3136">(10)</strong> Następna kaplica i kolejni święci: <strong data-start="3172" data-end="3211">&#8222;Święci Rajmund z Peñafort i Paweł&#8221;</strong> – <strong data-start="3214" data-end="3231">Nicolas Magny</strong>. Obok dwa dostojne grobowce: <strong data-start="3261" data-end="3296">biskupa Giovanni de Coca (1477)</strong> i <strong data-start="3299" data-end="3327">Benedetto Soranzo (1495)</strong> – oba wyszły spod dłuta <strong data-start="3352" data-end="3362">Bregno</strong>. Solidna robota renesansowa.</span></p>
<p data-start="3393" data-end="3556"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3393" data-end="3401">(11)</strong> Tuż za kaplicą fresk <strong data-start="3423" data-end="3449">&#8222;Święte Agata i Łucja&#8221;</strong> – dzieło <strong data-start="3459" data-end="3472">Sermonety</strong>, czyli Girolamo Siciolante da Sermoneta, malarza, który nie bał się silnych kobiet.</span></p>
<h3 data-start="247" data-end="275"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="251" data-end="275">W prawym transepcie:</strong></span></h3>
<p data-start="277" data-end="644"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="277" data-end="318">(12) Grobowiec Amerigo Strozzi (1592)</strong> – autorstwa <strong data-start="331" data-end="352">Taddeo Landiniego</strong>, znanego nie tylko z rzeźbiarskiego kunsztu, ale i z tego, że nie wahał się przyozdabiać rzymskich fontann&#8230; nagimi faunami. Strozzi, choć sam raczej niepozbawiony godności, spoczywa tu w klasycznej pozie, a jego marmurowe oblicze sugeruje, że nawet po śmierci zachował florentyńską powagę.</span></p>
<p data-start="646" data-end="941"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="646" data-end="699">(13) Kaplica z XV-wiecznym drewnianym krucyfiksem</strong> – oto Jezus, który przez pięć wieków patrzy z wysokości krzyża na duchownych, turystów i zagubionych w świecie selfie. Drewno może i ciemnieje z wiekiem, ale wyraz twarzy Chrystusa niezmiennie pełen jest wyrozumiałości i cichego napomnienia.</span></p>
<p data-start="943" data-end="1237"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="943" data-end="966">(14) Kaplica Carafa</strong> – prawdziwa perła Renesansu, której nie sposób przemilczeć. Sam łuk nad wejściem to wspólne dzieło trzech mistrzów: <strong data-start="1083" data-end="1102">Mino da Fiesole</strong>, <strong data-start="1104" data-end="1118">Verrocchia</strong> i <strong data-start="1121" data-end="1143">Giuliana da Maiano</strong> – jak trio jazzowe, ale z dłutami. A gdy już wejdziemy, wita nas istna feeria barw i znaczeń:</span></p>
<ul data-start="1239" data-end="1805">
<li data-start="1239" data-end="1436">
<p data-start="1241" data-end="1436"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ołtarz przedstawia <strong data-start="1260" data-end="1355">&#8222;Kardynała Oliviero Carafa przedstawiającego św. Tomaszowi objawiającej się Dziewicy Maryi&#8221;</strong> – fresk pełen dramatyzmu i boskiej dyplomacji, autorstwa <strong data-start="1413" data-end="1435">Filippino Lippiego</strong>.</span></p>
</li>
<li data-start="1437" data-end="1598">
<p data-start="1439" data-end="1598"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W głębi kaplicy króluje <strong data-start="1463" data-end="1482">&#8222;Wniebowzięcie&#8221;</strong>, po prawej zaś ścianie monumentalne <strong data-start="1519" data-end="1556">&#8222;Triumf św. Tomasza i Cud Krzyża&#8221;</strong> – bo co to za kaplica bez triumfu i cudu!</span></p>
</li>
<li data-start="1599" data-end="1805">
<p data-start="1601" data-end="1805"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Sklepienie ozdabiają <strong data-start="1622" data-end="1635">&#8222;Sybille&#8221;</strong> – te antyczne wieszczki, które z upodobaniem wplatał do chrześcijańskiej ikonografii renesans, tu spoglądają z góry z półprzymkniętymi oczami i tajemniczymi uśmieszkami.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="1807" data-end="2013"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wszystko to powstało w latach <strong data-start="1837" data-end="1850">1488–1493</strong>, a na lewej ścianie mamy jeszcze <strong data-start="1884" data-end="1916">grób papieża Pawła IV (1559)</strong> – dzieło <strong data-start="1926" data-end="1943">Pirra Ligorio</strong>, architekta, który równie dobrze znał się na ruinach co na papieżach.</span></p>
<p data-start="2015" data-end="2202"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Obok – niewielka kapliczka grobowa kardynała Carafa, dekorowana przez <strong data-start="2085" data-end="2107">Filippino Lippiego</strong> przy współudziale <strong data-start="2126" data-end="2151">Raffaellino del Garbo</strong>. Mała, ale z charakterem – jak espresso o poranku.</span></p>
<p data-start="2204" data-end="2520"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2204" data-end="2238">(15) Na lewo od kaplicy Carafa</strong> spoczywa <strong data-start="2248" data-end="2268">Guglielmo Durand</strong>, który zmarł w 1296 r., a jego grób to majstersztyk <strong data-start="2321" data-end="2345">Giovanniego di Cosma</strong>, z dołączoną mozaiką: <strong data-start="2368" data-end="2435">&#8222;Madonna z Dzieciątkiem na tronie, św. Dominik i zleceniodawca&#8221;</strong>. Nie da się pomylić – Matka Boska w centrum, a święci flankują jak straż przyboczna.</span></p>
<p data-start="2522" data-end="2582"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2522" data-end="2546">(16) Kaplica Altieri</strong> to kolejna parada wielkich nazwisk:</span></p>
<ul data-start="2583" data-end="2959">
<li data-start="2583" data-end="2722">
<p data-start="2585" data-end="2722"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2585" data-end="2649">&#8222;Św. Piotr przedstawia Maryi Dziwicy pięciu błogosławionych&#8221;</strong> – obraz <strong data-start="2658" data-end="2675">Carlo Maratty</strong>, czyli elegancja baroku i pastelowa pobożność.</span></p>
</li>
<li data-start="2723" data-end="2860">
<p data-start="2725" data-end="2860"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W lunetach <strong data-start="2736" data-end="2759">&#8222;Gloria św. Trójcy&#8221;</strong> – fresk <strong data-start="2768" data-end="2780">Baciccia</strong>, nadwornego malarza Berniniego, który umiał malować niebo, jakby sam tam bywał.</span></p>
</li>
<li data-start="2861" data-end="2959">
<p data-start="2863" data-end="2959"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po bokach spoglądają na nas z kamienia <strong data-start="2902" data-end="2927">Lorenzo i Jan Altieri</strong> – rzeźby <strong data-start="2937" data-end="2958">Cosima Fancellego</strong>.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="2961" data-end="3030"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2961" data-end="2987">(17) Kaplica Capranica</strong> – Renesans spotyka dominikańską pobożność:</span></p>
<ul data-start="3031" data-end="3489">
<li data-start="3031" data-end="3119">
<p data-start="3033" data-end="3119"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W ołtarzu: <strong data-start="3044" data-end="3110">&#8222;Madonna z Dzieciątkiem, św. Dominik i św. Katarzyna ze Sieny&#8221;</strong> (XVI w.)</span></p>
</li>
<li data-start="3120" data-end="3202">
<p data-start="3122" data-end="3202"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na ścianach <strong data-start="3134" data-end="3166">freski z życia św. Katarzyny</strong> – autorstwa <strong data-start="3179" data-end="3201">Giovanni de Vecchi</strong>.</span></p>
</li>
<li data-start="3203" data-end="3348">
<p data-start="3205" data-end="3348"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Sklepienie z <strong data-start="3218" data-end="3243">&#8222;Tajemnicami Różańca&#8221;</strong> – dzieło <strong data-start="3253" data-end="3276">Marcello Venustiego</strong>, a obok jeszcze <strong data-start="3293" data-end="3326">&#8222;Nałożenie Korony Cierniowej&#8221;</strong> – <strong data-start="3329" data-end="3347">Carlo Saraceni</strong>.</span></p>
</li>
<li data-start="3349" data-end="3489">
<p data-start="3351" data-end="3489"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po prawej zaś <strong data-start="3365" data-end="3409">grób kardynała Domenico Capranica (1470)</strong> – klasyka szkoły <strong data-start="3427" data-end="3437">Bregno</strong>, gdzie marmur staje się niemal miękki od ekspresji.</span></p>
</li>
</ul>
<h3 data-start="3496" data-end="3517"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3500" data-end="3517">Prezbiterium:</strong></span></h3>
<p data-start="3519" data-end="3690"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3519" data-end="3527">(18)</strong> Naprzeciw prawego pilastra: <strong data-start="3556" data-end="3572">&#8222;Chrzciciel&#8221;</strong> – rzeźba <strong data-start="3582" data-end="3603">Giuseppe Obiciego</strong> z roku <strong data-start="3611" data-end="3619">1858</strong>, kiedy to neoklasycyzm wciąż trzymał się dumnie na marmurowych nogach.</span></p>
<p data-start="3692" data-end="3970"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3692" data-end="3700">(19)</strong> Naprzeciw lewego pilastra: słynny <strong data-start="3735" data-end="3765">&#8222;Chrystus Zmartwychwstały&#8221;</strong> – dzieło samego <strong data-start="3782" data-end="3800">Michała Anioła</strong>, wykonane w latach <strong data-start="3820" data-end="3833">1519–1521</strong>. Choć uczniowie mistrza dorzucili swoje dłuta do marmuru, twarz i ciało Jezusa są w pełni &#8222;buonarrotowskie&#8221;: szlachetne, mocne, ludzkie.</span></p>
<p data-start="3972" data-end="4123"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pierwotnie nagi, z czasem – po <strong data-start="4003" data-end="4025">Soborze Trydenckim</strong> – otrzymał złotą przepaskę, bo, jak mawiano w XVI wieku: „skromność jest cnotą, nawet w rzeźbie”.</span></p>
<p data-start="4125" data-end="4268"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pod ołtarzem – <strong data-start="4140" data-end="4175">sarkofag św. Katarzyny ze Sieny</strong>, dłuta <strong data-start="4183" data-end="4199">Isaii z Pisy</strong> – miejsce pielgrzymek, modlitw i niejednego zadumanego westchnienia.</span></p>
<p data-start="4270" data-end="4450"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4270" data-end="4278">Chór</strong>, gotycki z ducha, ale w roku <strong data-start="4308" data-end="4316">1536</strong> lekko zmodernizowany – może z powodu papieskiego remontu. Znajdują się tu dwa imponujące grobowce w kształcie <strong data-start="4427" data-end="4449">łuków triumfalnych</strong>:</span></p>
<ul data-start="4452" data-end="4547">
<li data-start="4452" data-end="4479">
<p data-start="4454" data-end="4479"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4454" data-end="4474">(21) Klemens VII</strong> oraz</span></p>
</li>
<li data-start="4480" data-end="4547">
<p data-start="4482" data-end="4547"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4482" data-end="4497">(22) Leon X</strong> – oba projektu <strong data-start="4513" data-end="4546">Antonio da Sangallo Młodszego</strong>.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="4549" data-end="4871"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na posadzce – mozaikowy majstersztyk, cztery <strong data-start="4594" data-end="4615">rowkowane kolumny</strong> dodają całości monumentalnego charakteru, a papieskie figury – <strong data-start="4679" data-end="4694">Klemens VII</strong> dłuta <strong data-start="4701" data-end="4729">Nanniego di Baccio Bigio</strong>, <strong data-start="4731" data-end="4741">Leon X</strong> autorstwa <strong data-start="4752" data-end="4778">Raffaella da Montelupo</strong> – wpatrują się z powagą godną osób, które miały w rękach losy świata&#8230; i niejedną konklawe.</span></p>
<h3 data-start="448" data-end="474"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="451" data-end="474">W lewym transepcie:</strong></span></h3>
<p data-start="476" data-end="931"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="476" data-end="496">(23) W westybulu</strong>, czyli w tej dostojnej poczekalni przed świętością, natykamy się na prawdziwy festiwal grobowców, które niczym marmurowe CV opowiadają nam historie ich właścicieli.</span><br data-start="661" data-end="664" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pierwszy z lewej to <strong data-start="684" data-end="719">grób kardynała Matteo Orsiniego</strong> († <strong data-start="723" data-end="731">1340</strong>), dominikanina, który lubił sięgać wysoko – zarówno duchowo, jak i fizycznie, bo jego nagrobek mierzy kilka metrów i zdobi go pełnoplastyczna figura leżąca z miną „ja tu tylko na chwilę przysiadłem”.</span></p>
<p data-start="933" data-end="1093"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Obok niego – <strong data-start="946" data-end="976">kardynał Domenico Pimentel</strong>. Jego nagrobek to nie byle co – to projekt samego <strong data-start="1027" data-end="1041">Berniniego</strong>, choć wykonali go dwaj jego utalentowani uczniowie:</span></p>
<ul data-start="1094" data-end="1294">
<li data-start="1094" data-end="1161">
<p data-start="1096" data-end="1161"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1096" data-end="1114">Ercole Ferrata</strong> wyrzeźbił marmurową postać kardynała (1653), a</span></p>
</li>
<li data-start="1162" data-end="1294">
<p data-start="1164" data-end="1294"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1164" data-end="1188">Ercole Antonio Raggi</strong> stworzył alegoryczną figurę <strong data-start="1217" data-end="1234">„Opatrzności”</strong>, która wygląda, jakby zaraz miała wstać i coś zorganizować.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="1296" data-end="1498"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W głębi znajduje się <strong data-start="1317" data-end="1340">grób Cinzio Rustici</strong> († <strong data-start="1344" data-end="1352">1488</strong>) – człowiek, o którym wiadomo niewiele, ale skoro dostał miejsce w tak znamienitym towarzystwie, to musiał mieć jakieś znajomości&#8230; lub zasługi.</span></p>
<p data-start="1500" data-end="1711"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kolejny – <strong data-start="1510" data-end="1544">grób kardynała Carlo Bonellego</strong> († <strong data-start="1548" data-end="1556">1657</strong>) to już klasyka barokowej architektury nagrobnej – zaprojektowany przez <strong data-start="1629" data-end="1653">Girolama Rainaldiego</strong>, który wiedział, jak z marmuru wydobyć powagę i splendor.</span></p>
<p data-start="1713" data-end="1890"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nieco dalej: <strong data-start="1726" data-end="1750">grób Agapito Rustici</strong> († <strong data-start="1754" data-end="1762">1482</strong>) – nazwisko znajome? Tak, to prawdopodobnie rodzina tego Cinzia wyżej – Rustici najwyraźniej mieli tu swoje marmurowe gniazdko.</span></p>
<p data-start="1892" data-end="2127"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na lewo od niego – <strong data-start="1911" data-end="1947">grób kardynała Michele Bonellego</strong> († <strong data-start="1951" data-end="1959">1611</strong>) – projekt <strong data-start="1971" data-end="1994">Giacomo della Porta</strong>, architekta, który jak nikt inny potrafił połączyć funkcjonalność z elegancją i zrobił karierę pod patronatem samego Michała Anioła.</span></p>
<p data-start="2129" data-end="2412"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale to jeszcze nie wszystko – w samym centrum podłogi znajduje się <strong data-start="2196" data-end="2251">płyta grobowa błogosławionego Fra Angelico († 1455)</strong> – tak, <strong data-start="2259" data-end="2267">tego</strong> Fra Angelico, mistrza malarstwa, którego dzieła lśnią po dziś dzień jak złocone aureole. Nagrobek wykonał <strong data-start="2374" data-end="2391">Isaia da Pisa</strong>, a inskrypcja głosi:</span></p>
<blockquote data-start="2413" data-end="2487">
<p data-start="2415" data-end="2487"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><em data-start="2415" data-end="2487">«Hic jacet venerabilis pictor, frater Angelicus ordinis Praedicatorum»</em></span></p>
</blockquote>
<p data-start="2489" data-end="2590"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Niech Was nie zwiedzie skromność tej płyty – spoczywa pod nią człowiek, który przemalował całe niebo.</span></p>
<p data-start="2597" data-end="2861"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2597" data-end="2624">(24) Kaplica Frangipane</strong>, znana też jako <strong data-start="2641" data-end="2672">Kaplica Maddaleny Capiferro</strong>, to oaza gotycko-renesansowego uroku. W ołtarzu znajduje się subtelna <strong data-start="2743" data-end="2771">„Madonna z Dzieciątkiem”</strong>, która spogląda łagodnie – jakby chciała powiedzieć: „No już, przestań się tak spieszyć”.</span></p>
<p data-start="2863" data-end="3126"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej stronie – <strong data-start="2882" data-end="2911">grób Giovanni Alberiniego</strong> (XV w.) – wykonany przez <strong data-start="2937" data-end="2959">Agostina di Duccio</strong> lub <strong data-start="2964" data-end="2983">Mino da Fiesole</strong>. Historycy się spierają, ale jedno jest pewne – cokolwiek by nie wyrzeźbili, wygląda to jak dzieło kogoś, kto wiedział, gdzie przyłożyć dłuto.</span></p>
<p data-start="3133" data-end="3391"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3133" data-end="3151">(25) Zakrystia</strong> – miejsce zazwyczaj zarezerwowane dla ciszy i alby, tu jest istną galerią barokowej pobożności.</span><br data-start="3247" data-end="3250" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na sklepieniu unosi się triumfalna <strong data-start="3285" data-end="3310">„Gloria św. Dominika”</strong> autorstwa <strong data-start="3321" data-end="3340">Giuseppe Puglii</strong>, z chmurami, które zdają się mieć własną dynamikę.</span></p>
<p data-start="3393" data-end="3538"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W ołtarzu – dramatyczne <strong data-start="3417" data-end="3435">„Ukrzyżowanie”</strong>, przypisywane <strong data-start="3450" data-end="3470">Andrei Sacchiemu</strong> – emocjonalne, teatralne, jakby Chrystus wciąż przemawiał z krzyża.</span></p>
<p data-start="3540" data-end="3704"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Obok zakrystii – <strong data-start="3557" data-end="3580">pokój św. Katarzyny</strong>, gdzie znajdują się freski <strong data-start="3608" data-end="3629">Antoniazza Romano</strong> (1482–1483) – nastrojowe, pełne gotyckiego światła i narracyjnej precyzji.</span></p>
<p data-start="3711" data-end="3952"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3711" data-end="3740">(26) Kaplica św. Dominika</strong> – nie mogło jej tu zabraknąć.</span><br data-start="3770" data-end="3773" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Centralnie: <strong data-start="3785" data-end="3812">„Madonna i św. Dominik”</strong> pędzla <strong data-start="3820" data-end="3841">Paolo de Matteisa</strong>, przedstawienie czułe i klasyczne, gdzie święty wygląda, jakby właśnie przerwał modlitwę, by przywitać Maryję.</span></p>
<p data-start="3954" data-end="4149"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po prawej stronie – monumentalny <strong data-start="3987" data-end="4020">pomnik papieża Benedykta XIII</strong> († <strong data-start="4024" data-end="4032">1730</strong>), zaprojektowany przez <strong data-start="4056" data-end="4079">Carlo Marchionniego</strong>. Papież spogląda w górę, jakby myślał: „To naprawdę ja? Taki wielki?”</span></p>
<p data-start="4156" data-end="4321"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4156" data-end="4184">(27) Ołtarz św. Giacinto</strong> – ozdabia go malowidło <strong data-start="4208" data-end="4228">Ottavia Leoniego</strong>: <strong data-start="4230" data-end="4265">„Dziewica objawia się świętemu”</strong> – pełne mistycznej atmosfery i włoskiego światłocienia.</span></p>
<p data-start="4328" data-end="4524"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4328" data-end="4349">(28) Obok ołtarza</strong> – <strong data-start="4352" data-end="4384">pomnik grobowy Andrei Bregno</strong>, mistrza renesansowego reliefu. Przypisywany <strong data-start="4430" data-end="4453">Luigiemu Capponiemu</strong>, który podjął się trudnego zadania – wyrzeźbić hołd dla mistrza dłuta.</span></p>
<h3 data-start="4531" data-end="4552"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4534" data-end="4552">W lewej nawie:</strong></span></h3>
<p data-start="4554" data-end="4835"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4554" data-end="4562">(29)</strong> Na ścianie widnieje pełna wdzięku grupa rzeźbiarska <strong data-start="4615" data-end="4669">„Madonna z Dzieciątkiem i dwoma małymi św. Janami”</strong> – autorstwa <strong data-start="4682" data-end="4703">Francesco Grassii</strong> († <strong data-start="4707" data-end="4715">1670</strong>). Święci chłopcy – Jan Chrzciciel i Ewangelista – wyglądają tu bardziej jak cherubini z dobrego rzymskiego przedszkola.</span></p>
<p data-start="4842" data-end="5126"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4842" data-end="4850">(30)</strong> Drugi pilaster kryje arcydzieło: <strong data-start="4884" data-end="4914">pomnik grobowy Marii Raggi</strong> († <strong data-start="4918" data-end="4926">1643</strong>) – dłuta samego <strong data-start="4943" data-end="4970">Gian Lorenzo Berniniego</strong>. Rzeźba dosłownie unosi się z marmuru – Maria wydaje się wzlatywać ku niebu, otoczona wirującymi fałdami szaty, jakby właśnie powiedziała: „Adieu, ziemio!”</span></p>
<p data-start="5133" data-end="5391"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5133" data-end="5141">(31)</strong> Kaplica z obrazem <strong data-start="5160" data-end="5175">„Św. Jakub”</strong> pędzla <strong data-start="5183" data-end="5197">Venustiego</strong>, a towarzyszą mu marmurowi mieszkańcy: <strong data-start="5237" data-end="5260">Maria Colonna Lante</strong> († <strong data-start="5264" data-end="5272">1840</strong>), <strong data-start="5275" data-end="5314">Carlotta i Livia Lante Della Rovere</strong> – dzieła <strong data-start="5324" data-end="5346">Pietra Teneraniego</strong>, neoklasycznego mistrza portretu wieczności.</span></p>
<p data-start="5398" data-end="5597"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5398" data-end="5406">(32)</strong> Kolejna kaplica: <strong data-start="5424" data-end="5474">„Św. Wincenty Ferreri na soborze w Konstancji”</strong> – obraz <strong data-start="5483" data-end="5504">Bernarda Castella</strong>, który nie tylko znał historię, ale potrafił ją przemalować na dramatyczne, barokowe płótno.</span></p>
<p data-start="5604" data-end="5795"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5604" data-end="5612">(33)</strong> Między trzecią a czwartą kaplicą: <strong data-start="5647" data-end="5673">grób Giovanni Vigevano</strong> – dzieło <strong data-start="5683" data-end="5697">Berniniego</strong> z roku <strong data-start="5705" data-end="5713">1630</strong>. Dyskretny, ale z klasą – jakby mówił: „Nie muszę krzyczeć, żeby mnie zauważono”.</span></p>
<p data-start="5802" data-end="5995"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5802" data-end="5810">(34)</strong> Na przeciwnym pilastrze – <strong data-start="5837" data-end="5855">grób De Amicis</strong> – projekt <strong data-start="5866" data-end="5887">Pietro da Cortona</strong>. Tak, ten sam Cortona od słynnych fresków w Palazzo Barberini. Nawet nagrobki robił z teatralnym rozmachem.</span></p>
<p data-start="6002" data-end="6162"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6002" data-end="6010">(35)</strong> Kaplica: centralnie <strong data-start="6031" data-end="6046">„Zbawiciel”</strong>, przypisywany <strong data-start="6061" data-end="6075">Peruginowi</strong> – spokojny, dostojny, z typowym dla mistrza delikatnym światłem Umbrii.</span><br data-start="6147" data-end="6150" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po bokach:</span></p>
<ul data-start="6163" data-end="6385">
<li data-start="6163" data-end="6220">
<p data-start="6165" data-end="6220"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6165" data-end="6184">„Św. Sebastian”</strong> – dzieło <strong data-start="6194" data-end="6215">Michele Mariniego</strong>, i</span></p>
</li>
<li data-start="6221" data-end="6385">
<p data-start="6223" data-end="6385"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6223" data-end="6247">„Św. Jan Chrzciciel”</strong> – autorstwa <strong data-start="6260" data-end="6283">Ambrogio Buonvicino</strong>.</span><br data-start="6284" data-end="6287" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dodatkowo – groby <strong data-start="6305" data-end="6323">rodziny Maffei</strong>, wykonane przez anonimowego artystę ze <strong data-start="6363" data-end="6384">szkoły Capponiego</strong>.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="6392" data-end="6579"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6392" data-end="6400">(36)</strong> Kaplica, w której <strong data-start="6419" data-end="6429">freski</strong> wyszły spod ręki <strong data-start="6447" data-end="6469">Francesco Nappiego</strong> – znanego z tego, że potrafił wypełnić każde sklepienie niebem i świętymi bez utraty kompozycyjnego porządku.</span></p>
<p data-start="6586" data-end="6770"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6586" data-end="6594">(37)</strong> Następna kaplica skrywa <strong data-start="6619" data-end="6654">popiersie Girolamo Bottigellego</strong>, przypisywane <strong data-start="6669" data-end="6689">Andrei Sansovino</strong> – z twarzą, która wygląda jakby właśnie powiedziała coś głęboko humanistycznego.</span></p>
<p data-start="6777" data-end="7040"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6777" data-end="6785">(38)</strong> Przy samym portalu znajduje się <strong data-start="6818" data-end="6850">grób Francesco Tornabuoniego</strong> († <strong data-start="6854" data-end="6862">1480</strong>), a nad nim imponujący <strong data-start="6886" data-end="6916">grobowiec kard. Tebaldiego</strong>, dzieło <strong data-start="6925" data-end="6957">Bregna i Giovanniego Dalmaty</strong> z roku <strong data-start="6965" data-end="6973">1466</strong>. Jeśli szukać definicji renesansowego nagrobka – to właśnie tutaj.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nie sposób opuścić kościoła, nie zaglądając do jego <strong data-start="7132" data-end="7146">krużganków</strong> z roku <strong data-start="7154" data-end="7162">1559</strong> – zaprojektowanych przez <strong data-start="7188" data-end="7212">Guidetta Guidettiego</strong>.</span><br data-start="7213" data-end="7216" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wśród ciszy i cienistych arkad odnaleźć można <strong data-start="7262" data-end="7285">XV-wieczne grobowce</strong>, m.in. <strong data-start="7293" data-end="7325">kardynała Pietro Ferricciego</strong> – dzieło <strong data-start="7335" data-end="7354">Mino da Fiesole</strong>, który potrafił z marmuru wydobyć duszę zmarłego i ciszę krużganka jednocześnie.</span></p>
<p data-start="208" data-end="651"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="208" data-end="232">Wychodząc z kościoła</strong>, nie kierujemy się od razu na pizzę (choć pokusa jest wielka), lecz <strong data-start="301" data-end="320">skręcamy w lewo</strong>, by ruszyć urokliwą uliczką biegnącą <strong data-start="358" data-end="390">wzdłuż prawego boku świątyni</strong>. Po chwili skręcamy w prawo, w jedną z tych rzymskich uliczek, których historia aż piszczy pod stopami – <strong data-start="496" data-end="512">via del Gesù</strong>, wytyczoną <strong data-start="524" data-end="569">w 1545 roku na zlecenie papieża Pawła III</strong>, tego samego, który był mecenasem wielkich reform&#8230; i nieco mniejszych skandali.</span></p>
<p data-start="653" data-end="981"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="653" data-end="673">Po lewej stronie</strong>, na maleńkim, niemal schowanym placyku, pod numerem <strong data-start="726" data-end="732">80</strong>, znajduje się <strong data-start="747" data-end="773">Palazzo dei Frangipane</strong>. Portal z <strong data-start="784" data-end="798">trawertynu</strong> zdobią tu <strong data-start="809" data-end="827">dwie kariatydy</strong> – czyli kobiety, które zamiast filiżanki espresso dźwigają architekturę na głowie.</span></p>
<figure id="attachment_2228" aria-describedby="caption-attachment-2228" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2228" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna028.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna028.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna028-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna028-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna028-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna028-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna028-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2228" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: Palazzo dei Frangipane; po prawej: Palazzo Gabrielli</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="983" data-end="1009">Nieco dalej, po prawej</strong>, otwiera się przed nami <strong data-start="1034" data-end="1056">Piazza della Pigna</strong> z XVI wieku – plac nieco większy, lecz nadal uroczy i ukryty niczym perełka w koronie miejskiego chaosu. <strong data-start="1162" data-end="1192">W południowej części placu</strong> znajdziemy <strong data-start="1204" data-end="1220">Domy Porcari</strong>, rodzinny kompleks z epoki, gdzie życie toczyło się w rytmie dźwięku powozów i rodzinnych intryg. <strong data-start="1319" data-end="1337">Pod numerem 12</strong> stoi <strong data-start="1343" data-end="1376">Palazzo Gabrielli z 1530 roku</strong>, a tuż obok, <strong data-start="1390" data-end="1401">pod 13A</strong>, elegancki <strong data-start="1413" data-end="1442">Palazzo Maffei Marescotti</strong>, wzniesiony w roku <strong data-start="1462" data-end="1470">1601</strong> – budynek z epoki, w której „styl” i „potęga” szły ramię w ramię.</span></p>
<figure id="attachment_2230" aria-describedby="caption-attachment-2230" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2230" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna030.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna030.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna030-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna030-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna030-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna030-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna030-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2230" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: Palazzo Maffei Marescotti; po prawej: jedna z wielu Madonnell</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zerkając w prawo, naszym oczom ukazuje się skromny, lecz wiekowy <strong data-start="1603" data-end="1640">kościółek S. Giovanni della Pigna</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2232" aria-describedby="caption-attachment-2232" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2232" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna032.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna032.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna032-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna032-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna032-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna032-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna032-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2232" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół S. Giovanni della Pigna</span></figcaption></figure>
<p data-start="1538" data-end="2188"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wzmiankowany już <strong data-start="1659" data-end="1700">w bullach papieskich z 955 i 962 roku</strong>, ma za sobą więcej historii niż niejeden sezon „Rodziny Soprano”. W roku <strong data-start="1774" data-end="1782">1624</strong> przeszedł gruntowną przebudowę pod kierunkiem <strong data-start="1829" data-end="1851">architekta Torroni</strong>, działającego z ramienia <strong data-start="1877" data-end="1914">Bractwa Miłosierdzia dla Więźniów</strong> – instytucji, która próbowała łączyć architekturę z odkupieniem win. <strong data-start="1984" data-end="2034">Ostatnia restauracja miała miejsce w 2007 roku</strong>, więc świątynia prezentuje się dziś w pełni formy. <strong data-start="2086" data-end="2096">Portal</strong> wieńczy <strong data-start="2105" data-end="2143">zakrzywiony szczyt z główką anioła</strong>, który jakby szeptał: „Wejdź, ale z pokorą!”</span></p>
<p data-start="2190" data-end="2639"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2190" data-end="2201">Wnętrze</strong> to klasyczna <strong data-start="2215" data-end="2241">jednonawowa przestrzeń</strong>, a w ołtarzu spogląda na nas z godnością obraz <strong data-start="2289" data-end="2338">„Św. Jan Chrzciciel” pędzla Baldassarre Croce</strong> – skromny, a zarazem pełen wewnętrznego światła. A <strong data-start="2390" data-end="2418">po prawej stronie fasady</strong>, jakby ukryta przed wzrokiem nieuważnych przechodniów, tkwi <strong data-start="2479" data-end="2507">jedna z wielu Madonnelli</strong> – <strong data-start="2510" data-end="2582">fresk XVII-wieczny przedstawiający Madonnę z Dzieciątkiem i świętymi</strong>. Rzym to miasto, w którym nawet ściany szepczą modlitwy.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wracamy na <strong data-start="2652" data-end="2668">via del Gesù</strong>, gdzie <strong data-start="2676" data-end="2694">pod numerem 62</strong> czeka na nas kolejna perełka architektury: <strong data-start="2738" data-end="2762">Palazzo Muti Berardi</strong>, zbudowany w <strong data-start="2776" data-end="2825">1565 roku według projektu Giacomo Della Porta</strong> dla szanowanej rodziny Muti. W <strong data-start="2857" data-end="2870">XIX wieku</strong> pałac przeszedł w ręce rodziny <strong data-start="2902" data-end="2913">Berardi</strong>, która – sądząc po skali posiadłości – nie narzekała na brak monet w sakiewce. Łukowate drzwi z napisem <strong data-start="3018" data-end="3038">„PHILIP BERARDI”</strong> prowadzą nas na dziedziniec z prawdziwym cudem techniki: <strong data-start="3096" data-end="3114">zegarem wodnym</strong>, zbudowanym w <strong data-start="3129" data-end="3193">1870 roku przez księdza dominikanina, ojca Giovanni Embriaco</strong>. Tak, zegar <em data-start="3206" data-end="3213">wodny</em>. Kiedy inni mierzyli czas piaskiem, on robił to z klasą i fontanną.</span></p>
<figure id="attachment_2236" aria-describedby="caption-attachment-2236" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2236" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna036.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna036.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna036-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna036-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna036-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna036-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna036-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2236" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: Palazzo Muti Berardi; po prawej kościół S. Stefano del Cacco</span></figcaption></figure>
<p data-start="3283" data-end="4064"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3283" data-end="3308">Skręcamy teraz w lewo</strong>, w <strong data-start="3312" data-end="3343">via di S. Stefano del Cacco</strong>, prowadzącą nas wśród starych murów, gdzie historia zdaje się czyhać za każdym rogiem. Gdy dojdziemy do rozwidlenia, wybieramy lewą odnogę i stajemy twarzą w fasadę urokliwego, niemal ukrytego <strong data-start="3537" data-end="3571">kościółka S. Stefano del Cacco</strong> – zwanego też <strong data-start="3586" data-end="3624">kościołem św. Szczepana „od małpy”</strong>. Już sama nazwa pobudza wyobraźnię, a wyjaśnienie jest równie osobliwe. Otóż „<strong data-start="3703" data-end="3712">Cacco</strong>” pochodzi od skróconego <strong data-start="3737" data-end="3750">„macacco”</strong>, czyli małpy. Dawniej bowiem wyobrażano sobie <strong data-start="3797" data-end="3821">egipskiego boga Tota</strong> – pana księżyca, mądrości, pisma i magii – właśnie jako <strong data-start="3878" data-end="3888">makaka</strong>. A że chrześcijaństwo chętnie „chrystianizowało” pogańskie miejsca kultu, nie dziwi, że w miejscu dawnych wyobrażeń makaków powstał kościół dedykowany pierwszemu męczennikowi.</span></p>
<p data-start="4066" data-end="4387"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pierwotna świątynia powstała <strong data-start="4095" data-end="4131">za papieża Paschalisa w IX wieku</strong>, później została <strong data-start="4149" data-end="4177">przebudowana w 1160 roku</strong>, zyskując <strong data-start="4188" data-end="4219">portyk i romańską dzwonnicę</strong>. W roku <strong data-start="4228" data-end="4236">1563</strong> trafiła pod skrzydła <strong data-start="4258" data-end="4287">Benedyktynów Sylwestrynów</strong>, którzy jak przystało na barokowych smakoszy, nadali jej bogatszy wystrój oraz dobudowali klasztor.</span></p>
<p data-start="4389" data-end="4699"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4389" data-end="4425">Wnętrze kościoła jest trójnawowe</strong>, podzielone przez dwanaście kolumn – jakby na symboliczny hołd dla apostołów. Na <strong data-start="4507" data-end="4525">prawej ścianie</strong> znajduje się poruszający fresk <strong data-start="4557" data-end="4594">„Pietà” autorstwa Perina del Vaga</strong>, a <strong data-start="4598" data-end="4612">w absydzie</strong> monumentalne <strong data-start="4626" data-end="4656">„Męczeństwo św. Szczepana”</strong> – scena dramatyczna, a zarazem triumfalna.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idąc dalej, <strong data-start="4713" data-end="4750">dochodzimy do via di Piè di Marmo</strong>, a <strong data-start="4754" data-end="4782">na rogu po lewej stronie</strong> czeka na nas prawdziwy rzymski <em data-start="4814" data-end="4826">easter egg</em>: <strong data-start="4828" data-end="4859">gigantyczna marmurowa stopa</strong> – fragment starożytnej kolosalnej rzeźby, która dała nazwę całej ulicy (czyż nie piękne, że w Rzymie nawet stopy mają własne ulice?).</span></p>
<figure id="attachment_2231" aria-describedby="caption-attachment-2231" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2231" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna031.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna031.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna031-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna031-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna031-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna031-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna031-100x75.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2231" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Marmurowa stopa</span></figcaption></figure>
<p data-start="4701" data-end="5199"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4994" data-end="5013">Pod numerem 24A</strong> zobaczymy <strong data-start="5024" data-end="5077">resztki łuku wejściowego do dawnej Świątyni Izydy</strong>, zwanego <strong data-start="5087" data-end="5109">Arco di Camilliano</strong> – pozostałość po czasach, gdy Egipt i Rzym romansowały intensywnie jak Cezar z Kleopatrą.</span></p>
<p data-start="5201" data-end="5796"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Skręcamy teraz <strong data-start="5216" data-end="5227">w prawo</strong>, by wyjść na duży plac – <strong data-start="5253" data-end="5283">Piazza del Collegio Romano</strong>. <strong data-start="5285" data-end="5306">Po prawej stronie</strong>, niczym cicha strażniczka czasu, stoi <strong data-start="5345" data-end="5384">mały kościółek św. Marty (S. Marta)</strong> wraz z dawnym klasztorem, który dziś – ku zaskoczeniu – służy jako <strong data-start="5452" data-end="5479">posterunek Karabinierów</strong>. Budynki te należały niegdyś do <strong data-start="5512" data-end="5534">zakonu augustianów</strong>, powstały <strong data-start="5545" data-end="5560">w 1542 roku</strong> z nieco kontrowersyjnym przeznaczeniem: klasztor stanowił <strong data-start="5619" data-end="5728">„schronienie dla mężatek w grzechu oraz kobiet bez wstydu i bojaźni Bożej, które chcą się zrehabilitować”</strong>. Brzmi jak opis programu telewizyjnego, ale tak – takie były czasy.</span></p>
<p data-start="5798" data-end="6212"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5798" data-end="5831">Dwadzieścia osiem lat później</strong>, w roku <strong data-start="5840" data-end="5848">1570</strong>, powstało tu <strong data-start="5862" data-end="5898">Kolegium dla Szlachetnych Panien</strong>. Czyżby zatem bracia augustianie odnieśli sukces w „rehabilitacji”? Hmm&#8230; Rzym milczy, ale historia się uśmiecha. <strong data-start="6014" data-end="6029">W 1696 roku</strong> cały kompleks przeszedł przebudowę <strong data-start="6065" data-end="6127">według projektów Giovanni Antonio De Rossi i Carla Fontany</strong> – i choć dziś to posterunek, wciąż nosi w sobie dawny majestat i niejedną tajemnicę.</span></p>
<figure id="attachment_2234" aria-describedby="caption-attachment-2234" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2234" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna034.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna034.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna034-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna034-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna034-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna034-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna034-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2234" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: portal kościoła S. Marta; po prawej: uliczka z Łukiem Jezuitów</span></figcaption></figure>
<p data-start="182" data-end="482"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dalej, <strong data-start="189" data-end="210">po prawej stronie</strong> dostojnie rozsiadł się olbrzymi gmach <strong data-start="249" data-end="275">Palazzo Doria Pamphilj</strong> – kolos godny książąt, kardynałów i całej rzeszy pokojowców. Ale ten pałac zostawmy sobie na inną okazję – jego sale kryją tyle historii i złota, że potrzebowalibyśmy osobnego spaceru (i butów bez obcasów).</span></p>
<p data-start="484" data-end="1088"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="484" data-end="532">Dziś spojrzenie kierujemy w przeciwną stronę</strong>, gdzie monumentalnie piętrzy się <strong data-start="566" data-end="585">Collegio Romano</strong> – istny fort intelektu i edukacyjnej surowości.</span></p>
<figure id="attachment_2229" aria-describedby="caption-attachment-2229" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2229" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna029.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna029.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna029-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna029-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna029-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna029-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna029-100x75.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2229" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Collegio Romano</span></figcaption></figure>
<p data-start="484" data-end="1088"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jego budowę rozpoczęto w <strong data-start="659" data-end="670">1582 r.</strong>, z inicjatywy <strong data-start="685" data-end="723">papieża Grzegorza XIII Boncompagni</strong>, tego samego, który poprawił nam kalendarz i skrócił październik o dziesięć dni (a niektórzy do dziś mu tego nie mogą wybaczyć). Grzegorz chciał tym samym spełnić wolę nie byle kogo – <strong data-start="908" data-end="931">św. Ignacego Loyoli</strong>, założyciela <strong data-start="945" data-end="971">Towarzystwa Jezusowego</strong>, czyli po prostu jezuitów – najbardziej intelektualnych z zakonników i najpilniejszych uczniów św. Tomasza z Akwinu.</span></p>
<p data-start="1090" data-end="1353"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1090" data-end="1115">Pałac Collegio Romano</strong> to nie byle akademik – zajmuje imponujące <strong data-start="1158" data-end="1171">13 400 m²</strong>, mieści bibliotekę z <strong data-start="1193" data-end="1209">50 000 tomów</strong> (czyli więcej niż można przeczytać w trzech życiach), a także <strong data-start="1272" data-end="1293">muzeum kolegialne</strong>, gdzie można chłonąć wiedzę wprost z marmurów i pergaminów.</span></p>
<p data-start="1355" data-end="1740"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po <strong data-start="1358" data-end="1383">prawej stronie gmachu</strong> wznosi się elegancka wieża, dodana w <strong data-start="1421" data-end="1432">1787 r.</strong>, służąca jako <strong data-start="1447" data-end="1478">obserwatorium astronomiczne</strong>. I to nie byle jakie – pierwszym jego dyrektorem został <strong data-start="1535" data-end="1556">Christoph Clavius</strong>, jezuita i jeden z najwybitniejszych astronomów swojej epoki. Człowiek, który – gdyby urodził się później – pewnie poleciałby na Księżyc, a przynajmniej napisałby podręcznik dla NASA.</span></p>
<figure id="attachment_2238" aria-describedby="caption-attachment-2238" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2238" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna038.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna038.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna038-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna038-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna038-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna038-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna038-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2238" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: centralna część fasady Collegio Romano; po prawej: wieża astronomiczna w Collegio Romano</span></figcaption></figure>
<p data-start="1742" data-end="2439"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1742" data-end="1760">Fasada budynku</strong> podzielona jest z klasą na <strong data-start="1788" data-end="1803">trzy części</strong>. W części środkowej – tej najwyższej i najbardziej dumnej – znajdziemy <strong data-start="1875" data-end="1890">dwa portale</strong> (z czego jeden, niestety, zamurowany – może żeby studenci nie uciekali?). Oba portale ozdobione są <strong data-start="1990" data-end="2001">smokami</strong> – heraldycznymi symbolami papieża Grzegorza XIII – oraz jego <strong data-start="2063" data-end="2073">herbem</strong> i <strong data-start="2076" data-end="2121">tablicą upamiętniającą założenie kolegium</strong>. Gdy podniesiemy wzrok jeszcze wyżej, dostrzeżemy <strong data-start="2172" data-end="2181">zegar</strong> na drugim piętrze, który niegdyś regulował rytm całego miasta – to według niego ustawiano wszystkie inne zegary w Rzymie. A nad nim? <strong data-start="2315" data-end="2329">Balustrada</strong> z loggią, z której kiedyś rozbrzmiewał dzwon – zapewne taki, co potrafił zbudzić nawet najtwardszego śpiocha.</span></p>
<p data-start="2441" data-end="2735"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="2443" data-end="2454">1870 r.</strong>, po zjednoczeniu Włoch, budynek <strong data-start="2487" data-end="2504">skonfiskowano</strong> i przerobiono na koszary. A że wojskowi także muszą się uczyć (choćby historii bitew), niedługo później powstało tu <strong data-start="2621" data-end="2634">gimnazjum</strong>, które działa do dziś – z nieco mniejszą dyscypliną niż jezuici, ale za to z większą ilością przerw.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2742" data-end="2775">Skręćmy teraz w wąską uliczkę</strong>, która prowadzi wzdłuż prawego boku pałacu. Na jej końcu, <strong data-start="2834" data-end="2855">po prawej stronie</strong>, odkryjemy <strong data-start="2867" data-end="2903">kościół św. Franciszka Ksawerego</strong>, choć bardziej znany jest jako <strong data-start="2935" data-end="2960">Oratorio del Caravità</strong>. Miejsce to ma długą historię i drugie życie – jak bohaterowie opery.</span></p>
<figure id="attachment_2239" aria-describedby="caption-attachment-2239" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2239" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna039.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna039.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna039-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna039-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna039-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna039-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna039-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2239" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Oratorio del Caravità</span></figcaption></figure>
<p data-start="3032" data-end="3367"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pierwotnie, od <strong data-start="3047" data-end="3058">1192 r.</strong>, stał tu <strong data-start="3068" data-end="3092">kościół św. Mikołaja</strong>, romańska perełka, o którą dbało <strong data-start="3126" data-end="3147">Bractwo Forbiciai</strong> – rzemieślnicy od nożyczek i ostrych narzędzi. Można powiedzieć, że był to pierwszy kościół &#8222;pod wezwaniem cięcia&#8221;. Niestety, w <strong data-start="3276" data-end="3287">1405 r.</strong> uderzył weń piorun – dosłownie, nie metaforycznie – i spalił świątynię na wiór.</span></p>
<p data-start="3369" data-end="3648"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="3371" data-end="3382">1551 r.</strong> teren przekazano Jezuitom, którzy z czasem przenieśli się do nowego <strong data-start="3451" data-end="3476">kościoła św. Ignacego</strong>, a stara świątynia została rozebrana. Na jej miejscu w <strong data-start="3532" data-end="3543">1633 r.</strong> powstało obecne <strong data-start="3560" data-end="3573">oratorium</strong>, przestrzeń bardziej kameralna, ale pełna duchowego i artystycznego uroku.</span></p>
<p data-start="3650" data-end="4110"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3650" data-end="3671">Wnętrze oratorium</strong> skrywa m.in. <strong data-start="3685" data-end="3720">XVI-wieczny drewniany krucyfiks</strong>, cykl malowideł <strong data-start="3737" data-end="3774">„Dzieje św. Franciszka Ksawerego”</strong> autorstwa <strong data-start="3785" data-end="3802">Lazzaro Baldi</strong>, oraz znakomite obrazy: <strong data-start="3827" data-end="3871">„Święta Trójca i św. Franciszek Ksawery”</strong> pędzla <strong data-start="3879" data-end="3899">Sebastiano Conca</strong>, a także <strong data-start="3909" data-end="3920">„Pietà”</strong> namalowaną przez <strong data-start="3938" data-end="3964">Baldassarre Peruzziego</strong>. Wisienką na torcie są <strong data-start="3988" data-end="4027">rzeźbione ławy z drewna orzechowego</strong> – oryginalne, XVI-wieczne, prawdziwy rarytas dla miłośników stolarstwa i historii.</span></p>
<p data-start="4112" data-end="4269"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Co ciekawe, oratorium jest fizycznie połączone z Collegio Romano przez tzw. <strong data-start="4188" data-end="4204">Łuk Jezuitów</strong> – jakby sam św. Ignacy chciał mieć skrót między duszą a rozumem.</span></p>
<p data-start="4276" data-end="4510"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4276" data-end="4301">Wychodząc z oratorium</strong>, skręcamy <strong data-start="4312" data-end="4322">w lewo</strong> i po chwili stajemy na <strong data-start="4346" data-end="4370">Piazza di S. Ignazio</strong> – placu, który wygląda jakby zaprojektowano go z myślą o operetce albo scenie baletowej. To <strong data-start="4463" data-end="4509">ucieleśnienie barokowego teatru miejskiego</strong>.</span></p>
<p data-start="4512" data-end="4914"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po prawej stronie dostrzegamy <strong data-start="4542" data-end="4567">trzy bajkowe pałacyki</strong> w stylu <strong data-start="4576" data-end="4586">rokoko</strong>, zwane potocznie <strong data-start="4604" data-end="4615">„burrò”</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2235" aria-describedby="caption-attachment-2235" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2235" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna035.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna035.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna035-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna035-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna035-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna035-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna035-100x75.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2235" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jeden z pałacyków &#8222;burrò&#8221;</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2233" aria-describedby="caption-attachment-2233" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2233" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna033.jpeg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna033.jpeg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna033-300x225.jpeg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna033-400x300.jpeg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna033-430x323.jpeg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna033-150x113.jpeg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna033-100x75.jpeg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2233" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Plac z pałacami zwanymi &#8222;burrò&#8221;</span></figcaption></figure>
<p data-start="4512" data-end="4914"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Brzmi jak maślane ciasteczka – i nie bez powodu, bo architektura ta dosłownie rozpływa się w oku. Całość została zaprojektowana w latach <strong data-start="4754" data-end="4767">1727–1728</strong> przez <strong data-start="4774" data-end="4798">Filippo Raguzziniego</strong>, architekta z wyczuciem gestu, który potrafił zakrzywić ścianę z takim wdziękiem, że aż chciałoby się ją przytulić.</span></p>
<p data-start="4916" data-end="5194"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">I teraz najlepsze – według miejskiej legendy, Raguzzini celowo zaprojektował te teatralne fasady, aby <strong data-start="5018" data-end="5098">odwrócić uwagę od zbyt wysokiej i monumentalnej fasady kościoła św. Ignacego</strong>, który stoi naprzeciwko. Architektura jako strategia dyplomatyczna – oto prawdziwa kreatywność!</span></p>
<figure id="attachment_2240" aria-describedby="caption-attachment-2240" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2240" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna40.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna40.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna40-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna40-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna40-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna40-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna40-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2240" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada oraz sklepienie z fałszywą kopułą w kościele S. Ignazio</span></figcaption></figure>
<p data-start="175" data-end="774"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">To <strong data-start="178" data-end="196">barokowa perła</strong> wśród świątyń Wiecznego Miasta – kościół, który powstał z miłości&#8230; do św. Ignacego Loyoli, a nie – jak można by sądzić po złoceniach – do przepychu. Budowę rozpoczęto w <strong data-start="368" data-end="379">1626 r.</strong> na zlecenie <strong data-start="392" data-end="414">kardynała Ludovisi</strong>, gorliwego promotora niedawno kanonizowanego (bo w <strong data-start="466" data-end="477">1622 r.</strong>) świętego założyciela Towarzystwa Jezusowego. Projekt powierzył <strong data-start="542" data-end="561">Oraziowi Grassi</strong>, ale planami wspierali go również architektoniczni giganci: <strong data-start="622" data-end="639">Carlo Maderno</strong>, <strong data-start="641" data-end="660">Paolo Marucelli</strong> i <strong data-start="663" data-end="682">Orazio Torriani</strong>. Efekt ich współpracy można było podziwiać już w <strong data-start="732" data-end="743">1685 r.</strong>, kiedy to świątynię ukończono.</span></p>
<p data-start="776" data-end="1063"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada może nie rzuca się w oczy z kilometra, ale za to <strong data-start="832" data-end="878">nawiązuje bezpośrednio do słynnego Il Gesù</strong>, matki wszystkich kościołów jezuickich. Styl barokowy w najlepszym, teatralnym wydaniu, pełen dramatyzmu, iluzji i – nie oszukujmy się – złota, które mogłoby zadowolić samego Midasowi.</span></p>
<p data-start="1065" data-end="1539"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze oparto na planie <strong data-start="1090" data-end="1112">krzyża łacińskiego</strong> z absydą i kaplicami bocznymi. Ale to, co naprawdę rzuca na kolana (i to nie tylko z nabożności), to <strong data-start="1214" data-end="1240">freski iluzjonistyczne</strong> – prawdziwy majstersztyk jezuickiego geniusza – <strong data-start="1289" data-end="1305">Andrea Pozzo</strong>. Na sklepieniu rozgrywa się spektakularna <strong data-start="1348" data-end="1375">„Apoteoza św. Ignacego”</strong>, w której niebo otwiera się przed Ojcem Założycielem jak scena teatralna – anioły wylatują, światło spływa, a widzowi kręci się w głowie (dosłownie i w przenośni).</span></p>
<p data-start="1541" data-end="1806"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">I teraz hit programu: <strong data-start="1563" data-end="1582">fałszywa kopuła</strong>! Tak, tak – nie ma kopuły? To ją namalujemy! Pozzo wziął <strong data-start="1640" data-end="1661">13-metrowe płótno</strong>, pędzle i perspektywę godną samego Leonarda i&#8230; voilà! Patrzysz – widzisz kopułę. Podchodzisz bliżej – a tam płasko! Sztuczka godna Houdiniego.</span></p>
<figure id="attachment_2241" aria-describedby="caption-attachment-2241" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2241" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna41.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna41.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna41-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna41-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna41-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna41-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna41-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2241" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bogate wnętrze kościoła S. Ignazio</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Całość wnętrza to uczta dla zmysłów – <strong data-start="1846" data-end="1869">szlachetne kamienie</strong>, <strong data-start="1871" data-end="1882">marmury</strong>, <strong data-start="1884" data-end="1893">złoto</strong>, <strong data-start="1895" data-end="1905">stiuki</strong> – iście królewski wystrój, który mógłby zawstydzić niejedną rezydencję Habsburgów.</span></p>
<h3 data-start="1995" data-end="2009"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Prawa nawa</span></h3>
<p data-start="2011" data-end="2159"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2011" data-end="2025">Kaplica 1)</strong>: Obraz „<strong data-start="2034" data-end="2076">Dziewica Maryja i św. Stanisław Kostka</strong>” – dzieło z XVIII wieku. Skromne, ale z ducha jezuickie – czyli pobożne i z klasą.</span></p>
<p data-start="2161" data-end="2503"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2161" data-end="2175">Kaplica 2)</strong>: Tu mamy już barokowy festiwal: <strong data-start="2208" data-end="2241">„Dziewica Maryja i św. Józef”</strong> pędzla <strong data-start="2249" data-end="2275">Francesco Trevisaniego</strong>, a w prawej lunecie – jego kolejne dzieło: <strong data-start="2319" data-end="2361">„Ostatnia Komunia św. Ludwika Gonzagi”</strong>. Lewą lunetę zajął <strong data-start="2381" data-end="2400">Giuseppe Chiari</strong>, a sklepienie dekorował <strong data-start="2425" data-end="2440">Luigi Garzi</strong>. Działa tu więcej mistrzów niż w całej renesansowej Florencji!</span></p>
<p data-start="2505" data-end="2649"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2505" data-end="2519">Kaplica 3)</strong>: „<strong data-start="2522" data-end="2557">Przedstawienie Marii w świątyni</strong>” autorstwa <strong data-start="2569" data-end="2589">Stefano Pozziego</strong> – klasyczna scena, ale wykonana z gracją i wyczuciem epoki.</span></p>
<h3 data-start="2656" data-end="2674"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Prawy transept</span></h3>
<p data-start="2676" data-end="3053"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ołtarz zaprojektował nie kto inny jak sam <strong data-start="2718" data-end="2734">Andrea Pozzo</strong>, a w nim monumentalna marmurowa kompozycja <strong data-start="2778" data-end="2810">„Gloria św. Ludwika Gonzagi”</strong> autorstwa <strong data-start="2821" data-end="2840">Pierre’a Legros</strong> (<strong data-start="2842" data-end="2855">1697–1699</strong>). Pod spodem spoczywa urna z relikwią świętego. Sklepienie wieńczy kolejna <strong data-start="2931" data-end="2955">„Gloria św. Ludwika”</strong> autorstwa Pozza – jeśli ktoś jeszcze nie wiedział, że świętość może być efektowna, teraz już wie.</span></p>
<h3 data-start="3060" data-end="3096"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kaplica po prawej stronie absydy</span></h3>
<p data-start="3098" data-end="3407"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">To tutaj spoglądają na nas <strong data-start="3125" data-end="3147">papież Grzegorz XV</strong> i jego wierny współpracownik <strong data-start="3177" data-end="3207">kardynał Ludovico Ludovisi</strong> – obaj upamiętnieni w pomniku autorstwa <strong data-start="3248" data-end="3267">Pierre’a Legros</strong>, z towarzystwem czterech dostojnych <strong data-start="3304" data-end="3326">Cnót kardynalskich</strong> dłuta <strong data-start="3333" data-end="3355">Camillo Rusconiego</strong>. Oto przykład barokowego PR-u – marmurowy i trwały.</span></p>
<h3 data-start="3414" data-end="3432"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kaplica główna</span></h3>
<p data-start="3434" data-end="3731"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tutaj <strong data-start="3440" data-end="3456">Andrea Pozzo</strong> przeszedł samego siebie. W centrum fresk <strong data-start="3498" data-end="3522">„Wizja św. Ignacego”</strong>, a po bokach: po prawej <strong data-start="3547" data-end="3606">„Św. Ignacy zaprasza św. Franciszka Ksawerego do Indii”</strong>, po lewej <strong data-start="3617" data-end="3663">„Św. Ignacy odbiera św. Franciszka Borgię”</strong>. Całość to barokowy manifest wiary i misji – czyli jezuici w akcji!</span></p>
<h3 data-start="3738" data-end="3767"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kaplica na lewo od absydy</span></h3>
<p data-start="3769" data-end="3878"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Statua <strong data-start="3776" data-end="3792">św. Ignacego</strong> ze stiukową dekoracją – niepozorna, ale ważna, bo przypomina, kto tu naprawdę rządzi.</span></p>
<h3 data-start="3885" data-end="3898"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zakrystia</span></h3>
<p data-start="3900" data-end="4080"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Skromna, ale godna uwagi: <strong data-start="3926" data-end="3948">XVI-wieczny ołtarz</strong> z obrazem <strong data-start="3959" data-end="3987">„Madonna z Dzieciątkiem”</strong> autorstwa <strong data-start="3998" data-end="4021">Pierre’a Delattre’a</strong>. Również <strong data-start="4031" data-end="4041">lunety</strong> jego pędzla – subtelne, ale wyraziste.</span></p>
<h3 data-start="4087" data-end="4104"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Lewy transept</span></h3>
<p data-start="4106" data-end="4412"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ołtarz zdobi marmurowa <strong data-start="4129" data-end="4146">„Zwiastowana”</strong> – dzieło <strong data-start="4156" data-end="4179">Filippo Della Valle</strong>. Obok niej rzeźby alegoryczne i anioły autorstwa <strong data-start="4229" data-end="4249">Pietro Bracciego</strong>, a na sklepieniu kolejne malarskie widowisko: <strong data-start="4296" data-end="4315">„Wniebowzięcie”</strong> pędzla <strong data-start="4323" data-end="4339">Andrea Pozzo</strong>. Po bokach freski <strong data-start="4358" data-end="4382">Ludovico Mazzantiego</strong> – nie ma tu martwych punktów.</span></p>
<h3 data-start="4419" data-end="4432"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Lewa nawa</span></h3>
<p data-start="4434" data-end="4540"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4434" data-end="4448">Kaplica 2)</strong>: „<strong data-start="4451" data-end="4501">Św. Franciszek Ksawery i św. Franciszek Borgia</strong>” – znowu <strong data-start="4511" data-end="4530">Pierre Delattre</strong> w formie.</span></p>
<p data-start="4542" data-end="4647"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4542" data-end="4556">Kaplica 1)</strong>: „<strong data-start="4559" data-end="4582">Św. Grzegorz Wielki</strong>” – też jego dzieło. Widać, że Delattre miał etat w tym kościele.</span></p>
<h3 data-start="4654" data-end="4686"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kaplica „Pierwsza Pierwotna”</span></h3>
<p data-start="4688" data-end="4829"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zwana też z czułością oratorium jezuickich początków, zdobiona <strong data-start="4751" data-end="4776">freskami Borgognonego</strong> – pamiątka po skromnych początkach wielkiego zakonu.</span></p>
<p data-start="4836" data-end="5310"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wychodząc z kościoła, kierujemy się w lewo i trafiamy na kameralny <strong data-start="4903" data-end="4944">Plac św. Macuto (Piazza di S. Macuto)</strong> z kościołem o tym samym wezwaniu. Pierwsze wzmianki o tej świątyni pochodzą z <strong data-start="5023" data-end="5034">1192 r.</strong>, a zatem starszy niż wielu świętych. Początkowo należał do Dominikanów, a w <strong data-start="5111" data-end="5122">1539 r.</strong> przeszedł w ręce <strong data-start="5140" data-end="5163">Bractwa Bergamaschi</strong>, które dobudowało przy nim szpitalik. Gościł on m.in. samego <strong data-start="5225" data-end="5243">Torquato Tasso</strong> – w <strong data-start="5248" data-end="5259">1588 r.</strong> pewnie przyszedł na leczenie melancholii twórczej.</span></p>
<p data-start="5312" data-end="5477"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="5314" data-end="5325">1579 r.</strong> kościół przeszedł przebudowę, a potem trafił pod opiekę Jezuitów. Dziś ma <strong data-start="5400" data-end="5414">jedną nawę</strong> i <strong data-start="5417" data-end="5441">kolebkowe sklepienie</strong> z <strong data-start="5444" data-end="5455">1819 r.</strong> – prosty, ale uroczy.</span></p>
<figure id="attachment_2242" aria-describedby="caption-attachment-2242" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2242" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna042.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna042.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna042-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna042-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna042-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna042-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna042-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2242" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: kościół S. Macuto; po prawej: Palazzo Gabrielli</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idziemy dalej uliczką <strong data-start="5506" data-end="5527">via del Seminario</strong>, by dotrzeć do jej eponimicznego budynku – <strong data-start="5571" data-end="5601">Palazzo Gabrielli (nr 120)</strong>, dawne seminarium, dziś <strong data-start="5626" data-end="5647">Izba Deputowanych</strong>. Cóż, z duchowych powołań do politycznych ambicji – Rzym zna takie przypadki.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Naprzeciwko, pod numerem <strong data-start="5757" data-end="5763">87</strong>, stoi XV-wieczny pałac zbudowany dla <strong data-start="5801" data-end="5821">Diego de Valdésa</strong>, kamerdynera papieża <strong data-start="5843" data-end="5867">Aleksandra VI Borgii</strong>. Później mieściła się tu <strong data-start="5893" data-end="5927">Accademia d’Armi Aurelio Greco</strong>, co upamiętnia skromna tablica.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pod numerem <strong data-start="5978" data-end="5984">76</strong> – monumentalny, zakrzywiony <strong data-start="6013" data-end="6034">Palazzo S. Macuto</strong>, dziś siedziba posłów, dawniej klasztor dominikański, potem siedziba <strong data-start="6104" data-end="6127">Ministerstwa Poczty</strong>. Tuż przy wejściu – <strong data-start="6148" data-end="6218">pomnik poświęcony poległym pracownikom poczty w I wojnie światowej</strong>. Szacunek dla tych, którzy łączyli ludzi listem i krwią.</span></p>
<figure id="attachment_2243" aria-describedby="caption-attachment-2243" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2243" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna043.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna043.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna043-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna043-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna043-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna043-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna043-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2243" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo S. Macuto</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Obok wejścia znajduje się pomnik poświęcony pracownikom poczty poległym w I wojnie światowej.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na deser: <strong data-start="6292" data-end="6330">Palazzo Serlupi Crescenzi (nr 113)</strong>, zbudowany w <strong data-start="6344" data-end="6355">1585 r.</strong> wg projektu <strong data-start="6368" data-end="6391">Giacomo Della Porta</strong>. Wciąż w rękach <strong data-start="6408" data-end="6434">rodu Crescenzi Serlupi</strong> – jak widać, arystokracja wie, jak trzymać się swoich murów.</span></p>
<figure id="attachment_2244" aria-describedby="caption-attachment-2244" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2244" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna044.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna044.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna044-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna044-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna044-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna044-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2019/01/pigna044-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2244" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Serlupi Crescenzi</span></figcaption></figure>
<p data-start="6502" data-end="6681"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Przed nami znów otwiera się znajomy plac z <strong data-start="6545" data-end="6572">monumentalnym Panteonem</strong>. Nasz <strong data-start="6579" data-end="6624">długi i pełen wrażeń spacer dobiegł końca</strong>. Nogi bolą, oczy pełne baroku, a dusza? Dusza aż śpiewa.</span></p>
<p data-start="6683" data-end="6795"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W następnym odcinku – <strong data-start="6705" data-end="6737">ukryte perełki regionu Trevi</strong>. Będzie malowniczo, ciekawie i – jak zwykle – po rzymsku.</span></p>
<p data-start="6797" data-end="6830"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6797" data-end="6824">Do zobaczenia w Rzymie!</strong> <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f1ee-1f1f9.png" alt="🇮🇹" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2728.png" alt="✨" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">——————————-</span><br />
<span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Podoba Ci się Spacerownik po Rzymie? Postaw nam kawę, przy kawie teksty szybciej się piszą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61c.png" alt="😜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><a href="https://buycoffee.to/zagubieni-w-rzymie" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone" style="width: 150px;" src="https://buycoffee.to/btn/buycoffeeto-btn-primary-outline.svg" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to" width="300" height="73" /></a></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bibliografia:</span></p>
<ul>
<li style="list-style-type: none;">
<ul>
<li style="list-style-type: none;">
<ul>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 1.65;">C. Rendina, </span><i style="border: 0px; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; margin: 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;">Le Chiese di Roma</i><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 1.65;">, Newton &amp; Compton Editori, Milano 2000;</span></span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px;">Giorgio Carpaneto, </span><i style="border: 0px; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px; margin: 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;">I palazzi di Roma</i><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px;">, Roma, Newton &amp; Compton, 2004;</span></span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px;">Claudio Rendina, Donatella Paradisi, </span><span style="font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px;"><i>Le strade di Roma</i>. Roma, Newton Compton Editori, 2004.</span></span></li>
</ul>
</li>
</ul>
</li>
</ul>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/w-rejonie-pigna-czyli-nie-tylko-panteonem-rzym-stoi/">W rejonie Pigna, czyli nie tylko Panteonem Rzym stoi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zagubieniwrzymie.pl/w-rejonie-pigna-czyli-nie-tylko-panteonem-rzym-stoi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
