<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>szopka neapolitańska - Zagubieni w Rzymie</title>
	<atom:link href="https://zagubieniwrzymie.pl/tag/szopka-neapolitanska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zagubieniwrzymie.pl/tag/szopka-neapolitanska/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Jun 2025 07:57:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2017/09/cropped-ColosGlowne-32x32.jpg</url>
	<title>szopka neapolitańska - Zagubieni w Rzymie</title>
	<link>https://zagubieniwrzymie.pl/tag/szopka-neapolitanska/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Kroków kilka w dzielnicy Colonna</title>
		<link>https://zagubieniwrzymie.pl/krokow-kilka-w-dzielnicy-colonna/</link>
					<comments>https://zagubieniwrzymie.pl/krokow-kilka-w-dzielnicy-colonna/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[zagubieniwrzymie]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Jul 2014 12:00:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rzym]]></category>
		<category><![CDATA[Bernini]]></category>
		<category><![CDATA[Colonna]]></category>
		<category><![CDATA[cud]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[spacerownik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[szopka neapolitańska]]></category>
		<category><![CDATA[Wieczne Miasto]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie Rzymu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zagubieniwrzymie.pl/?p=2496</guid>

					<description><![CDATA[<p>W dniu dzisiejszym odbędziemy krótki spacer po jednej z mniejszych, ale za to pełnych niespodzianek dzielnic Rzymu – przed nami Colonna. Niewielka, niepozorna, a jednak jakże urocza! Nazwa dzielnicy najpewniej pochodzi od jednej z najbardziej &#8222;wyprostowanych&#8221; atrakcji Rzymu – kolumny Marka Aureliusza, która dzielnie stoi w okolicy, ale o niej porozmawiamy sobie w trakcie innej &#8230; </p>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/krokow-kilka-w-dzielnicy-colonna/">Kroków kilka w dzielnicy Colonna</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><img decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-2499" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna102.jpg" alt="" width="100" height="150" /><span style="font-size: 16px;"><strong data-start="192" data-end="332">W dniu dzisiejszym odbędziemy krótki spacer po jednej z mniejszych, ale za to pełnych niespodzianek dzielnic Rzymu – przed nami Colonna.</strong> Niewielka, niepozorna, a jednak jakże urocza! Nazwa dzielnicy najpewniej pochodzi od jednej z najbardziej &#8222;wyprostowanych&#8221; atrakcji Rzymu – <strong data-start="473" data-end="501">kolumny Marka Aureliusza</strong>, która dzielnie stoi w okolicy, ale o niej porozmawiamy sobie w trakcie innej przechadzki. <em data-start="593" data-end="651">Nie wszystko naraz – nie bądźmy tacy pazerni na kolumny!</em> <span id="more-2496"></span></span></span></p>
<p data-start="653" data-end="1140"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="655" data-end="672">średniowieczu</strong> ten obszar przypominał trochę niedokończoną pizzę – niby coś już tu było, ale zasadniczo brakowało treści. Mieszkańców garstka, infrastruktura raczej w wersji beta. Dopiero w <strong data-start="848" data-end="861">XVI wieku</strong> coś zaczęło się dziać. A potem, <em data-start="894" data-end="914">fanfaroni poproszę</em>, <strong data-start="916" data-end="937">18 maja 1743 roku</strong> region ten z dumą i stosownym aktem notarialnym stał się jedną z oficjalnych dzielnic Rzymu. Od tej pory Colonna zyskała status, pieczątkę i… jak się okazało, również kilku bardzo wymagających sąsiadów.</span></p>
<p data-start="1142" data-end="1597"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1142" data-end="1228">Region ten jest generalnie mało znaną i rzadko zwiedzaną częścią Wiecznego Miasta.</strong> I to jest wielkie nieporozumienie, bo ta dzielnica to jak szuflada z zapomnianą biżuterią po prababci – niepozorna z wierzchu, a w środku perły, złoto i trochę kurzu. <strong data-start="1396" data-end="1438">Skrywa niesamowite skarby architektury</strong>, w tym <strong data-start="1467" data-end="1523">aż dwa spośród moich ulubionych rzymskich kościołów.</strong> Ale nie wyprzedzajmy wydarzeń. <em data-start="1555" data-end="1597">Spoilerów nie będzie. Jeszcze nie teraz.</em></span></p>
<p data-start="1604" data-end="1837"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1604" data-end="1650">Rozpoczynamy na placu Piazza Montecitorio,</strong> który wcale nie jest tak pompatyczny, jak mogłaby sugerować jego nazwa, ale za to zdominowany jest przez jeden budynek – prawdziwego architektonicznego tytana: <strong data-start="1811" data-end="1836">Palazzo Montecitorio.</strong></span></p>
<figure id="attachment_2497" aria-describedby="caption-attachment-2497" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-2497" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna100.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna100.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna100-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna100-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna100-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna100-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna100-100x75.jpg 100w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2497" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Montecitorio</span></figcaption></figure>
<p data-start="1839" data-end="2183"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budowa tego cacka rozpoczęła się w XVII wieku według projektu nie byle kogo, bo samego <strong data-start="1926" data-end="1953">Gian Lorenzo Berniniego</strong> – mistrza od fontann, kolumnad i monumentalnego rozmachu. Kiedy Bernini odszedł do lepszego świata z marmuru i aniołów, dzieła dopełnił <strong data-start="2090" data-end="2107">Carlo Fontana</strong>, bo jak wiadomo projekt pałacu bez kontynuatora to jak tiramisu bez kawy.</span></p>
<p data-start="2185" data-end="2566"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Początkowo miała to być rezydencja rodu <strong data-start="2225" data-end="2237">Ludovici</strong>, który najwyraźniej miał ambicje nie tylko mieszkać, ale i dominować. Potem pałac trafił pod skrzydła papiestwa i służył jako siedziba trybunału czyli takie watykańskie CSI. <strong data-start="2414" data-end="2457">Obecnie jest siedzibą Parlamentu Włoch.</strong> (<em data-start="2459" data-end="2565">Tak, właśnie tego miejsca, gdzie często słychać więcej krzyków niż w Koloseum w czasie walk gladiatorów.</em>)</span></p>
<p data-start="2568" data-end="2915"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada – jak na budynek pełen ważniaków przystało – została zaprojektowana tak, by epatować <strong data-start="2660" data-end="2686">powagą i dostojeństwem</strong>. Mamy tu <strong data-start="2696" data-end="2735">pięć części oddzielonych pilastrami</strong>, <strong data-start="2737" data-end="2764">cztery kolumny doryckie</strong> przy wejściu, loggię z balustradą, a na samym szczycie elegancki penthouse… znaczy się <strong data-start="2852" data-end="2888">dzwonnicę z XIX-wiecznym zegarem</strong>. I to wszystko bez Airbnb.</span></p>
<p data-start="2917" data-end="3388"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Czas jednak na moment dramatu, czyli mokrą stronę architektury: kiedy po <strong data-start="2990" data-end="3012">zjednoczeniu Włoch</strong> wzięto się za przeróbki pałacu, okazało się, że teren jest tak podmokły, że można by tu hodować ryż. <strong data-start="3114" data-end="3203">Zrezygnowano więc z przebudowy, a parlament tymczasowo przeniesiono na via Nazionale.</strong> Ale jak to bywa w Rzymie, decyzje się zmieniają szybciej niż kolejki do Watykanu. Po wielu rozmowach i naradach zespół kryzysowy uznał, że może jednak da się coś z tym fantem zrobić.</span></p>
<p data-start="3390" data-end="3817"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na ratunek przybył <strong data-start="3409" data-end="3427">Ernesto Basile</strong>, architekt z jajem, który podjął się tej trudnej misji. I dobrze zrobił – <strong data-start="3502" data-end="3540">dziś pałac stoi i ma się świetnie.</strong> Szkoda tylko, że <strong data-start="3558" data-end="3587">nie można wejść do środka</strong>, bo wrażenie robi nie tylko z zewnątrz. Wewnątrz mamy <strong data-start="3642" data-end="3662">duży dziedziniec</strong>, <strong data-start="3664" data-end="3686">portyk na parterze</strong>, <strong data-start="3688" data-end="3711">galerie na piętrach</strong> – czyli wszystko, co potrzeba, by poczuć się jak rzymski senator… lub przynajmniej dobrze ubrany turysta.</span></p>
<p data-start="3819" data-end="3843"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz <strong data-start="3827" data-end="3842">ciekawostki</strong>:</span></p>
<ol data-start="3845" data-end="4330">
<li data-start="3845" data-end="4054">
<p data-start="3848" data-end="4054"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">To właśnie <strong data-start="3859" data-end="3884">tu, </strong>w <strong data-start="3888" data-end="3901">1946 roku</strong> ogłoszono wynik referendum, które powołało do życia <strong data-start="3954" data-end="3975">Republikę Włoską.</strong></span></p>
</li>
<li data-start="4055" data-end="4330">
<p data-start="4058" data-end="4330"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="4060" data-end="4075">XVIII wieku</strong>, na <strong data-start="4080" data-end="4099">balkonie pałacu</strong>, co <strong data-start="4104" data-end="4120">dwa tygodnie</strong> odbywało się <strong data-start="4134" data-end="4157">losowanie Totolotka</strong>. Kulki z numerami losowane były przez <strong data-start="4196" data-end="4228">sierotę wybraną spośród ludu</strong> – czyli pełna demokracja i wzruszenie w pakiecie. <em data-start="4279" data-end="4330">Kto nie marzył, by sierota przyniosła mu wygraną?</em></span></p>
</li>
</ol>
<p data-start="4337" data-end="4594"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz <strong data-start="4345" data-end="4364">na środek placu</strong>: stoi tu pewien gość z Egiptu, bardzo smukły, bardzo prosty i bardzo stary. <strong data-start="4441" data-end="4466">Obelisk Psametycha II</strong>, znany też jako <strong data-start="4483" data-end="4502">Obelisk Solarny, </strong>bo nie dość, że starożytny, to jeszcze miał służyć jako <strong data-start="4561" data-end="4594">wskazówka zegara słonecznego.</strong></span></p>
<p data-start="4596" data-end="5043"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4596" data-end="4639">Pochodzi z VI wieku p.n.e. z Heliopolis</strong>, a do Rzymu przyciągnął go cesarz <strong data-start="4674" data-end="4693">Oktawian August</strong> w roku <strong data-start="4701" data-end="4714">10 p.n.e.</strong> (<em data-start="4716" data-end="4801">Jak wiadomo, gdy nie wiadomo, co postawić w centrum miasta, obelisk zawsze pasuje.</em>) Pierwotnie obelisk stanowił <strong data-start="4831" data-end="4883">ramię wskaźnika gigantycznego zegara słonecznego</strong>. Ale z czasem, jak to w życiu, zaginął. Na szczęście w <strong data-start="4941" data-end="4954">1792 roku</strong> został odnaleziony i na polecenie papieża <strong data-start="4997" data-end="5009">Piusa VI</strong> ponownie ustawiony w tym miejscu.</span></p>
<p data-start="5045" data-end="5443"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A że papieże lubili nie tylko modlitwy, ale i naukę, postanowiono przywrócić mu dawną funkcję. <strong data-start="5141" data-end="5191">Na szczycie umieszczono kulę z brązu z otworem</strong>, przez który miało wpadać światło i wskazywać godzinę na chodniku. Plan ambitny, ale niestety zawiódł, rzymianie dalej musieli pytać &#8222;która godzina?&#8221;, a <strong data-start="5346" data-end="5443">obelisk pozostał po prostu pięknym pomnikiem starożytnej inżynierii i papieskiego entuzjazmu.</strong></span></p>
<figure id="attachment_2500" aria-describedby="caption-attachment-2500" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" class="size-full wp-image-2500" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna103.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna103.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna103-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna103-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna103-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna103-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna103-100x67.jpg 100w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2500" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: obelisk Psametycha II; po prawej Palazzo Macchi di Cellere</span></figcaption></figure>
<p data-start="251" data-end="852"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="251" data-end="270">Pod numerem 115</strong> dostojnie prezentuje się <strong data-start="296" data-end="325">Palazzo Macchi di Cellere</strong>, który wygląda, jakby właśnie wyszedł od fryzjera i kosmetyczki – tak świeżo i elegancko się prezentuje po <strong data-start="433" data-end="458">renowacji z 1990 roku</strong>. Zaprojektowany został w <strong data-start="484" data-end="497">1733 roku</strong> przez <strong data-start="504" data-end="532">architekta Tommaso Matti, </strong>człowieka, który wiedział, jak sprawić, by nawet gzyms wyglądał jak cytat z Owidiusza. Obecnie w jego wnętrzach mieści się coś zdecydowanie mniej poetyckiego, <strong data-start="695" data-end="722">biura Izby Deputowanych</strong>. Tak, to tutaj zapadają te wszystkie decyzje, o których potem z taką pasją rozmawiamy przy espresso, udając, że się na tym znamy.</span></p>
<p data-start="854" data-end="1146"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="854" data-end="866">Numer 52</strong> skrywa zaś coś z zupełnie innej bajki – <strong data-start="911" data-end="931">Palazzo Widekind</strong>, który wygląda jakby Posejdon się zakochał i ozdobił go <strong data-start="988" data-end="1000">muszlami</strong> na wzór swojej podwodnej willi. A wszystko to <strong data-start="1047" data-end="1070">zwieńczone balkonem</strong>, który zapewne służył do podziwiania rzymskich zachodów słońca… i sąsiadów.</span></p>
<p data-start="1148" data-end="1597"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W rogu potężnego <strong data-start="1165" data-end="1189">Palazzo Montecitorio</strong> (czyli tam, gdzie naród rzymski idzie spać ze łzami w oczach, bo właśnie przegłosowali kolejne podatki), zaczyna się niepozorna uliczka – <strong data-start="1328" data-end="1360">via degli Uffici del Vicario</strong>. Idąc nią jak bohater filmu przygodowego z mapą w ręku (albo Google Maps w kieszeni), dotrzemy na uroczy, skryty plac: <strong data-start="1480" data-end="1506">Piazza in Campo Marzio</strong>. I to nie byle jaki plac – ten plac ma więcej historii niż przeciętny podręcznik licealny.</span></p>
<p data-start="1599" data-end="1855"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pod <strong data-start="1603" data-end="1617">numerem 45</strong> zauważamy wejście do <strong data-start="1639" data-end="1696">kościoła Santa Maria della Concezione in Campo Marzio, </strong>budowli, która wygląda niepozornie, ale kryje historię godną hollywoodzkiego filmu historycznego z motywem „niespodziewana świętość i bagno w roli głównej”.</span></p>
<figure id="attachment_2501" aria-describedby="caption-attachment-2501" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2501" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna104.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna104.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna104-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna104-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna104-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna104-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna104-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2501" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół S. Maria della Concezione in Campo Marzio</span></figcaption></figure>
<p data-start="1857" data-end="2130"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale zanim opowiemy o tym kościele, musimy wykonać podróż w czasie. Cofamy się o <strong data-start="1937" data-end="1955">ponad 1250 lat, </strong>dokładnie do roku <strong data-start="1976" data-end="1983">750</strong>. Wokół nas nie ma nic. Pustka, błoto, mgła i odległe szczątki imperium. Nie ma świątyń, nie ma pałaców, nie ma nawet porządnego baru z cappuccino.</span></p>
<p data-start="2132" data-end="2450"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W oddali widać tylko skromną sylwetkę starusieńkiego, ponad <strong data-start="2192" data-end="2218">350-letniego kościółka</strong>, wtedy jeszcze pod wezwaniem <strong data-start="2248" data-end="2276">Najświętszej Marii Panny</strong>. Wokół tylko bagna i jedna <strong data-start="2306" data-end="2327">utwardzona dróżka</strong>, która wygląda jakby była dziełem jakiegoś rzymskiego inżyniera po urlopie. I wtedy, jak z filmu pojawia się <strong data-start="2439" data-end="2449">orszak</strong>.</span></p>
<p data-start="2452" data-end="2826"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nie jest to orszak triumfalny, raczej zmęczona karawana kilku wozów ciągniętych przez woły, na których – proszę państwa – siedzą&#8230; <strong data-start="2585" data-end="2598">zakonnice</strong>. I to nie byle jakie! To <strong data-start="2624" data-end="2670">siostry bazyliańskie aż z Konstantynopola</strong>! A kto je tu przysłał? Historia, prześladowania i&#8230; <strong data-start="2724" data-end="2755">cesarz bizantyjski Leon III</strong>, który najwyraźniej postanowił zająć się ikonami nieco zbyt osobiście.</span></p>
<p data-start="2828" data-end="3163"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale siostry nie przybyły z pustymi rękami. O, nie! Na wozach mają cały skarbiec świętości: <strong data-start="2919" data-end="2928">ikony</strong>, <strong data-start="2930" data-end="2945">relikwiarze</strong>, święte obrazy, a między nimi <strong data-start="2977" data-end="3000">ta jedna, wyjątkowa, </strong>ikona <strong data-start="3009" data-end="3055">napisana (ponoć!) przez samego św. Łukasza</strong>. No i wisienka na torcie: <strong data-start="3082" data-end="3127">relikwia – ciało św. Grzegorza z Nazjanzu</strong>. Tak, dobrze czytacie – CAŁE CIAŁO.</span></p>
<p data-start="3165" data-end="3543"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Niestety zapada zmrok, a jeden z wozów <strong data-start="3237" data-end="3284">zjeżdża z drogi i&#8230; chlup! Prosto w bagno.</strong> Przez całą noc siostry próbują go wyciągnąć: łzami, modlitwą, może i kijem. Nad ranem wieść o ich przygodzie dociera do samego <strong data-start="3413" data-end="3436">papieża Zachariasza</strong>, który mówi: „<strong data-start="3451" data-end="3471">To znak od Boga!</strong>” – czyli klasyczna katolicka wersja „zostańcie tam, gdzie utknęłyście”.</span></p>
<p data-start="3545" data-end="3826"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">I tak siostry dostały w prezencie od papieża ów stary kościółek, który odnowiły i przemianowały na <strong data-start="3644" data-end="3671">San Gregorio Nazianzeno</strong>, składając w nim ciało świętego jak w najlepszym sejfie watykańskim. Obok wybudowały sobie <strong data-start="3763" data-end="3775">klasztor</strong> i tak powstała święta enklawa pośrodku mokradeł.</span></p>
<p data-start="3828" data-end="4447"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jeśli teraz <strong data-start="3840" data-end="3877">skręcimy z placu w via Metastasio</strong>, a potem w prawo w <strong data-start="3897" data-end="3915">vicolo Valdina</strong>, trafimy na <strong data-start="3928" data-end="3940">numer 3A, </strong>to właśnie <strong data-start="3954" data-end="3997">dawna brama klasztoru sióstr Bazylianek</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2502" aria-describedby="caption-attachment-2502" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2502" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna105.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna105.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna105-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna105-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna105-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna105-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna105-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2502" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej dawny klasztor Bazylianek; po prawej mur, za którym znajduje się kościół S. Gregorio Nazianzeno</span></figcaption></figure>
<p data-start="3828" data-end="4447"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budynek dalej stoi, jakby nie do końca rozumiał, że minęło ponad tysiąc lat. Troszkę dalej, <strong data-start="4091" data-end="4110">za żółtą ścianą</strong>, skrywają się krużganki klasztoru i resztki dawnego kościółka. <strong data-start="4174" data-end="4198">Jeśli mamy szczęście, </strong>a w Rzymie to znaczy: pogodę, wolne drzwi i łaskawego portiera, przez szczelinę zobaczymy coś z tej duchowej przeszłości. Dziś to <strong data-start="4332" data-end="4352">kaplica poselska</strong>, czyli miejsce, gdzie modlitwa spotyka politykę, a święci trzymają kciuki za dobre głosowanie.</span></p>
<p data-start="4449" data-end="4754"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wróćmy na <strong data-start="4459" data-end="4485">Piazza in Campo Marzio</strong>, gdzie w <strong data-start="4495" data-end="4508">1525 roku</strong> wybuchł <strong data-start="4517" data-end="4526">pożar</strong> – taki z prawdziwego zdarzenia. Spłonęło wszystko, <strong data-start="4578" data-end="4602">oprócz jednej rzeczy</strong>: <strong data-start="4604" data-end="4627">ikony Matki Boskiej</strong>, tej samej, którą (rzekomo) stworzył <strong data-start="4665" data-end="4679">św. Łukasz</strong>. Cóż za cudo! Ogień jej nie tknął, więc uznano ją za cudowną i słusznie.</span></p>
<p data-start="4756" data-end="5219"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W miejscu dawnej kaplicy, gdzie ją przechowywano, powstał obecny <strong data-start="4821" data-end="4832">kościół</strong>, przed którym właśnie stoimy. Nad pracami czuwali prawdziwi giganci: <strong data-start="4902" data-end="4925">Giacomo della Porta</strong>, <strong data-start="4927" data-end="4944">Carlo Maderno</strong> i <strong data-start="4947" data-end="4970">Francesco Peparelli</strong>. A gdy przyszło do renowacji w <strong data-start="5002" data-end="5015">1685 roku</strong>, całością dowodził <strong data-start="5035" data-end="5061">kard. Gaspare Carpegna</strong>, a projekt opracował <strong data-start="5083" data-end="5112">Giovanni Antonio de Rossi</strong>. Prace ukończono w roku <strong data-start="5137" data-end="5145">1720</strong> z typowym rzymskim poczuciem czasu: „spokojnie, świętość nie ucieknie”.</span></p>
<p data-start="5221" data-end="5540"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5221" data-end="5241">Wnętrze kościoła</strong> zbudowano na <strong data-start="5255" data-end="5282">planie krzyża greckiego</strong>, z <strong data-start="5286" data-end="5309">siedmioma ołtarzami</strong> i <strong data-start="5312" data-end="5332">kopułą bez bębna, </strong>bo czemu nie, skoro można być świętym minimalistą. W <strong data-start="5388" data-end="5407">ołtarzu głównym</strong> znajduje się cudowna ikona <strong data-start="5435" data-end="5455">Madonna Avvocata</strong> czyli Matka Boska, która broniła, broni i &#8211; miejmy nadzieję – nadal będzie bronić.</span></p>
<p data-start="5542" data-end="5778"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Przed kościołem widzimy <strong data-start="5571" data-end="5602">starożytny rzymski sarkofag</strong>, odnaleziony przy wykopaliskach. Taki antyczny element wkomponowany w krajobraz, bo jak wiadomo, w Rzymie nawet pielenie ogródka kończy się odkryciem czegoś z czasów Trajana.</span></p>
<p data-start="5780" data-end="5953"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5780" data-end="5809">Po lewej stronie kościoła</strong> stoi budynek, który kiedyś był częścią klasztoru Bazylianek, a dziś mieści <strong data-start="5885" data-end="5904">biura poselskie</strong>. Świętość zamieniona na administrację – klasyka.</span></p>
<p data-start="5955" data-end="6437"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na placu wznosi się jeszcze <strong data-start="5977" data-end="5994">jeden budynek</strong>, który zdecydowanie nie chce być pominięty. To <strong data-start="6042" data-end="6058">Palazzo Naro</strong>, zbudowany dla <strong data-start="6074" data-end="6090">markiza Naro</strong> według projektu wspomnianego już <strong data-start="6124" data-end="6153">Giovanni Antonio de Rossi</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2528" aria-describedby="caption-attachment-2528" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2528" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna132.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna132.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna132-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna132-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna132-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna132-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna132-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2528" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Naro</span></figcaption></figure>
<p data-start="5955" data-end="6437"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Przed wejściem do pałacu zauważymy <strong data-start="6190" data-end="6223">kolumny z jońskimi kapitelami</strong>, wkomponowane w ścianę. Skąd się wzięły? Najpewniej to <strong data-start="6279" data-end="6313">resztki średniowiecznego ganku</strong> należącego do jakiejś <strong data-start="6336" data-end="6365">alęksandryjskiej rodziny</strong> czyli dowód, że nawet tu Egipt zostawił ślad. Kleopatra byłaby dumna.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="208" data-end="238">Stojąc przodem do Panteonu</strong> – perły klasycyzmu i tłumów z kijami do selfie – musimy zrobić coś, czego nie robią przeciętni turyści: <strong data-start="343" data-end="362">skręcić w prawo</strong>, w wąską, malowniczą uliczkę <strong data-start="392" data-end="415">via della Maddalena</strong>. Już po kilku krokach staniemy oko w oko z miejscem, które nieoczekiwanie wywołuje „efekt wow” u nawet najbardziej zatwardziałych ateistów. <strong data-start="556" data-end="589">Kościół Santa Maria Maddalena</strong> – <strong data-start="592" data-end="628" data-is-only-node="">jedna z dwóch absolutnych petard</strong> architektonicznych na naszej dzisiejszej trasie.</span></p>
<figure id="attachment_2504" aria-describedby="caption-attachment-2504" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2504" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna107.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna107.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna107-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna107-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna107-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna107-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna107-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2504" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada i wnętrze kościoła S. Maria Maddalena</span></figcaption></figure>
<p data-start="679" data-end="998"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">To nie jest kościół, do którego wprowadza się wycieczki z flagą i mikrofonem. To raczej świątynia dla wtajemniczonych – takich jak <strong data-start="810" data-end="816">my</strong>, wybrańcy losu, znający kod do sejfu zwanego <em data-start="862" data-end="882">barokowym sekretem</em>. A kiedy tu trafiasz, <strong data-start="905" data-end="926">nie ma przypadków</strong>. Jest tylko przeznaczenie, ewentualnie przewodnik z pasją i dobrą mapą.</span></p>
<p data-start="1000" data-end="1766"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ten niesamowity kościół to prawdziwa <strong data-start="1037" data-end="1066">rakieta barokowo-rokokowa</strong>, wystrzelona prosto w serce Rzymu. I to w czasach, kiedy dekoracje kościelne nie znały pojęcia „mniej znaczy więcej”. Już <strong data-start="1189" data-end="1199">fasada</strong> zapowiada widowisko – <strong data-start="1222" data-end="1254">powstała dopiero w 1735 roku</strong>, czyli ponad sto lat po rozpoczęciu budowy. <strong data-start="1299" data-end="1317">Giuseppe Sardi, </strong>architekt z fantazją większą niż budżet papieski, <strong data-start="1371" data-end="1400">postawił na formę wklęsłą</strong> (a niech ma!) i dorzucił <strong data-start="1426" data-end="1453">cztery nisze z rzeźbami</strong>: u dołu <strong data-start="1462" data-end="1484">św. Kamil z Lellis</strong> (założyciel zakonu kamilianów i patron chorych) i <strong data-start="1535" data-end="1553">św. Filip Neri</strong> (bohater rzymskich żartów i nieformalny patron radości), a na górze duet kobiecy: <strong data-start="1638" data-end="1661">św. Maria Magdalena</strong> i <strong data-start="1664" data-end="1677">św. Marta</strong>, bo żadna barokowa impreza nie może się obejść bez silnej reprezentacji świętych kobiet.</span></p>
<p data-start="1768" data-end="2130"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Oczywiście, jak to bywa z wizjonerskimi projektami <strong data-start="1821" data-end="1862">w XVIII wieku fasada była krytykowana</strong> na potęgę. Mówiono, że <strong data-start="1886" data-end="1921">„aż mdli od nadmiaru dekoracji”</strong>, że „to nie kościół, tylko tort weselny na sterydach”. Rzymianie nie byli delikatni, <strong data-start="2008" data-end="2046">nazwali go „cukierkowym kościołem”</strong>, i choć nie jest to może określenie godne encyklopedii, to doskonale oddaje klimat.</span></p>
<figure id="attachment_2505" aria-describedby="caption-attachment-2505" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2505" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna108.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna108.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna108-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna108-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna108-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna108-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna108-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2505" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bogate wnętrze kościoła S. Maria Maddalena</span></figcaption></figure>
<p data-start="2132" data-end="2417"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale <strong data-start="2136" data-end="2157">wejdźmy do środka</strong>… I tu zaczyna się prawdziwa feeria form, kolorów, aniołków, chmurek, stiuków i błysków. Wnętrze – z <strong data-start="2258" data-end="2277">eliptyczną nawą</strong>, <strong data-start="2279" data-end="2301">bocznymi kaplicami</strong>, <strong data-start="2303" data-end="2326">kopułą i transeptem</strong> – <strong data-start="2329" data-end="2380">to idealne małżeństwo późnego baroku z rokokiem</strong>, w którym rozwód nie wchodzi w grę.</span></p>
<p data-start="2419" data-end="2648"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2419" data-end="2435">Nad wejściem</strong> wiszą <strong data-start="2442" data-end="2464">organy z 1740 roku</strong>, tak ozdobne, że Bach by zaniemówił, a Vivaldi zaczął komponować od nowa. Dekorują je <strong data-start="2551" data-end="2583">figury alegoryczne ze stiuku, </strong>jakby ktoś chciał powiedzieć: „To nie koncert. To objawienie.”</span></p>
<p data-start="2650" data-end="2903"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2650" data-end="2668">Ściany i nisze</strong> wypełniają <strong data-start="2680" data-end="2695">posągi cnót</strong> autorstwa m.in. <strong data-start="2712" data-end="2747">Carlo Maderno i Paolo Morellego</strong>, a na dokładkę mamy cykl <strong data-start="2773" data-end="2803">„Historie Marii Magdaleny”</strong> pędzla <strong data-start="2811" data-end="2838">Michelangelo Cerrutiego</strong> i nie, to nie pomyłka, on naprawdę miał na imię Michelangelo.</span></p>
<p data-start="2905" data-end="3141"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz <strong data-start="2913" data-end="2943">zadzieramy głowę ku kopule, </strong>a tam, jak z nieba, spływa na nas <strong data-start="2980" data-end="2996">„Św. Trójca”</strong> autorstwa <strong data-start="3007" data-end="3030">Étienne’a Parrocela</strong>. A w „pióropuszach” kopuły, bo przecież każda kopuła powinna mieć pióropusze, widzimy <strong data-start="3117" data-end="3140">„Doktorów Kościoła”</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2503" aria-describedby="caption-attachment-2503" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2503" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna106.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna106.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna106-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna106-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna106-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna106-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna106-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2503" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze kościoła S. Maria Maddalena</span></figcaption></figure>
<p data-start="3143" data-end="3194"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3143" data-end="3172">Kaplice po prawej stronie</strong>? Istna galeria cudów:</span></p>
<ol data-start="3195" data-end="3766">
<li data-start="3195" data-end="3378">
<p data-start="3198" data-end="3378"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3198" data-end="3247">„Św. Franciszek z Paoli wskrzesza dzieciątko”</strong> – dramatyczny, wzruszający i jakże barokowy obraz <strong data-start="3298" data-end="3319">Biagio Pucciniego</strong>. Dzieciątko wraca do życia, a widz do wiary w malarstwo.</span></p>
</li>
<li data-start="3379" data-end="3502">
<p data-start="3382" data-end="3502"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3382" data-end="3429">Cudowny obraz „Matki Boskiej Uzdrowicielki”</strong> – pielgrzymi w XVIII w. zdzierali sandały, by tylko się do niego dostać.</span></p>
</li>
<li data-start="3503" data-end="3766">
<p data-start="3506" data-end="3766"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3506" data-end="3542">„Objawienie Krzyża św. Kamilowi”</strong> – <strong data-start="3545" data-end="3565">Placido Costanzi</strong>, a do tego <strong data-start="3577" data-end="3604">freski Sebastiano Conca</strong>: na suficie <strong data-start="3617" data-end="3640">„Gloria św. Kamila”</strong>, a na ścianach <strong data-start="3656" data-end="3679">„Historie świętego”</strong> – wszystko to razem sprawia, że trudno oderwać wzrok, a jeszcze trudniej zamknąć usta.</span></p>
</li>
</ol>
<p data-start="3768" data-end="4021"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3768" data-end="3806">Po prawej stronie ołtarza głównego</strong> wisi <strong data-start="3812" data-end="3850">„Krucyfiks św. Kamila” z XVI wieku, </strong>z powagą epoki i dramatem godnym filmów Pasoliniego. <strong data-start="3906" data-end="3954">Po lewej – statua Marii Magdaleny z XV wieku</strong>, jeszcze gotycka w duchu, ale barokowo obstawiona z każdej strony.</span></p>
<p data-start="4023" data-end="4300"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="4025" data-end="4044">ołtarzu głównym</strong> <strong data-start="4047" data-end="4090">„Maria Magdalena pogrążona w modlitwie”</strong> pędzla <strong data-start="4098" data-end="4115">Michele Rocca</strong> – pełna ekspresji i religijnego napięcia. A w głębi absydy <strong data-start="4177" data-end="4197">„Kazanie Jezusa”</strong> autorstwa <strong data-start="4208" data-end="4231">Aureliano Milaniego</strong> – Jezus mówi, my słuchamy, choć oczy same biegną za detalami fresku.</span></p>
<p data-start="4302" data-end="4723"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4302" data-end="4330">Kaplice po lewej stronie</strong> to kolejna uczta dla ducha i oka:</span></p>
<p data-start="4302" data-end="4723"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">3. <strong data-start="4368" data-end="4413">„Chrystus, Dziewica i św. Mikołaj z Bari”</strong> – dzieło <strong data-start="4423" data-end="4435">Baciccii</strong> (Giovanni Battista Gaulli, mistrz iluzji malarskiej i efektów świetlnych), a na ścianach <strong data-start="4525" data-end="4544">„Cuda świętego”</strong> autorstwa <strong data-start="4555" data-end="4575">Ventury Lamberti</strong>.</span><br />
<span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">2. <strong data-start="4580" data-end="4633">„Św. Wawrzyniec Giustiniani adorujący Dzieciątko”</strong> – malarska perła <strong data-start="4651" data-end="4668">Luki Giordano</strong>, mistrza szybkiego pędzla i efektownego światłocienia.</span></p>
<p data-start="4725" data-end="5013"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4725" data-end="4739">Zakrystia?</strong> Ach, zakrystia! <strong data-start="4756" data-end="4793">Jedna z najpiękniejszych w Rzymie</strong>, nie tylko dlatego, że przetrwała od XVIII wieku w niemal niezmienionym stanie <strong data-start="4875" data-end="4913">z oryginalnymi meblami i atmosferą</strong>, która przypomina bardziej salon hrabiny niż zaplecze liturgiczne. Kiedyś to umiano robić zaplecza!</span></p>
<p data-start="5015" data-end="5081"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">I na koniec historia, która rozdziera serce jak arie Pucciniego:</span></p>
<p data-start="5083" data-end="5499"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5083" data-end="5118">Teresa Bonnicelli i Pio Pratesi</strong> – młodzi, zakochani, z Rzymem u stóp. Ale rodzice Teresy uznali Pio za niegodnego ich córki (jak zwykle: za biedny, za marzyciel, zbyt zakochany). <strong data-start="5269" data-end="5305">Dziewczyna popełniła samobójstwo</strong>, a zrozpaczony Pio&#8230; <strong data-start="5328" data-end="5353">wstąpił do seminarium</strong>. I w końcu <strong data-start="5367" data-end="5435">swoją pierwszą mszę odprawił nad grobem ukochanej, właśnie tutaj</strong>. Romeo i Julia w wersji rzymskiej, ale z koloratką i kadzidłem.</span></p>
<p data-start="5501" data-end="5820"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Do końca XIX wieku, <strong data-start="5521" data-end="5554">w rocznicę śmierci św. Kamila</strong>, zjeżdżali tu pielgrzymi jak na wielką manifestację wiary, żeby otrzymać&#8230; <strong data-start="5631" data-end="5687">wodę święconą z dodatkiem popiołu z grobu św. Kamila</strong>. I wierzono, że to lek na wszystko – od bólu zębów po złamane serce. Tak, tak, w tym kościele leczono nie tylko dusze, ale i ciała.</span></p>
<p data-start="248" data-end="504"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="248" data-end="341">Czas ruszyć w dalszą drogę, uliczką wzdłuż prawej ściany kościoła – via delle Colonnelle.</strong> Niby niepozorna, niby tylko przejście między budynkami, a jednak prowadzi nas wprost na plac Piazza Capranica, gdzie historia przysiada na ławce i poprawia kryzę.</span></p>
<p data-start="506" data-end="1003"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej stronie placu pyszni się <strong data-start="540" data-end="561">Palazzo Capranica</strong>, niczym renesansowa matrona, która, choć wiekowa, to wciąż trzyma fason.</span></p>
<figure id="attachment_2506" aria-describedby="caption-attachment-2506" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2506" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna109.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna109.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna109-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna109-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna109-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna109-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna109-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2506" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Capranica</span></figcaption></figure>
<p data-start="506" data-end="1003"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budynek powstał w <strong data-start="653" data-end="666">1451 roku</strong> z inicjatywy <strong data-start="680" data-end="712">kardynała Domenico Capranica</strong>, który postanowił ufundować <strong data-start="741" data-end="782">pierwsze seminarium duchowne w Rzymie</strong>. Tak, dobrze czytacie – <strong data-start="807" data-end="820">pierwsze!</strong> A więc zanim nastał rzymski wysyp uczelni kościelnych jak grzybów po deszczu, to właśnie tu młodzi kandydaci na pasterzy dusz uczyli się łaciny, teologii i jak nie zasnąć na homilii.</span></p>
<p data-start="1005" data-end="1395"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po śmierci Domenica pałeczkę (a raczej klucze do pałacu) przejął jego brat, <strong data-start="1081" data-end="1110">kardynał Angelo Capranica</strong>. To on rozbudował gmach o lewą część z wieżą, z rozmachem godnym renesansowego magnata, i przeniósł tam seminarium, natomiast pierwotną część – tę z bardziej charakterystycznymi oknami – przeznaczył dla siebie i rodziny. Tradycyjnie: seminarium w lewo, salony w prawo. Rzymska logika.</span></p>
<p data-start="1397" data-end="1855"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1397" data-end="1512">Gmach jest jednym z niewielu renesansowych budynków w mieście, które zachowały się niemal w oryginalnym stanie.</strong> Choć przez wieki przeszedł kilka kosmetycznych zabiegów, to były to raczej delikatne poprawki niż generalne liftingi. Zamurowano kilka okien w starszej części (może by seminarzyści nie wyglądali za często), a <strong data-start="1722" data-end="1796">wieżę – z jakichś racjonalno-estetycznych powodów – obniżono o połowę.</strong> Bo wiadomo, mniej znaczy więcej. Albo przynajmniej taniej.</span></p>
<p data-start="1857" data-end="2218"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Co ciekawe, dziś dużą część wnętrza zajmuje <strong data-start="1901" data-end="1919">kino Capranica</strong>, <strong data-start="1921" data-end="1967">jedna z najstarszych sal kinowych w Rzymie</strong>, która z teatru (bo czym innym miał się zajmować rzymski pałac?) przekształciła się w salę kinematograficzną w <strong data-start="2079" data-end="2092">1922 roku</strong>. Można więc rzec, że duch seminarium przetrwał, choć teraz młodzież ogląda tu raczej filmy niż traktaty św. Tomasza z Akwinu.</span></p>
<p data-start="2220" data-end="2696"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Plac Piazza Capranica skrywa jeszcze jedną perłę – <strong data-start="2271" data-end="2305">kościół Santa Maria in Aquiro.</strong></span></p>
<figure id="attachment_2509" aria-describedby="caption-attachment-2509" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2509" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna112.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna112.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna112-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna112-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna112-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna112-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna112-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2509" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada i wnętrze kościoła S. Maria in Aquiro</span></figcaption></figure>
<p data-start="2220" data-end="2696"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nazwa tajemnicza, historia jeszcze bardziej. Pierwsza świątynia stanęła tu między <strong data-start="2388" data-end="2408">398 a 402 rokiem</strong>, z fundacji <strong data-start="2421" data-end="2445">papieża Anastazego I</strong> – człowieka, który miał gest i nie bał się inwestować w nieruchomości wiecznego miasta. Potem, w <strong data-start="2543" data-end="2555">731 roku</strong>, <strong data-start="2557" data-end="2573">Grzegorz III</strong> postanowił odnowić kościół, zapewne z tych samych powodów, co każdy właściciel starej kamienicy: „już czas, dach cieknie”.</span></p>
<p data-start="2698" data-end="3281"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kolejna metamorfoza przyszła w <strong data-start="2729" data-end="2742">1590 roku</strong> na zlecenie <strong data-start="2755" data-end="2791">kardynała Antonio Maria Salviati</strong>, według projektu <strong data-start="2809" data-end="2833">Francesco z Volterry</strong>. Fasada, jak to z nimi bywa, przyszła później. <strong data-start="2881" data-end="2898">Carlo Maderno</strong>, słynny architekt, stworzył ją w <strong data-start="2981" data-end="2994">1745 roku</strong>. Jeszcze jeden <strong data-start="3010" data-end="3071">architektoniczny rzemieślnik – Pietro Camporese Starszy –</strong> dołożył swoje trzy grosze trzydzieści lat później, ale to już były drobiazgi. Styl pozostał klasyczny, z lekkim muśnięciem baroku, jakby kościół chciał powiedzieć: „Jestem stary, ale wciąż umiem się wystroić”.</span></p>
<p data-start="3283" data-end="3494"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3283" data-end="3310">Wnętrze? Spektakularne.</strong> Trójnawowe, z trzema kaplicami po każdej stronie, z transeptem i kopułą. W <strong data-start="3386" data-end="3399">1866 roku</strong> Cesare Mariani dorzucił swoje pędzle i farby, dodając splendoru i złoconych spojrzeń Madonnie.</span></p>
<figure id="attachment_2507" aria-describedby="caption-attachment-2507" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2507" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna110.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna110.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna110-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna110-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna110-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna110-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna110-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2507" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kaplica z obrazami ze szkoły Caravaggio &#8211; Trophime Bigot</span></figcaption></figure>
<p data-start="3496" data-end="4050"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A skoro o dziełach mowa:</span><br data-start="3520" data-end="3523" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="3525" data-end="3562">Trzecia kaplica po prawej stronie</strong> – <strong data-start="3565" data-end="3583">Carlo Saraceni</strong> i jego freski <strong data-start="3598" data-end="3620">„Historie Madonny”</strong>. Trochę jak Netfliks epoki baroku, tylko więcej złota, mniej przemocy.</span><br data-start="3691" data-end="3694" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– W <strong data-start="3698" data-end="3716">edicoli absydy</strong> – <strong data-start="3719" data-end="3760">„Madonna z Dzieciątkiem i św. Stefan”</strong>. Słodko, święcie, klasycznie.</span><br data-start="3790" data-end="3793" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">– <strong data-start="3795" data-end="3821">Druga kaplica po lewej</strong> – wzruszający <strong data-start="3836" data-end="3871">„Lament nad martwym Chrystusem”</strong> autorstwa <strong data-start="3882" data-end="3901">Maestro Jacobbe</strong>, a obok dzieła <strong data-start="3917" data-end="3936">Trophime Bigota</strong>: <strong data-start="3938" data-end="3954">„Biczowanie”</strong> i <strong data-start="3957" data-end="3990">„Nałożenie korony cierniowej”</strong>. Mocne, ekspresyjne, bez filtra. Instagram by się popłakał.</span></p>
<p data-start="4052" data-end="4399"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po wyjściu z kościoła nie zapomnijcie spojrzeć <strong data-start="4099" data-end="4114">naprzeciwko</strong>, na budynek z numerem <strong data-start="4137" data-end="4143">95</strong>. To <strong data-start="4148" data-end="4165">Casa Giannini</strong>, typowy reprezentant <strong data-start="4187" data-end="4225">rzymskiej architektury XVIII wieku</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2508" aria-describedby="caption-attachment-2508" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2508" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna111.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna111.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna111-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna111-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna111-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna111-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna111-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2508" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Casa Giannini</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Choć dziś wygląda skromnie, to powstał dla samego <strong data-start="4277" data-end="4302">Giuseppe Garibaldiego</strong>, bohatera narodowego, brodatego marzyciela i trendsettera w zakresie noszenia czerwonych koszul.</span></p>
<p data-start="4401" data-end="4883"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ruszamy dalej <strong data-start="4415" data-end="4425">w lewo</strong>, <strong data-start="4427" data-end="4459">vicolo della Spada d&#8217;Orlando</strong>. Z nazwy można by sądzić, że to jakiś modny butik albo pizzeria z ambicjami, ale nie – to ulica pełna legend. <strong data-start="4570" data-end="4597">„Zaułek miecza Rolanda”</strong> odwołuje się do najtwardszego ostrza w literaturze średniowiecznej: <strong data-start="4666" data-end="4679">Durandala</strong>, czyli legendarnego miecza <strong data-start="4707" data-end="4727">hrabiego Rolanda</strong>, nieustraszonego wojownika z „<strong data-start="4758" data-end="4780">Pieśni o Rolandzie</strong>”. Jeśli jeszcze pamiętasz, co to był za epos – gratulacje, nauczyciel od polskiego będzie z Ciebie dumny.</span></p>
<p data-start="4885" data-end="5357"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Legenda głosi, że <strong data-start="4903" data-end="4915">Durandal</strong> był wykonany z nieziemskiego stopu metali (brzmi jak Marvel, ale to IX wiek) i należał wcześniej do&#8230; <strong data-start="5019" data-end="5038">Hektora z Troi!</strong> W jego rękojeści miał się znajdować prawdziwy święty pchli targ: <strong data-start="5104" data-end="5191">ząb św. Piotra, krew św. Bazylego, włosy św. Dionizego i fragment szaty Marii Panny</strong>. Roland, widząc, że zaraz umrze, próbował <strong data-start="5250" data-end="5279">roztrzaskać miecz o skałę</strong>, żeby nie wpadł w ręce wroga. Ale ostrze się nie złamało. Bo jakżeby inaczej.</span></p>
<p data-start="5359" data-end="5787"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">I teraz najlepsze: <strong data-start="5378" data-end="5419">fragment tejże „skały” (albo kolumny)</strong> ma się znajdować właśnie tutaj, <strong data-start="5452" data-end="5469">w tym zaułku!</strong></span></p>
<figure id="attachment_2530" aria-describedby="caption-attachment-2530" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2530" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna134.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna134.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna134-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna134-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna134-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna134-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna134-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2530" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fragment &#8222;kolumny Rolanda&#8221;</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">oczywiście to tylko legenda. To, co widzimy po prawej stronie, to <strong data-start="5521" data-end="5549">fragment antycznego muru</strong> oraz <strong data-start="5555" data-end="5578">pozostałość kolumny</strong> z <strong data-start="5581" data-end="5601">Świątyni Matidii</strong>, zbudowanej przez cesarza <strong data-start="5628" data-end="5651">Hadriana w 119 roku</strong> ku czci matki jego żony. Czyli z epoki, gdy za romantyczny gest uchodziło wybudowanie świątyni, a nie wrzucenie serduszka pod zdjęciem.</span></p>
<figure id="attachment_2529" aria-describedby="caption-attachment-2529" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2529" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna133.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna133.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna133-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna133-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna133-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna133-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna133-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2529" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Resztki Świątyni Matidii</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na rogu zaułka znajdziemy też <strong data-start="5819" data-end="5833">fontanellę</strong>, uroczą i trochę zapomnianą, jakby zaraz miała poprosić o espresso. <strong data-start="5902" data-end="5930">Fontanna Dziewiczej Wody</strong>, bo tak ją zwą, to dzieło czasów <strong data-start="5964" data-end="5990">papieża Grzegorza XIII</strong> i architekta <strong data-start="6004" data-end="6022">Boncompagniego</strong>. Przeniesiono ją tu w <strong data-start="6045" data-end="6058">1869 roku</strong> z ulicy <strong data-start="6067" data-end="6092">via de&#8217; Pastini 13-14</strong>, ponieważ tam&#8230; nie dało się przejść. Oficjalny powód: <strong data-start="6149" data-end="6171">„niemożność drogi”</strong>. Rzym i jego uroki urbanistyczne.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Skręcamy w lewo w <strong data-start="293" data-end="312">via de&#8217; Pastini</strong> i już po kilku krokach trafiamy na <strong data-start="348" data-end="368">Piazza di Pietra</strong>, jeden z tych rzymskich placów, które sprawiają, że człowiek przestaje przewijać Instagrama i po prostu chłonie rzeczywistość. I słusznie, bo oto przed nami <strong data-start="526" data-end="549">Palazzo della Borsa</strong>, czyli dawne <strong data-start="563" data-end="577">Hadrianeum</strong> – monumentalna świątynia zbudowana <strong data-start="613" data-end="625">w 145 r.</strong> przez <strong data-start="632" data-end="660">cesarza Antoninusa Piusa</strong> ku czci swojego przyszywanego taty, czyli <strong data-start="703" data-end="715">Hadriana</strong>. Ot, taka starożytna wersja „Dziękuję, Tato, za wszystko!”.</span></p>
<figure id="attachment_2510" aria-describedby="caption-attachment-2510" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2510" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna113.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna113.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna113-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna113-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna113-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna113-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna113-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2510" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Świątynia Hadriana</span></figcaption></figure>
<p data-start="777" data-end="1330"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dziś z tej świątyni pozostało tylko tyle, ile wystarczy, żeby nam szczęki opadły z wrażenia czyli <strong data-start="877" data-end="901">11 kolumn korynckich</strong> z białego marmuru, każda <strong data-start="927" data-end="940">15 metrów</strong> wysokości i o średnicy <strong data-start="964" data-end="974">1,44 m</strong> (czyli mniej więcej tyle, ile szerokości ma przyzwoity stół weselny). Wszystko to spoczywa na <strong data-start="1069" data-end="1089">kamiennym podium</strong> wysokim na <strong data-start="1101" data-end="1112">4 metry</strong> i już samo to sprawia, że człowiek czuje się jak krasnal. Co ciekawe, to co dziś widzimy jako fronton świątyni, pierwotnie było jej bokiem. Cóż, Rzym lubi zaskakiwać nawet na poziomie urbanistycznym.</span></p>
<p data-start="1332" data-end="1951"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Powyżej kolumn zachował się fragment oryginalnego <strong data-start="1382" data-end="1394">nadproża</strong>, choć częściowo uzupełniony już w czasach nowożytnych czyli, krótko mówiąc, po tym jak artyści przestali nosić togi, a zaczęli zarabiać na portretach konnych arystokracji. Co ciekawe, za kolumnami znajdziemy również autentyczną ścianę świątyni, zbudowaną z <strong data-start="1654" data-end="1676">skały wulkanicznej</strong>, pierwotnie pokrytą marmurowymi płytami. Skąd to wiemy? A no stąd, że do dziś widoczne są <strong data-start="1767" data-end="1786">otwory mocujące</strong>, które świadczą o dawnym luksusie, taki starożytny „ślady po kołkach w ścianie”, tylko zamiast półek z IKEA były tu marmurowe płyty z najdroższego katalogu świata.</span></p>
<p data-start="1953" data-end="2256"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W czasach antycznych świątynia nie miała skromnego stropu, tylko dumne, majestatyczne <strong data-start="2039" data-end="2063">sklepienie kolebkowe</strong>, wspierane na filarach, których bazy zdobiono płaskorzeźbami przedstawiającymi <strong data-start="2143" data-end="2165">prowincje rzymskie</strong>.</span></p>
<p data-start="2258" data-end="2803"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="2260" data-end="2273">1695 roku</strong> kompleks zyskał drugie życie – został wchłonięty przez nowy budynek, który miał służyć <strong data-start="2361" data-end="2393">Papieskiemu Urzędowi Celnemu</strong>. Tak, tak, nawet w baroku trzeba było płacić cło. Za projekt odpowiadali <strong data-start="2467" data-end="2496">Carlo i Francesco Fontana</strong>, duet architektów, którzy potrafili zamienić nawet ruiny w dzieło sztuki z ambicjami urzędowymi. A skoro już mówimy o pieniądzach – w <strong data-start="2631" data-end="2642">1873 r.</strong> budynek zakupiła <strong data-start="2660" data-end="2677">Izba Handlowa</strong>, która do dziś w nim rezyduje, przytulona do starożytnych kolumn jak wnuczek do kolan babci-opiekunki rzymskiego dziedzictwa.</span></p>
<p data-start="2805" data-end="3432"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po drugiej stronie placu, pod numerem <strong data-start="2843" data-end="2849">26</strong>, wypatrzymy <strong data-start="2862" data-end="2886">Palazzo Ferrini Cini</strong>, zaprojektowany przez niejakiego <strong data-start="2920" data-end="2937">Onorio Longhi</strong>, człowieka, którego nazwisko brzmiało jak marka luksusowych kaloszy, ale fach miał w rękach jak mało kto.</span></p>
<figure id="attachment_2511" aria-describedby="caption-attachment-2511" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2511" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna114.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna114.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna114-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna114-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna114-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna114-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna114-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2511" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Ferrini Cini</span></figcaption></figure>
<p data-start="2805" data-end="3432"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pałac powstał dla rodziny <strong data-start="3078" data-end="3089">Ferrini</strong>, ale pod koniec XVIII wieku przeszedł w ręce <strong data-start="3135" data-end="3160">hrabiego Josepha Cini</strong>, który najwyraźniej uznał, że trzeba się wpisać w elewację. I tak nad portalem znajdziemy złotymi literami <strong data-start="3268" data-end="3285">&#8222;IOSEPH CINI&#8221;</strong>, a na altanie tarasowej – dla równowagi rodowej – napis <strong data-start="3342" data-end="3355">&#8222;FERRINI&#8221;</strong>. Jakby chcieli powiedzieć: „My tu razem mieszkamy, ale każde ma swój szyld”.</span></p>
<p data-start="3434" data-end="3997"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ruszamy dalej uliczką <strong data-start="3456" data-end="3473">via di Pietra</strong>, jakby nazwa była stworzona w hołdzie Hadrianeum, i po chwili wychodzimy na główną arterię miasta – <strong data-start="3574" data-end="3591">via del Corso</strong>. Przechodzimy na drugą stronę, czasem z lekkim ryzykiem potrącenia przez skuter, ale za to z poczuciem przygody. Następnie wciskamy się w ciasną, ale klimatyczną <strong data-start="3754" data-end="3774">via delle Murate</strong>, gdzie turystów więcej niż sardynek w puszce. Po chwili skręcamy w lewo, w <strong data-start="3850" data-end="3879">via di Santa Maria in Via</strong>, i podążamy aż na jej koniec, gdzie stoi niepozorny z zewnątrz, ale niezwykle ciekawy <strong data-start="3966" data-end="3996">kościół Santa Maria in Via</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2513" aria-describedby="caption-attachment-2513" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2513" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna117.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna117.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna117-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna117-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna117-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna117-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna117-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2513" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada i wnętrze kościoła S. Maria in Via</span></figcaption></figure>
<p data-start="3999" data-end="4534"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pierwsza wzmianka o tej świątyni pochodzi z roku <strong data-start="4048" data-end="4055">955</strong>, ale prawdziwą sławę przyniósł jej <strong data-start="4091" data-end="4108">cud z 1256 r.</strong>. Wtedy to kardynał <strong data-start="4128" data-end="4146">Pietro Capocci</strong>, który najwyraźniej nie miał lepszych pomysłów na wtorkowe popołudnie, wrzucił do studni znajdującej się obok kościoła… kamień. I wtedy zaczęło się dziać. Woda nagle wezbrała – jakby Matka Natura dostała czkawki – a na jej powierzchni ukazał się… <strong data-start="4394" data-end="4432">kamień z wizerunkiem Matki Boskiej</strong>. Tak po prostu. Ot, cud. Nie pierwszy w Rzymie, ale z pewnością jeden z tych lepiej udokumentowanych.</span></p>
<p data-start="4536" data-end="4928"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na miejscu dawnej stajni, w której znajdowała się ta cudowna studnia, zbudowano <strong data-start="4626" data-end="4648">Kaplicę Studzienną</strong>, pierwszą po prawej stronie. Można tu dziś nie tylko zobaczyć <strong data-start="4711" data-end="4733">oryginalną studnię</strong>, ale też – jeśli księża nie mają nic przeciwko – napić się z niej <strong data-start="4800" data-end="4817">cudownej wody</strong>. Miejsce to nazywane jest z tego względu <strong data-start="4859" data-end="4878">„Małym Lourdes”</strong>, choć zamiast Pirenejów mamy tu barok i espresso.</span></p>
<p data-start="4930" data-end="5522"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kaplicy znajduje się również fragment owego słynnego <strong data-start="4985" data-end="5018">kamienia z malowidłem Madonny</strong>. I teraz ciekawostka, która z miejsca rozpala wyobraźnię: <strong data-start="5077" data-end="5102">kamień ten nie tonie!</strong> Choć jest ciężki, jak na porządny kamień przystało, unosi się w wodzie i przeczy prawom fizyki. Gdyby Newton to zobaczył, prawdopodobnie zamknąłby się w wieży i już nigdy nie wyszedł. A co na to księża? Mówią, że to <strong data-start="5312" data-end="5322">symbol</strong>. Jeśli człowiek upadnie, stoczy się na dno, nie oznacza to, że tam zostanie. Tak jak kamień ma szansę <strong data-start="5427" data-end="5455">wypłynąć na powierzchnię</strong>. Prosto, pięknie i pokrzepiająco, jak dobra homilia z happy endem.</span></p>
<figure id="attachment_2512" aria-describedby="caption-attachment-2512" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2512" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna116.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna116.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna116-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna116-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna116-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna116-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna116-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2512" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Szopka Neapolitańska wewnątrz kościoła</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wychodząc z kościoła, warto jeszcze raz spojrzeć na jego <strong data-start="5581" data-end="5610">barokową fasadę z 1670 r.</strong>, zaprojektowaną przez <strong data-start="5633" data-end="5656">Giacomo della Porta</strong>, ale zrealizowaną przez <strong data-start="5681" data-end="5702">Carlo Rainaldiego</strong> – duet projektanta i wykonawcy, który sprawił, że ten niepozorny zakątek via in Via stał się przystanią cudów, architektury i opowieści.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Udajmy się teraz na drugą stronę głównej ulicy, gdzie przycupnęły obok siebie dwa place, jakby prowadziły cichy dialog o tym, kto ma więcej do pokazania. Pierwszy z nich to <strong data-start="459" data-end="484">Piazza di San Claudio</strong>, który – mimo że nie dorównuje rozmachem swej sąsiadce – kryje prawdziwy architektoniczny klejnot: maleńki, elegancki kościółek <strong data-start="613" data-end="654">Santi Andrea e Claudio dei Borgognoni</strong>. Jak sama nazwa wskazuje, świątynia ta powstała w XVII wieku specjalnie dla kolonii mieszkańców <strong data-start="751" data-end="764">Burgundii</strong>, tej samej, która słynie z wina, musztardy i nieprzewidywalnej pogody.</span></p>
<figure id="attachment_2514" aria-describedby="caption-attachment-2514" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2514" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna118.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna118.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna118-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna118-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna118-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna118-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna118-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2514" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada i wnętrze kościoła SS. Andrea e Claudio dei Borgognoni</span></figcaption></figure>
<p data-start="837" data-end="1293"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Obecny wygląd kościółka pochodzi z roku <strong data-start="877" data-end="885">1729</strong>, kiedy to przebudowano go według projektu <strong data-start="928" data-end="948">Antoine Dérizeta</strong> – Francuza, który widocznie wiedział, jak pożenić burgundzką dumę z rzymską estetyką. Fasada prezentuje się zgodnie z modą <strong data-start="1072" data-end="1087">XVIII wieku</strong> – klasyczna, dwupoziomowa, z dolną częścią podzieloną <strong data-start="1142" data-end="1156">pilastrami</strong>, między którymi dumnie pręży się <strong data-start="1190" data-end="1226">portal zamknięty okrągłym łukiem</strong>, a nad nim wyryta inskrypcja <strong data-start="1256" data-end="1270">&#8222;MDCCXXIX&#8221;</strong>, czyli po ludzku 1729.</span></p>
<p data-start="1295" data-end="1747"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po bokach portalu, jak dwóch strażników gotowych do dyskusji teologicznej (lub do pojedynku na muszkiety), stoją <strong data-start="1408" data-end="1433">posągi św. Klaudiusza</strong> autorstwa <strong data-start="1444" data-end="1461">Grandjacqueta</strong> oraz <strong data-start="1467" data-end="1483">św. Andrzeja</strong> dłuta <strong data-start="1490" data-end="1510">François Bretona</strong>. Górna część fasady to barokowa poezja – <strong data-start="1552" data-end="1576">duże, centralne okno</strong>, nad którym wije się <strong data-start="1598" data-end="1622">krzywoliniowy szczyt</strong> z emblematem królewskiej Francji – <strong data-start="1658" data-end="1676">Trzema Liliami</strong>, czyli herbową zapowiedzią, że w środku czeka nas styl i dostojeństwo.</span></p>
<p data-start="1749" data-end="2137"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze oparte jest na planie <strong data-start="1779" data-end="1799">krzyża greckiego</strong>, z centralnie umieszczoną <strong data-start="1826" data-end="1836">kopułą</strong>, która aż prosi się, by spojrzeć w górę i zakręcić z zachwytu. W <strong data-start="1902" data-end="1921">ołtarzu głównym</strong> znajduje się delikatny, a zarazem dynamiczny fresk <strong data-start="1973" data-end="1995">Antonio Bicchiérai</strong> przedstawiający <strong data-start="2012" data-end="2033">adorację anielską, </strong>bo w końcu kto inny miałby adorować w burgundzkim kościele, jak nie aniołowie w świetlistych szatach?</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tuż obok, niczym starsza i poważniejsza siostra z ambicjami politycznymi, rozciąga się <strong data-start="2231" data-end="2258">Piazza di San Silvestro</strong>, zdecydowanie bardziej rozgadana i zamaszysta. Sercem placu jest <strong data-start="2324" data-end="2359">kościół San Silvestro in Capite</strong>, którego nazwa brzmi nieco złowrogo („in Capite”? Czyżby ktoś stracił głowę?) i słusznie, bo faktycznie <strong data-start="2466" data-end="2527">przechowywana jest tu relikwia głowy św. Jana Chrzciciela</strong>. W tym mieście, jak widać, głowa to rzecz święta i całkiem trwała.</span></p>
<figure id="attachment_2519" aria-describedby="caption-attachment-2519" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2519" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna123.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna123.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna123-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna123-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna123-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna123-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna123-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2519" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej fasada zewnętrzna; po prawej dziedziniec i fasada wewnętrzna kościoła S. Silvestro in Capite</span></figcaption></figure>
<p data-start="2596" data-end="2926"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Świątynia powstała w <strong data-start="2617" data-end="2631">VIII wieku</strong>, dokładnie na miejscu, gdzie wcześniej stał dom dwóch braci, późniejszych papieży: <strong data-start="2715" data-end="2739">Stefana II i Pawła I</strong>. Cofając się jeszcze dalej, trafiamy na imponującą <strong data-start="2791" data-end="2811">Świątynię Słońca</strong>, wzniesioną przez cesarza <strong data-start="2838" data-end="2862">Aureliana w 273 roku</strong> – miejsce pełne światła, dziś zamienione na duchowe reflektory.</span></p>
<p data-start="2928" data-end="3478"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Całkowita restauracja kościoła miała miejsce między <strong data-start="2980" data-end="3002">1198 a 1216 rokiem</strong>, wtedy też zbudowano jego <strong data-start="3029" data-end="3058">siedmiopiętrową dzwonnicę</strong>, która dziś przypomina trochę barokowego wieżowca z epoki gotyku. W latach <strong data-start="3134" data-end="3147">1595–1601</strong>, dzięki projektowi <strong data-start="3167" data-end="3208">Francesco da Volterra i Carlo Maderno</strong>, świątynia odzyskała świeży wygląd i barokowe maniery. Zaś końcowa dekoracja wnętrza, trwająca aż do końca XVII wieku, to dzieło <strong data-start="3338" data-end="3359">Carlo Rainaldiego</strong> oraz braci <strong data-start="3371" data-end="3401">Mattia i Domenico De Rossi</strong>, z których to <strong data-start="3416" data-end="3428">Domenico</strong> zaprojektował również <strong data-start="3451" data-end="3461">fasadę</strong> w <strong data-start="3464" data-end="3477">1703 roku</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2520" aria-describedby="caption-attachment-2520" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2520" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna124.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna124.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna124-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna124-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna124-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna124-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna124-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2520" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Romańska dzwonnica oraz wnętrze kościoła</span></figcaption></figure>
<p data-start="3480" data-end="3902"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Szczyt fasady zdobią figury <strong data-start="3508" data-end="3559">świętych Sylwestra, Stefana, Franciszka i Klary</strong> – wyglądają jak zgrana ekipa patronów świata duchowego i przytulnych klasztorów. <strong data-start="3641" data-end="3664">Portal z XIII wieku</strong> wieńczy <strong data-start="3673" data-end="3695">złamany przyczółek</strong>, pod którym znajduje się <strong data-start="3721" data-end="3755">reprodukcja wizerunku z Edessy, </strong>twarzy Chrystusa odbitej na tkaninie, co do której lepiej nie wchodzić w dyskusje z fanami Całunu Turyńskiego, bo do dziś spierają się o detale.</span></p>
<p data-start="3904" data-end="4370"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Za portalem kryje się <strong data-start="3926" data-end="3941">dziedziniec</strong>, na którym wciąż widać fragmenty antycznej <strong data-start="3985" data-end="4004">Świątyni Słońca</strong> – tak, tu historia wchodzi w dialog z chrześcijaństwem bez zbędnych tłumaczeń. Wnętrze kościoła to <strong data-start="4104" data-end="4130">jednonawowa przestrzeń</strong> z <strong data-start="4133" data-end="4155">bocznymi kaplicami</strong> i <strong data-start="4158" data-end="4214">sklepieniem ozdobionym malowidłem Giacinto Brandiego</strong>. Nad wejściem unosi się majestatycznie zestaw <strong data-start="4261" data-end="4295">barokowych organów z 1680 roku</strong>, które – nie oszukujmy się – już same potrafią wywołać uniesienie duchowe.</span></p>
<figure id="attachment_2516" aria-describedby="caption-attachment-2516" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2516" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna120.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna120.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna120-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna120-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna120-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna120-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna120-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2516" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fragmenty antycznej Świątyni Słońca</span></figcaption></figure>
<p data-start="4377" data-end="4443"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kaplice po <strong data-start="4388" data-end="4406">prawej stronie</strong> oferują ucztę dla miłośników sztuki:</span></p>
<ol data-start="4445" data-end="4902">
<li data-start="4445" data-end="4594">
<p data-start="4448" data-end="4594"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4448" data-end="4516">&#8222;Madonna z Dzieciątkiem i świętymi Antonim z Padwy i Stefanem I&#8221;</strong> autorstwa <strong data-start="4527" data-end="4549">Giuseppe Chiariego</strong>, który stworzył też dekorację całej kaplicy.</span></p>
</li>
<li data-start="4596" data-end="4763">
<p data-start="4599" data-end="4763"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4599" data-end="4638">&#8222;Św. Franciszek otrzymuje stygmaty&#8221;</strong> – dzieło <strong data-start="4648" data-end="4673">Orazio Gentileschiego</strong>, a na ścianach i sklepieniu rozkwitają <strong data-start="4713" data-end="4736">&#8222;Historie świętego&#8221;</strong> pędzla <strong data-start="4744" data-end="4762">Luigi Garziego</strong>.</span></p>
</li>
<li data-start="4765" data-end="4902">
<p data-start="4768" data-end="4902"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4768" data-end="4789">&#8222;Zielone Świątki&#8221;</strong>, które tchną ogniem i kolorem – wszystko autorstwa <strong data-start="4841" data-end="4860">Giuseppe Ghezzi</strong>, który nie oddał ani jednej kreski innym.</span></p>
</li>
</ol>
<p data-start="4904" data-end="5182"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="4906" data-end="4927">prawym transepcie</strong> błyszczy <strong data-start="4937" data-end="4976">&#8222;Madonna z Dzieciątkiem i świętymi&#8221;</strong> – dzieło <strong data-start="4986" data-end="5007">Braccia Ciarpiego</strong>, a nad głową wiruje fresk <strong data-start="5034" data-end="5062">&#8222;Historie św. Sylwestra&#8221;</strong> autorstwa <strong data-start="5073" data-end="5098">Ludovico Gimignaniego</strong>. <strong data-start="5100" data-end="5110">Kopuła</strong> to z kolei galaktyka barokowego koloru spod ręki samego <strong data-start="5167" data-end="5181">Pomarancia</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5189" data-end="5205">Prezbiterium</strong> to triumfalna brama do sacrum, z <strong data-start="5239" data-end="5274">marmurowym ołtarzem z 1518 roku</strong>, wykonanym przez <strong data-start="5292" data-end="5316">toskańskie warsztaty</strong>, gdzie precyzja mieszała się z artystyczną ekstazą. <strong data-start="5369" data-end="5385">Tabernakulum</strong> – dzieło <strong data-start="5395" data-end="5422">Rainaldiego z 1667 roku</strong> – przypomina barokowy sejf pełen łask. Po bokach absydy widzimy <strong data-start="5487" data-end="5517">&#8222;Męczeństwo św. Stefana I&#8221;</strong> oraz <strong data-start="5523" data-end="5576">&#8222;Posłańców Konstantyna wzywających św. Sylwestra&#8221;</strong>, oba przypisywane <strong data-start="5595" data-end="5618">Orazio Borgianniemu</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2517" aria-describedby="caption-attachment-2517" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2517" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna121.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna121.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna121-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna121-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna121-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna121-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna121-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2517" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Prezbiterium kościoła S. Silvestro in Capite</span></figcaption></figure>
<p data-start="5621" data-end="5767"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="5623" data-end="5643">lewym transepcie</strong> – kolejna <strong data-start="5654" data-end="5693">&#8222;Madonna z Dzieciątkiem i świętymi&#8221;</strong> (tym razem <strong data-start="5705" data-end="5728">Terenzio Terenziego</strong> z Urbino), a po lewej stronie kaplice:</span></p>
<ol start="3" data-start="5769" data-end="6343">
<li data-start="5769" data-end="5921">
<p data-start="5772" data-end="5921"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5772" data-end="5788">&#8222;Nieskalana&#8221;</strong> – obraz <strong data-start="5797" data-end="5813">Gimignaniego</strong>, autora również fresków sklepiennych oraz <strong data-start="5856" data-end="5876">&#8222;Adoracji magów&#8221;</strong> i <strong data-start="5879" data-end="5896">&#8222;Nawiedzenia&#8221;</strong> autorstwa <strong data-start="5907" data-end="5920">Morazzone</strong>.</span></p>
</li>
</ol>
<p data-start="5772" data-end="5921"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">      2. <strong data-start="5926" data-end="5959">&#8222;Wizja św. Marcelego papieża&#8221;</strong>, w której święty ma spotkanie ze Świętą Rodziną – dzieło <strong data-start="6017" data-end="6033">Gimignaniego</strong>, który nie mógł się powstrzymać i dorzucił też malowidła w lunetach oraz <strong data-start="6107" data-end="6130">&#8222;Glorię św. Józefa&#8221;</strong> na sklepieniu.</span></p>
<ol>
<li data-start="6150" data-end="6343"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6150" data-end="6168">&#8222;Ukrzyżowanie&#8221;</strong> – dramatyczne, pełne ekspresji dzieło <strong data-start="6207" data-end="6233">Francesco Trevisaniego</strong>, który ozdobił także ściany i sklepienie: <strong data-start="6276" data-end="6299">&#8222;Drogą do Kalwarii&#8221;</strong>, <strong data-start="6301" data-end="6318">&#8222;Biczowaniem&#8221;</strong> i <strong data-start="6321" data-end="6342">&#8222;Triumfem Krzyża&#8221;</strong>.</span></li>
</ol>
<figure id="attachment_2518" aria-describedby="caption-attachment-2518" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2518" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna122.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna122.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna122-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna122-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna122-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna122-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna122-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2518" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Krypta kościoła S. Silvestro in Capite</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="6347" data-end="6360">zakrystii</strong> czeka kolekcja jak z muzeum: <strong data-start="6390" data-end="6427">fresk &#8222;Ukrzyżowania&#8221; z XIII wieku</strong>, <strong data-start="6429" data-end="6459">&#8222;Biała Madonna&#8221; z XV wieku</strong>, oraz <strong data-start="6466" data-end="6497">&#8222;Biczowanie&#8221; z XIV–XV wieku</strong>. A wisienką na torcie, a raczej aureolą na głowie, jest <strong data-start="6554" data-end="6593">relikwia głowy św. Jana Chrzciciela</strong>, przechowywana z należytą czcią i pewnie sporą dawką metafizycznej ostrożności.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po prawej stronie kościoła Sant’Andrea delle Fratte – który za chwilę rozłożymy na części święte – znajduje się <strong data-start="314" data-end="356">budynek dawnego klasztoru benedyktynów</strong>, przejęty przez <strong data-start="373" data-end="397">klaryski w 1271 roku</strong>, a dziś… cóż, dziś mieści się tam <strong data-start="432" data-end="460">centrala Poczty Włoskiej</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2515" aria-describedby="caption-attachment-2515" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2515" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna119.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna119.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna119-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna119-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna119-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna119-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna119-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2515" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Piazza di S. Silvestro z widocznym budynkiem poczty po prawej stronie kościoła</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jeżeli kiedykolwiek zastanawiałeś się, czemu twoja kartka z wakacji dotarła po czterech miesiącach, teraz już wiesz – przesiąkła historią i kontemplacją. <strong data-start="616" data-end="659">W 1878 roku architekt Giovanni Malvezzi</strong> całkiem przebudował ten gmach, zapewne z odrobiną niechęci ze strony byłych zakonnic, którym nowa elewacja wyglądała raczej jak herezja niż architektura.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Teraz skręcamy w prawo, idąc wzdłuż tej pocztowej fortecy, i wchodzimy w urokliwą <strong data-start="897" data-end="918">via delle Mercede</strong>. Pod numerem <strong data-start="932" data-end="938">50</strong> czeka nas kulturalna niespodzianka: <strong data-start="975" data-end="991">Sala Umberto</strong>, teatr z duszą i bardzo burzliwym CV.</span></p>
<figure id="attachment_2531" aria-describedby="caption-attachment-2531" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2531" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna135.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna135.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna135-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna135-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna135-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna135-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna135-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2531" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budynek Sala Umberto</span></figcaption></figure>
<p data-start="815" data-end="1406"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Powstał w <strong data-start="1040" data-end="1053">1882 roku</strong> według projektu <strong data-start="1070" data-end="1092">Andrea Busiri Vici</strong>, początkowo jako sala koncertowa czyli miejsce, gdzie rzymianie mogli unieść się na skrzydłach muzyki… zanim przyszło kino. W latach <strong data-start="1228" data-end="1241">1890–1913</strong> budynek powiększono i przekształcono w <strong data-start="1281" data-end="1317">pierwsze publiczne kino w Rzymie</strong>, a od <strong data-start="1324" data-end="1337">1981 roku</strong> ponownie rozbrzmiewa tu głos aktora na żywo. Historia z happy endem!</span></p>
<p data-start="1408" data-end="1688"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kilka kroków dalej, pod numerem <strong data-start="1440" data-end="1446">11</strong>, mieszkał kiedyś <strong data-start="1464" data-end="1480">Walter Scott</strong>, szkocki romantyk i dżentelmen, który swoimi dziełami, takimi jak <strong data-start="1547" data-end="1560">„Rob Roy”</strong> czy <strong data-start="1565" data-end="1578">„Ivanhoe”</strong>, rozkochał w sobie czytelników całej Europy. Tak, to prawda, nawet rzymskie kamienice mają szkockie epizody.</span></p>
<p data-start="1690" data-end="2190"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz uwaga, bo dochodzimy do numeru <strong data-start="1729" data-end="1735">12</strong>, zwanego dziś <strong data-start="1750" data-end="1772">Pałacem Berniniego</strong>. Brzmi dumnie, prawda? I słusznie, bo według <strong data-start="1818" data-end="1841">tablicy z 1898 roku</strong>, dzieła <strong data-start="1850" data-end="1871">Ettore Ferrariego</strong>, to właśnie tutaj mieszkał i umarł <strong data-start="1907" data-end="1931">Gian Lorenzo Bernini</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2525" aria-describedby="caption-attachment-2525" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2525" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna129.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna129.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna129-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna129-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna129-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna129-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna129-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2525" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej budynek nr 11; po prawej nr 12, oba były własnością Berniniego</span></figcaption></figure>
<p data-start="1690" data-end="2190"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">No i… tu się zaczyna zabawa. Otóż Bernini <strong data-start="1975" data-end="2011">naprawdę mieszkał pod numerem 11</strong>, więc tablica chybiona jak rzut oszczepem po zbyt wielu winach Frascati. Ale czy to ważne? Przecież oba budynki należały do mistrza, więc o co ten hałas? Hałas jest o coś innego…</span></p>
<p data-start="2192" data-end="2636"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Obok bowiem, jak wyrośnięty kuzyn w rodzinnej fotografii, dumnie stoi <strong data-start="2262" data-end="2295">Palazzo della Propaganda Fide</strong>, czyli siedziba papieskiej propagandy, z której dziś wypadałoby wypędzać demony marketingu. <strong data-start="2388" data-end="2407">Boczną elewację</strong> tego budynku zaprojektował <strong data-start="2435" data-end="2446">Bernini</strong>, ale niestety, stracił posadę i dalszą pracą zajął się <strong data-start="2502" data-end="2515">Borromini</strong> – jego największy rywal i barokowy wróg numer jeden. I tu wchodzi na scenę najbardziej nieświęty epizod ich rywalizacji.</span></p>
<p data-start="2638" data-end="2966"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Borromini, jak każdy szanujący się artysta z ego większym niż kopuła św. Piotra, <strong data-start="2719" data-end="2761">wyrzeźbił na rogu budynku&#8230; ośle uszy</strong>. Tak, dokładnie, w samym sercu papieskiej propagandy dumnie sterczały <strong data-start="2833" data-end="2846">ośle uszy</strong> w ramie papieskiego herbu. Delikatna sugestia: „Drogi Gian Lorenzo, jesteś osłem”. Kultura renesansowa? Nie tym razem.</span></p>
<p data-start="2968" data-end="3451"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bernini, zamiast pisać list do przełożonych, odpalił z grubej rury. Gdy Borromini rankiem wychylił się przez okno, z pewnością z miną pełną triumfu, <strong data-start="3117" data-end="3194">ujrzał skierowaną w swoją stronę gigantyczną rzeźbę męskiego przyrodzenia</strong>, dumnie sterczącą z tarasu domu Berniniego. Cóż, <strong data-start="3244" data-end="3266">„penis Berniniego”</strong> długo nie gościł w miejskim pejzażu, zbyt wielu pobożnych staruszków przewracało się z wrażenia, ale <strong data-start="3370" data-end="3393">opowieść przetrwała</strong>, a Rzym aż po dziś dzień śmieje się spod ronda kapelusza.</span></p>
<p data-start="3453" data-end="3650"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wracając do sacrum, czas odwiedzić <strong data-start="3488" data-end="3524">kościół Sant’Andrea delle Fratte</strong>, którego historia zaczyna się pod koniec <strong data-start="3566" data-end="3579">XII wieku</strong>, a potem przechodzi przez całą galerię barokowych zmian i przetasowań.</span></p>
<p data-start="3652" data-end="4182"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Najpierw mieli go <strong data-start="3670" data-end="3685">augustianie</strong>, potem od <strong data-start="3696" data-end="3709">1585 roku</strong> – <strong data-start="3712" data-end="3753">Bracia Mniejsi św. Franciszka z Paoli</strong>. Między <strong data-start="3762" data-end="3784">1604 a 1612 rokiem</strong> przebudowano świątynię według projektu <strong data-start="3824" data-end="3842">Gaspare Guerra</strong>, a po jego śmierci pałeczkę przejął <strong data-start="3879" data-end="3902">Francesco Borromini</strong>. To on w latach <strong data-start="3919" data-end="3932">1653–1667</strong> stworzył <strong data-start="3942" data-end="3952">absydę</strong>, <strong data-start="3954" data-end="3970">bęben kopuły</strong> i <strong data-start="3973" data-end="3986">dzwonnicę</strong>, pokazując raz jeszcze, że potrafił z kamienia wycisnąć emocje. Ostateczne prace zakończył <strong data-start="4078" data-end="4097">Mattia De Rossi</strong> w <strong data-start="4100" data-end="4113">1691 roku</strong>, a ostatnich retuszy do fasady dodał w <strong data-start="4153" data-end="4181">1826 roku Pasquale Belli</strong>.</span></p>
<p data-start="4184" data-end="4413"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wejdźmy do środka – <strong data-start="4204" data-end="4218">jedna nawa</strong>, <strong data-start="4220" data-end="4254">trzy kaplice po każdej stronie</strong>, <strong data-start="4256" data-end="4268">transept</strong>, <strong data-start="4270" data-end="4295">prezbiterium z absydą</strong> i <strong data-start="4298" data-end="4308">kopuła</strong>, którą ozdobił <strong data-start="4324" data-end="4343">Pasquale Marini</strong>. Całość sprawia wrażenie jakby barok postanowił uprawiać akrobatykę.</span></p>
<p data-start="4415" data-end="4717"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zaraz przy wejściu po bokach <strong data-start="4444" data-end="4463">pomniki grobowe</strong>: po prawej <strong data-start="4475" data-end="4495">Livia del Grillo</strong>, po lewej <strong data-start="4506" data-end="4524">Teresa d’Auria</strong>, oba dłuta <strong data-start="4536" data-end="4558">Francesco Queirolo</strong> z <strong data-start="4561" data-end="4574">1752 roku</strong>. Dalej jeszcze <strong data-start="4590" data-end="4636">pomnik kardynała Carlo Leopoldo Calcagnini</strong>, autorstwa <strong data-start="4648" data-end="4668">Pietro Bracciego</strong> – rzeźbiarza, który mógłby dłutem pokroić masło.</span></p>
<figure id="attachment_2526" aria-describedby="caption-attachment-2526" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2526" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna130.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna130.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna130-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna130-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna130-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna130-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna130-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2526" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada i wnętrze kościoła S. Andrea della Fratte</span></figcaption></figure>
<p data-start="4719" data-end="4741"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kaplicach po prawej:</span></p>
<ol data-start="4742" data-end="4911">
<li data-start="4742" data-end="4852">
<p data-start="4745" data-end="4852"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4745" data-end="4763">marmurowa kadź</strong> – dzieło <strong data-start="4773" data-end="4787">Borgognone</strong>. W głębi: <strong data-start="4798" data-end="4821">„Chrzest Chrystusa”</strong> pędzla <strong data-start="4829" data-end="4851">Ludovico Gimignani</strong>.</span></p>
</li>
<li data-start="4853" data-end="4911">
<p data-start="4856" data-end="4911"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4856" data-end="4889">Pomnik kard. Pierluigi Carafa</strong> – również <strong data-start="4900" data-end="4910">Bracci</strong>.</span></p>
</li>
</ol>
<p data-start="4913" data-end="5146"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Za trzecią kaplicą znajduje się wejście na <strong data-start="4956" data-end="4969">krużganki</strong>, z freskami przedstawiającymi życie św. Franciszka z Paoli. Lunety malowali: <strong data-start="5047" data-end="5056">Cozza</strong>, <strong data-start="5058" data-end="5068">Marini</strong> oraz <strong data-start="5074" data-end="5094">Filippo Gherardi</strong>. Trzy pędzle, jedno życie, mnóstwo świętych detali.</span></p>
<p data-start="5148" data-end="5341"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W prawym transepcie w ołtarzu <strong data-start="5178" data-end="5199">Filippo Barigioni</strong> umieścił obraz <strong data-start="5215" data-end="5243">„Św. Franciszek z Paoli”</strong> autorstwa <strong data-start="5254" data-end="5270">Paris Nogari</strong>, a całość zdobią <strong data-start="5288" data-end="5308">anioły ze stiuku</strong>, wykonane przez <strong data-start="5325" data-end="5340">G. B. Maini</strong>.</span></p>
<p data-start="5343" data-end="5780"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="5345" data-end="5361">prezbiterium</strong>, w absydzie znajduje się <strong data-start="5387" data-end="5417">„Rozmnożenie chleba i ryb”</strong> – dzieło <strong data-start="5427" data-end="5440">Mariniego</strong>. Za ołtarzem głównym: <strong data-start="5463" data-end="5494">„Ukrzyżowanie św. Andrzeja”</strong> (<strong data-start="5496" data-end="5513">G. B. Lenardi</strong>), <strong data-start="5516" data-end="5542">„Pogrzeb św. Andrzeja”</strong> (<strong data-start="5544" data-end="5567">Francesco Trevisani</strong>) oraz <strong data-start="5574" data-end="5599">„Śmierć św. Andrzeja”</strong> (<strong data-start="5601" data-end="5618">Lazzaro Baldi</strong>). Po bokach – dwa <strong data-start="5637" data-end="5691">marmurowe anioły autorstwa Gian Lorenzo Berniniego</strong>, które wyglądają, jakby zaraz miały się poderwać do lotu i zażądać autografu od papieża.</span></p>
<p data-start="5782" data-end="5969"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W lewym transepcie: <strong data-start="5802" data-end="5838">ołtarz Vanvitelliego i Valadiera</strong>, a w nim: <strong data-start="5849" data-end="5889">„Św. Anna, św. Joachim i mała Maria”</strong> – dzieło <strong data-start="5899" data-end="5919">Giuseppe Bottani</strong>. Pod ołtarzem figura św. Anny dłuta <strong data-start="5956" data-end="5968">Mainiego</strong>.</span></p>
<p data-start="5971" data-end="6240"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec – w trzeciej kaplicy po lewej – <strong data-start="6013" data-end="6034">„Cudowna Madonna”</strong>, obraz przypisywany <strong data-start="6055" data-end="6080">Domenico Bartoliniemu</strong>. I choć Madonna już nie przemawia, to nadal potrafi zawstydzić każdego turystę spojrzeniem godnym mamy Włoszki po tym, jak wylałeś czerwone wino na biały obrus.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wychodząc z kościoła, rzućmy na chwilę nasze mapy, przewodniki i dobre wychowanie w kąt, zboczmy lekko w lewo, tak jakbyśmy właśnie odkryli tajemne przejście w starym pałacu, i pozwólmy sobie dojść do uroczego <strong data-start="472" data-end="500">placu Largo del Nazareno</strong>. Po lewej stronie wyrasta przed nami dostojna, acz nieco zaspana sylwetka <strong data-start="575" data-end="592">Palazzo Tonti</strong>, znanego też pod bardziej edukacyjną nazwą <strong data-start="636" data-end="657">Collegio Nazareno</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2532" aria-describedby="caption-attachment-2532" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2532" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna136.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna136.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna136-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna136-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna136-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna136-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna136-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2532" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Tonti</span></figcaption></figure>
<p data-start="660" data-end="1158"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zbudowany w drugiej połowie XVI wieku, ten skromny na zewnątrz, ale bogaty we wspomnienia budynek przeszedł w kolejnym stuleciu w ręce nie byle kogo, bo samego <strong data-start="820" data-end="852">kardynała Michelangelo Tonti</strong>, byłego <strong data-start="861" data-end="885">arcybiskupa Nazaretu</strong> oraz <strong data-start="891" data-end="938">sekretarza stanu papieża Pawła V (Borghese)</strong>. Kardynał, człowiek o sercu złotym i kieszeni raczej solidnej, nie bawił się w skarbonki i od razu założył tu kolegium dla <strong data-start="1062" data-end="1083">ubogiej młodzieży</strong>, co w tamtych czasach było równie rewolucyjne, jak dziś TikTok bez tańców.</span></p>
<p data-start="1160" data-end="1629"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wewnętrzny dziedziniec tego zabytku, dziś niestety niedostępny dla turystów, skrywa <strong data-start="1244" data-end="1272">starogreckie posągi nimf</strong>, które jakby nigdy nic, od stuleci udają, że nic ich nie obchodzi, oraz <strong data-start="1345" data-end="1367">interesujący zegar</strong>, który — jeśli wierzyć legendzie — odmierza nie czas, a poziom cierpliwości tych, którzy próbują się do niego dostać. Pałac służy dziś celom politycznym, więc jakiekolwiek próby wejścia bez zaproszenia mogą skończyć się szybciej niż sen o karierze w dyplomacji.</span></p>
<p data-start="1631" data-end="1915"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na rogu budynku, niczym wisienka na torcie urbanistycznego eklektyzmu, pyszni się <strong data-start="1713" data-end="1735">marmurowa fontanna</strong> z <strong data-start="1738" data-end="1768">płaskorzeźbioną głową byka</strong>, zamontowana w <strong data-start="1784" data-end="1797">1957 roku</strong>. Dlaczego byk? Nie wiadomo. Może symbol siły. Może znak zodiaku architekta. A może po prostu komuś podobały się rogi.</span></p>
<p data-start="1917" data-end="2528"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nie kończmy jednak naszej eksploracji tak prędko. Jeśli od fontanny pójdziemy jeszcze kawałek dalej w lewo, uliczką <strong data-start="2033" data-end="2053">via del Nazareno</strong>, naszym oczom ukaże się pod numerem <strong data-start="2090" data-end="2095">9</strong> wejście do czegoś absolutnie niepozornego, a jednak wielkiego — antycznego akweduktu <strong data-start="2181" data-end="2198">Acqua Vergine</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2533" aria-describedby="caption-attachment-2533" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2533" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna137.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna137.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna137-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna137-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna137-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna137-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna137-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2533" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wejście do akweduktu Acqua Vergine</span></figcaption></figure>
<p data-start="1917" data-end="2528"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tu historia spotyka się z hydrauliką na poziomie mistrzowskim. Po drugiej stronie ulicy znajduje się jego drugie wejście, na wypadek gdyby komuś znudziło się pierwsze. System ten dostarczał wodę do Rzymu już od czasów cesarza Oktawiana Augusta, a dziś&#8230; cóż, nadal działa. Woda mineralna w plastikowej butelce może się schować.</span></p>
<p data-start="2530" data-end="3287"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wracamy teraz pod kościół, skąd ruszamy <strong data-start="2570" data-end="2623">wzdłuż jego lewego boku ulicą via di Capo le Case</strong>. Pod numerem <strong data-start="2637" data-end="2643">56</strong> zatrzymujemy się przed budynkiem, który niegdyś mieścił <strong data-start="2700" data-end="2718">Hotel Południe</strong>. W <strong data-start="2722" data-end="2735">1887 roku</strong> gościł on niezwykłą postać — <strong data-start="2765" data-end="2785">Teresę z Lisieux</strong>, znaną także jako <strong data-start="2804" data-end="2821">&#8222;Mała Teresa&#8221;</strong>. Ta francuska <strong data-start="2836" data-end="2898">karmelitanka bosa, dziewica i święta Kościoła katolickiego</strong>, zmarła młodo, w wieku <strong data-start="2922" data-end="2932">24 lat</strong>, na <strong data-start="2937" data-end="2949">gruźlicę</strong>, ale zostawiła po sobie duchowe dziedzictwo większe niż niejedna encyklopedia.</span></p>
<figure id="attachment_2534" aria-describedby="caption-attachment-2534" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2534" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna138.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna138.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna138-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna138-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna138-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna138-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna138-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2534" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budynek dawnego Hotelu Południe</span></figcaption></figure>
<p data-start="2530" data-end="3287"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3029" data-end="3043">Pokój nr 1</strong>, w którym mieszkała, przez lata był zachowany w niemal niezmienionym stanie, mimo że hotel przeżył więcej remontów niż przeciętne małżeństwo. O jej pobycie przypomina <strong data-start="3211" data-end="3232">skromna tabliczka</strong> na fasadzie, która mówi więcej niż cały tom wspomnień.</span></p>
<p data-start="3289" data-end="3995"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po drugiej stronie ulicy, pod numerem <strong data-start="3327" data-end="3332">3</strong>, mamy coś z zupełnie innej beczki — <strong data-start="3369" data-end="3388">Palazzo Centini</strong>, znany bardziej jako <strong data-start="3410" data-end="3430">Casa dei Pupazzi</strong>, czyli <strong data-start="3438" data-end="3451">Dom Lalek</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2527" aria-describedby="caption-attachment-2527" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2527" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna131.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna131.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna131-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna131-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna131-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna131-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna131-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2527" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej kościół S. Andrea della Fratte, widok z boku; po prawej Casa dei Pupazzi</span></figcaption></figure>
<p data-start="3289" data-end="3995"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nie, nie chodzi o horror klasy B, tylko o absolutnie uroczy przykład architektury ozdobnej. Budynek powstał w XVIII wieku według projektu <strong data-start="3591" data-end="3620">architekta Tommaso Mattei</strong>, a następnie został zakupiony przez <strong data-start="3657" data-end="3687">hrabiego Felice Centiniego</strong>. W <strong data-start="3691" data-end="3704">1820 roku</strong> miał tu swoją pracownię <strong data-start="3729" data-end="3757">malarz Massimo D&#8217;Azeglio</strong>, który prawdopodobnie też miał dosyć lalek, ale nie miał wyjścia. Budynek zachwyca misternie rzeźbioną <strong data-start="3861" data-end="3882">sztukaterią okien</strong>, które wyglądają, jakby z każdej chwili miała wyjrzeć mała księżniczka lub przynajmniej dobrze opłacony lokator.</span></p>
<p data-start="3997" data-end="4583"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idziemy dalej, dochodząc do <strong data-start="4025" data-end="4055">ulicy via Francesco Crispi</strong>, nazwanej na cześć <strong data-start="4075" data-end="4113">włoskiego premiera z lat 1887–1891</strong>. I tu niespodzianka. Przed nami stoi coś, co wygląda jak kościół&#8230; i proszę bardzo, <strong data-start="4199" data-end="4225">kiedyś to był kościół!</strong> Mowa o <strong data-start="4233" data-end="4264">S. Giovanni in Capo le Case</strong>, należącym niegdyś do <strong data-start="4287" data-end="4308">Karmelitów Bosych</strong>. Niestety, w <strong data-start="4322" data-end="4335">1870 roku</strong> zakonnikom powiedziano „dość tej modlitwy, czas na sztukę” i w budynku urządzono <strong data-start="4418" data-end="4448">Muzeum Sztuki Przemysłowej</strong>, a od <strong data-start="4455" data-end="4468">1995 roku</strong> działa tu <strong data-start="4479" data-end="4517">Miejska Galeria Sztuki Nowoczesnej</strong>. Niech to będzie przestrogą: nawet świątynia może zostać galerią.</span></p>
<figure id="attachment_2521" aria-describedby="caption-attachment-2521" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2521" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna125.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna125.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna125-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna125-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna125-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna125-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna125-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2521" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Miejska Galeria Sztuki Nowoczesnej</span></figcaption></figure>
<p data-start="4585" data-end="4971"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Teraz skręcamy w lewo, by po chwili odbić w prawo w <strong data-start="4637" data-end="4652">via Sistina</strong>. Ulica ta została zaprojektowana przez <strong data-start="4692" data-end="4712">Domenico Fontanę</strong>, który miał wyraźne poczucie humoru, zbudował ją tak, że <strong data-start="4771" data-end="4802">wydaje się bardzo spadzista</strong>, choć różnica poziomów między jej początkiem a końcem wynosi ledwie <strong data-start="4871" data-end="4884">10 metrów</strong>. Optyczna iluzja? A może Fontana po prostu lubił patrzeć, jak ludzie sapią bez powodu.</span></p>
<p data-start="4973" data-end="5481"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tuż na początku ulicy, pod numerem <strong data-start="5008" data-end="5015">113</strong>, stoi uroczy budynek: <strong data-start="5038" data-end="5078">Rezydencja Nostra Signora di Lourdes</strong>, prowadzona przez zakonnice. Mały hotelik z wielką duszą.</span></p>
<figure id="attachment_2522" aria-describedby="caption-attachment-2522" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2522" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna126.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna126.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna126-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna126-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna126-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna126-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna126-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2522" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Casa di Nostra Signora di Lourdes</span></figcaption></figure>
<p>&nbsp;</p>
<figure id="attachment_2523" aria-describedby="caption-attachment-2523" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2523" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna127.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna127.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna127-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna127-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna127-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna127-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna127-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2523" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Portal Rezydencji Nostra Signora di Lourdes</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dalej, pod numerami <strong data-start="5157" data-end="5168">124–125</strong>, jak głosi <strong data-start="5180" data-end="5202">tablica pamiątkowa</strong>, mieszkał <strong data-start="5213" data-end="5230">Nicolai Gogol</strong>. Z kolei tuż obok, pod numerami <strong data-start="5263" data-end="5274">122–123</strong>, zatrzymał się <strong data-start="5290" data-end="5314">Cyprian Kamil Norwid</strong>, polski poeta, prorok, emigrant i miłośnik kawy (najpewniej gorzkiej). Rzym znał lepiej niż większość mieszkańców i zostawił tu więcej poezji niż niejedna księgarnia.</span></p>
<figure id="attachment_2524" aria-describedby="caption-attachment-2524" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2524" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna128.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna128.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna128-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna128-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna128-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna128-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna128-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2524" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budynki, w których mieszkali Gogol i Norwid</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idziemy dalej do numerów <strong data-start="5508" data-end="5519">128–131</strong>, gdzie znajduje się <strong data-start="5540" data-end="5558">Teatro Sistina</strong>, zbudowany <strong data-start="5570" data-end="5585">w 1950 roku</strong> według projektu <strong data-start="5602" data-end="5628">Marcello Piacentiniego</strong>. W środku znajdziemy <strong data-start="5650" data-end="5679">okrągłą salę na 1600 osób</strong>, pełną najnowocześniejszych urządzeń scenicznych. Jeśli coś tu nie zagra, to tylko dlatego, że widz usnął.</span></p>
<figure id="attachment_2535" aria-describedby="caption-attachment-2535" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2535" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna139.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna139.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna139-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna139-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna139-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna139-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna139-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2535" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Teatro Sistina</span></figcaption></figure>
<p data-start="5788" data-end="6058"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tuż za teatrem, pod numerem <strong data-start="5816" data-end="5823">138</strong>, znajduje się <strong data-start="5838" data-end="5857">Palazzo Rossini</strong>, w którym <strong data-start="5868" data-end="5883">w 1882 roku</strong> mieszkał <strong data-start="5893" data-end="5939">architekt i grafik Luigi Rossini z Rawenny</strong>. Geniusz perspektywy i detalu, który potrafił narysować kolumnę z taką dokładnością, że marmur sam zaczynał rezonować.</span></p>
<p data-start="6060" data-end="6368"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec, po drugiej stronie ulicy, jakby dla równowagi duchowej, stoi <strong data-start="6132" data-end="6180">kościół SS. Ildefonso e Tommaso da Villanova</strong>, z <strong data-start="6184" data-end="6199">XVIII wieku</strong>, z <strong data-start="6203" data-end="6253">barokową fasadą autorstwa Francesco Ferrariego</strong>. To miejsce, gdzie duchowość spotyka się z elegancją, a każda kolumna zdaje się mówić „spójrz, jak dobrze tu być”.</span></p>
<figure id="attachment_2536" aria-describedby="caption-attachment-2536" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2536" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna140.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna140.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna140-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna140-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna140-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna140-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/colonna140-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2536" class="wp-caption-text"></span> <span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej Palazzo Rossini; po prawej kościół SS. Ildefonso e Tommaso da Villanova</span></figcaption></figure>
<p data-start="6370" data-end="6556"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Spacer kończymy na dobrze już nam znanym <strong data-start="6411" data-end="6437">placu Piazza Barberini</strong>, gdzie historia, fontanny i rozkoszne zamieszanie codziennego życia tworzą razem mozaikę rzymskiego cudu codzienności.</span></p>
<p data-start="6558" data-end="6763"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A podczas naszego <strong data-start="6576" data-end="6599">kolejnego spotkania</strong>, wejdziemy z hukiem na <strong data-start="6623" data-end="6639">Campo Marzio</strong>, czyli nieśmiertelne <strong data-start="6661" data-end="6677">Pola Marsowe</strong>. Tam to dopiero będzie marsz — przez tysiąclecia, geniusz i kaprysy Wiecznego Miasta!</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">——————————-</span><br />
<span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Podoba Ci się Spacerownik po Rzymie? Postaw nam kawę, przy kawie teksty szybciej się piszą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61c.png" alt="😜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><a href="https://buycoffee.to/zagubieni-w-rzymie" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone" style="width: 150px;" src="https://buycoffee.to/btn/buycoffeeto-btn-primary-outline.svg" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to" width="300" height="73" /></a></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: 16px; font-family: georgia, palatino, serif;">Bibliografia: </span></p>
<ul>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">C. Rendina, Le chiese di Roma, Newton &amp; Compton Editori, Milano 2000;</span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Giorgio Carpaneto, I palazzi di Roma, Newton &amp; Compton, Roma 2004;</span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">C. Rendina, D. Paradisi, Le strade di Roma, Newton &amp; Compton Editori, Roma 2004;</span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Sergio Delli, Le fontane di Roma, Schwarz &amp; Meyer Ed., Roma 1985;</span></li>
</ul>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/krokow-kilka-w-dzielnicy-colonna/">Kroków kilka w dzielnicy Colonna</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zagubieniwrzymie.pl/krokow-kilka-w-dzielnicy-colonna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
