<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Termy Dioklecjana - Zagubieni w Rzymie</title>
	<atom:link href="https://zagubieniwrzymie.pl/tag/termy-dioklecjana/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zagubieniwrzymie.pl/tag/termy-dioklecjana/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Jun 2025 09:35:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2017/09/cropped-ColosGlowne-32x32.jpg</url>
	<title>Termy Dioklecjana - Zagubieni w Rzymie</title>
	<link>https://zagubieniwrzymie.pl/tag/termy-dioklecjana/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Legendarne wzgórza Rzymu &#8211; Kwirynał</title>
		<link>https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/</link>
					<comments>https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[zagubieniwrzymie]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Jun 2014 08:29:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rzym]]></category>
		<category><![CDATA[Bernini]]></category>
		<category><![CDATA[Caravaggio]]></category>
		<category><![CDATA[Carlo Maderno]]></category>
		<category><![CDATA[Cztery Fontanny]]></category>
		<category><![CDATA[Domenico Fontana]]></category>
		<category><![CDATA[Ekstaza św. Teresy]]></category>
		<category><![CDATA[Fontana dei Dioscuri]]></category>
		<category><![CDATA[Fontana del Mosè]]></category>
		<category><![CDATA[Fontana del Tritone]]></category>
		<category><![CDATA[Fontana delle Api]]></category>
		<category><![CDATA[Giovanni Fontana]]></category>
		<category><![CDATA[Guido Reni]]></category>
		<category><![CDATA[Kwirynał]]></category>
		<category><![CDATA[Palazzo Barberini]]></category>
		<category><![CDATA[Piazza Barberini]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[Quattro Fontane]]></category>
		<category><![CDATA[rzymskie wzgórza. legendarne wzgórza Rzymu]]></category>
		<category><![CDATA[S. Andrea al Quirinale]]></category>
		<category><![CDATA[S. Carlo alle Quattro Fontane]]></category>
		<category><![CDATA[S. Maria della Vittoria]]></category>
		<category><![CDATA[spacerownik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[Termy Dioklecjana]]></category>
		<category><![CDATA[Wieczne Miasto]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie Rzymu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zagubieniwrzymie.pl/?p=2609</guid>

					<description><![CDATA[<p>W dniu dzisiejszym czeka nas kolejny spacer po dzielnicy zwanej Trevi. Nie, nie będziemy rzucać monet do fontanny — jeszcze nie. Najpierw musimy wspiąć się, na jedno z legendarnych siedmiu wzgórz Rzymu. Nie, nie będzie to górska wyprawa w stylu alpejskim, ale obiecuję, że pot pod nosem się pojawi — jeśli nie od wspinaczki, to &#8230; </p>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/">Legendarne wzgórza Rzymu &#8211; Kwirynał</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><img decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-2612" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal102.jpg" alt="" width="100" height="150" /><span style="font-size: 16px;"><strong data-start="242" data-end="316">W dniu dzisiejszym czeka nas kolejny spacer po dzielnicy zwanej Trevi.</strong> Nie, nie będziemy rzucać monet do fontanny — jeszcze nie. Najpierw musimy wspiąć się, na jedno z <strong data-start="434" data-end="471">legendarnych siedmiu wzgórz Rzymu</strong>. Nie, nie będzie to górska wyprawa w stylu alpejskim, ale obiecuję, że pot pod nosem się pojawi — jeśli nie od wspinaczki, to z wrażenia. <strong data-start="610" data-end="654">Zapraszam na przechadzkę wokół Kwirynału</strong>, wzgórza, które od wieków zerka z góry na Rzym z mieszaniną politowania i dumy.<br />
<span id="more-2609"></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jak zapewne pamiętacie — a jeśli nie, to szybko przypomnę — ostatni spacer zakończyliśmy na <strong data-start="828" data-end="848">Piazza Barberini</strong>. No to nie przedłużając, tutaj dziś zaczynamy. Kiedyś plac nosił nazwę <strong data-start="920" data-end="931">Grimani</strong>, od nazwiska kardynała, który miał tu swoją rezydencję. Ot, klasyczna sytuacja: &#8222;Mam dom, będzie i plac z moim imieniem&#8221;. Po roku <strong data-start="1059" data-end="1067">1625</strong> jego los się zmienił i został ochrzczony jako <strong data-start="1114" data-end="1137">Sforza Capo le Case</strong>, z racji nowej, szlacheckiej winnicy i rezydencji rodu Sforzów. Ale prawdziwe „barokowe show” zaczęło się dopiero wtedy, gdy pojawił się tu <strong data-start="1278" data-end="1310">kardynał Francesco Barberini</strong> – człowiek, który jak coś robił, to z rozmachem. Od jego nazwiska plac nosi dziś nazwę.</span></p>
<figure id="attachment_2610" aria-describedby="caption-attachment-2610" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-2610" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-100x75.jpg 100w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2610" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Piazza Barberini</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na środku tegoż placu pyszni się jak paw fontanna – <strong data-start="1452" data-end="1475">Fontana del Tritone</strong>, dzieło <strong data-start="1484" data-end="1511">Gian Lorenzo Berniniego</strong> z roku <strong data-start="1519" data-end="1527">1643</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2611" aria-describedby="caption-attachment-2611" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" class="size-full wp-image-2611" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101.jpg" alt="" width="600" height="337" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-300x169.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-400x225.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-430x242.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-150x84.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-100x56.jpg 100w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2611" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontana del Tritone</span></figcaption></figure>
<p data-start="1400" data-end="2028"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ach, Bernini! Gdyby istniał Instagram w XVII wieku, miałby więcej followersów niż cała rodzina Medyceuszy razem wzięta. Fontanna, w swoim czasie zasilana była wodą z akweduktu <strong data-start="1705" data-end="1721">Acqua Felice</strong>, ochrzczonego tak od imienia papieża <strong data-start="1759" data-end="1773">Sykstusa V</strong> (czyli <strong data-start="1781" data-end="1812">kardynała Felice Perettiego</strong>, zanim się papieżował). Ten sprytny papież odbudował akwedukt na ruinach starożytnego <strong data-start="1899" data-end="1915">Acqua Marcia</strong> – czyli zrobił dokładnie to, co dziś robią deweloperzy: nowoczesne na starym, tylko wtedy to miało więcej klasy.</span></p>
<p data-start="2030" data-end="2374"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Niestety, w XIX wieku, <strong data-start="2053" data-end="2086">kiedy przyszła kolej na kolej</strong>, akwedukt przecięto, by zbudować stację <strong data-start="2127" data-end="2138">Termini</strong> – bo najwyraźniej ktoś uznał, że pociąg ważniejszy niż Tryton. Dziś tenże akwedukt kończy swój żywot w <strong data-start="2242" data-end="2268">Parco degli Acquedotti</strong>, a fontanna – cóż – ciągnie z miejskich wodociągów. Ot, z barokowego glamour do prozaicznego H2O z kranu.</span></p>
<p data-start="2376" data-end="2775"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale za to jak wygląda! W samym środku <strong data-start="2414" data-end="2424">Tryton</strong>, <strong data-start="2426" data-end="2439">Bóg Morza</strong>, nadmuchany jak wenecki lifeguard, dmie w muszlę niczym róg bojowy, z którego tryska woda. Całość podtrzymywana jest przez cztery delfiny – nie takie z bajek Disneya, tylko poważne, barokowe delfiny, <strong data-start="2640" data-end="2668">ozdobione papieską tiarą</strong>, <strong data-start="2670" data-end="2693">kluczami św. Piotra</strong> i rzecz jasna <strong data-start="2708" data-end="2730">herbem Barberinich</strong>, bo bez pszczółek to w ogóle nie ma rozmowy.</span></p>
<p data-start="2777" data-end="3203"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Stojąc na placu, plecami do fontanny, patrzymy na <strong data-start="2827" data-end="2844">hotel Bernini</strong>, który wygląda tak, jakby chciał powiedzieć: „Tak, też jestem tu od wieków”. Skręcamy w prawo, w <strong data-start="2942" data-end="2971">via delle Quattro Fontane</strong>, czyli ulicę Czterech Fontann – choć na razie nie zdradzę, gdzie są te cztery. Trzymajmy napięcie. Ulica prowadzi nas do monumentalnej rezydencji, która śmiało mogłaby kandydować do tytułu „Pałac Roku 1633” – <strong data-start="3181" data-end="3202">Palazzo Barberini</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2613" aria-describedby="caption-attachment-2613" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2613" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2613" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<p data-start="3205" data-end="3819"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jego historia zaczyna się w roku <strong data-start="3238" data-end="3246">1625</strong>, kiedy na miejscu dawnej willi kardynała <strong data-start="3288" data-end="3311">Rodolfo Pio z Capri</strong> rozpoczęto budowę nowego pałacu dla wspomnianego wcześniej <strong data-start="3371" data-end="3397">Francesco Barberiniego</strong>. Projekt opracował <strong data-start="3417" data-end="3434">Carlo Maderno</strong>, człowiek tak utalentowany, że aż&#8230; zmarł wkrótce po rozpoczęciu budowy. Mówią, że nie doczekał nawet pierwszego piętra – co jak na architekta może trochę boleć. Pałeczkę przejął więc <strong data-start="3620" data-end="3644">Gian Lorenzo Bernini</strong>, a jako że nie lubił się nudzić, zaprosił do współpracy swojego arcyrywala – <strong data-start="3722" data-end="3748">Francesco Borrominiego</strong>. Tak powstało coś w rodzaju barokowego &#8222;Projektu Lady Gaga z Beyoncé&#8221;.</span></p>
<p data-start="3821" data-end="4142"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3821" data-end="3856">Budowa zakończyła się w 1633 r.</strong>, a choć trzon konstrukcji należy do Maderna, <strong data-start="3902" data-end="3913">Bernini</strong> dorzucił swoje „trzy grosze” do fasady, a <strong data-start="3956" data-end="3969">Borromini</strong> – swoje cudaczne okna na najwyższym piętrze i <strong data-start="4016" data-end="4035">spiralne schody</strong> z <strong data-start="4038" data-end="4062">podwójnymi kolumnami</strong>, które sprawiają, że człowiek czuje się, jakby kręcił się w barokowej karuzeli.</span></p>
<figure id="attachment_2614" aria-describedby="caption-attachment-2614" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2614" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2614" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<p data-start="4144" data-end="4507"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wjazdu na teren pilnuje <strong data-start="4168" data-end="4185">żelazna brama</strong>, oparta na <strong data-start="4197" data-end="4232">siedmiu trawertynowych filarach</strong>, wykonana przez <strong data-start="4249" data-end="4270">Francesco Azzurri</strong> – brzmiałoby jak nazwa pasty, ale to naprawdę architekt. Na dziedzińcu znajdziemy fontannę z trzema pszczołami – symbol <strong data-start="4391" data-end="4406">Barberinich</strong>. Gdyby to byli Polacy, byłby pewnie orzeł i szabla, ale we Włoszech lepiej działa miód (i nepotyzm).</span></p>
<figure id="attachment_2620" aria-describedby="caption-attachment-2620" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2620" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2620" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: fontanna na dziedzińcu; po prawej: wejście do holu Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<p data-start="4509" data-end="4779"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4509" data-end="4530">Palazzo Barberini</strong> to dziś <strong data-start="4539" data-end="4575">Galleria Nazionale d’Arte Antica</strong>, czyli raj dla miłośników malarstwa, fresków, popiersi i grubej symboliki. W jej zbiorach znajduje się <strong data-start="4679" data-end="4695">1445 obrazów</strong> oraz <strong data-start="4701" data-end="4735">2067 dzieł sztuki dekoracyjnej</strong> – tyle dzieł, że aż boli kark od patrzenia.</span></p>
<figure id="attachment_2615" aria-describedby="caption-attachment-2615" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2615" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2615" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Hol Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2616" aria-describedby="caption-attachment-2616" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2616" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2616" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Posągi z lewej strony holu Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2617" aria-describedby="caption-attachment-2617" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2617" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2617" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Posągi z prawej strony holu Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2618" aria-describedby="caption-attachment-2618" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2618" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2618" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jedna z klatek schodowych</span></figcaption></figure>
<p data-start="4781" data-end="4816"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A co tam znajdziemy? Uwaga, lecimy:</span></p>
<ul data-start="4818" data-end="6409">
<li data-start="4818" data-end="4956">
<p data-start="4820" data-end="4956"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4820" data-end="4851">Popiersie Antonio Barberini</strong> – dłuta <strong data-start="4860" data-end="4874">Berniniego</strong>. Czyli jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądała twarz nepotyzmu w marmurze, to voilà.</span></p>
</li>
<li data-start="4957" data-end="5057">
<p data-start="4959" data-end="5057"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4959" data-end="4977">„La Fornarina”</strong> – słynna kochanka <strong data-start="4996" data-end="5013">Rafaela Santi</strong> w całej swojej bujnej, ekstatycznej chwale.</span></p>
</li>
<li data-start="5058" data-end="5170">
<p data-start="5060" data-end="5170"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5060" data-end="5099">„Mistyczne zaślubiny św. Katarzyny”</strong> – dzieło <strong data-start="5109" data-end="5126">Lorenzo Lotto</strong>, czyli świętość na romantycznym speed-date.</span></p>
</li>
<li data-start="5171" data-end="5258">
<p data-start="5173" data-end="5258"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5173" data-end="5195">„Mercury i Apollo”</strong> – <strong data-start="5198" data-end="5218">Francesco Albani</strong>, czyli mitologia w wersji soft erotica.</span></p>
</li>
<li data-start="5259" data-end="5363">
<p data-start="5261" data-end="5363"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5261" data-end="5274">„Madonna”</strong> i <strong data-start="5277" data-end="5294">„Św. Rodzina”</strong> – <strong data-start="5297" data-end="5317">Andrea del Sarto</strong>, bo każda galeria potrzebuje świętej rodziny.</span></p>
</li>
<li data-start="5364" data-end="5494">
<p data-start="5366" data-end="5494"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Portret <strong data-start="5374" data-end="5396">Stefana IV Colonna</strong> – autorstwa <strong data-start="5409" data-end="5428">Agnolo Bronzino</strong>, specjalisty od zimnych spojrzeń i jeszcze zimniejszych błękitów.</span></p>
</li>
<li data-start="5495" data-end="5651">
<p data-start="5497" data-end="5651"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5497" data-end="5514">„Anioł Stróż”</strong> oraz <strong data-start="5520" data-end="5550">„Triumf Opatrzności Bożej”</strong> (fresk z <strong data-start="5560" data-end="5571">1639 r.</strong>) – <strong data-start="5575" data-end="5596">Pietro da Cortona</strong>, którego pędzel mógłby malować nawet chmury na niebie.</span></p>
</li>
<li data-start="5652" data-end="5761">
<p data-start="5654" data-end="5761"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5654" data-end="5677">„Ucieczka z Egiptu”</strong> i <strong data-start="5680" data-end="5699">„Św. Agnieszka”</strong> – <strong data-start="5702" data-end="5717">Domenichino</strong>, czyli dramat biblijny na złoconym płótnie.</span></p>
</li>
<li data-start="5762" data-end="5882">
<p data-start="5764" data-end="5882"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5764" data-end="5785">„Pokłon Pasterzy”</strong> i <strong data-start="5788" data-end="5811">„Chrzest Chrystusa”</strong> – <strong data-start="5814" data-end="5826">El Greco</strong>, mistrz elongacji wszystkiego, co się rusza (i co nie).</span></p>
</li>
<li data-start="5883" data-end="6409">
<p data-start="5885" data-end="5926"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">No i crème de la crème: <strong data-start="5909" data-end="5923">Caravaggio</strong>!</span></p>
<ul data-start="5929" data-end="6409">
<li data-start="5929" data-end="6029">
<p data-start="5931" data-end="6029"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5931" data-end="5943">„Narcyz”</strong> (z lat <strong data-start="5951" data-end="5964">1597–1599</strong>) – czyli jak się zapatrzeć we własne odbicie i umrzeć pięknie.</span></p>
</li>
<li data-start="6032" data-end="6341">
<p data-start="6034" data-end="6341"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6034" data-end="6077">„Judyta odcinająca głowę Holofernesowi”</strong> – malowana z życia, bo do Judyty pozowała <strong data-start="6120" data-end="6141">Fillide Melandroi</strong>, <strong data-start="6143" data-end="6156">kurtyzana</strong> i <strong data-start="6159" data-end="6178">muza Caravaggia</strong>. W pierwotnej wersji Judyta miała jedną pierś odkrytą (hello, realizm!), ale późniejsi cenzorzy dorzucili <strong data-start="6285" data-end="6313">półprzezroczystą tkaninę</strong> – tak na wszelki wypadek.</span></p>
</li>
<li data-start="6344" data-end="6409">
<p data-start="6346" data-end="6409"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6346" data-end="6383">„Św. Franciszek podczas modlitwy”</strong> – dla równowagi duchowej.</span></p>
</li>
</ul>
</li>
</ul>
<figure id="attachment_2619" aria-describedby="caption-attachment-2619" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2619" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2619" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Barberini &#8211; widok od tyłu</span></figcaption></figure>
<p data-start="6411" data-end="6880"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec, coś dla miłośników starożytności – kiedyś, w ogrodach pałacowych, znajdowała się świątynia dedykowana trzem bóstwom: <strong data-start="6539" data-end="6573">Jupiterowi, Junonie i Minerwie</strong>. A obok stał <strong data-start="6587" data-end="6598">obelisk</strong>, który dziś oglądamy w <strong data-start="6622" data-end="6643">ogrodach Borghese</strong>, w pobliżu tarasu widokowego na <strong data-start="6676" data-end="6686">Pincio</strong>. Zatem jeśli kiedyś będziecie podziwiać zachód słońca z Pincio – pamiętajcie, że to tylko dzięki pewnemu Barberini, który wiedział, że fontanny, freski i pszczoły to przepis na nieśmiertelność.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="205" data-end="235">Wróćmy na Piazza Barberini</strong>, ten nieco chaotyczny, ale uroczy plac, który wygląda, jakby urbanistyka spotkała się z espresso o szóstej rano – czyli szybka decyzja, potem panika i finalnie: „a może być”. Nim jednak odbijemy w wąską uliczkę <strong data-start="447" data-end="468">via di S. Basilio</strong> (to ta druga po lewej stronie od hotelu Bernini – czyli tej efektownej kamienicy z duszą portiera w smokingu), zerknijmy najpierw w przeciwną stronę. W róg placu, tam gdzie <strong data-start="642" data-end="656">via Veneto</strong> próbuje się wślizgnąć niepostrzeżenie, jak kelner z rachunkiem. A tam&#8230; proszę bardzo – <strong data-start="746" data-end="767">Fontana delle Api</strong>, czyli <strong data-start="775" data-end="795" data-is-only-node="">Fontanna Pszczół</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2654" aria-describedby="caption-attachment-2654" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2654" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2654" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontana delle Api</span></figcaption></figure>
<p data-start="798" data-end="1108"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby ktoś zbyt ambitnie potraktował muszelkę świętego Jakuba i postanowił ozdobić ją&#8230; <strong data-start="917" data-end="928">owadami</strong>. Ale nie byle jakimi! To pszczoły z <strong data-start="965" data-end="989">herbu rodu Barberini</strong>, a jak wiadomo, u Barberinich pszczoły były nie tylko w herbie, ale i – sądząc po tempie inwestycji – również we krwi.</span></p>
<p data-start="1110" data-end="1700"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontannę zaprojektował nie kto inny, jak <strong data-start="1151" data-end="1175">Gian Lorenzo Bernini</strong>, czyli barokowy maestro z fantazją większą niż fryz papieskiej peruki. Fontanna powstała na zlecenie <strong data-start="1277" data-end="1300">papieża Urbana VIII</strong>, którego nazwisko brzmiało <strong data-start="1328" data-end="1348">Maffeo Barberini</strong> – i to właśnie jego herb zdobi pszczółki. Fontanna ma formę <strong data-start="1409" data-end="1438">pionowo ustawionej muszli</strong>, z której wyzierają <strong data-start="1459" data-end="1485">trzy kamienne pszczoły</strong> krążące nad marmurową misą. Urocze? Oczywiście. Ale też praktyczne – bo pierwotnie służyła za… <strong data-start="1581" data-end="1601">wodopój dla koni</strong>. Tak, tak – zanim psy zaczęły mieć swoje spa, konie Rzymu miały własną fontannę Berniniego. Klasa!</span></p>
<p data-start="1702" data-end="1793"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale najciekawszy jest <strong data-start="1724" data-end="1741">pewien sekret</strong> zapisany w kamieniu. Na muszli widnieje inskrypcja:</span></p>
<blockquote data-start="1795" data-end="1969">
<p data-start="1797" data-end="1969"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1797" data-end="1969">&#8222;Papież Urban VIII wybudował fontannę dla powszechnej ozdoby miasta, wybudował również tę małą fontannę dla użytku mieszkańców w roku 1644, XXI roku swego pontyfikatu.&#8221;</strong></span></p>
</blockquote>
<p data-start="1971" data-end="2539"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pięknie? Jasne. Tyle że&#8230; tu właśnie zaczyna się rzymski twist godny opery komicznej. Kiedy fontannę odsłonięto, inskrypcja głosiła, że to <strong data-start="2111" data-end="2137">&#8222;XXII rok pontyfikatu&#8221;</strong>. Problem w tym, że <strong data-start="2157" data-end="2199">odsłonięcie nastąpiło ciut za wcześnie</strong> – jeszcze <strong data-start="2210" data-end="2228">przed rocznicą</strong>. A jak na złość, <strong data-start="2246" data-end="2294">papież zmarł osiem dni przed tym XXII rokiem</strong>. No i masz babo pszczołę! Trzeba było szybko działać – zamiast nowej tabliczki, ktoś najwyraźniej chwycił za dłuto i <strong data-start="2412" data-end="2439">zmienił &#8222;XXII&#8221; na &#8222;XXI&#8221;</strong>. Rzymianie może nie wynaleźli Photoshopa, ale za to zrobili pierwszy „live update” na marmurze.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz, odrywając się od tej słodkiej – dosłownie i w przenośni – historii, udajmy się wspomnianą <strong data-start="2640" data-end="2661">via di S. Basilio</strong> do miejsca, które rzadko gości w folderach biur podróży, a szkoda! Na końcu tej uliczki znajduje się <strong data-start="2763" data-end="2800">grekokatolicki kościół S. Basilio</strong>, zbudowany w <strong data-start="2814" data-end="2827">1662 roku</strong> na zlecenie opata o imieniu tak barwnym, że sam mógłby być tytułem opery – <strong data-start="2903" data-end="2923">Apoemone Agreste</strong>. Jeśli myślisz, że to imię przypomina zaklęcie z Harrego Pottera, nie jesteś sam. Ale ów dostojny opat zadbał o swoją nieśmiertelność – jego herb widnieje dumnie <strong data-start="3086" data-end="3119">na łuku nad portalem świątyni</strong>. Na rogu budowli dostrzec można <strong data-start="3152" data-end="3180">godło mnichów Bazylianów</strong>, czyli symbol ludzi, którzy potrafili połączyć modlitwę z organizacją godną pruskiej armii.</span></p>
<figure id="attachment_2624" aria-describedby="caption-attachment-2624" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2624" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2624" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: kościół S. Basilio; po prawej: kościół S. Nicola da Tolentini</span></figcaption></figure>
<p data-start="3274" data-end="3628"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idziemy dalej, po czym <strong data-start="3297" data-end="3361">skręcamy w urokliwą uliczkę Salita di S. Nicola da Tolentini</strong> – nazwa długa jak homilia w święto patronalne – i dochodzimy do <strong data-start="3426" data-end="3462">kościoła San Nicola da Tolentino</strong>. Ten został wzniesiony w <strong data-start="3488" data-end="3501">1599 roku</strong> dla nowicjuszy <strong data-start="3517" data-end="3545">Zakonu Karmelitów Bosych</strong> – czyli tych, co poszli na duchową całość: bez butów, bez własności i bez złudzeń.</span></p>
<p data-start="3630" data-end="4024"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="3632" data-end="3645">1654 roku</strong> kościół przeszedł barokową metamorfozę według projektu <strong data-start="3701" data-end="3727">Giovanni Maria Baratta</strong>. Efekt? Klasyczny przykład rzymskiego baroku – <strong data-start="3775" data-end="3802">plan krzyża łacińskiego</strong>, <strong data-start="3804" data-end="3856">nawa główna z trzema kaplicami po każdej stronie</strong>, <strong data-start="3858" data-end="3882">stiuki na sklepieniu</strong>, a całość zwieńczona <strong data-start="3904" data-end="3931">kopułą pokrytą freskami</strong>, które wyglądają, jakby anioły próbowały wygrać konkurs na najefektowniejsze selfie z nieba.</span></p>
<figure id="attachment_2625" aria-describedby="caption-attachment-2625" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2625" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2625" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze kościoła S. Nicola da Tolentini</span></figcaption></figure>
<p data-start="4026" data-end="4480"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W centrum, na głównym ołtarzu – dramat, cud i marmurowe mięśnie w jednym: <strong data-start="4100" data-end="4136">&#8222;Wizja św. Mikołaja z Tolentino&#8221;</strong>, dzieło <strong data-start="4145" data-end="4163">Ercole Ferrata</strong> i <strong data-start="4166" data-end="4184">Domenico Guidi</strong>. Ta rzeźbiarska scena przedstawia świętego w chwili ekstazy – nie z powodu lotto, ale za sprawą <strong data-start="4281" data-end="4304">chleba św. Mikołaja</strong>, który rozdawał wiernym, wzywając błogosławieństwa <strong data-start="4356" data-end="4365">Maryi</strong> i <strong data-start="4368" data-end="4385">św. Augustyna</strong>. Chleb ten miał ponoć moc uzdrawiającą, czyli pierwszy znany przypadek glutenu cudotwórczego.</span></p>
<p data-start="4482" data-end="4795"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po tej duchowej uczcie, <strong data-start="4506" data-end="4531">wychodzimy z kościoła</strong>, skręcamy <strong data-start="4542" data-end="4552">w lewo</strong> i kontynuujemy spacer uliczką <strong data-start="4583" data-end="4619">Salita di S. Nicola da Tolentini</strong> aż do <strong data-start="4626" data-end="4643">via Barberini</strong>. Tam skręcamy znów <strong data-start="4663" data-end="4673">w lewo</strong>, i po paru minutach marszu, niekoniecznie trzymając tempo legionu rzymskiego, docieramy do <strong data-start="4765" data-end="4793">placu Largo di S. Susana</strong>.</span></p>
<p data-start="4797" data-end="5076"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na jego środku niespodzianka z końcówki XX wieku: <strong data-start="4849" data-end="4883">pomnik Giano nel Cuore di Roma</strong>, stworzony w <strong data-start="4897" data-end="4932">1997 roku przez Pietro Consagrę</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2623" aria-describedby="caption-attachment-2623" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2623" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2623" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pomnik Giano nel Cuore di Roma</span></figcaption></figure>
<p data-start="4797" data-end="5076"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kto to Giano? To <strong data-start="4951" data-end="4964">bóg Janus</strong>, pan od drzwi, początków, końców i patrzenia w dwie strony jednocześnie – taki starożytny patron multitaskingu.</span></p>
<p data-start="5078" data-end="5467"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej stronie stoi monumentalny gmach <strong data-start="5119" data-end="5140">Ufficio Geologico</strong> czyli <strong data-start="5149" data-end="5176">Instytutu Geologicznego</strong>, który powstał <strong data-start="5192" data-end="5220">w 1869 roku we Florencji</strong>, ale po trzech latach, niczym student szukający taniego akademika, <strong data-start="5290" data-end="5316">przeniósł się do Rzymu</strong>. Budynek zaprojektował <strong data-start="5340" data-end="5361">Raffaele Canevari</strong> – człowiek, który najwyraźniej lubił porządek w kamieniach bardziej niż przeciętny kolekcjoner minerałów.</span></p>
<figure id="attachment_2622" aria-describedby="caption-attachment-2622" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2622" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2622" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ufficio Geologico</span></figcaption></figure>
<p data-start="0" data-end="338"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="22" data-end="40">Plac S. Susana</strong> to taki mały, ale sprytny węzeł komunikacyjny, który łączy się z innym placem (o nim zaraz pogadamy) i z ulicą o nazwie, która brzmi jak data z podręcznika historii — <strong data-start="208" data-end="228">via XX Settembre</strong>. Już sam ten fakt wskazuje, że nie jest to miejsce dla tych, którzy lubią zgubić się w czasie i przestrzeni.</span></p>
<p data-start="340" data-end="713"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na rogu, po lewej stronie, stoi coś, czego pominąć się po prostu nie da, nawet jeśli próbujesz udawać, że jesteś bardzo zajęty patrzeniem na swój telefon — to kościół <strong data-start="507" data-end="534">S. Maria della Vittoria</strong>. A skoro mówimy o kościele, to od razu wyciągnijcie notes, bo tu jest historia i sztuka na poziomie, który do dziś przyprawia o  zawrót głowy.</span></p>
<figure id="attachment_2626" aria-describedby="caption-attachment-2626" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2626" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2626" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: fasada kościoła S. Maria della Vittoria; po prawej: wnętrze świątyni</span></figcaption></figure>
<p data-start="715" data-end="1074"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Świątynia powstała dzięki fundacji kardynała <strong data-start="760" data-end="781">Scipione Borghese</strong>, czyli faceta, który nie tylko wiedział, jak się urządzić, ale też miał dobry gust i pieniądze na realizację. Projekt wyszedł spod ręki <strong data-start="918" data-end="935">Carlo Maderno</strong>, a budowa trwała od 1608 do 1620 roku — czyli wtedy, kiedy moda na barok zaczynała właśnie rozpychać się łokciami w artystycznym świecie.</span></p>
<p data-start="1076" data-end="1553"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nazwa kościoła — <strong data-start="1093" data-end="1123">Santa Maria della Vittoria</strong> — wzięła się od obrazu Madonny znalezionego w ruinach zamku w Pilznie (tak, tym Pilznie, co to później zasłynęło piwem, ale nie tylko). Ten obraz dostał swoje wezwanie po bitwie pod Pragą w 1620 roku, kiedy to wojska Ligi Katolickiej dały solidną lekcję husytom. No, niestety oryginał obrazu spłonął w pożarze w 1833 roku, więc dzisiaj możemy podziwiać tylko kopię w ołtarzu — trochę jakby zobaczyć selfie sprzed ery smartfonów.</span></p>
<p data-start="1555" data-end="2046"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale teraz będzie hit: podczas prac archeologicznych pod fundamentami kościoła natrafiono na słynny posąg <strong data-start="1660" data-end="1686">„Śpiącej hermafrodyty”</strong>! Tak, tak — oryginał, nie jakaś tam podróba. Ten delikwent trafił prosto do willi Borghese, gdzie można go podziwiać do dziś. A co z wersją z Luwru? To tylko kopia, choć pewnie co drugi turysta myśli inaczej, bo przecież kto by się tam znał na płci artystycznej&#8230; Ale widzicie, pojęcie „trzeciej płci” nie jest wymysłem XXI wieku, tylko starą, dobrą klasyką.</span></p>
<p data-start="2048" data-end="2335"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze kościoła to prawdziwy festiwal przepychu — marmury, stiuki, złoto, które wygląda jakby miało lada moment spłynąć po ścianach i zrobić fontannę. Jednonawowy z trzema kaplicami po każdej stronie, jakby ktoś chciał mieć pewność, że każdy zakamarek jest oblepiony sztuką i bogactwem.</span></p>
<figure id="attachment_2627" aria-describedby="caption-attachment-2627" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2627" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2627" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: sklepienie; po prawej: ołtarz główny</span></figcaption></figure>
<p data-start="2337" data-end="2689"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na sklepieniu króluje <strong data-start="2359" data-end="2419">„Triumf Madonny nad herezją i upadek rebelii anielskiej”</strong> autorstwa <strong data-start="2430" data-end="2462">Giovanni Domenico Cerriniego</strong> z 1675 roku — scena jak z hollywoodzkiego filmu, tylko bez popcornu. Ten sam artysta namalował też <strong data-start="2562" data-end="2590">„Wniebowzięcie w chwale”</strong> w kopule, co jest świetnym argumentem, żeby spojrzeć w górę.</span></p>
<p data-start="2691" data-end="2863"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nad portalem rozbrzmiewają barokowe organy autorstwa <strong data-start="2744" data-end="2763">Mattia De Rossi</strong> (1680 rok), które wyglądają jakby mogły odpalić koncert nawet dla najbardziej wybrednych melomanów.</span></p>
<p data-start="2865" data-end="2903"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Przejdźmy teraz do ważniejszych dzieł:</span></p>
<ul data-start="2905" data-end="4077">
<li data-start="2905" data-end="3258">
<p data-start="2907" data-end="3258"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kaplicy po prawej stronie, numer dwa, w ołtarzu mamy <strong data-start="2962" data-end="3009">„Madonnę z Dzieciątkiem i św. Franciszkiem”</strong>, a po bokach dwie perełki: <strong data-start="3037" data-end="3068">„Św. Franciszek w ekstazie”</strong> i <strong data-start="3071" data-end="3110">„Św. Franciszek otrzymuje stygmaty”</strong>, które wyszły spod ręki <strong data-start="3135" data-end="3150">Domenichino</strong> z 1630 roku. Co tu dużo mówić — święty Franciszek miał tu swoje pięć minut chwały, i to w najlepszym stylu.</span></p>
</li>
<li data-start="3260" data-end="3724">
<p data-start="3262" data-end="3724"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W prawym transepcie zaś mamy marmurową grupę <strong data-start="3307" data-end="3327">„Sen św. Józefa”</strong> autorstwa <strong data-start="3338" data-end="3356">Domenico Guidi</strong> — jak ktoś myśli, że sen świętego to coś nudnego, to nie widział tej rzeźby. Po bokach zaś <strong data-start="3448" data-end="3473">Pierre-Étienné Mannot</strong> ułożył sceny: <strong data-start="3488" data-end="3511">„Ucieczka z Egiptu”</strong> i <strong data-start="3514" data-end="3535">„Pokłon pasterzy”</strong> — marmury, które wyglądają jak żywe, tylko nie trzeba ich karmić. Na sklepieniu zaś rozkwita <strong data-start="3635" data-end="3647">„Gloria”</strong> autorstwa <strong data-start="3658" data-end="3678">Ventura Lamberti</strong> — takiego sobie chmurkowego koktajlu z nieba.</span></p>
</li>
<li data-start="3726" data-end="4077">
<p data-start="3728" data-end="4077"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ołtarz odrestaurowany w 1833 roku kryje dwie sceny: <strong data-start="3780" data-end="3851">„Matka Boska Zwycięska wkracza do Pragi wraz z wojskiem katolickim”</strong> autorstwa <strong data-start="3862" data-end="3877">Luigi Serra</strong> oraz <strong data-start="3883" data-end="3926">„Porwanie św. Pawła do trzeciego nieba”</strong> od <strong data-start="3930" data-end="3954">Gherardo delle Notti</strong>. Jeśli ktoś się zastanawia, jak wygląda niebo, to lepiej, żeby zobaczył ten ołtarz — przynajmniej wiemy, że jest kolorowo.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="4079" data-end="4456"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Teraz coś, co sprawi, że każdy tradycjonalista w Rzymie poczuje dreszcze — w lewym transepcie, czyli kaplicy Cornaro, projektu samego <strong data-start="4213" data-end="4240">Gian Lorenzo Berniniego</strong>, znajduje się marmurowa edikola z jednym z najbardziej znanych i kontrowersyjnych dzieł baroku: <strong data-start="4337" data-end="4361">„Ekstaza św. Teresy”</strong> (1644-1652). To nie jest zwykła rzeźba — to jak połączenie Hollywood z katolickim mistycyzmem.</span></p>
<figure id="attachment_2628" aria-describedby="caption-attachment-2628" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2628" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2628" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: &#8222;Ekstaza św. Teresy&#8221;; po prawej: &#8222;Sen św. Józefa&#8221;</span></figcaption></figure>
<p data-start="4458" data-end="5182"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bernini, zainspirowany modą na św. Teresę z Avili, odtworzył scenę, w której anioł nawiedzał świętą, według jej własnych zapisków pełną bólu i niewyobrażalnej rozkoszy. Wiadomo, że duchowa ekstaza i ta bardziej cielesna, nazwijmy to, „rozgrzewająca”, chodzą tutaj łapa w łapę. Na rzeźbie widzimy omdlałą świętą i anioła, który dzierży strzałę — a miejsce, gdzie ta strzała trafia, nie pozostawia złudzeń co do symboliki (wybaczcie delikatność, ale klasyka baroku to nie dla mięczaków). Twarz Teresy wyraża mieszankę bólu, ekstazy i czegoś, czego nie powstydziłby się najlepszy aktor teatralny. Całość oglądają z boku członkowie rodu Cornaro — jakby byli w pierwszym rzędzie teatru, tylko zamiast popcornu mieli trochę modlitw.</span></p>
<p data-start="5184" data-end="5403"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bernini wykazał się geniuszem również w oświetleniu — małe, ledwo widoczne okienko z tyłu kaplicy wpuszcza światło, które tworzy złote promienie otulające postaci, jakby sam Bóg mówił: „No dalej, chłopaki, zróbmy show”.</span></p>
<p data-start="5405" data-end="5416"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Co jeszcze?</span></p>
<ul data-start="5418" data-end="5972">
<li data-start="5418" data-end="5676">
<p data-start="5420" data-end="5676"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kaplicy trzeciej po lewej stronie mamy <strong data-start="5461" data-end="5489">„Trójcę Przenajświętszą”</strong> autorstwa <strong data-start="5500" data-end="5512">Guercino</strong> oraz pomnik grobowy kardynała <strong data-start="5543" data-end="5565">Berlinghiero Gessi</strong> wykonanego przez <strong data-start="5583" data-end="5597">Guido Reni</strong> — wszystko to na prawej ścianie, więc trzeba się trochę rozciągnąć, ale warto.</span></p>
</li>
<li data-start="5678" data-end="5972">
<p data-start="5680" data-end="5972"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kaplicy drugiej po lewej stronie dominuje obraz <strong data-start="5730" data-end="5781">„Chrystus objawiający się św. Janowi od Krzyża”</strong> autorstwa <strong data-start="5792" data-end="5812">Nicolasa Lorrain</strong>, który namalował także dzieła po lewej stronie: <strong data-start="5861" data-end="5902">„Madonna ratująca św. Jana od Krzyża”</strong> oraz <strong data-start="5908" data-end="5929">„Śmierć świętego”</strong>. Kto mówił, że śmierć nie może być piękna?</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="5974" data-end="6174"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A jeśli jeszcze zostanie wam odrobina energii, w zakrystii kościoła możecie zobaczyć flagi i transparenty zdobyte na Turkach w bitwie pod Pragą. Tak, to nie żart — kawał historii na wyciągnięcie ręki.</span></p>
<p data-start="6176" data-end="6659"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec coś dla fanów Dana Browna i jego bestsellerowego „<strong data-start="6236" data-end="6255">Anioły i Demony</strong>”. Ten kościół występuje tam jako miejsce z tajemniczym trzecim Ołtarzem Nauki. Niestety autor popełnił dwa błędy — po pierwsze umieścił kościół na <strong data-start="6403" data-end="6423">Piazza Barberini</strong>, a on znajduje się jakieś pół kilometra dalej. Po drugie, strzała anioła według Browna miała wskazywać na Piazza Navona, co jest bzdurą. Kto by się jednak przejmował szczegółami, skoro tajemnice sprzedają się lepiej niż kawa na rogu?</span></p>
<p data-start="6661" data-end="6972"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec — pamiętajcie, że kościół, jak większość rzymskich świątyń, zamyka się w południe: otwarty jest od 7 do 12 i potem znowu od 15:30 do 19. Nie próbujcie więc wchodzić w czasie sjesty, bo możecie skończyć jak ten husyta, którego wojska Ligi Katolickiej pozamiatały pod Pragą — czyli na zimno i bez szans.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="226" data-end="275">Wychodząc z kościoła, radzę się nie spieszyć.</strong> Dlaczego? Bo zaraz naprzeciwko czai się <strong data-start="316" data-end="337">Fontanna Mojżesza</strong>, znana również jako <strong data-start="358" data-end="378">Fontana del Mosè</strong>, a nie spojrzeć jej prosto w oczy to jak pojechać do Neapolu i nie zjeść pizzy – po prostu się nie godzi. Najlepszy punkt widokowy? <strong data-start="511" data-end="536">Piazza di S. Bernardo</strong>, czyli wprost <strong data-start="551" data-end="564">na wprost</strong> – nie z boku, nie z ukosa, tylko frontalnie, bo dopiero wtedy ta barokowa dama pokazuje, co potrafi.</span></p>
<figure id="attachment_2629" aria-describedby="caption-attachment-2629" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2629" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120.jpg" alt="" width="600" height="311" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-300x156.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-400x207.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-430x223.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-150x78.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-100x52.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2629" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontana del Mosè</span></figcaption></figure>
<p data-start="667" data-end="1219"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontanna powstała w roku <strong data-start="692" data-end="700">1587</strong>, a jej projekt wyszedł spod ręki dwóch panów Fontana – <strong data-start="756" data-end="768">Domenico</strong> i <strong data-start="771" data-end="783">Giovanni</strong>, którzy przy tej robocie nie lali wody&#8230; no, może poza tą symboliczną. Fontanna pełniła funkcję dość przyziemną, choć opakowaną w barokowy splendor: była spektakularnym zakończeniem papieskiego akweduktu zwanego <strong data-start="997" data-end="1012">Aqua Felice</strong>, zbudowanego ku chwale i wygodzie <strong data-start="1047" data-end="1069">papieża Sykstusa V</strong>. Ów papież, znany był z tego, że gdzie spojrzał, tam budował, i gdzie kazał, tam woda płynęła. Dziś powiedzielibyśmy, że miał rozmach, panie papieżu.</span></p>
<p data-start="1221" data-end="1488"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Całość wykonana została z klasycznego rzymskiego budulca – <strong data-start="1280" data-end="1294">trawertynu</strong>, który można by uznać za marmur bardziej swojski, mniej kapryśny i doskonale nadający się do fontann, schodów, amfiteatrów i wszystkiego, co Rzymianie uznawali za absolutnie niezbędne do życia.</span></p>
<p data-start="1490" data-end="1877"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1490" data-end="1516">Cztery kolumny jońskie</strong>, jak z salonu fryzjerskiego dla bogów, podtrzymują solidne nadproże, a nad nim – uwaga – <strong data-start="1606" data-end="1636">rodzaj barokowego poddasza</strong> (czyli element architektoniczny, który wygląda jakby miał za chwilę wystartować w kosmos). A na tym wszystkim siedzą sobie dwa anioły, dość umięśnione, które trzymają <strong data-start="1804" data-end="1823">herb Sykstusa V</strong>, niczym starożytne logo „sponsorowane przez Watykan”.</span></p>
<p data-start="1879" data-end="2017"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale creme de la creme (czy raczej acqua della crema) tej fontanny stanowią <strong data-start="1954" data-end="1991">trzy rzeźby umieszczone w niszach</strong>. I tu zaczyna się zabawa:</span></p>
<ul data-start="2019" data-end="2747">
<li data-start="2019" data-end="2296">
<p data-start="2021" data-end="2296"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2021" data-end="2034">W centrum</strong> króluje sam <strong data-start="2047" data-end="2058">Mojżesz</strong>, jakby właśnie wrócił z castingów do Marvela. To dzieło <strong data-start="2115" data-end="2135">Leonardo Sormani</strong> i <strong data-start="2138" data-end="2160">Prospero Bresciano</strong> z roku <strong data-start="2168" data-end="2176">1588</strong>. Mojżesz trzyma tablice Dekalogu z miną mówiącą: „Lepiej, żebyście przeczytali, bo drugi raz nie będę schodził z góry”.</span></p>
</li>
<li data-start="2298" data-end="2461">
<p data-start="2300" data-end="2461"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2300" data-end="2320">Po lewej stronie</strong> widzimy <strong data-start="2329" data-end="2339">Aarona</strong>, który prowadzi lud żydowski do wodopoju (czyli biblijny menadżer logistyki), dłuta <strong data-start="2424" data-end="2460">Giovanniego Battisty Della Porta</strong>.</span></p>
</li>
<li data-start="2463" data-end="2747">
<p data-start="2465" data-end="2747"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2465" data-end="2478">Po prawej</strong> zaś stoi <strong data-start="2488" data-end="2498">Joshua</strong>, który prowadzi Żydów suchą stopą przez rzekę Jordan – pewnie w sandałach, bo jakże by inaczej – to dzieło wspólne <strong data-start="2614" data-end="2632">Flaminio Vacci</strong> i <strong data-start="2635" data-end="2660">Pietro Paolo Olivieri</strong>. I choć dziś GPS byłby pomocny, to Joshua najwyraźniej ogarnął wszystko bez nawigacji.</span></p>
</li>
</ul>
<figure id="attachment_2630" aria-describedby="caption-attachment-2630" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2630" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121.jpg" alt="" width="600" height="399" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-400x266.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-430x286.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2630" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Posąg Mojżesza</span></figcaption></figure>
<p data-start="2749" data-end="2790"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale to jeszcze nie koniec atrakcji placu!</span></p>
<p data-start="2792" data-end="3369"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Stojąc <strong data-start="2799" data-end="2820">tyłem do fontanny</strong>, po <strong data-start="2825" data-end="2843">prawej stronie</strong> znajduje się <strong data-start="2857" data-end="2882">kościół Santa Susanna</strong>, którego korzenie sięgają <strong data-start="2909" data-end="2921">IV wieku</strong>! Tak, IV wieku – czyli wtedy, kiedy <strong data-start="2958" data-end="2995">Rzym był jeszcze w pełni imperium</strong>, a chrześcijanie modlili się raczej po cichu. Pierwsza świątynia powstała na domach dwóch panów: <strong data-start="3093" data-end="3107">Gabiniusza</strong> i <strong data-start="3110" data-end="3121">Kajusza</strong>. Według legendy, ich córka – <strong data-start="3151" data-end="3162">Susanna</strong> – <strong data-start="3165" data-end="3192">ścięta została w 295 r.</strong>, bo uparcie odmawiała małżeństwa z pogańskim generałem z armii <strong data-start="3256" data-end="3279">cesarza Dioklecjana</strong>. Jakby to powiedzieć&#8230; <strong data-start="3304" data-end="3328">cnotliwa i nieugięta</strong>. W dobie Tindera to naprawdę imponujące.</span></p>
<figure id="attachment_2631" aria-describedby="caption-attachment-2631" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2631" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2631" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół S. Susanna</span></figcaption></figure>
<p data-start="3371" data-end="3611"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Oczywiście kościół ten przechodził różne liftingi – i to nie tylko duchowe. Dzisiejszy wygląd zawdzięcza gruntownej przebudowie z roku <strong data-start="3506" data-end="3514">1597</strong>, podczas której stracił dwie boczne nawy (może były za bardzo z boku?) przekształcone w kaplice.</span></p>
<p data-start="3613" data-end="3961"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3613" data-end="3623">Fasada</strong> z roku <strong data-start="3631" data-end="3639">1603</strong>, autorstwa <strong data-start="3651" data-end="3668">Carlo Maderno</strong>, prezentuje się dumnie. Jest <strong data-start="3698" data-end="3714">dwupoziomowa</strong>, z centralnym portalem – bo wiadomo, środek to środek. W dolnych niszach stoją święte <strong data-start="3801" data-end="3823">Felicity i Zuzanna</strong>, w górnych <strong data-start="3835" data-end="3857">Kajusz i Gabiniusz</strong>. Wszystkie rzeźby to dzieła <strong data-start="3886" data-end="3905">Stefano Maderno</strong>, który zapewne znał się z Carlo – nazwisko zobowiązuje.</span></p>
<p data-start="3963" data-end="4417"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze? <strong data-start="3972" data-end="3987">Jednonawowe</strong> z transeptem, absydą i <strong data-start="4011" data-end="4039">dwoma kaplicami bocznymi</strong> po każdej stronie – w sam raz na spokojny spacer po duchowości. Ściany zdobią <strong data-start="4118" data-end="4148">freski z życia św. Zuzanny</strong>, malowane przez <strong data-start="4165" data-end="4186">Baldassarre Croce</strong> w <strong data-start="4189" data-end="4202">1595 roku</strong>. I choć dziś Netflix kusi, te malowidła opowiadają historię, która trzyma w napięciu. W ołtarzu głównym znajdziemy obraz <strong data-start="4324" data-end="4348">&#8222;Śmierć św. Zuzanny&#8221;</strong> pędzla <strong data-start="4356" data-end="4376">Tommaso Laurenti</strong> – XVII-wieczny spoiler życia męczennicy.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz uwaga – <strong data-start="4435" data-end="4452">w głębi placu</strong> ukryty jest drugi kościół: <strong data-start="4480" data-end="4507">San Bernardo alle Terme</strong>. Powstał w <strong data-start="4519" data-end="4532">1598 roku</strong> na zlecenie <strong data-start="4545" data-end="4579">Katarzyny Sforzy z Santa Fiora</strong> – kobiety, która wiedziała, gdzie i z kim się modlić. Nazwa kościoła wiąże się z <strong data-start="4661" data-end="4690">św. Bernardem z Clairvaux</strong> (<strong data-start="4692" data-end="4705">1090–1153</strong>), założycielem zakonu <strong data-start="4728" data-end="4741">cystersów</strong>, znanym z tego, że mówił dużo, mądrze i często cytowany jest w książkach, których nikt nie kończy.</span></p>
<figure id="attachment_2633" aria-describedby="caption-attachment-2633" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2633" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2633" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: kościół S. Bernardo; po prawej: jego wnętrze</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Co ciekawe, bazylika powstała <strong data-start="4872" data-end="4903">na ruinach Term Dioklecjana</strong>, a jej <strong data-start="4911" data-end="4934">cylindryczny korpus</strong> to tak naprawdę <strong data-start="4951" data-end="4975">dawna wieża termalna</strong>, czyli średniowieczny recykling w najlepszym stylu. Stąd też „<strong data-start="5038" data-end="5052">alle Terme</strong>” – czyli „<strong data-start="5063" data-end="5079">przy termach</strong>”. Kościół ten zyskał przydomek <strong data-start="5111" data-end="5135">„kościoła bez okien”</strong>, bo jedyne światło wpada <strong data-start="5161" data-end="5186">przez okulus w kopule</strong> – trochę jak w Panteonie, ale wersja kompakt: <strong data-start="5233" data-end="5263">średnica zaledwie 22 metry</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2632" aria-describedby="caption-attachment-2632" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2632" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2632" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kopuła z okulusem w kościele S. Bernardo</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kopuła ozdobiona jest <strong data-start="5288" data-end="5339">koncentrycznymi rzędami ośmiobocznych kasetonów</strong>, które zmniejszają się ku górze – efekt jak w wirującym kalejdoskopie, tylko bardziej sakralny. W <strong data-start="5438" data-end="5465">ośmiu niszach ściennych</strong> stoją <strong data-start="5472" data-end="5491">posągi świętych</strong> dłuta <strong data-start="5498" data-end="5517">Camillo Mariani</strong> – solidne, święte i monumentalne.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="195" data-end="285">Wychodząc z kościoła, wędrujemy w lewo główną arterią o dumnej nazwie via XX Settembre</strong>, która upamiętnia dzień, gdy włoska armia 20 września 1870 roku „wpadła z wizytą” do Rzymu przez Breach Porta Pia, kończąc tym samym pontyfikaty z mieczem w ręce. Po prawej stronie, z rzędu jak eleganccy panowie w cylindrach, <strong data-start="512" data-end="600">ustawiły się cztery pałace i jeden&#8230; no cóż, kościół nietypowy, jakby z innej bajki:</strong></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Palazzo Caprara</strong> (nr 11)</span></p>
<figure id="attachment_2634" aria-describedby="caption-attachment-2634" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2634" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2634" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Caprara</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Palazzo Baracchini</strong> (nr 8)</span></p>
<figure id="attachment_2635" aria-describedby="caption-attachment-2635" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2635" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2635" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Baracchini</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Kościół szkocki S. Andrea</strong></span></p>
<figure id="attachment_2636" aria-describedby="caption-attachment-2636" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2636" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2636" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół szkocki S. Andrea</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Palazzo Calabres</strong>i (nr 5)</span></p>
<figure id="attachment_2637" aria-describedby="caption-attachment-2637" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2637" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2637" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Calabresi</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Palazzo Bourbon</strong> (nr 3)</span></p>
<figure id="attachment_2638" aria-describedby="caption-attachment-2638" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2638" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2638" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Bourbon</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Za to po drugiej stronie ulicy, niczym olbrzymi wujek z zaciętą miną, pręży się <strong data-start="682" data-end="708">Ministero della Difesa</strong> – Ministerstwo Obrony – w stylu <strong data-start="741" data-end="760">neorenesansowym</strong> i o <strong data-start="765" data-end="840">fasadzie boniowanej tak wysoko, że można by na niej uprawiać wspinaczkę</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2639" aria-describedby="caption-attachment-2639" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2639" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2639" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ministerstwo Obrony</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ten monumentalny gmach ma trzy potężne portale, przez które równie dobrze mogłyby wjeżdżać czołgi, karety albo bardzo pewni siebie generałowie. By zrobić mu miejsce, <strong data-start="1009" data-end="1059">zburzono kilka istniejących wcześniej budynków</strong>, w tym <strong data-start="1067" data-end="1121">konwent św. Teresy – należący do karmelitów bosych</strong>. No cóż, modernizacja nigdy nie pyta zakonników o zgodę.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idąc dalej, dochodzimy do prawdziwego barokowego rondelka: <strong data-start="1239" data-end="1293">skrzyżowania Czterech Fontann (Le Quattro Fontane)</strong>. Jak wskazuje nazwa, na rogach stoją cztery fontanny – ale nie byle jakie, to <strong data-start="1372" data-end="1413">czterech barokowych bohaterów wodnych</strong>, którzy od wieków nie spuszczają z oczu przechodniów i samochodów.</span></p>
<figure id="attachment_2640" aria-describedby="caption-attachment-2640" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2640" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2640" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dwie z Czterech Fontann</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2641" aria-describedby="caption-attachment-2641" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2641" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2641" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kolejne dwie z Czterech Fontann</span></figcaption></figure>
<p data-start="1482" data-end="1749"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontanny zaczęto wznosić w XVII wieku według projektu <strong data-start="1536" data-end="1556">Domenico Fontany</strong> (tak, ten sam od przebudowy Lateranu i poskramiania obelisków), a ukończył je <strong data-start="1635" data-end="1657">Alessandro Specchi</strong> już w XVIII wieku, czyli jak to bywa w Rzymie – „zrobimy to jutro” potrafi trwać pokolenia.</span></p>
<p data-start="1751" data-end="1783"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Każda z fontann coś symbolizuje:</span></p>
<ul data-start="1785" data-end="2485">
<li data-start="1785" data-end="2009">
<p data-start="1787" data-end="2009"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1787" data-end="1795">Tybr</strong>, czyli rzeka władców, papieży i&#8230; dzikich wilków – znajdziemy tu oczywiście <strong data-start="1873" data-end="1911">wilczycę karmiącą Romulusa i Remusa</strong>, ale wybaczcie, tu akurat leży tylko wilk, jakby padł z wrażenia po wizycie inspekcji z Kapitolu.</span></p>
</li>
<li data-start="2011" data-end="2165">
<p data-start="2013" data-end="2165"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2013" data-end="2021">Arno</strong>, to rzeka Florencji i miłości do loków – posąg to mężczyzna z <strong data-start="2084" data-end="2105">kręconymi włosami</strong>, w towarzystwie kolejnego wilka (czyżby kuzyn rzymskiego?).</span></p>
</li>
<li data-start="2167" data-end="2303">
<p data-start="2169" data-end="2303"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2169" data-end="2179">Junona</strong>, pani nieba i sponsorka burz domowych – tu jako <strong data-start="2228" data-end="2246">kobieta z lwem</strong>, zapewne tym samym, który ziewał przy rzymskim Koloseum.</span></p>
</li>
<li data-start="2305" data-end="2485">
<p data-start="2307" data-end="2485"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2307" data-end="2320">Lojalność</strong> – czytaj: „Pies na wieczność” – tutaj reprezentowana przez <strong data-start="2380" data-end="2399">fontannę z psem</strong>, który wygląda, jakby czekał na patrona, co poszedł do urzędu i nie wraca od stu lat.</span></p>
</li>
</ul>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz – <strong data-start="2497" data-end="2526">trąby, fanfary i konfetti</strong> – oto perła architektury baroku: <strong data-start="2560" data-end="2602">kościół San Carlo alle Quattro Fontane</strong>, znany też jako <strong data-start="2619" data-end="2634">San Carlino</strong>, bo jest tak malutki, że Borromini mógłby go zmieścić w kieszeni&#8230; ale geniusz nie zna metra kwadratowego.</span></p>
<figure id="attachment_2642" aria-describedby="caption-attachment-2642" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2642" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2642" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada oraz wnętrze kościoła S. Carlo alle Quattro Fontane</span></figcaption></figure>
<p data-start="2742" data-end="3059"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zaczęło się skromnie – w 1611 roku rodzina <strong data-start="2785" data-end="2795">Mattei</strong> zakupiła działkę, a hiszpańscy <strong data-start="2827" data-end="2841">Trynitarze</strong> postawili tu kapliczkę. Ale potem nadeszło olśnienie: <strong data-start="2896" data-end="2951">w 1635 r. powierzono projekt Francesco Borrominiemu</strong>, który wcisnął w ciasny narożnik <strong data-start="2985" data-end="3036">kościół, klasztor, krużganki, refektarz i wieżę</strong>, niczym włoski Tetris.</span></p>
<p data-start="3061" data-end="3278"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Borromini, artysta o duszy szalonego geometry, stworzył <strong data-start="3117" data-end="3155">fasadę falującą jak burzliwe morze</strong>, gdzie wszystko się <strong data-start="3176" data-end="3196">wklęsa i wypukla</strong>, zupełnie jak emocje przy oglądaniu rachunku za espresso przy Fontannie di Trevi.</span></p>
<p data-start="3280" data-end="3317"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nad portalem królują <strong data-start="3301" data-end="3316">trzy posągi</strong>:</span></p>
<ul data-start="3319" data-end="3632">
<li data-start="3319" data-end="3439">
<p data-start="3321" data-end="3439"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3321" data-end="3344">św. Karol Boromeusz</strong> w centrum, dzieło <strong data-start="3363" data-end="3387">Ercole Antonio Raggi</strong> – wygląda, jakby właśnie kończył kazanie o pokorze,</span></p>
</li>
<li data-start="3440" data-end="3533">
<p data-start="3442" data-end="3533"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3442" data-end="3462">św. Jan de Matha</strong> (po prawej), współzałożyciel Trynitarzy, zawsze gotów wyzwalać jeńców,</span></p>
</li>
<li data-start="3534" data-end="3632">
<p data-start="3536" data-end="3632"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3536" data-end="3559">św. Feliks z Valois</strong> (po lewej), ten od modlitwy i wędrówek po lesie – tu raczej bez namiotu.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="3634" data-end="3734"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Za fasadą majaczy <strong data-start="3652" data-end="3691">wieża z iglicą wspartą na kolumnach</strong>, jakby gotowa do startu w barokowy kosmos.</span></p>
<p data-start="3736" data-end="4054"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze – ach, wnętrze! <strong data-start="3760" data-end="3793">Plan centralny, kopuła owalna</strong> jak jajo geniuszu – architektoniczny zen. W głównym ołtarzu świeci się dzieło <strong data-start="3872" data-end="3920">Pierre’a Mignarda „Trójca Przenajświętsza”</strong>. Po lewej stronie ołtarza sielsko i rodzinnie: <strong data-start="3970" data-end="4013">„Odpoczynek podczas ucieczki do Egiptu”</strong> pędzla <strong data-start="4021" data-end="4053">Giovanni Francesco Romanelli</strong>.</span></p>
<p data-start="4056" data-end="4333"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W lewym ołtarzu bocznym spektakularna <strong data-start="4096" data-end="4147">„Ekstaza św. Jana Chrzciciela della Concezione”</strong> autorstwa <strong data-start="4158" data-end="4180">Prospero Mallerini</strong>, czyli duchowy GPS dla Trynitarzy. Po prawej: <strong data-start="4227" data-end="4263">„Ekstaza św. Michała de Sanctis”</strong> pędzla <strong data-start="4271" data-end="4292">Amalia de Angelis</strong> – sztuka, która aż buzuje od mistycyzmu.</span></p>
<p data-start="4335" data-end="4513"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A to nie wszystko! W <strong data-start="4356" data-end="4369">zakrystii</strong> chowa się jeszcze jeden klejnot: <strong data-start="4403" data-end="4461">„Św. Karol Boromeusz adorujący Trójcę Przenajświętszą”</strong> pędzla <strong data-start="4469" data-end="4492">Orazio Borgianniego</strong> – duchowość w ramie.</span></p>
<p data-start="4515" data-end="4900"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zaraz obok, po prawej stronie kościoła, znajduje się <strong data-start="4568" data-end="4595">krużganek z lat 1635–36</strong> – misternie wyważona przestrzeń dla modlitwy, medytacji i&#8230; zapewne trochę barokowego narzekania na wilgoć. Z niego wchodzi się do <strong data-start="4728" data-end="4742">refektarza</strong>, gdzie mnisi karmią nie tylko ciało, ale i ducha: <strong data-start="4793" data-end="4849">„Matka Boska z Dzieciątkiem i św. Szymonem de Rojas”</strong> pędzla <strong data-start="4857" data-end="4879">Francisco Preciado</strong> czuwa nad posiłkami.</span></p>
<p data-start="4902" data-end="5205"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4902" data-end="4930">A pod kościołem? Krypta!</strong> To właśnie tutaj miała spocząć trumna z prochami Borrominiego. Niestety życie bywa bardziej przewrotne niż fasada jego kościoła. Ostatecznie <strong data-start="5074" data-end="5115">spoczął w San Giovanni dei Fiorentini</strong>, czyli trochę jakby geniusza architektury po śmierci wysłano na przechowanie „do kolegi”.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale barok nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. <strong data-start="5258" data-end="5291">Idźmy dalej via del Quirinale</strong>. Po lewej stronie czeka na nas <strong data-start="5323" data-end="5383">kościół drugiego „boga baroku” – Gian Lorenzo Berniniego</strong>. Przed państwem: <strong data-start="5401" data-end="5429">Sant’Andrea al Quirinale</strong> – perełka w elipsie.</span></p>
<figure id="attachment_2643" aria-describedby="caption-attachment-2643" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2643" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2643" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada i wnętrze kościoła S. Andrea al Quirinale</span></figcaption></figure>
<p data-start="5452" data-end="5832"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zbudowany dla jezuitów z polecenia <strong data-start="5487" data-end="5518">kardynała Camillo Pamphilij</strong>, wnukaszka papieża Innocentego X, kościół ten <strong data-start="5565" data-end="5627">odwraca całą ówczesną architekturę sakralną do góry kopułą</strong>. Bernini, jak przystało na mistrza teatralności, <strong data-start="5677" data-end="5785">rozegrał wszystko jak scenę z opery: plan eliptyczny, ale&#8230; najkrótsza oś prowadzi od drzwi do ołtarza!</strong> Publiczność w szoku, konserwatorzy w rozterce.</span></p>
<p data-start="5834" data-end="6119"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5834" data-end="5844">Fasada</strong> jednoporządkowa, „ściśnięta” jakby ktoś ją wcisnął w pokrowiec. <strong data-start="5911" data-end="5944">Portyk z kolumnami korynckimi</strong> prowadzi nas po eleganckich schodkach, nic tylko wchodzić jak do barokowego Broadwayu. Nad wszystkim <strong data-start="6047" data-end="6067">herb Pamphilijów</strong>, żeby nie było wątpliwości, kto tu płacił rachunki.</span></p>
<p data-start="6121" data-end="6350"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W ołtarzu głównym dramat jak się patrzy: <strong data-start="6164" data-end="6201">figura ukrzyżowanego św. Andrzeja</strong> autorstwa <strong data-start="6212" data-end="6226">Borgognone</strong> z 1668 roku. W jednej z kaplic cudowna <strong data-start="6268" data-end="6321">„Madonna z Dzieciątkiem i św. Stanisławem Kostką”</strong> autorstwa <strong data-start="6332" data-end="6349">Carlo Maratty</strong>.</span></p>
<p data-start="6352" data-end="6587"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze złocone, cherubinki sfruwają z kopuły jak z waty cukrowej, barokowy raj. A w klasztorze? <strong data-start="6449" data-end="6479">Cela św. Stanisława Kostki</strong>, polskiego jezuity, którego duch unosi się tu pewnie razem z zapachem starego drewna i wieczornej modlitwy.</span></p>
<p data-start="6589" data-end="6833"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec smaczek dla fanów architektury z Krakowa: <strong data-start="6641" data-end="6787">ta świątynia była inspiracją dla Kacpra Bażanki przy projektowaniu fasady kościoła Misjonarzy pw. Nawrócenia św. Pawła przy ul. Stradomskiej 4</strong>. Bo nawet Wawel zazdrościł Quirinalowi stylu.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="276" data-end="330">Idąc dalej docieramy na plac Piazza del Quirinale.</strong> Znajdujemy się właśnie na szczycie wzgórza Kwirynał, najwyższego z siedmiu legendarnych wzgórz Rzymu. Tak, to tutaj Sabini kiedyś popijając wino i podjadając oliwki, postawili ołtarz dla swojego boga – Kwiryna. Włosi z linii – co zaczęło się w I w. p.n.e. – zmieniają te tereny powoli z „wiejska impresja” w „ogródki Cezara” i „ekskluzywne apartamenty” (czytaj: ogródki z brodzikiem i fontannami). Aż tu w IV wieku Konstantyn Wielki rzucił: „A co, jeśli postawimy tu gigantyczne termy?” I postawił. Na ich ruinach, w 1603 roku, wyrósł <strong data-start="876" data-end="897">Pałac Rospigliosi</strong> – dziś Galeria Pallavicini, miejsce turystycznego grzechu i zachwytu.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="974" data-end="1056">W centralnej części placu wznosi się Fontana dei Dioscuri (Fontanna Dioskurów)</strong> – dwaj bracia o imionach Kastor i Polluks, mierzący do 5,6 m, stojący jak starożytni bodyguardzi. Oczywiście to <strong data-start="1169" data-end="1209">kopie greckich posągów z V w. p.n.e.</strong>, wstawione tutaj w roku 1588. W środku fontanny dominuje <strong data-start="1301" data-end="1334">obelisk z czerwonego granitu</strong> – 14,64 m wysokości! Dawniej strzegł Mauzoleum Augusta. W 1818 r. dorzucono wannę z Campo Vaccino – 24‑metrowy basen, który wygląda jak starożytne jacuzzi.</span></p>
<figure id="attachment_2644" aria-describedby="caption-attachment-2644" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2644" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2644" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Piazza del Quirinale z widoczną fontanną i Pałacem Prezydenckim</span></figcaption></figure>
<p data-start="1500" data-end="2045"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1500" data-end="1591">Głównym i najważniejszym budynkiem na tym placu jest niewątpliwie Palazzo del Quirinale</strong> – siedziba prezydenta Republiki Włoskiej (od 1946 r.). Całość zaczęła się w XVI wieku, gdy <strong data-start="1683" data-end="1708">kard. Ippolito d’Este</strong>, syn samej Lukrecji Borgia, wpakował tu rezydencję. Od 1583 r. papież Grzegorz XIII bawił tu latem, pod parasolem. Pałac to dzieło żywej galaktyki artystycznych celebrytów – Longhi, Mascherino, Fontana, Ponzio, Maderno i sam Bernini. Kiedyś tu odbywały się nawet konklawe.</span></p>
<p data-start="2047" data-end="2596"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada to dzieło <strong data-start="2064" data-end="2084">Domenico Fontany</strong> – klasyczne renesansowe grandui­ro: dwupiętrowa dekoracja, portal autorstwa <strong data-start="2161" data-end="2178">Carlo Maderno</strong>, kolumnowy tympanon, a na nim <strong data-start="2209" data-end="2230">posągi św. Piotra</strong> (Stefano Maderno) i <strong data-start="2251" data-end="2264">św. Pawła</strong> (Guillaume Berthélot). Nad portalem rozciąga się <strong data-start="2314" data-end="2340">Loggia Błogosławieństw</strong> – subtelność w wydaniu Berniniego. Wnętrze kryje prawdziwe muzeum: mozaika <strong data-start="2416" data-end="2430">„Dziewica”</strong> G. Conti i C. Marrata, <strong data-start="2454" data-end="2477">„Chrystus w chwale”</strong> Melozzo da Forlì, freski Guido Reni, Ciro Ferri, Carlo Maratta, Pietro da Cortona – takie kombajny renesansu i baroku.</span></p>
<p data-start="2598" data-end="2672"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wzdłuż elewacji zbiegają w dół schody do via della Dataria. U ich podnóża:</span></p>
<p data-start="2676" data-end="2780"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2676" data-end="2713">Palazzo della Famiglia Pontificia</strong> (nr 96): kiedyś dom papieskich bratanków, dziś – eleganckie biuro.</span></p>
<figure id="attachment_2645" aria-describedby="caption-attachment-2645" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2645" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2645" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo della Famiglia Pontificia</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po przeciwnej (nr 21): <strong data-start="2806" data-end="2830">Palazzo di S. Felice</strong> – 1860, Filippo Martinucci. Miejsce dawnego życia kapucynów, z dziedzińcem, w którym coś jakby „ruiny kościoła św. Mikołaja” z IX w. i grobowiec Gnejusza Sempron i jego siostry Sempronii oraz matki Larcii – uczczeni inskrypcją. Dziś to biura Kancelarii Prezydenckiej, czyli papieska elegancja.</span></p>
<figure id="attachment_2646" aria-describedby="caption-attachment-2646" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2646" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2646" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo di S. Felice</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dalej – pod numerami 94–95 – <strong data-start="3154" data-end="3190">Palazzo della Dataria Apostolica</strong>: z XVI wieku, odrestaurowany przez Piusa V, XIX‑wieczna przebudowa za Piusa IX – autor Andrea Busiri Vici. Miejsce, w którym formatowano przyszłe losy Kościoła.<img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2647" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo della Dataria Apostolica</span></p>
<p data-start="3358" data-end="3388"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wracamy na <em data-start="3369" data-end="3387">Plac Kwirynalski</em>:</span></p>
<p data-start="3392" data-end="3655"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3392" data-end="3418">Palazzo della Consulta</strong> (1732–34, Ferdinando Fuga, papież Klemens XII Corsini). Fasada dwukondygnacyjna, okna z frontonami (trójkątnymi i zakrzywionymi). Herb Corsini przypomina: „Tu rządzili papieże”. Teraz to Sąd Konstytucyjny, gdzie prawo spotyka historię.</span></p>
<figure id="attachment_2648" aria-describedby="caption-attachment-2648" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2648" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2648" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo della Consulta</span></figcaption></figure>
<p data-start="3662" data-end="3686"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W dalszą drogę ruszamy przez via XXII Maggio!</span></p>
<p data-start="3688" data-end="4273"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na początku ulicy – długi mur ukrywa <strong data-start="3725" data-end="3758">Villa Pallavicini Rospigliosi</strong>, budowa zlecona w 1605 r. przez kard. Scipione Borghese, na ruinach term Konstantyna, kościoła S. Salvatore de Corneliis i klasztoru.</span></p>
<figure id="attachment_2649" aria-describedby="caption-attachment-2649" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2649" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2649" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Villa Pallavicini Rospigliosi</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Flaminio Ponzio zbudował, po 1613 dokończył Carlo Maderno, a <strong data-start="3947" data-end="3968">Giovanni Vasanzio</strong> zaprojektował ogrody na trzech tarasach. Od 1704 r. dodano nazwę Pallavicini (wielka kolekcja: 540 obrazów, rysunków, rzeźb – Pietro da Cortona, Botticelli, Domenichino, Guido Reni, a nawet rysunki Berniniego!).</span></p>
<p data-start="3688" data-end="4273"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wejście nr 44 – dawna <strong data-start="4190" data-end="4216">Farmacia del Quirinale</strong>, ulubiona apteka Reginy Eleny (Helena Petrowić‑Niegosz).</span></p>
<figure id="attachment_2650" aria-describedby="caption-attachment-2650" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2650" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2650" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wejście do dawnej Farmacia del Quirinale</span></figcaption></figure>
<p data-start="229" data-end="765"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="229" data-end="358">Po przeciwnej stronie Placu Kwirynalskiego pyszni się z gracją niczym koń w paradzie honorowej budynek Scuderie del Quirinale</strong> – kiedyś papieskie stajnie, dziś pałac wystawowy najwyższej klasy. I choć konie już dawno temu opuściły to przytulne lokum, warto wiedzieć, że <strong data-start="502" data-end="558">na parterze zmieściło się ich 42, a na piętrze aż 86</strong> – nie, to nie błąd, naprawdę trzymano konie <em data-start="603" data-end="617">piętro wyżej</em>. Tylko spróbuj sobie wyobrazić papieskiego rumaka wjeżdżającego po marmurowych schodach. Ktoś musiał mieć fantazję i naprawdę dobre liny wyciągowe.</span></p>
<p data-start="767" data-end="1210"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dziś na <strong data-start="775" data-end="826">1500 m² eleganckiej przestrzeni wystawienniczej</strong> nie znajdziemy już zapachu siana, ale za to <strong data-start="871" data-end="947">dzieła Michała Anioła, Caravaggia, Botticellego, Berniniego i Rembrandta</strong> – czyli śmietanka artystyczna Europy, która nie potrzebuje przedstawienia. W tych murach duch sztuki unosi się z takim przepychem, że niejeden krytyk ze łzami w oczach pochyla się nad płótnem, pytając szeptem: „czy to jest wystawa czasowa, czy ja już w niebie?”.</span></p>
<p data-start="1212" data-end="1500"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1212" data-end="1259">Scuderie przylegają do Ogrodów Monticavallo</strong> – uroczych, zielonych, zaskakująco spokojnych zważywszy na to, że znajdują się w samym sercu Rzymu. Idealne miejsce, by ochłonąć po nadmiarze zachwytów i odetchnąć rzymskim powietrzem (czasem przyprawionym spalinami, ale nadal szlachetnym).</span></p>
<figure id="attachment_2651" aria-describedby="caption-attachment-2651" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2651" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2651" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wejście do Ogrodów Monticavallo</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idąc dalej, dosłownie kilka kroków, trafiamy na <strong data-start="1550" data-end="1588">kościół San Silvestro al Quirinale</strong> – niby niepozorny z zewnątrz, ale to tylko pozory. Jego historia sięga <strong data-start="1660" data-end="1673">roku 1030</strong>, co oznacza, że ten budynek mógłby z powodzeniem wykładać na uniwersytecie przedmiot &#8222;Przetrwanie Rzymu&#8221;. Obecny kształt to efekt przebudowy z <strong data-start="1823" data-end="1836">1524 roku</strong>, a <strong data-start="1840" data-end="1850">fasada</strong> – prawdziwa młódka – pochodzi dopiero z <strong data-start="1892" data-end="1900">1877</strong> i została zaprojektowana przez <strong data-start="1932" data-end="1954">Andreę Busiri Vici</strong>, architekta o nazwisku tak melodyjnym, że brzmi jak nazwa włoskiego aperitivo.</span></p>
<figure id="attachment_2652" aria-describedby="caption-attachment-2652" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2652" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2652" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół S. Silvestro al Quirinale</span></figcaption></figure>
<p data-start="2035" data-end="2371"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze? Ach, tam dopiero zaczyna się uczta! <strong data-start="2080" data-end="2111">Drewniany strop z XVI wieku</strong> – monumentalny, rzeźbiony, i pachnący przeszłością – przypomina o czasach, gdy drewno nie służyło do meblościanki, lecz do chwały Bożej. A <strong data-start="2251" data-end="2288">freski na sklepieniu prezbiterium</strong> unoszą spojrzenie ku górze tak skutecznie, że trzeba uważać na schodki pod nogami.</span></p>
<p data-start="2373" data-end="2774"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="2375" data-end="2413">pierwszej kaplicy po lewej stronie</strong> – coś dla fanów detali i delikatnych zdobień: <strong data-start="2460" data-end="2493">renesansowe kafelki podłogowe</strong> autorstwa <strong data-start="2504" data-end="2525">Luca della Robbia</strong> – absolutny majstersztyk, który aż prosi się, by po nim nie chodzić (choć jak tu nie wejść?). A ściany zdobią <strong data-start="2636" data-end="2669">freski Polidora da Caravaggio</strong> – nie mylić z jego bardziej sławnym imiennikiem Michelangelo Merisi, choć talentu mu odmówić nie sposób.</span></p>
<p data-start="2776" data-end="3228"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale prawdziwą bombą artystyczną i nie boję się tego słowa, jest <strong data-start="2843" data-end="2862">Kaplica Bandini</strong> w lewym transepcie. Powstała <strong data-start="2892" data-end="2914">w latach 1580–1585</strong>, a projekt wyszedł spod ręki <strong data-start="2944" data-end="2968">Ottaviana Mascherino, </strong>człowieka, który potrafił zamienić kamień w poezję. W kaplicy znajdziemy <strong data-start="3044" data-end="3066">obrazy Domenichina, </strong>malarza, który nie miał nic wspólnego z nudą, oraz <strong data-start="3120" data-end="3152">rzeźby Alessandro Algardiego</strong>, którego dłuto sprawiło, że marmur zaczął mówić (i to całkiem elokwentnie).</span></p>
<p data-start="3230" data-end="3482"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A skąd się w ogóle wziął ten kościół? Ano związane jest to z<strong data-start="3272" data-end="3305"> papieżem Sylwestrem I, </strong>którego imię dziś kojarzy się raczej z balem, szampanem i petardami niż z soborami i herezją ariańską. To<strong data-start="3430" data-end="3482"> właśnie jemu zawdzięczamy&#8230; noc sylwestrową!</strong></span></p>
<p data-start="3484" data-end="3656" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3484" data-end="3570">Legenda głosi, że w roku 317 papież Sylwester zamknął w podziemiach Watykanu smoka</strong> – tak, dobrze czytasz – prawdziwego smoka, który miał wedle przepowiedni <strong data-start="164" data-end="310">wydostać się na wolność dokładnie w chwili, gdy wybije rok tysięczny i zionąc ogniem, dymem oraz brakiem savoir-vivre’u, zniszczyć cały świat</strong>. Wyobraź sobie ten klimat: <strong data-start="339" data-end="362">31 grudnia 999 roku</strong>, na placu przed Bazyliką św. Piotra gromadzi się tłum ludzi. Włosi, Niemcy, Frankowie, może nawet jakiś zabłąkany Słowianin, wszyscy z oczami wlepionymi w niebo i sercem w gardle. Niektórzy modlą się żarliwie, inni przemycają ostatnią butelkę wina z piwnicy wuja Bonifacego. Dzieci płaczą, starcy zawodzą, a zakonnice pod ręką trzymają święconą wodę i w razie potrzeby porządny kawałek krucyfiksu do walki wręcz.</span></p>
<p data-start="779" data-end="1088"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="779" data-end="962">Kiedy zegar bije północ, następuje… nic. Żadnego dymu, żadnego ryku, żadnej łuski czy pazura. Smok – ten apokaliptyczny gad – nie tylko nie zionie ogniem, ale nawet nie chrząknie.</strong> Cisza. Tylko dzwony, które zaczynają bić z radości. I wtedy, jak to u ludzi bywa, od ulgi do dzikiej euforii jest jeden krok.</span></p>
<p data-start="1090" data-end="1460"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zaczyna się <strong data-start="1102" data-end="1126">niepohamowana radość</strong>: ludzie rzucają się sobie w ramiona, całują się z nieznajomymi, tańczą na placu, wylewają wino i śmieją się, że oto świat <em data-start="1249" data-end="1257">jednak</em> nie poszedł z dymem. Z tej właśnie euforii narodziła się <strong data-start="1315" data-end="1334">noc sylwestrowa</strong> – noc, w której do dziś świętujemy nie tylko koniec starego roku, ale i <strong data-start="1407" data-end="1459">fakt, że smok z podziemi wciąż grzecznie chrapie</strong>.</span></p>
<p data-start="1462" data-end="1787" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tak więc, kiedy 31 grudnia wznosisz kieliszek prosecco, pamiętaj, że to nie tylko zabawa, to <strong data-start="1556" data-end="1643">hołd dla papieża Sylwestra I, pierwszego pogromcy smoków w dziejach chrześcijaństwa</strong> i dla tej wiekowej tradycji, kiedy ludzkość świętuje… że nic się nie stało. Smacznego szampana i cieszmy się, że smok wciąż trzyma fason!</span></p>
<p data-start="114" data-end="528"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="114" data-end="134">Tuż za kościołem</strong> (tym, w którym przed chwilą podziwialiśmy dzieła, które niejednemu biskupowi podniosły ciśnienie i ambicje) <strong data-start="243" data-end="294">skręcamy w urokliwą uliczkę via della Cordonata</strong>, która prowadzi nas niczym starorzymski GPS&#8230; <strong data-start="342" data-end="363">po schodach w dół</strong>, rzecz jasna, bo przecież Rzym to miasto zbudowane na siedmiu wzgórzach i nieskończonej liczbie schodów – ku uciesze fizjoterapeutów i rozpaczy turystów w klapkach.</span></p>
<p data-start="530" data-end="1297"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kilka chwil docieramy do <strong data-start="557" data-end="576">via IV Novembre</strong>, ulicy, która, jak sama nazwa wskazuje, upamiętnia <strong data-start="630" data-end="645">4 listopada</strong>, czyli dzień zakończenia I wojny światowej we Włoszech. Niech to będzie chwilą zadumy, zanim znów wrócimy do włoskiej radosnej architektoniczno-historycznej zawieruchy. <strong data-start="815" data-end="847">Przechodzimy na drugą stronę</strong>, co może brzmieć złowieszczo, ale spokojnie – chodzi tylko o jezdnię. Nie czeka nas żaden zaświat, a raczej <strong data-start="956" data-end="1013">kolejna magiczna mikrouliczka Rzymu – via del Carmine</strong>. Przylega ona do <strong data-start="1031" data-end="1067">lewego boku hotelu Pace Helvezia</strong>, który wygląda jakby próbował udawać arystokratyczną rezydencję z epoki neoklasycystycznego kaprysu, a tak naprawdę jest sympatycznym zakątkiem dla tych, którzy chcą mieszkać blisko historii i karczochów z pobliskich trattorii.</span></p>
<p data-start="1299" data-end="1616"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1299" data-end="1318">Via del Carmine</strong> prowadzi nas&#8230; tak, zgadliście, <strong data-start="1353" data-end="1374">znów po schodach!</strong> Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, to potwierdzam: Rzym to nie miasto, to forma treningu cardio. Ale nagroda za ten mikrowysiłek jest naprawdę nie byle jaka: <strong data-start="1535" data-end="1615">ukryty jak dobrze strzeżony sekret zakonny kościółek Santa Maria del Carmine</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2653" aria-describedby="caption-attachment-2653" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2653" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2653" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół S. Maria del Carmine</span></figcaption></figure>
<p data-start="220" data-end="600"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="220" data-end="310">Powstał on w 1624 r., jednak obecny wygląd jest zasługą Michelangelo Specchi z 1750 r.</strong> Tak, tak ten Specchi, który architekturę traktował jak scenę teatralną, a fasady jak kulisy opery barokowej. Gdyby miał dostęp do Instagrama, zalewałby storiesami cały Kwirynał: &#8222;Nowy portyk, nowy ja!&#8221;, &#8222;Wnętrze w stylu <em data-start="533" data-end="546">roccocò-ish</em>&#8222;, albo po prostu selfie z podpisem: <em data-start="583" data-end="599">#SpecchiSelfie</em>.</span></p>
<p data-start="602" data-end="1236"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale wróćmy do rzeczy. Ten kościół (o który z jakiegoś powodu nikt z Was jeszcze nie pytał na quizach z historii sztuki) może i nie ma rozgłosu jak San Pietro, ale nadrabia stylem. <strong data-start="783" data-end="870">W ołtarzu głównym mieści się obraz <em data-start="820" data-end="845">&#8222;Madonna z góry Karmel&#8221;</em> – dzieło Gaspare Celio</strong>, artysty, który mógłby powiedzieć: „Maluję Madonny tak, że same się ustawiają w kolejce po aureolę”. Celio był twórcą, który dobrze czuł barokowy dramatyzm, u niego Madonna nie siedzi grzecznie na tronie jak na klasowej fotografii, ale pojawia się z rozmachem, jakby właśnie zeszła z niebiańskiego piedestału, gotowa siać łaski i robić cuda lepiej niż konkurencja.</span></p>
<p data-start="1238" data-end="1546"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W samym wnętrzu świątyni roi się od dekoracji, które mogłyby zawstydzić niejedną rezydencję królewską – stiuki błyszczące jak złote zęby kardynała, marmury z połyskiem godnym żurnala &#8222;Barok i Piękno&#8221;, a sklepienie? Gdyby je zamienić na fresk z niebem, aniołowie już by nie chcieli wracać do prawdziwego raju.</span></p>
<p data-start="1548" data-end="1800"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale… czas zejść z boskich wyżyn na ziemię. <strong data-start="1591" data-end="1667">W tym miejscu kończy się nasz dzisiejszy spacer po kwirynalskim wzgórzu.</strong> I cóż to była za podróż! Trochę historii, trochę plotek z XVII wieku, trochę marmuru, jak na solidne rzymskie popołudnie przystało.</span></p>
<p data-start="1802" data-end="2192"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1802" data-end="1816">W kolejnym</strong>, który – <em data-start="1826" data-end="1879">jak obiecuje los i przychylność algorytmu Facebooka</em> – <strong data-start="1882" data-end="1940">pojawi się niedługo, odwiedzimy region zwany <em data-start="1929" data-end="1938">Colonna</em></strong>. A tam? Rodzina z ambicjami większymi niż rozmiar ich herbu, pałace, które wyglądają jakby Bóg chciał pokazać, jak się buduje porządny PR, oraz duchy przeszłości, które nadal kręcą się między kolumnami i nie mogą uwierzyć, że ktoś tu chodzi w sandałach.</span></p>
<p data-start="2194" data-end="2219"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2194" data-end="2219">Miłego zwiedzania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">——————————-</span><br />
<span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Podoba Ci się Spacerownik po Rzymie? Postaw nam kawę, przy kawie teksty szybciej się piszą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61c.png" alt="😜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><a href="https://buycoffee.to/zagubieni-w-rzymie" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone" style="width: 150px;" src="https://buycoffee.to/btn/buycoffeeto-btn-primary-outline.svg" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to" width="300" height="73" /></a></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bibliografia:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">C. Rendina, <em>Le chiese di Roma</em>, Newton &amp; Compton Editori, Milano 2000;</span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Giorgio Carpaneto,<em> I palazzi di Roma</em>, Newton &amp; Compton, Roma 2004;</span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">C. Rendina, D. Paradisi, <em>Le strade di Roma</em>, Newton &amp; Compton Editori, Roma 2004;</span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Sergio Delli, <em>Le fontane di Roma</em>, Schwarz &amp; Meyer Ed., Roma 1985;</span></li>
</ul>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/">Legendarne wzgórza Rzymu &#8211; Kwirynał</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
