<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Carlo Maderno - Zagubieni w Rzymie</title>
	<atom:link href="https://zagubieniwrzymie.pl/tag/carlo-maderno/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zagubieniwrzymie.pl/tag/carlo-maderno/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Jun 2025 09:37:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2017/09/cropped-ColosGlowne-32x32.jpg</url>
	<title>Carlo Maderno - Zagubieni w Rzymie</title>
	<link>https://zagubieniwrzymie.pl/tag/carlo-maderno/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Legendarne wzgórza Rzymu &#8211; Kwirynał</title>
		<link>https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/</link>
					<comments>https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[zagubieniwrzymie]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Jun 2014 08:29:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rzym]]></category>
		<category><![CDATA[Bernini]]></category>
		<category><![CDATA[Caravaggio]]></category>
		<category><![CDATA[Carlo Maderno]]></category>
		<category><![CDATA[Cztery Fontanny]]></category>
		<category><![CDATA[Domenico Fontana]]></category>
		<category><![CDATA[Ekstaza św. Teresy]]></category>
		<category><![CDATA[Fontana dei Dioscuri]]></category>
		<category><![CDATA[Fontana del Mosè]]></category>
		<category><![CDATA[Fontana del Tritone]]></category>
		<category><![CDATA[Fontana delle Api]]></category>
		<category><![CDATA[Giovanni Fontana]]></category>
		<category><![CDATA[Guido Reni]]></category>
		<category><![CDATA[Kwirynał]]></category>
		<category><![CDATA[Palazzo Barberini]]></category>
		<category><![CDATA[Piazza Barberini]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[Quattro Fontane]]></category>
		<category><![CDATA[rzymskie wzgórza. legendarne wzgórza Rzymu]]></category>
		<category><![CDATA[S. Andrea al Quirinale]]></category>
		<category><![CDATA[S. Carlo alle Quattro Fontane]]></category>
		<category><![CDATA[S. Maria della Vittoria]]></category>
		<category><![CDATA[spacerownik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[Termy Dioklecjana]]></category>
		<category><![CDATA[Wieczne Miasto]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie Rzymu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zagubieniwrzymie.pl/?p=2609</guid>

					<description><![CDATA[<p>W dniu dzisiejszym czeka nas kolejny spacer po dzielnicy zwanej Trevi. Nie, nie będziemy rzucać monet do fontanny — jeszcze nie. Najpierw musimy wspiąć się, na jedno z legendarnych siedmiu wzgórz Rzymu. Nie, nie będzie to górska wyprawa w stylu alpejskim, ale obiecuję, że pot pod nosem się pojawi — jeśli nie od wspinaczki, to &#8230; </p>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/">Legendarne wzgórza Rzymu &#8211; Kwirynał</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><img decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-2612" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal102.jpg" alt="" width="100" height="150" /><span style="font-size: 16px;"><strong data-start="242" data-end="316">W dniu dzisiejszym czeka nas kolejny spacer po dzielnicy zwanej Trevi.</strong> Nie, nie będziemy rzucać monet do fontanny — jeszcze nie. Najpierw musimy wspiąć się, na jedno z <strong data-start="434" data-end="471">legendarnych siedmiu wzgórz Rzymu</strong>. Nie, nie będzie to górska wyprawa w stylu alpejskim, ale obiecuję, że pot pod nosem się pojawi — jeśli nie od wspinaczki, to z wrażenia. <strong data-start="610" data-end="654">Zapraszam na przechadzkę wokół Kwirynału</strong>, wzgórza, które od wieków zerka z góry na Rzym z mieszaniną politowania i dumy.<br />
<span id="more-2609"></span></span></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jak zapewne pamiętacie — a jeśli nie, to szybko przypomnę — ostatni spacer zakończyliśmy na <strong data-start="828" data-end="848">Piazza Barberini</strong>. No to nie przedłużając, tutaj dziś zaczynamy. Kiedyś plac nosił nazwę <strong data-start="920" data-end="931">Grimani</strong>, od nazwiska kardynała, który miał tu swoją rezydencję. Ot, klasyczna sytuacja: &#8222;Mam dom, będzie i plac z moim imieniem&#8221;. Po roku <strong data-start="1059" data-end="1067">1625</strong> jego los się zmienił i został ochrzczony jako <strong data-start="1114" data-end="1137">Sforza Capo le Case</strong>, z racji nowej, szlacheckiej winnicy i rezydencji rodu Sforzów. Ale prawdziwe „barokowe show” zaczęło się dopiero wtedy, gdy pojawił się tu <strong data-start="1278" data-end="1310">kardynał Francesco Barberini</strong> – człowiek, który jak coś robił, to z rozmachem. Od jego nazwiska plac nosi dziś nazwę.</span></p>
<figure id="attachment_2610" aria-describedby="caption-attachment-2610" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="size-full wp-image-2610" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal100-100x75.jpg 100w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2610" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Piazza Barberini</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na środku tegoż placu pyszni się jak paw fontanna – <strong data-start="1452" data-end="1475">Fontana del Tritone</strong>, dzieło <strong data-start="1484" data-end="1511">Gian Lorenzo Berniniego</strong> z roku <strong data-start="1519" data-end="1527">1643</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2611" aria-describedby="caption-attachment-2611" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img decoding="async" class="size-full wp-image-2611" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101.jpg" alt="" width="600" height="337" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-300x169.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-400x225.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-430x242.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-150x84.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal101-100x56.jpg 100w" sizes="(max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2611" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontana del Tritone</span></figcaption></figure>
<p data-start="1400" data-end="2028"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ach, Bernini! Gdyby istniał Instagram w XVII wieku, miałby więcej followersów niż cała rodzina Medyceuszy razem wzięta. Fontanna, w swoim czasie zasilana była wodą z akweduktu <strong data-start="1705" data-end="1721">Acqua Felice</strong>, ochrzczonego tak od imienia papieża <strong data-start="1759" data-end="1773">Sykstusa V</strong> (czyli <strong data-start="1781" data-end="1812">kardynała Felice Perettiego</strong>, zanim się papieżował). Ten sprytny papież odbudował akwedukt na ruinach starożytnego <strong data-start="1899" data-end="1915">Acqua Marcia</strong> – czyli zrobił dokładnie to, co dziś robią deweloperzy: nowoczesne na starym, tylko wtedy to miało więcej klasy.</span></p>
<p data-start="2030" data-end="2374"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Niestety, w XIX wieku, <strong data-start="2053" data-end="2086">kiedy przyszła kolej na kolej</strong>, akwedukt przecięto, by zbudować stację <strong data-start="2127" data-end="2138">Termini</strong> – bo najwyraźniej ktoś uznał, że pociąg ważniejszy niż Tryton. Dziś tenże akwedukt kończy swój żywot w <strong data-start="2242" data-end="2268">Parco degli Acquedotti</strong>, a fontanna – cóż – ciągnie z miejskich wodociągów. Ot, z barokowego glamour do prozaicznego H2O z kranu.</span></p>
<p data-start="2376" data-end="2775"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale za to jak wygląda! W samym środku <strong data-start="2414" data-end="2424">Tryton</strong>, <strong data-start="2426" data-end="2439">Bóg Morza</strong>, nadmuchany jak wenecki lifeguard, dmie w muszlę niczym róg bojowy, z którego tryska woda. Całość podtrzymywana jest przez cztery delfiny – nie takie z bajek Disneya, tylko poważne, barokowe delfiny, <strong data-start="2640" data-end="2668">ozdobione papieską tiarą</strong>, <strong data-start="2670" data-end="2693">kluczami św. Piotra</strong> i rzecz jasna <strong data-start="2708" data-end="2730">herbem Barberinich</strong>, bo bez pszczółek to w ogóle nie ma rozmowy.</span></p>
<p data-start="2777" data-end="3203"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Stojąc na placu, plecami do fontanny, patrzymy na <strong data-start="2827" data-end="2844">hotel Bernini</strong>, który wygląda tak, jakby chciał powiedzieć: „Tak, też jestem tu od wieków”. Skręcamy w prawo, w <strong data-start="2942" data-end="2971">via delle Quattro Fontane</strong>, czyli ulicę Czterech Fontann – choć na razie nie zdradzę, gdzie są te cztery. Trzymajmy napięcie. Ulica prowadzi nas do monumentalnej rezydencji, która śmiało mogłaby kandydować do tytułu „Pałac Roku 1633” – <strong data-start="3181" data-end="3202">Palazzo Barberini</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2613" aria-describedby="caption-attachment-2613" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2613" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal103-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2613" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<p data-start="3205" data-end="3819"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jego historia zaczyna się w roku <strong data-start="3238" data-end="3246">1625</strong>, kiedy na miejscu dawnej willi kardynała <strong data-start="3288" data-end="3311">Rodolfo Pio z Capri</strong> rozpoczęto budowę nowego pałacu dla wspomnianego wcześniej <strong data-start="3371" data-end="3397">Francesco Barberiniego</strong>. Projekt opracował <strong data-start="3417" data-end="3434">Carlo Maderno</strong>, człowiek tak utalentowany, że aż&#8230; zmarł wkrótce po rozpoczęciu budowy. Mówią, że nie doczekał nawet pierwszego piętra – co jak na architekta może trochę boleć. Pałeczkę przejął więc <strong data-start="3620" data-end="3644">Gian Lorenzo Bernini</strong>, a jako że nie lubił się nudzić, zaprosił do współpracy swojego arcyrywala – <strong data-start="3722" data-end="3748">Francesco Borrominiego</strong>. Tak powstało coś w rodzaju barokowego &#8222;Projektu Lady Gaga z Beyoncé&#8221;.</span></p>
<p data-start="3821" data-end="4142"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3821" data-end="3856">Budowa zakończyła się w 1633 r.</strong>, a choć trzon konstrukcji należy do Maderna, <strong data-start="3902" data-end="3913">Bernini</strong> dorzucił swoje „trzy grosze” do fasady, a <strong data-start="3956" data-end="3969">Borromini</strong> – swoje cudaczne okna na najwyższym piętrze i <strong data-start="4016" data-end="4035">spiralne schody</strong> z <strong data-start="4038" data-end="4062">podwójnymi kolumnami</strong>, które sprawiają, że człowiek czuje się, jakby kręcił się w barokowej karuzeli.</span></p>
<figure id="attachment_2614" aria-describedby="caption-attachment-2614" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2614" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal104-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2614" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<p data-start="4144" data-end="4507"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wjazdu na teren pilnuje <strong data-start="4168" data-end="4185">żelazna brama</strong>, oparta na <strong data-start="4197" data-end="4232">siedmiu trawertynowych filarach</strong>, wykonana przez <strong data-start="4249" data-end="4270">Francesco Azzurri</strong> – brzmiałoby jak nazwa pasty, ale to naprawdę architekt. Na dziedzińcu znajdziemy fontannę z trzema pszczołami – symbol <strong data-start="4391" data-end="4406">Barberinich</strong>. Gdyby to byli Polacy, byłby pewnie orzeł i szabla, ale we Włoszech lepiej działa miód (i nepotyzm).</span></p>
<figure id="attachment_2620" aria-describedby="caption-attachment-2620" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2620" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal111-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2620" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: fontanna na dziedzińcu; po prawej: wejście do holu Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<p data-start="4509" data-end="4779"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4509" data-end="4530">Palazzo Barberini</strong> to dziś <strong data-start="4539" data-end="4575">Galleria Nazionale d’Arte Antica</strong>, czyli raj dla miłośników malarstwa, fresków, popiersi i grubej symboliki. W jej zbiorach znajduje się <strong data-start="4679" data-end="4695">1445 obrazów</strong> oraz <strong data-start="4701" data-end="4735">2067 dzieł sztuki dekoracyjnej</strong> – tyle dzieł, że aż boli kark od patrzenia.</span></p>
<figure id="attachment_2615" aria-describedby="caption-attachment-2615" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2615" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal105-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2615" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Hol Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2616" aria-describedby="caption-attachment-2616" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2616" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal106-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2616" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Posągi z lewej strony holu Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2617" aria-describedby="caption-attachment-2617" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2617" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal107-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2617" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Posągi z prawej strony holu Palazzo Barberini</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2618" aria-describedby="caption-attachment-2618" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2618" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal108-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2618" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Jedna z klatek schodowych</span></figcaption></figure>
<p data-start="4781" data-end="4816"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A co tam znajdziemy? Uwaga, lecimy:</span></p>
<ul data-start="4818" data-end="6409">
<li data-start="4818" data-end="4956">
<p data-start="4820" data-end="4956"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4820" data-end="4851">Popiersie Antonio Barberini</strong> – dłuta <strong data-start="4860" data-end="4874">Berniniego</strong>. Czyli jeśli chcesz zobaczyć, jak wyglądała twarz nepotyzmu w marmurze, to voilà.</span></p>
</li>
<li data-start="4957" data-end="5057">
<p data-start="4959" data-end="5057"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4959" data-end="4977">„La Fornarina”</strong> – słynna kochanka <strong data-start="4996" data-end="5013">Rafaela Santi</strong> w całej swojej bujnej, ekstatycznej chwale.</span></p>
</li>
<li data-start="5058" data-end="5170">
<p data-start="5060" data-end="5170"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5060" data-end="5099">„Mistyczne zaślubiny św. Katarzyny”</strong> – dzieło <strong data-start="5109" data-end="5126">Lorenzo Lotto</strong>, czyli świętość na romantycznym speed-date.</span></p>
</li>
<li data-start="5171" data-end="5258">
<p data-start="5173" data-end="5258"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5173" data-end="5195">„Mercury i Apollo”</strong> – <strong data-start="5198" data-end="5218">Francesco Albani</strong>, czyli mitologia w wersji soft erotica.</span></p>
</li>
<li data-start="5259" data-end="5363">
<p data-start="5261" data-end="5363"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5261" data-end="5274">„Madonna”</strong> i <strong data-start="5277" data-end="5294">„Św. Rodzina”</strong> – <strong data-start="5297" data-end="5317">Andrea del Sarto</strong>, bo każda galeria potrzebuje świętej rodziny.</span></p>
</li>
<li data-start="5364" data-end="5494">
<p data-start="5366" data-end="5494"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Portret <strong data-start="5374" data-end="5396">Stefana IV Colonna</strong> – autorstwa <strong data-start="5409" data-end="5428">Agnolo Bronzino</strong>, specjalisty od zimnych spojrzeń i jeszcze zimniejszych błękitów.</span></p>
</li>
<li data-start="5495" data-end="5651">
<p data-start="5497" data-end="5651"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5497" data-end="5514">„Anioł Stróż”</strong> oraz <strong data-start="5520" data-end="5550">„Triumf Opatrzności Bożej”</strong> (fresk z <strong data-start="5560" data-end="5571">1639 r.</strong>) – <strong data-start="5575" data-end="5596">Pietro da Cortona</strong>, którego pędzel mógłby malować nawet chmury na niebie.</span></p>
</li>
<li data-start="5652" data-end="5761">
<p data-start="5654" data-end="5761"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5654" data-end="5677">„Ucieczka z Egiptu”</strong> i <strong data-start="5680" data-end="5699">„Św. Agnieszka”</strong> – <strong data-start="5702" data-end="5717">Domenichino</strong>, czyli dramat biblijny na złoconym płótnie.</span></p>
</li>
<li data-start="5762" data-end="5882">
<p data-start="5764" data-end="5882"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5764" data-end="5785">„Pokłon Pasterzy”</strong> i <strong data-start="5788" data-end="5811">„Chrzest Chrystusa”</strong> – <strong data-start="5814" data-end="5826">El Greco</strong>, mistrz elongacji wszystkiego, co się rusza (i co nie).</span></p>
</li>
<li data-start="5883" data-end="6409">
<p data-start="5885" data-end="5926"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">No i crème de la crème: <strong data-start="5909" data-end="5923">Caravaggio</strong>!</span></p>
<ul data-start="5929" data-end="6409">
<li data-start="5929" data-end="6029">
<p data-start="5931" data-end="6029"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5931" data-end="5943">„Narcyz”</strong> (z lat <strong data-start="5951" data-end="5964">1597–1599</strong>) – czyli jak się zapatrzeć we własne odbicie i umrzeć pięknie.</span></p>
</li>
<li data-start="6032" data-end="6341">
<p data-start="6034" data-end="6341"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6034" data-end="6077">„Judyta odcinająca głowę Holofernesowi”</strong> – malowana z życia, bo do Judyty pozowała <strong data-start="6120" data-end="6141">Fillide Melandroi</strong>, <strong data-start="6143" data-end="6156">kurtyzana</strong> i <strong data-start="6159" data-end="6178">muza Caravaggia</strong>. W pierwotnej wersji Judyta miała jedną pierś odkrytą (hello, realizm!), ale późniejsi cenzorzy dorzucili <strong data-start="6285" data-end="6313">półprzezroczystą tkaninę</strong> – tak na wszelki wypadek.</span></p>
</li>
<li data-start="6344" data-end="6409">
<p data-start="6346" data-end="6409"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="6346" data-end="6383">„Św. Franciszek podczas modlitwy”</strong> – dla równowagi duchowej.</span></p>
</li>
</ul>
</li>
</ul>
<figure id="attachment_2619" aria-describedby="caption-attachment-2619" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2619" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal109-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2619" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Barberini &#8211; widok od tyłu</span></figcaption></figure>
<p data-start="6411" data-end="6880"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec, coś dla miłośników starożytności – kiedyś, w ogrodach pałacowych, znajdowała się świątynia dedykowana trzem bóstwom: <strong data-start="6539" data-end="6573">Jupiterowi, Junonie i Minerwie</strong>. A obok stał <strong data-start="6587" data-end="6598">obelisk</strong>, który dziś oglądamy w <strong data-start="6622" data-end="6643">ogrodach Borghese</strong>, w pobliżu tarasu widokowego na <strong data-start="6676" data-end="6686">Pincio</strong>. Zatem jeśli kiedyś będziecie podziwiać zachód słońca z Pincio – pamiętajcie, że to tylko dzięki pewnemu Barberini, który wiedział, że fontanny, freski i pszczoły to przepis na nieśmiertelność.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="205" data-end="235">Wróćmy na Piazza Barberini</strong>, ten nieco chaotyczny, ale uroczy plac, który wygląda, jakby urbanistyka spotkała się z espresso o szóstej rano – czyli szybka decyzja, potem panika i finalnie: „a może być”. Nim jednak odbijemy w wąską uliczkę <strong data-start="447" data-end="468">via di S. Basilio</strong> (to ta druga po lewej stronie od hotelu Bernini – czyli tej efektownej kamienicy z duszą portiera w smokingu), zerknijmy najpierw w przeciwną stronę. W róg placu, tam gdzie <strong data-start="642" data-end="656">via Veneto</strong> próbuje się wślizgnąć niepostrzeżenie, jak kelner z rachunkiem. A tam&#8230; proszę bardzo – <strong data-start="746" data-end="767">Fontana delle Api</strong>, czyli <strong data-start="775" data-end="795" data-is-only-node="">Fontanna Pszczół</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2654" aria-describedby="caption-attachment-2654" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2654" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal146-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2654" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontana delle Api</span></figcaption></figure>
<p data-start="798" data-end="1108"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby ktoś zbyt ambitnie potraktował muszelkę świętego Jakuba i postanowił ozdobić ją&#8230; <strong data-start="917" data-end="928">owadami</strong>. Ale nie byle jakimi! To pszczoły z <strong data-start="965" data-end="989">herbu rodu Barberini</strong>, a jak wiadomo, u Barberinich pszczoły były nie tylko w herbie, ale i – sądząc po tempie inwestycji – również we krwi.</span></p>
<p data-start="1110" data-end="1700"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontannę zaprojektował nie kto inny, jak <strong data-start="1151" data-end="1175">Gian Lorenzo Bernini</strong>, czyli barokowy maestro z fantazją większą niż fryz papieskiej peruki. Fontanna powstała na zlecenie <strong data-start="1277" data-end="1300">papieża Urbana VIII</strong>, którego nazwisko brzmiało <strong data-start="1328" data-end="1348">Maffeo Barberini</strong> – i to właśnie jego herb zdobi pszczółki. Fontanna ma formę <strong data-start="1409" data-end="1438">pionowo ustawionej muszli</strong>, z której wyzierają <strong data-start="1459" data-end="1485">trzy kamienne pszczoły</strong> krążące nad marmurową misą. Urocze? Oczywiście. Ale też praktyczne – bo pierwotnie służyła za… <strong data-start="1581" data-end="1601">wodopój dla koni</strong>. Tak, tak – zanim psy zaczęły mieć swoje spa, konie Rzymu miały własną fontannę Berniniego. Klasa!</span></p>
<p data-start="1702" data-end="1793"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale najciekawszy jest <strong data-start="1724" data-end="1741">pewien sekret</strong> zapisany w kamieniu. Na muszli widnieje inskrypcja:</span></p>
<blockquote data-start="1795" data-end="1969">
<p data-start="1797" data-end="1969"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1797" data-end="1969">&#8222;Papież Urban VIII wybudował fontannę dla powszechnej ozdoby miasta, wybudował również tę małą fontannę dla użytku mieszkańców w roku 1644, XXI roku swego pontyfikatu.&#8221;</strong></span></p>
</blockquote>
<p data-start="1971" data-end="2539"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pięknie? Jasne. Tyle że&#8230; tu właśnie zaczyna się rzymski twist godny opery komicznej. Kiedy fontannę odsłonięto, inskrypcja głosiła, że to <strong data-start="2111" data-end="2137">&#8222;XXII rok pontyfikatu&#8221;</strong>. Problem w tym, że <strong data-start="2157" data-end="2199">odsłonięcie nastąpiło ciut za wcześnie</strong> – jeszcze <strong data-start="2210" data-end="2228">przed rocznicą</strong>. A jak na złość, <strong data-start="2246" data-end="2294">papież zmarł osiem dni przed tym XXII rokiem</strong>. No i masz babo pszczołę! Trzeba było szybko działać – zamiast nowej tabliczki, ktoś najwyraźniej chwycił za dłuto i <strong data-start="2412" data-end="2439">zmienił &#8222;XXII&#8221; na &#8222;XXI&#8221;</strong>. Rzymianie może nie wynaleźli Photoshopa, ale za to zrobili pierwszy „live update” na marmurze.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz, odrywając się od tej słodkiej – dosłownie i w przenośni – historii, udajmy się wspomnianą <strong data-start="2640" data-end="2661">via di S. Basilio</strong> do miejsca, które rzadko gości w folderach biur podróży, a szkoda! Na końcu tej uliczki znajduje się <strong data-start="2763" data-end="2800">grekokatolicki kościół S. Basilio</strong>, zbudowany w <strong data-start="2814" data-end="2827">1662 roku</strong> na zlecenie opata o imieniu tak barwnym, że sam mógłby być tytułem opery – <strong data-start="2903" data-end="2923">Apoemone Agreste</strong>. Jeśli myślisz, że to imię przypomina zaklęcie z Harrego Pottera, nie jesteś sam. Ale ów dostojny opat zadbał o swoją nieśmiertelność – jego herb widnieje dumnie <strong data-start="3086" data-end="3119">na łuku nad portalem świątyni</strong>. Na rogu budowli dostrzec można <strong data-start="3152" data-end="3180">godło mnichów Bazylianów</strong>, czyli symbol ludzi, którzy potrafili połączyć modlitwę z organizacją godną pruskiej armii.</span></p>
<figure id="attachment_2624" aria-describedby="caption-attachment-2624" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2624" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal115-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2624" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: kościół S. Basilio; po prawej: kościół S. Nicola da Tolentini</span></figcaption></figure>
<p data-start="3274" data-end="3628"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idziemy dalej, po czym <strong data-start="3297" data-end="3361">skręcamy w urokliwą uliczkę Salita di S. Nicola da Tolentini</strong> – nazwa długa jak homilia w święto patronalne – i dochodzimy do <strong data-start="3426" data-end="3462">kościoła San Nicola da Tolentino</strong>. Ten został wzniesiony w <strong data-start="3488" data-end="3501">1599 roku</strong> dla nowicjuszy <strong data-start="3517" data-end="3545">Zakonu Karmelitów Bosych</strong> – czyli tych, co poszli na duchową całość: bez butów, bez własności i bez złudzeń.</span></p>
<p data-start="3630" data-end="4024"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="3632" data-end="3645">1654 roku</strong> kościół przeszedł barokową metamorfozę według projektu <strong data-start="3701" data-end="3727">Giovanni Maria Baratta</strong>. Efekt? Klasyczny przykład rzymskiego baroku – <strong data-start="3775" data-end="3802">plan krzyża łacińskiego</strong>, <strong data-start="3804" data-end="3856">nawa główna z trzema kaplicami po każdej stronie</strong>, <strong data-start="3858" data-end="3882">stiuki na sklepieniu</strong>, a całość zwieńczona <strong data-start="3904" data-end="3931">kopułą pokrytą freskami</strong>, które wyglądają, jakby anioły próbowały wygrać konkurs na najefektowniejsze selfie z nieba.</span></p>
<figure id="attachment_2625" aria-describedby="caption-attachment-2625" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2625" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal116-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2625" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze kościoła S. Nicola da Tolentini</span></figcaption></figure>
<p data-start="4026" data-end="4480"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W centrum, na głównym ołtarzu – dramat, cud i marmurowe mięśnie w jednym: <strong data-start="4100" data-end="4136">&#8222;Wizja św. Mikołaja z Tolentino&#8221;</strong>, dzieło <strong data-start="4145" data-end="4163">Ercole Ferrata</strong> i <strong data-start="4166" data-end="4184">Domenico Guidi</strong>. Ta rzeźbiarska scena przedstawia świętego w chwili ekstazy – nie z powodu lotto, ale za sprawą <strong data-start="4281" data-end="4304">chleba św. Mikołaja</strong>, który rozdawał wiernym, wzywając błogosławieństwa <strong data-start="4356" data-end="4365">Maryi</strong> i <strong data-start="4368" data-end="4385">św. Augustyna</strong>. Chleb ten miał ponoć moc uzdrawiającą, czyli pierwszy znany przypadek glutenu cudotwórczego.</span></p>
<p data-start="4482" data-end="4795"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po tej duchowej uczcie, <strong data-start="4506" data-end="4531">wychodzimy z kościoła</strong>, skręcamy <strong data-start="4542" data-end="4552">w lewo</strong> i kontynuujemy spacer uliczką <strong data-start="4583" data-end="4619">Salita di S. Nicola da Tolentini</strong> aż do <strong data-start="4626" data-end="4643">via Barberini</strong>. Tam skręcamy znów <strong data-start="4663" data-end="4673">w lewo</strong>, i po paru minutach marszu, niekoniecznie trzymając tempo legionu rzymskiego, docieramy do <strong data-start="4765" data-end="4793">placu Largo di S. Susana</strong>.</span></p>
<p data-start="4797" data-end="5076"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na jego środku niespodzianka z końcówki XX wieku: <strong data-start="4849" data-end="4883">pomnik Giano nel Cuore di Roma</strong>, stworzony w <strong data-start="4897" data-end="4932">1997 roku przez Pietro Consagrę</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2623" aria-describedby="caption-attachment-2623" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2623" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal114-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2623" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pomnik Giano nel Cuore di Roma</span></figcaption></figure>
<p data-start="4797" data-end="5076"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kto to Giano? To <strong data-start="4951" data-end="4964">bóg Janus</strong>, pan od drzwi, początków, końców i patrzenia w dwie strony jednocześnie – taki starożytny patron multitaskingu.</span></p>
<p data-start="5078" data-end="5467"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej stronie stoi monumentalny gmach <strong data-start="5119" data-end="5140">Ufficio Geologico</strong> czyli <strong data-start="5149" data-end="5176">Instytutu Geologicznego</strong>, który powstał <strong data-start="5192" data-end="5220">w 1869 roku we Florencji</strong>, ale po trzech latach, niczym student szukający taniego akademika, <strong data-start="5290" data-end="5316">przeniósł się do Rzymu</strong>. Budynek zaprojektował <strong data-start="5340" data-end="5361">Raffaele Canevari</strong> – człowiek, który najwyraźniej lubił porządek w kamieniach bardziej niż przeciętny kolekcjoner minerałów.</span></p>
<figure id="attachment_2622" aria-describedby="caption-attachment-2622" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2622" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal113-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2622" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ufficio Geologico</span></figcaption></figure>
<p data-start="0" data-end="338"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="22" data-end="40">Plac S. Susana</strong> to taki mały, ale sprytny węzeł komunikacyjny, który łączy się z innym placem (o nim zaraz pogadamy) i z ulicą o nazwie, która brzmi jak data z podręcznika historii — <strong data-start="208" data-end="228">via XX Settembre</strong>. Już sam ten fakt wskazuje, że nie jest to miejsce dla tych, którzy lubią zgubić się w czasie i przestrzeni.</span></p>
<p data-start="340" data-end="713"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na rogu, po lewej stronie, stoi coś, czego pominąć się po prostu nie da, nawet jeśli próbujesz udawać, że jesteś bardzo zajęty patrzeniem na swój telefon — to kościół <strong data-start="507" data-end="534">S. Maria della Vittoria</strong>. A skoro mówimy o kościele, to od razu wyciągnijcie notes, bo tu jest historia i sztuka na poziomie, który do dziś przyprawia o  zawrót głowy.</span></p>
<figure id="attachment_2626" aria-describedby="caption-attachment-2626" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2626" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal117-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2626" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: fasada kościoła S. Maria della Vittoria; po prawej: wnętrze świątyni</span></figcaption></figure>
<p data-start="715" data-end="1074"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Świątynia powstała dzięki fundacji kardynała <strong data-start="760" data-end="781">Scipione Borghese</strong>, czyli faceta, który nie tylko wiedział, jak się urządzić, ale też miał dobry gust i pieniądze na realizację. Projekt wyszedł spod ręki <strong data-start="918" data-end="935">Carlo Maderno</strong>, a budowa trwała od 1608 do 1620 roku — czyli wtedy, kiedy moda na barok zaczynała właśnie rozpychać się łokciami w artystycznym świecie.</span></p>
<p data-start="1076" data-end="1553"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nazwa kościoła — <strong data-start="1093" data-end="1123">Santa Maria della Vittoria</strong> — wzięła się od obrazu Madonny znalezionego w ruinach zamku w Pilznie (tak, tym Pilznie, co to później zasłynęło piwem, ale nie tylko). Ten obraz dostał swoje wezwanie po bitwie pod Pragą w 1620 roku, kiedy to wojska Ligi Katolickiej dały solidną lekcję husytom. No, niestety oryginał obrazu spłonął w pożarze w 1833 roku, więc dzisiaj możemy podziwiać tylko kopię w ołtarzu — trochę jakby zobaczyć selfie sprzed ery smartfonów.</span></p>
<p data-start="1555" data-end="2046"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale teraz będzie hit: podczas prac archeologicznych pod fundamentami kościoła natrafiono na słynny posąg <strong data-start="1660" data-end="1686">„Śpiącej hermafrodyty”</strong>! Tak, tak — oryginał, nie jakaś tam podróba. Ten delikwent trafił prosto do willi Borghese, gdzie można go podziwiać do dziś. A co z wersją z Luwru? To tylko kopia, choć pewnie co drugi turysta myśli inaczej, bo przecież kto by się tam znał na płci artystycznej&#8230; Ale widzicie, pojęcie „trzeciej płci” nie jest wymysłem XXI wieku, tylko starą, dobrą klasyką.</span></p>
<p data-start="2048" data-end="2335"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze kościoła to prawdziwy festiwal przepychu — marmury, stiuki, złoto, które wygląda jakby miało lada moment spłynąć po ścianach i zrobić fontannę. Jednonawowy z trzema kaplicami po każdej stronie, jakby ktoś chciał mieć pewność, że każdy zakamarek jest oblepiony sztuką i bogactwem.</span></p>
<figure id="attachment_2627" aria-describedby="caption-attachment-2627" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2627" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal118-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2627" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: sklepienie; po prawej: ołtarz główny</span></figcaption></figure>
<p data-start="2337" data-end="2689"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na sklepieniu króluje <strong data-start="2359" data-end="2419">„Triumf Madonny nad herezją i upadek rebelii anielskiej”</strong> autorstwa <strong data-start="2430" data-end="2462">Giovanni Domenico Cerriniego</strong> z 1675 roku — scena jak z hollywoodzkiego filmu, tylko bez popcornu. Ten sam artysta namalował też <strong data-start="2562" data-end="2590">„Wniebowzięcie w chwale”</strong> w kopule, co jest świetnym argumentem, żeby spojrzeć w górę.</span></p>
<p data-start="2691" data-end="2863"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nad portalem rozbrzmiewają barokowe organy autorstwa <strong data-start="2744" data-end="2763">Mattia De Rossi</strong> (1680 rok), które wyglądają jakby mogły odpalić koncert nawet dla najbardziej wybrednych melomanów.</span></p>
<p data-start="2865" data-end="2903"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Przejdźmy teraz do ważniejszych dzieł:</span></p>
<ul data-start="2905" data-end="4077">
<li data-start="2905" data-end="3258">
<p data-start="2907" data-end="3258"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kaplicy po prawej stronie, numer dwa, w ołtarzu mamy <strong data-start="2962" data-end="3009">„Madonnę z Dzieciątkiem i św. Franciszkiem”</strong>, a po bokach dwie perełki: <strong data-start="3037" data-end="3068">„Św. Franciszek w ekstazie”</strong> i <strong data-start="3071" data-end="3110">„Św. Franciszek otrzymuje stygmaty”</strong>, które wyszły spod ręki <strong data-start="3135" data-end="3150">Domenichino</strong> z 1630 roku. Co tu dużo mówić — święty Franciszek miał tu swoje pięć minut chwały, i to w najlepszym stylu.</span></p>
</li>
<li data-start="3260" data-end="3724">
<p data-start="3262" data-end="3724"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W prawym transepcie zaś mamy marmurową grupę <strong data-start="3307" data-end="3327">„Sen św. Józefa”</strong> autorstwa <strong data-start="3338" data-end="3356">Domenico Guidi</strong> — jak ktoś myśli, że sen świętego to coś nudnego, to nie widział tej rzeźby. Po bokach zaś <strong data-start="3448" data-end="3473">Pierre-Étienné Mannot</strong> ułożył sceny: <strong data-start="3488" data-end="3511">„Ucieczka z Egiptu”</strong> i <strong data-start="3514" data-end="3535">„Pokłon pasterzy”</strong> — marmury, które wyglądają jak żywe, tylko nie trzeba ich karmić. Na sklepieniu zaś rozkwita <strong data-start="3635" data-end="3647">„Gloria”</strong> autorstwa <strong data-start="3658" data-end="3678">Ventura Lamberti</strong> — takiego sobie chmurkowego koktajlu z nieba.</span></p>
</li>
<li data-start="3726" data-end="4077">
<p data-start="3728" data-end="4077"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ołtarz odrestaurowany w 1833 roku kryje dwie sceny: <strong data-start="3780" data-end="3851">„Matka Boska Zwycięska wkracza do Pragi wraz z wojskiem katolickim”</strong> autorstwa <strong data-start="3862" data-end="3877">Luigi Serra</strong> oraz <strong data-start="3883" data-end="3926">„Porwanie św. Pawła do trzeciego nieba”</strong> od <strong data-start="3930" data-end="3954">Gherardo delle Notti</strong>. Jeśli ktoś się zastanawia, jak wygląda niebo, to lepiej, żeby zobaczył ten ołtarz — przynajmniej wiemy, że jest kolorowo.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="4079" data-end="4456"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Teraz coś, co sprawi, że każdy tradycjonalista w Rzymie poczuje dreszcze — w lewym transepcie, czyli kaplicy Cornaro, projektu samego <strong data-start="4213" data-end="4240">Gian Lorenzo Berniniego</strong>, znajduje się marmurowa edikola z jednym z najbardziej znanych i kontrowersyjnych dzieł baroku: <strong data-start="4337" data-end="4361">„Ekstaza św. Teresy”</strong> (1644-1652). To nie jest zwykła rzeźba — to jak połączenie Hollywood z katolickim mistycyzmem.</span></p>
<figure id="attachment_2628" aria-describedby="caption-attachment-2628" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2628" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal119-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2628" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: &#8222;Ekstaza św. Teresy&#8221;; po prawej: &#8222;Sen św. Józefa&#8221;</span></figcaption></figure>
<p data-start="4458" data-end="5182"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bernini, zainspirowany modą na św. Teresę z Avili, odtworzył scenę, w której anioł nawiedzał świętą, według jej własnych zapisków pełną bólu i niewyobrażalnej rozkoszy. Wiadomo, że duchowa ekstaza i ta bardziej cielesna, nazwijmy to, „rozgrzewająca”, chodzą tutaj łapa w łapę. Na rzeźbie widzimy omdlałą świętą i anioła, który dzierży strzałę — a miejsce, gdzie ta strzała trafia, nie pozostawia złudzeń co do symboliki (wybaczcie delikatność, ale klasyka baroku to nie dla mięczaków). Twarz Teresy wyraża mieszankę bólu, ekstazy i czegoś, czego nie powstydziłby się najlepszy aktor teatralny. Całość oglądają z boku członkowie rodu Cornaro — jakby byli w pierwszym rzędzie teatru, tylko zamiast popcornu mieli trochę modlitw.</span></p>
<p data-start="5184" data-end="5403"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bernini wykazał się geniuszem również w oświetleniu — małe, ledwo widoczne okienko z tyłu kaplicy wpuszcza światło, które tworzy złote promienie otulające postaci, jakby sam Bóg mówił: „No dalej, chłopaki, zróbmy show”.</span></p>
<p data-start="5405" data-end="5416"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Co jeszcze?</span></p>
<ul data-start="5418" data-end="5972">
<li data-start="5418" data-end="5676">
<p data-start="5420" data-end="5676"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kaplicy trzeciej po lewej stronie mamy <strong data-start="5461" data-end="5489">„Trójcę Przenajświętszą”</strong> autorstwa <strong data-start="5500" data-end="5512">Guercino</strong> oraz pomnik grobowy kardynała <strong data-start="5543" data-end="5565">Berlinghiero Gessi</strong> wykonanego przez <strong data-start="5583" data-end="5597">Guido Reni</strong> — wszystko to na prawej ścianie, więc trzeba się trochę rozciągnąć, ale warto.</span></p>
</li>
<li data-start="5678" data-end="5972">
<p data-start="5680" data-end="5972"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kaplicy drugiej po lewej stronie dominuje obraz <strong data-start="5730" data-end="5781">„Chrystus objawiający się św. Janowi od Krzyża”</strong> autorstwa <strong data-start="5792" data-end="5812">Nicolasa Lorrain</strong>, który namalował także dzieła po lewej stronie: <strong data-start="5861" data-end="5902">„Madonna ratująca św. Jana od Krzyża”</strong> oraz <strong data-start="5908" data-end="5929">„Śmierć świętego”</strong>. Kto mówił, że śmierć nie może być piękna?</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="5974" data-end="6174"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A jeśli jeszcze zostanie wam odrobina energii, w zakrystii kościoła możecie zobaczyć flagi i transparenty zdobyte na Turkach w bitwie pod Pragą. Tak, to nie żart — kawał historii na wyciągnięcie ręki.</span></p>
<p data-start="6176" data-end="6659"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec coś dla fanów Dana Browna i jego bestsellerowego „<strong data-start="6236" data-end="6255">Anioły i Demony</strong>”. Ten kościół występuje tam jako miejsce z tajemniczym trzecim Ołtarzem Nauki. Niestety autor popełnił dwa błędy — po pierwsze umieścił kościół na <strong data-start="6403" data-end="6423">Piazza Barberini</strong>, a on znajduje się jakieś pół kilometra dalej. Po drugie, strzała anioła według Browna miała wskazywać na Piazza Navona, co jest bzdurą. Kto by się jednak przejmował szczegółami, skoro tajemnice sprzedają się lepiej niż kawa na rogu?</span></p>
<p data-start="6661" data-end="6972"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec — pamiętajcie, że kościół, jak większość rzymskich świątyń, zamyka się w południe: otwarty jest od 7 do 12 i potem znowu od 15:30 do 19. Nie próbujcie więc wchodzić w czasie sjesty, bo możecie skończyć jak ten husyta, którego wojska Ligi Katolickiej pozamiatały pod Pragą — czyli na zimno i bez szans.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="226" data-end="275">Wychodząc z kościoła, radzę się nie spieszyć.</strong> Dlaczego? Bo zaraz naprzeciwko czai się <strong data-start="316" data-end="337">Fontanna Mojżesza</strong>, znana również jako <strong data-start="358" data-end="378">Fontana del Mosè</strong>, a nie spojrzeć jej prosto w oczy to jak pojechać do Neapolu i nie zjeść pizzy – po prostu się nie godzi. Najlepszy punkt widokowy? <strong data-start="511" data-end="536">Piazza di S. Bernardo</strong>, czyli wprost <strong data-start="551" data-end="564">na wprost</strong> – nie z boku, nie z ukosa, tylko frontalnie, bo dopiero wtedy ta barokowa dama pokazuje, co potrafi.</span></p>
<figure id="attachment_2629" aria-describedby="caption-attachment-2629" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2629" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120.jpg" alt="" width="600" height="311" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-300x156.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-400x207.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-430x223.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-150x78.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal120-100x52.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2629" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontana del Mosè</span></figcaption></figure>
<p data-start="667" data-end="1219"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontanna powstała w roku <strong data-start="692" data-end="700">1587</strong>, a jej projekt wyszedł spod ręki dwóch panów Fontana – <strong data-start="756" data-end="768">Domenico</strong> i <strong data-start="771" data-end="783">Giovanni</strong>, którzy przy tej robocie nie lali wody&#8230; no, może poza tą symboliczną. Fontanna pełniła funkcję dość przyziemną, choć opakowaną w barokowy splendor: była spektakularnym zakończeniem papieskiego akweduktu zwanego <strong data-start="997" data-end="1012">Aqua Felice</strong>, zbudowanego ku chwale i wygodzie <strong data-start="1047" data-end="1069">papieża Sykstusa V</strong>. Ów papież, znany był z tego, że gdzie spojrzał, tam budował, i gdzie kazał, tam woda płynęła. Dziś powiedzielibyśmy, że miał rozmach, panie papieżu.</span></p>
<p data-start="1221" data-end="1488"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Całość wykonana została z klasycznego rzymskiego budulca – <strong data-start="1280" data-end="1294">trawertynu</strong>, który można by uznać za marmur bardziej swojski, mniej kapryśny i doskonale nadający się do fontann, schodów, amfiteatrów i wszystkiego, co Rzymianie uznawali za absolutnie niezbędne do życia.</span></p>
<p data-start="1490" data-end="1877"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1490" data-end="1516">Cztery kolumny jońskie</strong>, jak z salonu fryzjerskiego dla bogów, podtrzymują solidne nadproże, a nad nim – uwaga – <strong data-start="1606" data-end="1636">rodzaj barokowego poddasza</strong> (czyli element architektoniczny, który wygląda jakby miał za chwilę wystartować w kosmos). A na tym wszystkim siedzą sobie dwa anioły, dość umięśnione, które trzymają <strong data-start="1804" data-end="1823">herb Sykstusa V</strong>, niczym starożytne logo „sponsorowane przez Watykan”.</span></p>
<p data-start="1879" data-end="2017"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale creme de la creme (czy raczej acqua della crema) tej fontanny stanowią <strong data-start="1954" data-end="1991">trzy rzeźby umieszczone w niszach</strong>. I tu zaczyna się zabawa:</span></p>
<ul data-start="2019" data-end="2747">
<li data-start="2019" data-end="2296">
<p data-start="2021" data-end="2296"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2021" data-end="2034">W centrum</strong> króluje sam <strong data-start="2047" data-end="2058">Mojżesz</strong>, jakby właśnie wrócił z castingów do Marvela. To dzieło <strong data-start="2115" data-end="2135">Leonardo Sormani</strong> i <strong data-start="2138" data-end="2160">Prospero Bresciano</strong> z roku <strong data-start="2168" data-end="2176">1588</strong>. Mojżesz trzyma tablice Dekalogu z miną mówiącą: „Lepiej, żebyście przeczytali, bo drugi raz nie będę schodził z góry”.</span></p>
</li>
<li data-start="2298" data-end="2461">
<p data-start="2300" data-end="2461"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2300" data-end="2320">Po lewej stronie</strong> widzimy <strong data-start="2329" data-end="2339">Aarona</strong>, który prowadzi lud żydowski do wodopoju (czyli biblijny menadżer logistyki), dłuta <strong data-start="2424" data-end="2460">Giovanniego Battisty Della Porta</strong>.</span></p>
</li>
<li data-start="2463" data-end="2747">
<p data-start="2465" data-end="2747"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2465" data-end="2478">Po prawej</strong> zaś stoi <strong data-start="2488" data-end="2498">Joshua</strong>, który prowadzi Żydów suchą stopą przez rzekę Jordan – pewnie w sandałach, bo jakże by inaczej – to dzieło wspólne <strong data-start="2614" data-end="2632">Flaminio Vacci</strong> i <strong data-start="2635" data-end="2660">Pietro Paolo Olivieri</strong>. I choć dziś GPS byłby pomocny, to Joshua najwyraźniej ogarnął wszystko bez nawigacji.</span></p>
</li>
</ul>
<figure id="attachment_2630" aria-describedby="caption-attachment-2630" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2630" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121.jpg" alt="" width="600" height="399" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-400x266.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-430x286.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal121-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2630" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Posąg Mojżesza</span></figcaption></figure>
<p data-start="2749" data-end="2790"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale to jeszcze nie koniec atrakcji placu!</span></p>
<p data-start="2792" data-end="3369"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Stojąc <strong data-start="2799" data-end="2820">tyłem do fontanny</strong>, po <strong data-start="2825" data-end="2843">prawej stronie</strong> znajduje się <strong data-start="2857" data-end="2882">kościół Santa Susanna</strong>, którego korzenie sięgają <strong data-start="2909" data-end="2921">IV wieku</strong>! Tak, IV wieku – czyli wtedy, kiedy <strong data-start="2958" data-end="2995">Rzym był jeszcze w pełni imperium</strong>, a chrześcijanie modlili się raczej po cichu. Pierwsza świątynia powstała na domach dwóch panów: <strong data-start="3093" data-end="3107">Gabiniusza</strong> i <strong data-start="3110" data-end="3121">Kajusza</strong>. Według legendy, ich córka – <strong data-start="3151" data-end="3162">Susanna</strong> – <strong data-start="3165" data-end="3192">ścięta została w 295 r.</strong>, bo uparcie odmawiała małżeństwa z pogańskim generałem z armii <strong data-start="3256" data-end="3279">cesarza Dioklecjana</strong>. Jakby to powiedzieć&#8230; <strong data-start="3304" data-end="3328">cnotliwa i nieugięta</strong>. W dobie Tindera to naprawdę imponujące.</span></p>
<figure id="attachment_2631" aria-describedby="caption-attachment-2631" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2631" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal122-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2631" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół S. Susanna</span></figcaption></figure>
<p data-start="3371" data-end="3611"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Oczywiście kościół ten przechodził różne liftingi – i to nie tylko duchowe. Dzisiejszy wygląd zawdzięcza gruntownej przebudowie z roku <strong data-start="3506" data-end="3514">1597</strong>, podczas której stracił dwie boczne nawy (może były za bardzo z boku?) przekształcone w kaplice.</span></p>
<p data-start="3613" data-end="3961"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3613" data-end="3623">Fasada</strong> z roku <strong data-start="3631" data-end="3639">1603</strong>, autorstwa <strong data-start="3651" data-end="3668">Carlo Maderno</strong>, prezentuje się dumnie. Jest <strong data-start="3698" data-end="3714">dwupoziomowa</strong>, z centralnym portalem – bo wiadomo, środek to środek. W dolnych niszach stoją święte <strong data-start="3801" data-end="3823">Felicity i Zuzanna</strong>, w górnych <strong data-start="3835" data-end="3857">Kajusz i Gabiniusz</strong>. Wszystkie rzeźby to dzieła <strong data-start="3886" data-end="3905">Stefano Maderno</strong>, który zapewne znał się z Carlo – nazwisko zobowiązuje.</span></p>
<p data-start="3963" data-end="4417"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze? <strong data-start="3972" data-end="3987">Jednonawowe</strong> z transeptem, absydą i <strong data-start="4011" data-end="4039">dwoma kaplicami bocznymi</strong> po każdej stronie – w sam raz na spokojny spacer po duchowości. Ściany zdobią <strong data-start="4118" data-end="4148">freski z życia św. Zuzanny</strong>, malowane przez <strong data-start="4165" data-end="4186">Baldassarre Croce</strong> w <strong data-start="4189" data-end="4202">1595 roku</strong>. I choć dziś Netflix kusi, te malowidła opowiadają historię, która trzyma w napięciu. W ołtarzu głównym znajdziemy obraz <strong data-start="4324" data-end="4348">&#8222;Śmierć św. Zuzanny&#8221;</strong> pędzla <strong data-start="4356" data-end="4376">Tommaso Laurenti</strong> – XVII-wieczny spoiler życia męczennicy.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz uwaga – <strong data-start="4435" data-end="4452">w głębi placu</strong> ukryty jest drugi kościół: <strong data-start="4480" data-end="4507">San Bernardo alle Terme</strong>. Powstał w <strong data-start="4519" data-end="4532">1598 roku</strong> na zlecenie <strong data-start="4545" data-end="4579">Katarzyny Sforzy z Santa Fiora</strong> – kobiety, która wiedziała, gdzie i z kim się modlić. Nazwa kościoła wiąże się z <strong data-start="4661" data-end="4690">św. Bernardem z Clairvaux</strong> (<strong data-start="4692" data-end="4705">1090–1153</strong>), założycielem zakonu <strong data-start="4728" data-end="4741">cystersów</strong>, znanym z tego, że mówił dużo, mądrze i często cytowany jest w książkach, których nikt nie kończy.</span></p>
<figure id="attachment_2633" aria-describedby="caption-attachment-2633" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2633" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal124-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2633" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: kościół S. Bernardo; po prawej: jego wnętrze</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Co ciekawe, bazylika powstała <strong data-start="4872" data-end="4903">na ruinach Term Dioklecjana</strong>, a jej <strong data-start="4911" data-end="4934">cylindryczny korpus</strong> to tak naprawdę <strong data-start="4951" data-end="4975">dawna wieża termalna</strong>, czyli średniowieczny recykling w najlepszym stylu. Stąd też „<strong data-start="5038" data-end="5052">alle Terme</strong>” – czyli „<strong data-start="5063" data-end="5079">przy termach</strong>”. Kościół ten zyskał przydomek <strong data-start="5111" data-end="5135">„kościoła bez okien”</strong>, bo jedyne światło wpada <strong data-start="5161" data-end="5186">przez okulus w kopule</strong> – trochę jak w Panteonie, ale wersja kompakt: <strong data-start="5233" data-end="5263">średnica zaledwie 22 metry</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2632" aria-describedby="caption-attachment-2632" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2632" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal123-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2632" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kopuła z okulusem w kościele S. Bernardo</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kopuła ozdobiona jest <strong data-start="5288" data-end="5339">koncentrycznymi rzędami ośmiobocznych kasetonów</strong>, które zmniejszają się ku górze – efekt jak w wirującym kalejdoskopie, tylko bardziej sakralny. W <strong data-start="5438" data-end="5465">ośmiu niszach ściennych</strong> stoją <strong data-start="5472" data-end="5491">posągi świętych</strong> dłuta <strong data-start="5498" data-end="5517">Camillo Mariani</strong> – solidne, święte i monumentalne.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="195" data-end="285">Wychodząc z kościoła, wędrujemy w lewo główną arterią o dumnej nazwie via XX Settembre</strong>, która upamiętnia dzień, gdy włoska armia 20 września 1870 roku „wpadła z wizytą” do Rzymu przez Breach Porta Pia, kończąc tym samym pontyfikaty z mieczem w ręce. Po prawej stronie, z rzędu jak eleganccy panowie w cylindrach, <strong data-start="512" data-end="600">ustawiły się cztery pałace i jeden&#8230; no cóż, kościół nietypowy, jakby z innej bajki:</strong></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Palazzo Caprara</strong> (nr 11)</span></p>
<figure id="attachment_2634" aria-describedby="caption-attachment-2634" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2634" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal126-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2634" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Caprara</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Palazzo Baracchini</strong> (nr 8)</span></p>
<figure id="attachment_2635" aria-describedby="caption-attachment-2635" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2635" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal127-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2635" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Baracchini</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Kościół szkocki S. Andrea</strong></span></p>
<figure id="attachment_2636" aria-describedby="caption-attachment-2636" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2636" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal128-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2636" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół szkocki S. Andrea</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Palazzo Calabres</strong>i (nr 5)</span></p>
<figure id="attachment_2637" aria-describedby="caption-attachment-2637" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2637" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal129-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2637" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Calabresi</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong>Palazzo Bourbon</strong> (nr 3)</span></p>
<figure id="attachment_2638" aria-describedby="caption-attachment-2638" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2638" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal130-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2638" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Bourbon</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Za to po drugiej stronie ulicy, niczym olbrzymi wujek z zaciętą miną, pręży się <strong data-start="682" data-end="708">Ministero della Difesa</strong> – Ministerstwo Obrony – w stylu <strong data-start="741" data-end="760">neorenesansowym</strong> i o <strong data-start="765" data-end="840">fasadzie boniowanej tak wysoko, że można by na niej uprawiać wspinaczkę</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2639" aria-describedby="caption-attachment-2639" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2639" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal131-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2639" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ministerstwo Obrony</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ten monumentalny gmach ma trzy potężne portale, przez które równie dobrze mogłyby wjeżdżać czołgi, karety albo bardzo pewni siebie generałowie. By zrobić mu miejsce, <strong data-start="1009" data-end="1059">zburzono kilka istniejących wcześniej budynków</strong>, w tym <strong data-start="1067" data-end="1121">konwent św. Teresy – należący do karmelitów bosych</strong>. No cóż, modernizacja nigdy nie pyta zakonników o zgodę.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idąc dalej, dochodzimy do prawdziwego barokowego rondelka: <strong data-start="1239" data-end="1293">skrzyżowania Czterech Fontann (Le Quattro Fontane)</strong>. Jak wskazuje nazwa, na rogach stoją cztery fontanny – ale nie byle jakie, to <strong data-start="1372" data-end="1413">czterech barokowych bohaterów wodnych</strong>, którzy od wieków nie spuszczają z oczu przechodniów i samochodów.</span></p>
<figure id="attachment_2640" aria-describedby="caption-attachment-2640" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2640" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal132-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2640" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dwie z Czterech Fontann</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2641" aria-describedby="caption-attachment-2641" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2641" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal133-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2641" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kolejne dwie z Czterech Fontann</span></figcaption></figure>
<p data-start="1482" data-end="1749"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontanny zaczęto wznosić w XVII wieku według projektu <strong data-start="1536" data-end="1556">Domenico Fontany</strong> (tak, ten sam od przebudowy Lateranu i poskramiania obelisków), a ukończył je <strong data-start="1635" data-end="1657">Alessandro Specchi</strong> już w XVIII wieku, czyli jak to bywa w Rzymie – „zrobimy to jutro” potrafi trwać pokolenia.</span></p>
<p data-start="1751" data-end="1783"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Każda z fontann coś symbolizuje:</span></p>
<ul data-start="1785" data-end="2485">
<li data-start="1785" data-end="2009">
<p data-start="1787" data-end="2009"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1787" data-end="1795">Tybr</strong>, czyli rzeka władców, papieży i&#8230; dzikich wilków – znajdziemy tu oczywiście <strong data-start="1873" data-end="1911">wilczycę karmiącą Romulusa i Remusa</strong>, ale wybaczcie, tu akurat leży tylko wilk, jakby padł z wrażenia po wizycie inspekcji z Kapitolu.</span></p>
</li>
<li data-start="2011" data-end="2165">
<p data-start="2013" data-end="2165"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2013" data-end="2021">Arno</strong>, to rzeka Florencji i miłości do loków – posąg to mężczyzna z <strong data-start="2084" data-end="2105">kręconymi włosami</strong>, w towarzystwie kolejnego wilka (czyżby kuzyn rzymskiego?).</span></p>
</li>
<li data-start="2167" data-end="2303">
<p data-start="2169" data-end="2303"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2169" data-end="2179">Junona</strong>, pani nieba i sponsorka burz domowych – tu jako <strong data-start="2228" data-end="2246">kobieta z lwem</strong>, zapewne tym samym, który ziewał przy rzymskim Koloseum.</span></p>
</li>
<li data-start="2305" data-end="2485">
<p data-start="2307" data-end="2485"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2307" data-end="2320">Lojalność</strong> – czytaj: „Pies na wieczność” – tutaj reprezentowana przez <strong data-start="2380" data-end="2399">fontannę z psem</strong>, który wygląda, jakby czekał na patrona, co poszedł do urzędu i nie wraca od stu lat.</span></p>
</li>
</ul>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz – <strong data-start="2497" data-end="2526">trąby, fanfary i konfetti</strong> – oto perła architektury baroku: <strong data-start="2560" data-end="2602">kościół San Carlo alle Quattro Fontane</strong>, znany też jako <strong data-start="2619" data-end="2634">San Carlino</strong>, bo jest tak malutki, że Borromini mógłby go zmieścić w kieszeni&#8230; ale geniusz nie zna metra kwadratowego.</span></p>
<figure id="attachment_2642" aria-describedby="caption-attachment-2642" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2642" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal134-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2642" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada oraz wnętrze kościoła S. Carlo alle Quattro Fontane</span></figcaption></figure>
<p data-start="2742" data-end="3059"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zaczęło się skromnie – w 1611 roku rodzina <strong data-start="2785" data-end="2795">Mattei</strong> zakupiła działkę, a hiszpańscy <strong data-start="2827" data-end="2841">Trynitarze</strong> postawili tu kapliczkę. Ale potem nadeszło olśnienie: <strong data-start="2896" data-end="2951">w 1635 r. powierzono projekt Francesco Borrominiemu</strong>, który wcisnął w ciasny narożnik <strong data-start="2985" data-end="3036">kościół, klasztor, krużganki, refektarz i wieżę</strong>, niczym włoski Tetris.</span></p>
<p data-start="3061" data-end="3278"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Borromini, artysta o duszy szalonego geometry, stworzył <strong data-start="3117" data-end="3155">fasadę falującą jak burzliwe morze</strong>, gdzie wszystko się <strong data-start="3176" data-end="3196">wklęsa i wypukla</strong>, zupełnie jak emocje przy oglądaniu rachunku za espresso przy Fontannie di Trevi.</span></p>
<p data-start="3280" data-end="3317"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nad portalem królują <strong data-start="3301" data-end="3316">trzy posągi</strong>:</span></p>
<ul data-start="3319" data-end="3632">
<li data-start="3319" data-end="3439">
<p data-start="3321" data-end="3439"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3321" data-end="3344">św. Karol Boromeusz</strong> w centrum, dzieło <strong data-start="3363" data-end="3387">Ercole Antonio Raggi</strong> – wygląda, jakby właśnie kończył kazanie o pokorze,</span></p>
</li>
<li data-start="3440" data-end="3533">
<p data-start="3442" data-end="3533"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3442" data-end="3462">św. Jan de Matha</strong> (po prawej), współzałożyciel Trynitarzy, zawsze gotów wyzwalać jeńców,</span></p>
</li>
<li data-start="3534" data-end="3632">
<p data-start="3536" data-end="3632"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3536" data-end="3559">św. Feliks z Valois</strong> (po lewej), ten od modlitwy i wędrówek po lesie – tu raczej bez namiotu.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="3634" data-end="3734"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Za fasadą majaczy <strong data-start="3652" data-end="3691">wieża z iglicą wspartą na kolumnach</strong>, jakby gotowa do startu w barokowy kosmos.</span></p>
<p data-start="3736" data-end="4054"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze – ach, wnętrze! <strong data-start="3760" data-end="3793">Plan centralny, kopuła owalna</strong> jak jajo geniuszu – architektoniczny zen. W głównym ołtarzu świeci się dzieło <strong data-start="3872" data-end="3920">Pierre’a Mignarda „Trójca Przenajświętsza”</strong>. Po lewej stronie ołtarza sielsko i rodzinnie: <strong data-start="3970" data-end="4013">„Odpoczynek podczas ucieczki do Egiptu”</strong> pędzla <strong data-start="4021" data-end="4053">Giovanni Francesco Romanelli</strong>.</span></p>
<p data-start="4056" data-end="4333"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W lewym ołtarzu bocznym spektakularna <strong data-start="4096" data-end="4147">„Ekstaza św. Jana Chrzciciela della Concezione”</strong> autorstwa <strong data-start="4158" data-end="4180">Prospero Mallerini</strong>, czyli duchowy GPS dla Trynitarzy. Po prawej: <strong data-start="4227" data-end="4263">„Ekstaza św. Michała de Sanctis”</strong> pędzla <strong data-start="4271" data-end="4292">Amalia de Angelis</strong> – sztuka, która aż buzuje od mistycyzmu.</span></p>
<p data-start="4335" data-end="4513"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A to nie wszystko! W <strong data-start="4356" data-end="4369">zakrystii</strong> chowa się jeszcze jeden klejnot: <strong data-start="4403" data-end="4461">„Św. Karol Boromeusz adorujący Trójcę Przenajświętszą”</strong> pędzla <strong data-start="4469" data-end="4492">Orazio Borgianniego</strong> – duchowość w ramie.</span></p>
<p data-start="4515" data-end="4900"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zaraz obok, po prawej stronie kościoła, znajduje się <strong data-start="4568" data-end="4595">krużganek z lat 1635–36</strong> – misternie wyważona przestrzeń dla modlitwy, medytacji i&#8230; zapewne trochę barokowego narzekania na wilgoć. Z niego wchodzi się do <strong data-start="4728" data-end="4742">refektarza</strong>, gdzie mnisi karmią nie tylko ciało, ale i ducha: <strong data-start="4793" data-end="4849">„Matka Boska z Dzieciątkiem i św. Szymonem de Rojas”</strong> pędzla <strong data-start="4857" data-end="4879">Francisco Preciado</strong> czuwa nad posiłkami.</span></p>
<p data-start="4902" data-end="5205"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4902" data-end="4930">A pod kościołem? Krypta!</strong> To właśnie tutaj miała spocząć trumna z prochami Borrominiego. Niestety życie bywa bardziej przewrotne niż fasada jego kościoła. Ostatecznie <strong data-start="5074" data-end="5115">spoczął w San Giovanni dei Fiorentini</strong>, czyli trochę jakby geniusza architektury po śmierci wysłano na przechowanie „do kolegi”.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale barok nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. <strong data-start="5258" data-end="5291">Idźmy dalej via del Quirinale</strong>. Po lewej stronie czeka na nas <strong data-start="5323" data-end="5383">kościół drugiego „boga baroku” – Gian Lorenzo Berniniego</strong>. Przed państwem: <strong data-start="5401" data-end="5429">Sant’Andrea al Quirinale</strong> – perełka w elipsie.</span></p>
<figure id="attachment_2643" aria-describedby="caption-attachment-2643" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2643" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal135-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2643" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada i wnętrze kościoła S. Andrea al Quirinale</span></figcaption></figure>
<p data-start="5452" data-end="5832"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zbudowany dla jezuitów z polecenia <strong data-start="5487" data-end="5518">kardynała Camillo Pamphilij</strong>, wnukaszka papieża Innocentego X, kościół ten <strong data-start="5565" data-end="5627">odwraca całą ówczesną architekturę sakralną do góry kopułą</strong>. Bernini, jak przystało na mistrza teatralności, <strong data-start="5677" data-end="5785">rozegrał wszystko jak scenę z opery: plan eliptyczny, ale&#8230; najkrótsza oś prowadzi od drzwi do ołtarza!</strong> Publiczność w szoku, konserwatorzy w rozterce.</span></p>
<p data-start="5834" data-end="6119"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="5834" data-end="5844">Fasada</strong> jednoporządkowa, „ściśnięta” jakby ktoś ją wcisnął w pokrowiec. <strong data-start="5911" data-end="5944">Portyk z kolumnami korynckimi</strong> prowadzi nas po eleganckich schodkach, nic tylko wchodzić jak do barokowego Broadwayu. Nad wszystkim <strong data-start="6047" data-end="6067">herb Pamphilijów</strong>, żeby nie było wątpliwości, kto tu płacił rachunki.</span></p>
<p data-start="6121" data-end="6350"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W ołtarzu głównym dramat jak się patrzy: <strong data-start="6164" data-end="6201">figura ukrzyżowanego św. Andrzeja</strong> autorstwa <strong data-start="6212" data-end="6226">Borgognone</strong> z 1668 roku. W jednej z kaplic cudowna <strong data-start="6268" data-end="6321">„Madonna z Dzieciątkiem i św. Stanisławem Kostką”</strong> autorstwa <strong data-start="6332" data-end="6349">Carlo Maratty</strong>.</span></p>
<p data-start="6352" data-end="6587"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze złocone, cherubinki sfruwają z kopuły jak z waty cukrowej, barokowy raj. A w klasztorze? <strong data-start="6449" data-end="6479">Cela św. Stanisława Kostki</strong>, polskiego jezuity, którego duch unosi się tu pewnie razem z zapachem starego drewna i wieczornej modlitwy.</span></p>
<p data-start="6589" data-end="6833"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec smaczek dla fanów architektury z Krakowa: <strong data-start="6641" data-end="6787">ta świątynia była inspiracją dla Kacpra Bażanki przy projektowaniu fasady kościoła Misjonarzy pw. Nawrócenia św. Pawła przy ul. Stradomskiej 4</strong>. Bo nawet Wawel zazdrościł Quirinalowi stylu.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="276" data-end="330">Idąc dalej docieramy na plac Piazza del Quirinale.</strong> Znajdujemy się właśnie na szczycie wzgórza Kwirynał, najwyższego z siedmiu legendarnych wzgórz Rzymu. Tak, to tutaj Sabini kiedyś popijając wino i podjadając oliwki, postawili ołtarz dla swojego boga – Kwiryna. Włosi z linii – co zaczęło się w I w. p.n.e. – zmieniają te tereny powoli z „wiejska impresja” w „ogródki Cezara” i „ekskluzywne apartamenty” (czytaj: ogródki z brodzikiem i fontannami). Aż tu w IV wieku Konstantyn Wielki rzucił: „A co, jeśli postawimy tu gigantyczne termy?” I postawił. Na ich ruinach, w 1603 roku, wyrósł <strong data-start="876" data-end="897">Pałac Rospigliosi</strong> – dziś Galeria Pallavicini, miejsce turystycznego grzechu i zachwytu.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="974" data-end="1056">W centralnej części placu wznosi się Fontana dei Dioscuri (Fontanna Dioskurów)</strong> – dwaj bracia o imionach Kastor i Polluks, mierzący do 5,6 m, stojący jak starożytni bodyguardzi. Oczywiście to <strong data-start="1169" data-end="1209">kopie greckich posągów z V w. p.n.e.</strong>, wstawione tutaj w roku 1588. W środku fontanny dominuje <strong data-start="1301" data-end="1334">obelisk z czerwonego granitu</strong> – 14,64 m wysokości! Dawniej strzegł Mauzoleum Augusta. W 1818 r. dorzucono wannę z Campo Vaccino – 24‑metrowy basen, który wygląda jak starożytne jacuzzi.</span></p>
<figure id="attachment_2644" aria-describedby="caption-attachment-2644" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2644" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal136-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2644" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Piazza del Quirinale z widoczną fontanną i Pałacem Prezydenckim</span></figcaption></figure>
<p data-start="1500" data-end="2045"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1500" data-end="1591">Głównym i najważniejszym budynkiem na tym placu jest niewątpliwie Palazzo del Quirinale</strong> – siedziba prezydenta Republiki Włoskiej (od 1946 r.). Całość zaczęła się w XVI wieku, gdy <strong data-start="1683" data-end="1708">kard. Ippolito d’Este</strong>, syn samej Lukrecji Borgia, wpakował tu rezydencję. Od 1583 r. papież Grzegorz XIII bawił tu latem, pod parasolem. Pałac to dzieło żywej galaktyki artystycznych celebrytów – Longhi, Mascherino, Fontana, Ponzio, Maderno i sam Bernini. Kiedyś tu odbywały się nawet konklawe.</span></p>
<p data-start="2047" data-end="2596"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada to dzieło <strong data-start="2064" data-end="2084">Domenico Fontany</strong> – klasyczne renesansowe grandui­ro: dwupiętrowa dekoracja, portal autorstwa <strong data-start="2161" data-end="2178">Carlo Maderno</strong>, kolumnowy tympanon, a na nim <strong data-start="2209" data-end="2230">posągi św. Piotra</strong> (Stefano Maderno) i <strong data-start="2251" data-end="2264">św. Pawła</strong> (Guillaume Berthélot). Nad portalem rozciąga się <strong data-start="2314" data-end="2340">Loggia Błogosławieństw</strong> – subtelność w wydaniu Berniniego. Wnętrze kryje prawdziwe muzeum: mozaika <strong data-start="2416" data-end="2430">„Dziewica”</strong> G. Conti i C. Marrata, <strong data-start="2454" data-end="2477">„Chrystus w chwale”</strong> Melozzo da Forlì, freski Guido Reni, Ciro Ferri, Carlo Maratta, Pietro da Cortona – takie kombajny renesansu i baroku.</span></p>
<p data-start="2598" data-end="2672"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wzdłuż elewacji zbiegają w dół schody do via della Dataria. U ich podnóża:</span></p>
<p data-start="2676" data-end="2780"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2676" data-end="2713">Palazzo della Famiglia Pontificia</strong> (nr 96): kiedyś dom papieskich bratanków, dziś – eleganckie biuro.</span></p>
<figure id="attachment_2645" aria-describedby="caption-attachment-2645" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2645" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal137-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2645" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo della Famiglia Pontificia</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po przeciwnej (nr 21): <strong data-start="2806" data-end="2830">Palazzo di S. Felice</strong> – 1860, Filippo Martinucci. Miejsce dawnego życia kapucynów, z dziedzińcem, w którym coś jakby „ruiny kościoła św. Mikołaja” z IX w. i grobowiec Gnejusza Sempron i jego siostry Sempronii oraz matki Larcii – uczczeni inskrypcją. Dziś to biura Kancelarii Prezydenckiej, czyli papieska elegancja.</span></p>
<figure id="attachment_2646" aria-describedby="caption-attachment-2646" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2646" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal138-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2646" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo di S. Felice</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dalej – pod numerami 94–95 – <strong data-start="3154" data-end="3190">Palazzo della Dataria Apostolica</strong>: z XVI wieku, odrestaurowany przez Piusa V, XIX‑wieczna przebudowa za Piusa IX – autor Andrea Busiri Vici. Miejsce, w którym formatowano przyszłe losy Kościoła.<img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2647" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal139-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo della Dataria Apostolica</span></p>
<p data-start="3358" data-end="3388"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wracamy na <em data-start="3369" data-end="3387">Plac Kwirynalski</em>:</span></p>
<p data-start="3392" data-end="3655"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3392" data-end="3418">Palazzo della Consulta</strong> (1732–34, Ferdinando Fuga, papież Klemens XII Corsini). Fasada dwukondygnacyjna, okna z frontonami (trójkątnymi i zakrzywionymi). Herb Corsini przypomina: „Tu rządzili papieże”. Teraz to Sąd Konstytucyjny, gdzie prawo spotyka historię.</span></p>
<figure id="attachment_2648" aria-describedby="caption-attachment-2648" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2648" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal140-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2648" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo della Consulta</span></figcaption></figure>
<p data-start="3662" data-end="3686"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W dalszą drogę ruszamy przez via XXII Maggio!</span></p>
<p data-start="3688" data-end="4273"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na początku ulicy – długi mur ukrywa <strong data-start="3725" data-end="3758">Villa Pallavicini Rospigliosi</strong>, budowa zlecona w 1605 r. przez kard. Scipione Borghese, na ruinach term Konstantyna, kościoła S. Salvatore de Corneliis i klasztoru.</span></p>
<figure id="attachment_2649" aria-describedby="caption-attachment-2649" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2649" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal141-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2649" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Villa Pallavicini Rospigliosi</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Flaminio Ponzio zbudował, po 1613 dokończył Carlo Maderno, a <strong data-start="3947" data-end="3968">Giovanni Vasanzio</strong> zaprojektował ogrody na trzech tarasach. Od 1704 r. dodano nazwę Pallavicini (wielka kolekcja: 540 obrazów, rysunków, rzeźb – Pietro da Cortona, Botticelli, Domenichino, Guido Reni, a nawet rysunki Berniniego!).</span></p>
<p data-start="3688" data-end="4273"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wejście nr 44 – dawna <strong data-start="4190" data-end="4216">Farmacia del Quirinale</strong>, ulubiona apteka Reginy Eleny (Helena Petrowić‑Niegosz).</span></p>
<figure id="attachment_2650" aria-describedby="caption-attachment-2650" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2650" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal142-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2650" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wejście do dawnej Farmacia del Quirinale</span></figcaption></figure>
<p data-start="229" data-end="765"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="229" data-end="358">Po przeciwnej stronie Placu Kwirynalskiego pyszni się z gracją niczym koń w paradzie honorowej budynek Scuderie del Quirinale</strong> – kiedyś papieskie stajnie, dziś pałac wystawowy najwyższej klasy. I choć konie już dawno temu opuściły to przytulne lokum, warto wiedzieć, że <strong data-start="502" data-end="558">na parterze zmieściło się ich 42, a na piętrze aż 86</strong> – nie, to nie błąd, naprawdę trzymano konie <em data-start="603" data-end="617">piętro wyżej</em>. Tylko spróbuj sobie wyobrazić papieskiego rumaka wjeżdżającego po marmurowych schodach. Ktoś musiał mieć fantazję i naprawdę dobre liny wyciągowe.</span></p>
<p data-start="767" data-end="1210"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dziś na <strong data-start="775" data-end="826">1500 m² eleganckiej przestrzeni wystawienniczej</strong> nie znajdziemy już zapachu siana, ale za to <strong data-start="871" data-end="947">dzieła Michała Anioła, Caravaggia, Botticellego, Berniniego i Rembrandta</strong> – czyli śmietanka artystyczna Europy, która nie potrzebuje przedstawienia. W tych murach duch sztuki unosi się z takim przepychem, że niejeden krytyk ze łzami w oczach pochyla się nad płótnem, pytając szeptem: „czy to jest wystawa czasowa, czy ja już w niebie?”.</span></p>
<p data-start="1212" data-end="1500"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1212" data-end="1259">Scuderie przylegają do Ogrodów Monticavallo</strong> – uroczych, zielonych, zaskakująco spokojnych zważywszy na to, że znajdują się w samym sercu Rzymu. Idealne miejsce, by ochłonąć po nadmiarze zachwytów i odetchnąć rzymskim powietrzem (czasem przyprawionym spalinami, ale nadal szlachetnym).</span></p>
<figure id="attachment_2651" aria-describedby="caption-attachment-2651" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2651" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal143-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2651" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wejście do Ogrodów Monticavallo</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idąc dalej, dosłownie kilka kroków, trafiamy na <strong data-start="1550" data-end="1588">kościół San Silvestro al Quirinale</strong> – niby niepozorny z zewnątrz, ale to tylko pozory. Jego historia sięga <strong data-start="1660" data-end="1673">roku 1030</strong>, co oznacza, że ten budynek mógłby z powodzeniem wykładać na uniwersytecie przedmiot &#8222;Przetrwanie Rzymu&#8221;. Obecny kształt to efekt przebudowy z <strong data-start="1823" data-end="1836">1524 roku</strong>, a <strong data-start="1840" data-end="1850">fasada</strong> – prawdziwa młódka – pochodzi dopiero z <strong data-start="1892" data-end="1900">1877</strong> i została zaprojektowana przez <strong data-start="1932" data-end="1954">Andreę Busiri Vici</strong>, architekta o nazwisku tak melodyjnym, że brzmi jak nazwa włoskiego aperitivo.</span></p>
<figure id="attachment_2652" aria-describedby="caption-attachment-2652" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2652" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal144-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2652" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół S. Silvestro al Quirinale</span></figcaption></figure>
<p data-start="2035" data-end="2371"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze? Ach, tam dopiero zaczyna się uczta! <strong data-start="2080" data-end="2111">Drewniany strop z XVI wieku</strong> – monumentalny, rzeźbiony, i pachnący przeszłością – przypomina o czasach, gdy drewno nie służyło do meblościanki, lecz do chwały Bożej. A <strong data-start="2251" data-end="2288">freski na sklepieniu prezbiterium</strong> unoszą spojrzenie ku górze tak skutecznie, że trzeba uważać na schodki pod nogami.</span></p>
<p data-start="2373" data-end="2774"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W <strong data-start="2375" data-end="2413">pierwszej kaplicy po lewej stronie</strong> – coś dla fanów detali i delikatnych zdobień: <strong data-start="2460" data-end="2493">renesansowe kafelki podłogowe</strong> autorstwa <strong data-start="2504" data-end="2525">Luca della Robbia</strong> – absolutny majstersztyk, który aż prosi się, by po nim nie chodzić (choć jak tu nie wejść?). A ściany zdobią <strong data-start="2636" data-end="2669">freski Polidora da Caravaggio</strong> – nie mylić z jego bardziej sławnym imiennikiem Michelangelo Merisi, choć talentu mu odmówić nie sposób.</span></p>
<p data-start="2776" data-end="3228"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale prawdziwą bombą artystyczną i nie boję się tego słowa, jest <strong data-start="2843" data-end="2862">Kaplica Bandini</strong> w lewym transepcie. Powstała <strong data-start="2892" data-end="2914">w latach 1580–1585</strong>, a projekt wyszedł spod ręki <strong data-start="2944" data-end="2968">Ottaviana Mascherino, </strong>człowieka, który potrafił zamienić kamień w poezję. W kaplicy znajdziemy <strong data-start="3044" data-end="3066">obrazy Domenichina, </strong>malarza, który nie miał nic wspólnego z nudą, oraz <strong data-start="3120" data-end="3152">rzeźby Alessandro Algardiego</strong>, którego dłuto sprawiło, że marmur zaczął mówić (i to całkiem elokwentnie).</span></p>
<p data-start="3230" data-end="3482"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A skąd się w ogóle wziął ten kościół? Ano związane jest to z<strong data-start="3272" data-end="3305"> papieżem Sylwestrem I, </strong>którego imię dziś kojarzy się raczej z balem, szampanem i petardami niż z soborami i herezją ariańską. To<strong data-start="3430" data-end="3482"> właśnie jemu zawdzięczamy&#8230; noc sylwestrową!</strong></span></p>
<p data-start="3484" data-end="3656" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3484" data-end="3570">Legenda głosi, że w roku 317 papież Sylwester zamknął w podziemiach Watykanu smoka</strong> – tak, dobrze czytasz – prawdziwego smoka, który miał wedle przepowiedni <strong data-start="164" data-end="310">wydostać się na wolność dokładnie w chwili, gdy wybije rok tysięczny i zionąc ogniem, dymem oraz brakiem savoir-vivre’u, zniszczyć cały świat</strong>. Wyobraź sobie ten klimat: <strong data-start="339" data-end="362">31 grudnia 999 roku</strong>, na placu przed Bazyliką św. Piotra gromadzi się tłum ludzi. Włosi, Niemcy, Frankowie, może nawet jakiś zabłąkany Słowianin, wszyscy z oczami wlepionymi w niebo i sercem w gardle. Niektórzy modlą się żarliwie, inni przemycają ostatnią butelkę wina z piwnicy wuja Bonifacego. Dzieci płaczą, starcy zawodzą, a zakonnice pod ręką trzymają święconą wodę i w razie potrzeby porządny kawałek krucyfiksu do walki wręcz.</span></p>
<p data-start="779" data-end="1088"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="779" data-end="962">Kiedy zegar bije północ, następuje… nic. Żadnego dymu, żadnego ryku, żadnej łuski czy pazura. Smok – ten apokaliptyczny gad – nie tylko nie zionie ogniem, ale nawet nie chrząknie.</strong> Cisza. Tylko dzwony, które zaczynają bić z radości. I wtedy, jak to u ludzi bywa, od ulgi do dzikiej euforii jest jeden krok.</span></p>
<p data-start="1090" data-end="1460"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zaczyna się <strong data-start="1102" data-end="1126">niepohamowana radość</strong>: ludzie rzucają się sobie w ramiona, całują się z nieznajomymi, tańczą na placu, wylewają wino i śmieją się, że oto świat <em data-start="1249" data-end="1257">jednak</em> nie poszedł z dymem. Z tej właśnie euforii narodziła się <strong data-start="1315" data-end="1334">noc sylwestrowa</strong> – noc, w której do dziś świętujemy nie tylko koniec starego roku, ale i <strong data-start="1407" data-end="1459">fakt, że smok z podziemi wciąż grzecznie chrapie</strong>.</span></p>
<p data-start="1462" data-end="1787" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tak więc, kiedy 31 grudnia wznosisz kieliszek prosecco, pamiętaj, że to nie tylko zabawa, to <strong data-start="1556" data-end="1643">hołd dla papieża Sylwestra I, pierwszego pogromcy smoków w dziejach chrześcijaństwa</strong> i dla tej wiekowej tradycji, kiedy ludzkość świętuje… że nic się nie stało. Smacznego szampana i cieszmy się, że smok wciąż trzyma fason!</span></p>
<p data-start="114" data-end="528"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="114" data-end="134">Tuż za kościołem</strong> (tym, w którym przed chwilą podziwialiśmy dzieła, które niejednemu biskupowi podniosły ciśnienie i ambicje) <strong data-start="243" data-end="294">skręcamy w urokliwą uliczkę via della Cordonata</strong>, która prowadzi nas niczym starorzymski GPS&#8230; <strong data-start="342" data-end="363">po schodach w dół</strong>, rzecz jasna, bo przecież Rzym to miasto zbudowane na siedmiu wzgórzach i nieskończonej liczbie schodów – ku uciesze fizjoterapeutów i rozpaczy turystów w klapkach.</span></p>
<p data-start="530" data-end="1297"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W kilka chwil docieramy do <strong data-start="557" data-end="576">via IV Novembre</strong>, ulicy, która, jak sama nazwa wskazuje, upamiętnia <strong data-start="630" data-end="645">4 listopada</strong>, czyli dzień zakończenia I wojny światowej we Włoszech. Niech to będzie chwilą zadumy, zanim znów wrócimy do włoskiej radosnej architektoniczno-historycznej zawieruchy. <strong data-start="815" data-end="847">Przechodzimy na drugą stronę</strong>, co może brzmieć złowieszczo, ale spokojnie – chodzi tylko o jezdnię. Nie czeka nas żaden zaświat, a raczej <strong data-start="956" data-end="1013">kolejna magiczna mikrouliczka Rzymu – via del Carmine</strong>. Przylega ona do <strong data-start="1031" data-end="1067">lewego boku hotelu Pace Helvezia</strong>, który wygląda jakby próbował udawać arystokratyczną rezydencję z epoki neoklasycystycznego kaprysu, a tak naprawdę jest sympatycznym zakątkiem dla tych, którzy chcą mieszkać blisko historii i karczochów z pobliskich trattorii.</span></p>
<p data-start="1299" data-end="1616"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1299" data-end="1318">Via del Carmine</strong> prowadzi nas&#8230; tak, zgadliście, <strong data-start="1353" data-end="1374">znów po schodach!</strong> Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, to potwierdzam: Rzym to nie miasto, to forma treningu cardio. Ale nagroda za ten mikrowysiłek jest naprawdę nie byle jaka: <strong data-start="1535" data-end="1615">ukryty jak dobrze strzeżony sekret zakonny kościółek Santa Maria del Carmine</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2653" aria-describedby="caption-attachment-2653" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2653" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/05/kwirynal145-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2653" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół S. Maria del Carmine</span></figcaption></figure>
<p data-start="220" data-end="600"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="220" data-end="310">Powstał on w 1624 r., jednak obecny wygląd jest zasługą Michelangelo Specchi z 1750 r.</strong> Tak, tak ten Specchi, który architekturę traktował jak scenę teatralną, a fasady jak kulisy opery barokowej. Gdyby miał dostęp do Instagrama, zalewałby storiesami cały Kwirynał: &#8222;Nowy portyk, nowy ja!&#8221;, &#8222;Wnętrze w stylu <em data-start="533" data-end="546">roccocò-ish</em>&#8222;, albo po prostu selfie z podpisem: <em data-start="583" data-end="599">#SpecchiSelfie</em>.</span></p>
<p data-start="602" data-end="1236"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale wróćmy do rzeczy. Ten kościół (o który z jakiegoś powodu nikt z Was jeszcze nie pytał na quizach z historii sztuki) może i nie ma rozgłosu jak San Pietro, ale nadrabia stylem. <strong data-start="783" data-end="870">W ołtarzu głównym mieści się obraz <em data-start="820" data-end="845">&#8222;Madonna z góry Karmel&#8221;</em> – dzieło Gaspare Celio</strong>, artysty, który mógłby powiedzieć: „Maluję Madonny tak, że same się ustawiają w kolejce po aureolę”. Celio był twórcą, który dobrze czuł barokowy dramatyzm, u niego Madonna nie siedzi grzecznie na tronie jak na klasowej fotografii, ale pojawia się z rozmachem, jakby właśnie zeszła z niebiańskiego piedestału, gotowa siać łaski i robić cuda lepiej niż konkurencja.</span></p>
<p data-start="1238" data-end="1546"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W samym wnętrzu świątyni roi się od dekoracji, które mogłyby zawstydzić niejedną rezydencję królewską – stiuki błyszczące jak złote zęby kardynała, marmury z połyskiem godnym żurnala &#8222;Barok i Piękno&#8221;, a sklepienie? Gdyby je zamienić na fresk z niebem, aniołowie już by nie chcieli wracać do prawdziwego raju.</span></p>
<p data-start="1548" data-end="1800"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale… czas zejść z boskich wyżyn na ziemię. <strong data-start="1591" data-end="1667">W tym miejscu kończy się nasz dzisiejszy spacer po kwirynalskim wzgórzu.</strong> I cóż to była za podróż! Trochę historii, trochę plotek z XVII wieku, trochę marmuru, jak na solidne rzymskie popołudnie przystało.</span></p>
<p data-start="1802" data-end="2192"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1802" data-end="1816">W kolejnym</strong>, który – <em data-start="1826" data-end="1879">jak obiecuje los i przychylność algorytmu Facebooka</em> – <strong data-start="1882" data-end="1940">pojawi się niedługo, odwiedzimy region zwany <em data-start="1929" data-end="1938">Colonna</em></strong>. A tam? Rodzina z ambicjami większymi niż rozmiar ich herbu, pałace, które wyglądają jakby Bóg chciał pokazać, jak się buduje porządny PR, oraz duchy przeszłości, które nadal kręcą się między kolumnami i nie mogą uwierzyć, że ktoś tu chodzi w sandałach.</span></p>
<p data-start="2194" data-end="2219"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2194" data-end="2219">Miłego zwiedzania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></strong></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">——————————-</span><br />
<span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Podoba Ci się Spacerownik po Rzymie? Postaw nam kawę, przy kawie teksty szybciej się piszą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61c.png" alt="😜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><a href="https://buycoffee.to/zagubieni-w-rzymie" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone" style="width: 150px;" src="https://buycoffee.to/btn/buycoffeeto-btn-primary-outline.svg" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to" width="300" height="73" /></a></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bibliografia:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">C. Rendina, <em>Le chiese di Roma</em>, Newton &amp; Compton Editori, Milano 2000;</span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Giorgio Carpaneto,<em> I palazzi di Roma</em>, Newton &amp; Compton, Roma 2004;</span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">C. Rendina, D. Paradisi, <em>Le strade di Roma</em>, Newton &amp; Compton Editori, Roma 2004;</span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Sergio Delli, <em>Le fontane di Roma</em>, Schwarz &amp; Meyer Ed., Roma 1985;</span></li>
</ul>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/">Legendarne wzgórza Rzymu &#8211; Kwirynał</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zagubieniwrzymie.pl/legendarne-wzgorza-rzymu-kwirynal/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zdążając ku Piazza Navona</title>
		<link>https://zagubieniwrzymie.pl/zdazajac-ku-piazza-navona/</link>
					<comments>https://zagubieniwrzymie.pl/zdazajac-ku-piazza-navona/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[zagubieniwrzymie]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Mar 2014 08:52:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rzym]]></category>
		<category><![CDATA[Carlo Maderno]]></category>
		<category><![CDATA[Fontanna Czterech Rzek]]></category>
		<category><![CDATA[Palazzo Braschi]]></category>
		<category><![CDATA[Palazzo Gaddi]]></category>
		<category><![CDATA[Pasquino]]></category>
		<category><![CDATA[Piazza Navona]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[ruiny Stadionu Domicjana]]></category>
		<category><![CDATA[spacerownik po Rzymie]]></category>
		<category><![CDATA[Stadio Domiziano]]></category>
		<category><![CDATA[święta Agnieszka]]></category>
		<category><![CDATA[Wieczne Miasto]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie Rzymu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://zagubieniwrzymie.pl/?p=2429</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś wybieramy się na spacer nieco krótszy niż zwykle – ale nie dajcie się zwieść pozorom! Mniejszy dystans nie oznacza wcale mniejszej dawki historii, sztuki i odrobiny dobrze wyważonego patosu (czyli wszystkiego, co Rzym lubi najbardziej). Zostajemy w obrębie dzielnicy znanej jako Quartiere del Rinascimento, czyli – jak sama nazwa wskazuje – Dzielnicy Renesansu, choć &#8230; </p>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/zdazajac-ku-piazza-navona/">Zdążając ku Piazza Navona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><br />
<img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-2430" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona100.jpg" alt="" width="100" height="150" /></span></p>
<p data-start="163" data-end="802"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="163" data-end="257">Dziś wybieramy się na spacer nieco krótszy niż zwykle – ale nie dajcie się zwieść pozorom!</strong> Mniejszy dystans nie oznacza wcale mniejszej dawki historii, sztuki i odrobiny dobrze wyważonego patosu (czyli wszystkiego, co Rzym lubi najbardziej). Zostajemy w obrębie dzielnicy znanej jako <strong data-start="451" data-end="481">Quartiere del Rinascimento</strong>, czyli – jak sama nazwa wskazuje – <strong data-start="517" data-end="540">Dzielnicy Renesansu</strong>, choć metryka i duch tego miejsca obejmują też inne epoki. Wędrujemy więc przez Rzym renesansowy, ale zakończymy na placu rodem z baroku – taki mały przeskok epokowy na zakończenie, jak przystało na Wieczne Miasto, które nigdy się nie nudzi… i nigdy nie kończy!</span></p>
<p data-start="804" data-end="1308"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ten zakątek leży w obrębie <strong data-start="831" data-end="849">Centro Storico</strong> – czyli historycznego centrum Rzymu. Można powiedzieć, że to taki rzymski odpowiednik krakowskiego Starego Miasta, ale <strong data-start="969" data-end="985">dużo starszy</strong> i – nie oszukujmy się – <strong data-start="1010" data-end="1026">dużo większy</strong>. Przejść od Bramy Floriańskiej do Wawelu można w dwadzieścia minut, chyba że po drodze człowiek wpadnie na obwarzanek. W Rzymie od <strong data-start="1158" data-end="1176">Porta Flaminia</strong> do <strong data-start="1180" data-end="1202">Porta San Giovanni</strong> spacer zajmie już dobrze ponad godzinę, i to jeśli się nie zatrzymujemy co krok, by wzdychać do marmurów.</span></p>
<p data-start="1310" data-end="1674"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A jeśli chodzi o wiek… Cóż, <strong data-start="1338" data-end="1386">najstarszy zabytek Starego Miasta w Krakowie</strong>, czyli <strong data-start="1394" data-end="1419">Rotunda NMP na Wawelu</strong>, pochodzi z około roku 1000 – i dziś jest zupełnie pod ziemią. W Rzymie natomiast nadal można podziwiać budowle sprzed narodzin Chrystusa – i to pod chmurką. Ale nie licytujmy się, kto ma starsze, większe czy bardziej marmurowe, tylko ruszajmy na spacer!<span id="more-2429"></span><strong data-start="1681" data-end="1723">Zaczynamy na Piazza di Ponte S. Angelo</strong> i kierujemy się uliczką <strong data-start="1748" data-end="1779">via del Banco di S. Spirito</strong>. Po prawej stronie mamy <strong data-start="1804" data-end="1827">Palazzetto Bonadies</strong> (nr 60–61).<br />
</span></p>
<figure id="attachment_2431" aria-describedby="caption-attachment-2431" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2431" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona101.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona101.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona101-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona101-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona101-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona101-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona101-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2431" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzetto Bonadies</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wybudowany w XV wieku na starszej konstrukcji, później odrestaurowany i delikatnie przypudrowany pod koniec XIX wieku, kiedy to Rzymowi zafundowano wały przeciwpowodziowe (czytaj: betonowe gorsety na Tybrze). Budynek należał do kardynała <strong data-start="2078" data-end="2099">Lorenzo Bonadiesa</strong>, a jego znakiem rozpoznawczym jest <strong data-start="2135" data-end="2156">loggia z arkadami</strong>, wsparta na filarach i kolumnach – niczym antyczna wersja werandy z widokiem. Na parterze znajdziemy <strong data-start="2258" data-end="2283">średniowieczny portyk</strong>, który dziś pełni rolę uroczego wejścia do sklepu z antykami – bo przecież gdzie, jak nie w Rzymie, antyk może mieć własny sklep?</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po przeciwnej stronie stoi kościół <strong data-start="2450" data-end="2476">Santi Celso e Giuliano</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2432" aria-describedby="caption-attachment-2432" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2432" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona102.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona102.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona102-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona102-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona102-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona102-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona102-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2432" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół SS. Celso e Giuliano</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Konsekrowany już w 432 r. przez papieża <strong data-start="2518" data-end="2533">Celestyna I</strong>, a potem z gracją zrekonstruowany w 1733 r. przez <strong data-start="2584" data-end="2606">Carlo De Dominicis</strong>, a na deser odrestaurowany w 1868 r. przez <strong data-start="2650" data-end="2672">Andrea Busiri Vici</strong>. Fasada w dwóch porządkach, przecinana kolumnami, półkolumnami i pilastrami – pełna barokowej werwy. Wnętrze w kształcie elipsy, z trzema kaplicami po każdej stronie i prostokątnym prezbiterium z maleńką absydą, w której znajdziemy <strong data-start="2905" data-end="2924">dzwon z 1268 r.</strong> – nadal dzwoni, więc nie hałasujmy za bardzo. W ołtarzu głównym błyszczy prawdziwa perła: obraz <strong data-start="3021" data-end="3099">&#8222;Chrystus w chwale wśród świętych Celso, Juliana, Marcionilla i Basilissy&#8221;</strong>, dzieło <strong data-start="3108" data-end="3128">Pompeo Batoniego</strong> z roku <strong data-start="3136" data-end="3144">1738</strong> – i to nie jest pocztówka, to oryginał!</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Idąc dalej, pod numerem 12 – <strong data-start="3215" data-end="3235">Palazzo Alberini</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2433" aria-describedby="caption-attachment-2433" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2433" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona103.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona103.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona103-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona103-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona103-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona103-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona103-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2433" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Alberini</span></figcaption></figure>
<p data-start="3186" data-end="3506"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ważny przykład renesansu, przypisywany samemu <strong data-start="3283" data-end="3296">Rafaelowi</strong>, który wtedy zachwycał się dziełami <strong data-start="3336" data-end="3350">Bramantego</strong>. Budowę rozpoczęto w 1515, ukończono w 1521 przez <strong data-start="3401" data-end="3423">Pietro Rosselliego</strong>. Dzisiejsza fasada to już <strong data-start="3450" data-end="3476">XIX-wieczna stylizacja</strong> – coś jak lifting w marmurze.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Naprzeciw, pod numerem 42 – <strong data-start="3536" data-end="3553">Palazzo Gaddi</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2434" aria-describedby="caption-attachment-2434" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2434" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona104.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona104.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona104-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona104-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona104-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona104-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona104-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2434" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Gaddi</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na miejscu dawnego domu rodziny <strong data-start="3587" data-end="3598">Strozzi</strong>, nabyty w 1518 r. przez bankiera <strong data-start="3632" data-end="3654">Luigi Taddeo Gaddi</strong>. Fasada z boniowanym portalem i balkonem – idealna dla kogoś, kto lubi poranną kawę z widokiem na historię. W środku wewnętrzny dziedziniec z rzeźbami i fryzem. W latach 1544–1546 mieszkał tu <strong data-start="3847" data-end="3874">Michał Anioł Buonarroti</strong>, więc można powiedzieć, że dom ma całkiem niezły rodowód. Dziś należy do ambasady Argentyny – tango z marmurem?</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kolejny przystanek to <strong data-start="4010" data-end="4045">Palazzo del Banco di S. Spirito</strong> (nr 31), być może dzieło <strong data-start="4071" data-end="4085">Bramantego</strong>, ale rekonstrukcję przypisujemy <strong data-start="4118" data-end="4151">Antonio da Sangallo Młodszemu</strong> (1521–1524).</span></p>
<figure id="attachment_2435" aria-describedby="caption-attachment-2435" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2435" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona105.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona105.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona105-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona105-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona105-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona105-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona105-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2435" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo del Banco di S. Spirito</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fasada wklęsła, elegancko pilastrowana, ze <strong data-start="4208" data-end="4240">środkowym łukiem triumfalnym</strong>, w którym widzimy <strong data-start="4259" data-end="4289">godło papieża Klemensa VII</strong>. Tu właśnie działała <strong data-start="4311" data-end="4331">papieska mennica</strong>, przeniesiona z via dei Banchi Vecchi. Działała do roku 1541, potem została przeprowadzona do Watykanu, a budynek nazwano <strong data-start="4454" data-end="4473">&#8222;Starą Mennicą&#8221;</strong>. W 1605 r. papież <strong data-start="4492" data-end="4503">Paweł V</strong> założył tu bank <strong data-start="4520" data-end="4543">Banco di S. Spirito</strong>, a na fasadzie dodano jego herb oraz dwie rzeźby: <strong data-start="4594" data-end="4611">Dobroczynność</strong> i <strong data-start="4614" data-end="4629">Oszczędność</strong> – choć miejscowi plotkują, że ta druga wygląda raczej na <strong data-start="4687" data-end="4711">Obfitość po świętach</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Skręcamy teraz w lewo w urokliwą <strong data-start="4752" data-end="4776">via dei Banchi Nuovi</strong>. Pod numerem 1–4 – dom, w którym mieszkał sam <strong data-start="4823" data-end="4840">Carlo Maderno</strong>. Przypomina o tym pamiątkowa tablica z 1997 r. – wystawiona przez miasto, które z dumą przypomina: „Tu sypiał człowiek, który zaprojektował fasadę bazyliki św. Piotra!”. </span></p>
<figure id="attachment_2436" aria-describedby="caption-attachment-2436" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2436" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona106.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona106.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona106-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona106-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona106-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona106-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona106-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2436" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dom Carlo Maderno</span></figcaption></figure>
<p data-start="4719" data-end="5147"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Uliczka ma mnóstwo wąskich, malowniczych zaułków – idealnych do zgubienia się na pół godziny i odnalezienia własnej rzymskiej przystani.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wchodzimy w <strong data-start="5161" data-end="5188">via del Governo Vecchio</strong>. Mijamy XVI-wieczny <strong data-start="5209" data-end="5230">Palazzo De Sangro</strong>, znany też jako <strong data-start="5247" data-end="5277">Palazzo Boncompagni Corcos</strong>. </span></p>
<figure id="attachment_2437" aria-describedby="caption-attachment-2437" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2437" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona107.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona107.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona107-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona107-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona107-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona107-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona107-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2437" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo De Sangro</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po przeciwnej stronie – <strong data-start="5303" data-end="5332">plac Piazza dell’Orologio</strong>, z piękną <strong data-start="5343" data-end="5366">dzwonnicą z 1648 r.</strong> wg projektu <strong data-start="5379" data-end="5395">Borrominiego</strong> – geniusza z krzywą linią w sercu.</span></p>
<figure id="attachment_2438" aria-describedby="caption-attachment-2438" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2438" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona108.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona108.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona108-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona108-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona108-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona108-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona108-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2438" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budynek Zakonu św. Filipa oraz &#8222;Madonna z Dzieciątkiem&#8221; na jego rogu</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na rogu fresk <strong data-start="5445" data-end="5473">&#8222;Madonna z Dzieciątkiem&#8221;</strong> z XVIII wieku – uroczy, skromny, prawie niezauważalny, ale wart spojrzenia. Tu znajduje się też <strong data-start="5570" data-end="5607">drugi budynek Banco di S. Spirito</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pod numerem 39 – <strong data-start="5648" data-end="5679">Palazzo del Governo Vecchio</strong>. Budowany w latach <strong data-start="5699" data-end="5712">1473–1477</strong> dla kardynała <strong data-start="5727" data-end="5749">Stefano Nardiniego</strong>, gubernatora Rzymu z nominacji papieża <strong data-start="5789" data-end="5801">Pawła II</strong>. Od 1624 r. oficjalna siedziba gubernatorów. Dziś niestety <strong data-start="5861" data-end="5875">zrujnowany</strong> – jakby chciał powiedzieć: „Ja już swoje widziałem, zostawcie mnie w spokoju”.</span></p>
<figure id="attachment_2439" aria-describedby="caption-attachment-2439" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2439" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona109.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona109.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona109-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona109-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona109-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona109-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona109-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2439" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej: Palazzo del Governo Vecchio; po prawej: Palazzetto Sassi Fornari</span></figcaption></figure>
<p data-start="202" data-end="594"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="202" data-end="220">Pod numerem 48</strong> naszej urokliwej uliczki znajduje się <strong data-start="259" data-end="287">Palazzetto Sassi Fornari</strong> – niewielki, ale jakże uroczy pałacyk z <strong data-start="328" data-end="340">XV wieku</strong>. Wchodząc do sieni, wypatrujcie <strong data-start="373" data-end="386">tabliczki</strong> z napisem pełnym romantyzmu i plotkarskiego potencjału:</span><br data-start="442" data-end="445" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="445" data-end="510">&#8222;QUAE RAPHAELI SANCTIO CLARVIT DILECTA HIC FERTUR INCOLUISSE&#8221;</strong>, czyli:</span><br data-start="518" data-end="521" /><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><em data-start="521" data-end="591">„Mówi się, że kobieta, która tu mieszkała, była droga sercu Rafaela”</em>.</span></p>
<p data-start="596" data-end="1090"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">No i tu zaczynają się schody – nie tylko te marmurowe wewnątrz pałacyku. Nie chodzi bowiem o „wielką miłość życia” mistrza <strong data-start="719" data-end="736">Rafaela Santi</strong>, a raczej o jedną z jego… nazwijmy to delikatnie… „szybkich inspiracji artystycznych”. Pamiętajmy, że nasz Rafael, obok pędzla i fresku, miał też talent do błyskawicznego nawiązywania relacji z przedstawicielkami płci pięknej. Jego sukcesy na tym froncie były tak imponujące, że współcześni mu zazdrościli niemal bardziej niż jego Madonn z Dzieciątkiem.</span></p>
<p data-start="1092" data-end="1213"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1092" data-end="1110">Drodzy panowie</strong>, przestańmy zazdrościć. <strong data-start="1135" data-end="1151">Drogie panie</strong>, ocknijcie się z romantycznego zamyślenia. Czas ruszać dalej!</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1220" data-end="1239">Pod numerem 104</strong>, po drugiej stronie ulicy, stoi solidny <strong data-start="1280" data-end="1298">XV-wieczny dom</strong>, który niegdyś należał do <strong data-start="1325" data-end="1358">adwokata Bartolomeo de’ Dossi</strong>. Skąd to wiemy? Spójrzcie tylko na <strong data-start="1394" data-end="1448">fasadę zdobioną medalionami z portretami prawników</strong> – jakby Dossi chciał całemu światu pokazać, że zna kodeks lepiej niż własną żonę. Albo że był człowiekiem zasad… przynajmniej w marmurze.</span></p>
<figure id="attachment_2440" aria-describedby="caption-attachment-2440" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2440" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona110.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona110.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona110-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona110-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona110-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona110-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona110-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2440" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej &#8211; Dom adwokata; po prawej &#8211; Palazzo Fonseca</span></figcaption></figure>
<p data-start="1593" data-end="2062"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ruszamy kawałeczek dalej, pod numer <strong data-start="1629" data-end="1635">62</strong>, gdzie stoi <strong data-start="1648" data-end="1667">Palazzo Fonseca</strong> – prawdziwy rzymski weteran, bo jego historia sięga <strong data-start="1720" data-end="1732">XV wieku</strong>. W <strong data-start="1736" data-end="1753">XVII stuleciu</strong> gmach nabył <strong data-start="1766" data-end="1785">Gabriel Fonseca</strong>, lekarz samego papieża <strong data-start="1809" data-end="1826">Innocentego X</strong>. Fonseca, Portugalczyk z sercem dla nauki i kiesą pełną dukatów, zrobił sobie tu wygodną bazę operacyjną. Ale nie na długo – w następnym wieku pałac przeszedł w ręce <strong data-start="1993" data-end="2010">Róży Venerini</strong>, kobiety z misją większą niż jego medyczne recepty.</span></p>
<p data-start="2064" data-end="2372"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Święta <strong data-start="2071" data-end="2088">Róża Venerini</strong>, założycielka <strong data-start="2103" data-end="2142">Zgromadzenia Pobożnych Nauczycielek</strong>, otworzyła tu <strong data-start="2157" data-end="2184">pierwszą rzymską szkołę</strong> swego zgromadzenia – poprzednie istniały tylko w <strong data-start="2234" data-end="2245">Viterbo</strong>. Jej edukacyjna misja została doceniona dopiero po wiekach – <strong data-start="2307" data-end="2371">kanonizował ją papież Benedykt XVI 15 października 2006 roku</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Teraz coś dla minimalistów – <strong data-start="2408" data-end="2426">pod numerem 66</strong> mamy <strong data-start="2432" data-end="2460">najmniejszy dom w Rzymie</strong>. Ot, fasada wąska jak szczelina między kamieniami bruku i jedno, jedyne <strong data-start="2533" data-end="2541">okno</strong> – być może idealne dla kogoś, kto nie znosi nieproszonych gości i potrzebuje tylko tyle światła, ile zmieści się na półce z książką.</span></p>
<figure id="attachment_2441" aria-describedby="caption-attachment-2441" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2441" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona111.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona111.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona111-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona111-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona111-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona111-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona111-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2441" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej &#8211; najmniejszy dom w Rzymie; po prawej &#8211; Palazzo Romanini</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2681" data-end="2699">Pod numerem 73</strong> odnajdujemy <strong data-start="2712" data-end="2732">Palazzo Romanini</strong>, zgrabną konstrukcję z <strong data-start="2756" data-end="2769">XVI wieku</strong>. Pierwotnie należał do rodziny <strong data-start="2801" data-end="2812">Floridi</strong>, ale z czasem nabyli go <strong data-start="2837" data-end="2849">Romanini</strong>, dając pałacykowi nowe nazwisko i być może nowe zasłony w salonie.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W miejscu, gdzie nasza ulica spotyka się z placem, czyli <strong data-start="2980" data-end="2998">pod numerem 84</strong>, stoi <strong data-start="3005" data-end="3030">Palazzetto di Sisto V</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2442" aria-describedby="caption-attachment-2442" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2442" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona112.jpg" alt="" width="600" height="353" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona112.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona112-300x177.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona112-400x235.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona112-430x253.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona112-150x88.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona112-100x59.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2442" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzetto di Sisto V</span></figcaption></figure>
<p data-start="2923" data-end="3269"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Nazwa może brzmieć jak zapowiedź audiencji u papieża, ale… spokojnie. Co prawda budynek nabył <strong data-start="3126" data-end="3147">kardynał Montalto</strong>, późniejszy papież <strong data-start="3167" data-end="3180">Sykstus V</strong>, ale przeznaczył go dla… rodziny. Bo nawet żelazny papież miał miękkie serce dla swoich.</span></p>
<p data-start="3271" data-end="3729"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">No dobrze – skoro już przy nim jesteśmy, warto się zatrzymać. <strong data-start="3333" data-end="3346">Sykstus V</strong>, zwany też „<strong data-start="3359" data-end="3380">Żelaznym Papieżem</strong>”, nie był człowiekiem, z którym chciałoby się zadzierać. Rozprawił się z <strong data-start="3454" data-end="3473">przestępczością</strong> bez litości – <strong data-start="3488" data-end="3508">tysiące bandytów</strong>, <strong data-start="3510" data-end="3534">mnichów z kochankami</strong> i innych rzymskich celebrytów tamtych czasów trafiło na <strong data-start="3591" data-end="3614">publiczne egzekucje</strong>. Jego panowanie było epoką, w której nie opłacało się mieć nic na sumieniu – nawet złamanej przysięgi na różaniec.</span></p>
<p data-start="3731" data-end="3880"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wspierał <strong data-start="3740" data-end="3760">Stefana Batorego</strong> i <strong data-start="3763" data-end="3784">Zygmunta III Wazę</strong>, zwłaszcza tego pierwszego, w którym widział <strong data-start="3830" data-end="3879">antytureckiego bohatera i wyzwoliciela Węgier</strong>.</span></p>
<p data-start="3882" data-end="4360"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Sykstus miał też zacięcie literackie. Stworzył <strong data-start="3929" data-end="3951">Wulgatę Sykstyńską</strong> – w <strong data-start="3956" data-end="3969">1590 roku</strong> ogłosił ją <strong data-start="3981" data-end="4021">jedynym słusznym tłumaczeniem Biblii</strong>. Nakazał zniszczyć wszystkie inne przekłady – w końcu, po co konkurencja? Zmienił układ rozdziałów, numerację wersów, trochę wyciął, trochę dopisał – jak na redaktora z ambicjami przystało. Gdy umarł, <strong data-start="4223" data-end="4259">kardynałowie w panice zniszczyli</strong> wszystkie egzemplarze jego dzieła. Widocznie nie każdy miał serce do eksperymentów z Pismem Świętym.</span></p>
<p data-start="4362" data-end="4716"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na szczęście jego działalność budowlana była znacznie lepiej oceniana: <strong data-start="4433" data-end="4468">przebudował bazylikę laterańską</strong>, zbudował <strong data-start="4479" data-end="4496">dwa akwedukty</strong>, położył <strong data-start="4506" data-end="4543">fundamenty pod Schody Hiszpańskie</strong>, rozbudował <strong data-start="4556" data-end="4576">Pałac Watykański</strong> i stworzył nowy gmach dla <strong data-start="4603" data-end="4630">Biblioteki Watykańskiej</strong>. <strong data-start="4632" data-end="4656">Kaplicy Sykstyńskiej</strong> NIE zbudował – ale nazwa faktycznie może wprowadzać w błąd.</span></p>
<p data-start="4718" data-end="4884"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Aha, i nie zapominajmy: uczynił kardynałem swego <strong data-start="4767" data-end="4829">14-letniego prasiostrzeńca, Alessandro Peretti de Montalto</strong>. Jak widać, nepotyzm nie jest wymysłem naszych czasów.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wreszcie dochodzimy na <strong data-start="4914" data-end="4936">Piazza di Pasquino</strong> – plac nazwany od najbardziej gadatliwego pomnika w dziejach Rzymu. <strong data-start="5005" data-end="5019">&#8222;Pasquino&#8221;</strong> to fragment <strong data-start="5032" data-end="5058">hellenistycznej rzeźby</strong>, przedstawiającej <strong data-start="5077" data-end="5128">Menelaosa wspierającego umierającego Patroklesa</strong>. Znaleziono go w 1501 roku i umieszczono w rogu <strong data-start="5177" data-end="5196">Palazzo Braschi</strong> (o którym powiemy kiedy indziej, bo nie wszystko naraz!).</span></p>
<figure id="attachment_2443" aria-describedby="caption-attachment-2443" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2443" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona113.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona113.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona113-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona113-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona113-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona113-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona113-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2443" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po lewej &#8211; Palazzo Braschi; po prawej &#8211; pomnik &#8222;Pasquino”</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pomnik szybko zaczął „mówić” – i to nie w metaforycznym sensie. Rzymianie przyklejali do niego <strong data-start="5351" data-end="5404">karteczki z wierszykami i zjadliwymi komentarzami</strong> na temat władzy. Za pioniera uznaje się <strong data-start="5445" data-end="5473">krawca imieniem Pasquino</strong>, który – jako że szył dla elity – wiedział wszystko o wszystkich. Tak zaczęła się era <strong data-start="5560" data-end="5573">paszkwili</strong> – literackich strzałów w kolano możnych. Tradycja trwa – do dziś można zobaczyć tu <strong data-start="5657" data-end="5679">dowcipne wierszyki</strong> kąśliwie komentujące aktualne wydarzenia.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec rzućmy okiem na niewielki, ale wdzięczny <strong data-start="5779" data-end="5824">kościółek – Chiesa della Natività di Gesù</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2444" aria-describedby="caption-attachment-2444" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2444" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona114.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona114.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona114-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona114-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona114-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona114-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona114-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2444" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Chiesa della Natività di Gesu</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Powstał w <strong data-start="5836" data-end="5849">1692 roku</strong>, przeszedł kilka metamorfoz, a obecny wygląd zawdzięcza <strong data-start="5906" data-end="5931">renowacji z 1862 roku</strong>. Portal w stylu <strong data-start="5948" data-end="5967">neorenesansowym</strong> zaprojektował <strong data-start="5982" data-end="6004">Andrea Busiri Vici</strong>, a wnętrze, choć jednonawowe, nie jest pozbawione uroku – z <strong data-start="6065" data-end="6091">kolebkowym sklepieniem</strong> i <strong data-start="6094" data-end="6122">dwoma bocznymi ołtarzami</strong>.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Stojąc przodem do posągu Pasquino, wybieramy uliczkę tuż po jego lewej stronie – Via di Pasquino. Niepozorna, wręcz skromna, jakby nie chciała konkurować z tą kamienną złośliwością w kącie placu. A jednak… prowadzi nas wprost ku temu, co wielu uważa za <strong data-start="423" data-end="461">najpiękniejszy barokowy plac Rzymu</strong>, a może i całego świata – <strong data-start="488" data-end="505">Piazza Navona</strong>. Gdyby Rzym miał koronę, Navona byłaby jej brylantem.</span></p>
<figure id="attachment_2446" aria-describedby="caption-attachment-2446" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2446" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona116.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona116.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona116-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona116-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona116-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona116-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona116-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2446" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Piazza Navona</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2445" aria-describedby="caption-attachment-2445" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2445" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona115.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona115.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona115-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona115-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona115-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona115-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona115-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2445" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Piazza Navona o poranku</span></figcaption></figure>
<p data-start="561" data-end="1269"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale zanim wciągnie nas barokowy wir, cofnijmy się do czasów, kiedy o baroku nikt jeszcze nie śnił. W <strong data-start="662" data-end="671">86 r.</strong> cesarz <strong data-start="679" data-end="691">Domicjan</strong>, wielki miłośnik greckiej kultury (może nawet za bardzo, jak na gusta rzymskiej ulicy), postawił tu stadion – <strong data-start="802" data-end="825">Stadio di Domiziano</strong> – dedykowany greckim zawodom sportowym. Tak, tak, nie gladiatorzy, nie dzikie bestie, tylko biegi, skoki i rzuty. Stadion mierzył <strong data-start="956" data-end="979">275 metrów długości</strong> i <strong data-start="982" data-end="1000">106 szerokości</strong>, a na widowni mieściło się aż <strong data-start="1031" data-end="1046">30 000 osób</strong>. I wszystko pięknie, tylko że Rzymianie – ci twardzi chłopcy od legionów i lupanarów – uznali greckie igrzyska za niemoralne. Co innego, wiadomo, <strong data-start="1194" data-end="1225">rzeź gladiatorów w Koloseum</strong> – to dopiero było wychowanie przez kulturę!</span></p>
<p data-start="1271" data-end="1531"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1271" data-end="1286">Nazwa placu</strong> wywodzi się właśnie od tych antycznych „agonów” (czyli zawodów). Wymowa ewoluowała jak plotka w rzymskiej tawernie: <strong data-start="1403" data-end="1477">Agones – Agon – Agone – In Agone – Innagone – Nagone – Navone – Navona</strong>. Aż szkoda, że nie poszło dalej – byłoby Navonissima!</span></p>
<p data-start="1533" data-end="1824"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zanim fontanny trysnęły wodą, trysnęło życie. W <strong data-start="1581" data-end="1606">drugiej połowie XV w.</strong> zaczęto zabudowywać teren stadionu. W <strong data-start="1645" data-end="1656">1477 r.</strong> przeniesiono tu targ z Kapitolu – ot, barokowa wersja Lidla. <strong data-start="1718" data-end="1731">W 1488 r.</strong> plac wybrukowano – wreszcie można było spacerować bez ryzyka ugrzęźnięcia w błocie po łydki.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Pierwsza z trzech fontann na placu to <strong data-start="1864" data-end="1884">Fontana del Moro</strong>, czyli „Fontanna Maura”, choć niektórzy upierają się, że to raczej zuchwały tryton, który po urlopie w tropikach wrócił z opalenizną.</span></p>
<figure id="attachment_2447" aria-describedby="caption-attachment-2447" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2447" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona117.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona117.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona117-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona117-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona117-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona117-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona117-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2447" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontana del Moro</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2019" data-end="2042">Zbudowana w 1575 r.</strong> na zlecenie papieża <strong data-start="2063" data-end="2081">Grzegorza XIII</strong> przez <strong data-start="2088" data-end="2111">Giacomo della Porta</strong>, była pierwszą rzymską fontanną zasilaną wodą z akweduktu <strong data-start="2170" data-end="2189">L’Acqua Vergine</strong> (zbudowanego w <strong data-start="2205" data-end="2221">19 r. p.n.e.</strong> przez Marka Agrypę – tego samego od Panteonu). W centrum stoi <strong data-start="2284" data-end="2300">postać Maura</strong>, projektowana przez <strong data-start="2321" data-end="2348">Gian Lorenzo Berniniego</strong> w <strong data-start="2351" data-end="2362">1654 r.</strong>. Delfiny, trytony i inne morskie stwory pojawiły się dopiero w <strong data-start="2426" data-end="2436">XIX w.</strong> dzięki rzeźbiarskiej dłoni <strong data-start="2464" data-end="2479">Luigi Amici</strong>. Późno przyszli na imprezę, ale przynajmniej wyglądają, jakby się dobrze bawili.</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na środku placu – tu już robi się poważnie – rozsiadła się dumnie <strong data-start="2627" data-end="2648">Fontana dei Fiumi</strong>, czyli <strong data-start="2656" data-end="2682">Fontanna Czterech Rzek</strong>, zbudowana w <strong data-start="2696" data-end="2707">1651 r.</strong> przez samego <strong data-start="2721" data-end="2735">Berniniego</strong>, na zamówienie papieża <strong data-start="2759" data-end="2776">Innocentego X</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2449" aria-describedby="caption-attachment-2449" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2449" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona119.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona119.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona119-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona119-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona119-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona119-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona119-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2449" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontana dei Fiumi</span></figcaption></figure>
<p data-start="2562" data-end="2857"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Symbolizuje cztery najważniejsze rzeki ówczesnego świata znanego Europejczykom:</span></p>
<ul data-start="2859" data-end="3392">
<li data-start="2859" data-end="3006">
<p data-start="2861" data-end="3006"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2861" data-end="2868">Nil</strong> – zakrywa głowę, bo źródła rzeki wciąż pozostawały tajemnicą. Albo może nie chciał patrzeć na konkurencyjny kościół, ale o tym za chwilę.</span></p>
</li>
<li data-start="3007" data-end="3165">
<p data-start="3009" data-end="3165"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3009" data-end="3018">Dunaj</strong> – dumny przedstawiciel Europy, siedzi sobie na skale, choć niektórzy przewodnicy upierają się, że dosiada konia. Siedzi na skale, zaufajcie oczom.</span></p>
</li>
<li data-start="3166" data-end="3286">
<p data-start="3168" data-end="3286"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3168" data-end="3187">Rio de la Plata</strong> – z ręką dramatycznie uniesioną, jakby właśnie sprawdził saldo konta po zakupach na via del Corso.</span></p>
</li>
<li data-start="3287" data-end="3392">
<p data-start="3289" data-end="3392"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3289" data-end="3299">Ganges</strong> – spokojny, z orem w ręku – czyli atrybutem żeglowności. Nawet w fontannie trzeba dbać o PR.</span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="3394" data-end="3785"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Cztery gigantyczne postacie wspierają się na skale symbolizującej <strong data-start="3460" data-end="3469">Chaos</strong> – jakby Bernini chciał powiedzieć, że z boskiego nieporządku wyłania się chrześcijański ład.</span></p>
<figure id="attachment_2448" aria-describedby="caption-attachment-2448" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2448" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona118.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona118.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona118-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona118-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona118-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona118-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona118-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2448" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Posągi jako personifikacja czterech rzek</span></figcaption></figure>
<p data-start="3394" data-end="3785"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Po środku, nad rzeźbami, wznosi się <strong data-start="3599" data-end="3610">obelisk</strong>, który Bernini przeniósł z <strong data-start="3638" data-end="3651">Via Appia</strong>. Na jego szczycie umieszczono <strong data-start="3682" data-end="3710">gołębia z gałązką oliwną</strong> – <strong data-start="3713" data-end="3745">herbowy symbol rodu Pamphilj</strong>, do którego należał papież Innocenty X.</span></p>
<p data-start="3787" data-end="3914"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontanna to manifest: <strong data-start="3809" data-end="3881">„Papież panuje nad światem – nie tylko duchowo, ale i geograficznie”</strong>. Żeby nikt nie miał wątpliwości.</span></p>
<p data-start="3916" data-end="4418"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A teraz czas na ulubioną rzymską anegdotkę – pełną jadu, ironii i… barokowego ego. Podobno postać <strong data-start="4014" data-end="4022">Nilu</strong> zasłania oczy, bo <strong data-start="4041" data-end="4103">nie może patrzeć na brzydotę kościoła Sant’Agnese in Agone</strong>, zaprojektowanego przez <strong data-start="4128" data-end="4144">Borrominiego</strong> – artystycznego nemezis Berniniego. Z kolei <strong data-start="4189" data-end="4208">Rio de la Plata</strong> wyciąga rękę w geście ochronnym, jakby się bał, że świątynia zaraz się zawali. Problem w tym, że… <strong data-start="4307" data-end="4347">kościół powstał później niż fontanna</strong>. Ale kto by się tam przejmował faktami, gdy plotka jest tak smakowita!</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na północnym końcu placu znajdziemy ostatnią z fontann – <strong data-start="4477" data-end="4500">Fontana del Nettuno</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2450" aria-describedby="caption-attachment-2450" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2450" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona120.jpg" alt="" width="600" height="397" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona120.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona120-300x199.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona120-400x265.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona120-430x285.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona120-150x99.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona120-100x66.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2450" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Fontana del Nettuno</span></figcaption></figure>
<p data-start="4420" data-end="4814"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zaprojektowana również przez <strong data-start="4531" data-end="4554">Giacomo della Porta</strong>, ale – uwaga! – <strong data-start="4571" data-end="4589">postać Neptuna</strong> dodano dopiero w <strong data-start="4607" data-end="4618">1878 r.</strong>, by zadowolić gusta „pełnej kompozycji”. Autorem boga mórz był <strong data-start="4682" data-end="4705">Antonio della Bitta</strong>, a jego podwodne entourage dorzucił <strong data-start="4742" data-end="4762">Gregorio Zappalà</strong>. Bo bez Neptuna fontanna to jak spaghetti bez sosu.</span></p>
<p data-start="4816" data-end="5355"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zanim opuścimy plac, przypomnijmy jeszcze jedną osobliwość: od <strong data-start="4879" data-end="4901">23 czerwca 1652 r.</strong>, z polecenia <strong data-start="4915" data-end="4940">papieża Innocentego X</strong>, plac raz do roku <strong data-start="4959" data-end="4976">zalewano wodą</strong>, tworząc sztuczne jezioro. Rzymianie uprawiali wówczas sport ekstremalny: <strong data-start="5051" data-end="5095">przeprawę przez Navonę konno lub bryczką</strong>, ku uciesze gawiedzi. Zabawy trwały aż do <strong data-start="5138" data-end="5149">1866 r.</strong>, kiedy <strong data-start="5157" data-end="5168">Pius IX</strong> stwierdził, że już wystarczy tych mokrych szaleństw. Zalewanie miało swój koszt – <strong data-start="5251" data-end="5294">centralna część placu lekko się zapadła</strong>, co naprawiono w <strong data-start="5312" data-end="5323">1870 r.</strong>, układając podniesiony chodnik.</span></p>
<p data-start="5357" data-end="5850"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec warto wspomnieć, że plac Navona nie porzucił swojej jarmarcznej przeszłości. Każdego roku, w okresie Bożego Narodzenia, <strong data-start="5487" data-end="5534">plac zamienia się w bajkowy targ świąteczny</strong>, pełen bombek, światełek i… <strong data-start="5563" data-end="5573">Befany</strong>. Ta starożytna wiedźma na miotle – włoska kuzynka Świętego Mikołaja – 6 stycznia przynosi grzecznym dzieciom prezenty, a niegrzecznym… węgiel. Legenda głosi, że nie zdążyła na narodziny Jezusa, więc teraz odwiedza każde dziecko – bo któż wie, które z nich jest tym wyjątkowym?</span></p>
<p data-start="5852" data-end="6104"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">I tak oto Piazza Navona – z amfiteatru i rynku, przez jezioro i pole bitwy artystów – stała się sercem barokowego Rzymu. Bijącym, żywym, głośnym i nieco teatralnym. Ale, jak wiadomo, <strong data-start="6035" data-end="6103">w Rzymie nawet fontanny mają więcej ekspresji niż niejeden aktor</strong>.</span></p>
<p data-start="276" data-end="478"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="276" data-end="478">Przejdźmy się zatem dookoła placu, bo Piazza Navona to nie tylko barokowy zawrót głowy, ale i arena dramatów, cudów, miłości – niekoniecznie odwzajemnionej – i władzy absolutnej w rękach&#8230; kobiety!</strong></span></p>
<p data-start="480" data-end="1047"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="480" data-end="513">Naprzeciw centralnej fontanny</strong> (tej z czterema panami-geografiami od Berniniego) <strong data-start="564" data-end="623">wznosi się majestatycznie kościół Sant’Agnese in Agone.</strong></span></p>
<figure id="attachment_2452" aria-describedby="caption-attachment-2452" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2452" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona122.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona122.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona122-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona122-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona122-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona122-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona122-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2452" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">S. Agnese in Agone</span></figcaption></figure>
<figure id="attachment_2451" aria-describedby="caption-attachment-2451" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2451" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona121.jpg" alt="" width="600" height="372" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona121.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona121-300x186.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona121-400x248.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona121-430x267.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona121-150x93.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona121-100x62.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2451" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół S. Agnese in Agone nocą</span></figcaption></figure>
<p data-start="480" data-end="1047"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budowę rozpoczęli <strong data-start="642" data-end="683">Girolamo i Carlo Rainaldi w 1652 roku</strong>, lecz jak to bywa w Rzymie, architektoniczna pałeczka została szybko przekazana w bardziej ekscentryczne ręce: <strong data-start="795" data-end="818">Francesco Borromini</strong> przejął projekt i dokończył świątynię w roku <strong data-start="864" data-end="872">1657</strong>. I choć Borromini miał temperament artystyczny równie burzliwy jak rzymska polityka, to jednak stworzył dzieło absolutnie zjawiskowe – jak na konkurenta Berniniego przystało.</span></p>
<p data-start="1049" data-end="1295"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Świątynia stoi na miejscu dawnej kaplicy z <strong data-start="1092" data-end="1104">304 roku</strong>, zbudowanej dokładnie tam, gdzie według tradycji poniosła męczeńską śmierć <strong data-start="1180" data-end="1197">św. Agnieszka</strong>. I tu zaczyna się historia, która niejednemu Hollywoodowi dałaby materiał na oscarowy scenariusz.</span></p>
<p data-start="1297" data-end="1723"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Agnieszka – lat <strong data-start="1313" data-end="1319">12</strong>, urody olśniewającej – wracała sobie spokojnie do domu, gdy nagle jej oczęta ujrzał <strong data-start="1404" data-end="1418">Swetoniusz</strong>, syn lokalnego notabla. Chłopak zakochał się od pierwszego wejrzenia i zaproponował ślub (nie wiedzieć czemu, bez pierścionka). Ona jednak z wdziękiem i godnością odmówiła – twierdząc, że jest już „zaręczona” z kimś ważniejszym. Tym kimś był <strong data-start="1661" data-end="1668">Bóg</strong>, a Swetoniusz zrozumiał to niestety dopiero po fakcie.</span></p>
<p data-start="1725" data-end="1960"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ojciec chłopaka – urażony w dumie, której i tak miał już w nadmiarze – kazał Agnieszkę poddać torturom. Tu, dokładnie w tym miejscu, gdzie dziś turysta wciska euro za pocztówkę z fontanną. I wtedy zaczęły się dziać rzeczy… no, cudowne.</span></p>
<p data-start="1962" data-end="2284"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Agnieszkę <strong data-start="1972" data-end="2013">rozebrano i wystawiono na pośmiewisko</strong>, ale oto – cud numer jeden! – w mgnieniu oka wyrosły jej <strong data-start="2071" data-end="2087">długie włosy</strong>, które zakryły jej ciało jak najpiękniejszy barokowy welon. Świadkami tego zjawiska miało być <strong data-start="2182" data-end="2194">160 osób</strong>, które <strong data-start="2202" data-end="2231">natychmiast się nawróciły</strong>. Ot, skuteczność ewangelizacji: jeden cud, 160 dusz!</span></p>
<p data-start="2286" data-end="2608"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Niestety dla oprawców to był dopiero początek problemów. Gdy wrzucono ją do ognia, <strong data-start="2369" data-end="2397">płomienie jej nie tknęły</strong>. Ostatecznie <strong data-start="2411" data-end="2432">ścięto ją mieczem</strong>, a ciało pochowano przy <strong data-start="2457" data-end="2474">via Nomentana</strong>, gdzie dziś wznosi się <strong data-start="2498" data-end="2536">bazylika Sant&#8217;Agnese fuori le mura</strong> – czyli Agnieszka „za murami”, ale zdecydowanie w centrum naszej uwagi.</span></p>
<p data-start="2610" data-end="2899"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2610" data-end="2644">Spójrzmy teraz na sam kościół.</strong> Fasada? <strong data-start="2653" data-end="2695">Wklęsła, jak na Borrominiego przystało</strong> – ten człowiek naprawdę nie znosił linii prostych. Do tego <strong data-start="2755" data-end="2773">potężna kopuła</strong>, <strong data-start="2775" data-end="2789">dwie wieże</strong> i <strong data-start="2792" data-end="2830">wnętrze na planie krzyża greckiego</strong>, które wygląda jak <strong data-start="2850" data-end="2877">barokowa galeria sztuki</strong> w najlepszym wydaniu.</span></p>
<p data-start="2901" data-end="3196"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="2901" data-end="2941">Kopuła opiera się na ośmiu kolumnach</strong>, a dekorują ją freski <strong data-start="2964" data-end="2978">Ciro Ferri</strong> z roku <strong data-start="2986" data-end="2994">1689</strong> oraz pióropusze malowane ręką <strong data-start="3025" data-end="3037">Baciccia</strong> w <strong data-start="3040" data-end="3048">1665</strong>. I nie – „pióropusze” to nie przenośnia. Malarz naprawdę uznał, że niebo wygląda najlepiej, gdy fruwa tam gromada cherubinów z barokowymi piórkami.</span></p>
<figure id="attachment_2453" aria-describedby="caption-attachment-2453" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2453" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona123.jpg" alt="" width="600" height="433" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona123.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona123-300x217.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona123-400x289.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona123-430x310.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona123-150x108.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona123-100x72.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2453" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kopuła Kościoła S. Agnese in Agone</span></figcaption></figure>
<p data-start="3198" data-end="3299"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">W ołtarzach bocznych (zaczynając od prawej) zobaczymy prawdziwy panteon barokowej rzeźby i malarstwa:</span></p>
<ul data-start="3300" data-end="3849">
<li data-start="3300" data-end="3366">
<p data-start="3302" data-end="3366"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3302" data-end="3327">„Śmierć św. Aleksego”</strong> – pędzla <strong data-start="3337" data-end="3365">Giovanni Francesco Rossi</strong>;</span></p>
</li>
<li data-start="3367" data-end="3444">
<p data-start="3369" data-end="3444"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3369" data-end="3396">„Św. Agnieszka w ogniu”</strong> – figura anonimowa, ale dramatyczna jak trzeba;</span></p>
</li>
<li data-start="3445" data-end="3518">
<p data-start="3447" data-end="3518"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3447" data-end="3479">„Męczeństwo św. Emerencjana”</strong> – relief autorstwa <strong data-start="3499" data-end="3517">Ercole Ferrata</strong>;</span></p>
</li>
<li data-start="3519" data-end="3600">
<p data-start="3521" data-end="3600"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3521" data-end="3553">„Święta Rodzina i Aniołowie”</strong> – dłuta <strong data-start="3562" data-end="3580">Domenico Guidi</strong>, w ołtarzu głównym;</span></p>
</li>
<li data-start="3601" data-end="3666">
<p data-start="3603" data-end="3666"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3603" data-end="3631">„Męczeństwo św. Cecylii”</strong> – rzeźba <strong data-start="3641" data-end="3665">Ercole Antonio Raggi</strong>;</span></p>
</li>
<li data-start="3667" data-end="3743">
<p data-start="3669" data-end="3743"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3669" data-end="3688">„Św. Sebastian”</strong> – pełen bólu i gracji posąg od <strong data-start="3720" data-end="3742">Pietro Paolo Campi</strong>;</span></p>
</li>
<li data-start="3744" data-end="3849">
<p data-start="3746" data-end="3849"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3746" data-end="3779">„Św. Eustachy wśród zwierząt”</strong> – relief <strong data-start="3789" data-end="3809">Melchiorre Caffà</strong>, bo nawet święci potrzebują zwierzaków.</span></p>
</li>
</ul>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3851" data-end="3867">Nad wejściem</strong> wita nas <strong data-start="3877" data-end="3909">pomnik papieża Innocentego X</strong>, pochowanego – jak przystało na głowę rodu Pamphilj – w krypcie po lewej stronie ołtarza. Pomnik wyrzeźbił <strong data-start="4017" data-end="4031">G.B. Maini</strong> w roku <strong data-start="4039" data-end="4047">1730</strong>, a papież z marmuru patrzy na nas z niezadowoleniem, jakby pytał: „Gdzie jest moja Olimpia?”</span></p>
<p data-start="193" data-end="652"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="193" data-end="284">A teraz zejdźmy w głąb ziemi, do miejsca, gdzie historia dosłownie leży u naszych stóp.</strong> W ścianie po prawej stronie kościoła, dokładnie <strong data-start="333" data-end="356">przy drugim ołtarzu</strong>, kryje się niepozorne wejście prowadzące do <strong data-start="401" data-end="441">podziemi świątyni S. Agnese in Agone</strong>. Tam, niczym ukryty skarb, czekają na nas <strong data-start="484" data-end="532">resztki starożytnego cyrku cesarza Domicjana</strong> – tego samego, który bardziej od polityki kochał widowiska.</span></p>
<p data-start="654" data-end="922"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrze zachowało <strong data-start="672" data-end="702">oryginalny chodnik rzymski</strong>, po którym być może przechadzał się sam Domicjan w sandałach made in Roma. Jeśli przyłożycie ucho do kamienia (ostrożnie!), może usłyszycie echo wiwatów rzymskiego tłumu&#8230; albo kroki legionisty.</span></p>
<p data-start="924" data-end="1143"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">A jeśli ktoś nie przepada za klaustrofobią, niech się nie martwi – <strong data-start="991" data-end="1013">pozostałości cyrku</strong> można także zobaczyć <strong data-start="1035" data-end="1081">z zewnątrz, od strony ulicy via Zanardelli</strong>. Kawał historii na wyciągnięcie ręki, a wszystko to – gratis!</span></p>
<figure id="attachment_2454" aria-describedby="caption-attachment-2454" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2454" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona124.jpg" alt="" width="600" height="444" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona124.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona124-300x222.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona124-400x296.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona124-430x318.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona124-150x111.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona124-100x74.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2454" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ruiny Stadio Domiziano</span></figcaption></figure>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Tuż obok kościoła, niczym barokowy kolos przyczajony do skoku, rozciąga się <strong data-start="1226" data-end="1259">monumentalny Palazzo Pamphilj</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2455" aria-describedby="caption-attachment-2455" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2455" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona125.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona125.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona125-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona125-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona125-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona125-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona125-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2455" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Palazzo Pamphilj</span></figcaption></figure>
<p data-start="1150" data-end="1476"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Budowany <strong data-start="1270" data-end="1292">w latach 1644–1650</strong>, według projektu <strong data-start="1310" data-end="1334">Girolamo Rainaldiego</strong>, przypomina o czasach, gdy Rzym nie tylko był centrum świata, ale i miejscem, gdzie architekci mieli więcej do powiedzenia niż kardynałowie.</span></p>
<p data-start="1478" data-end="1651"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="1478" data-end="1501">Główna część pałacu</strong> to <strong data-start="1505" data-end="1548">czterokondygnacyjna jednostka centralna</strong>, do której po bokach przylegają <strong data-start="1581" data-end="1610">dwa trzypiętrowe skrzydła</strong> – jak ramiona władczyni obejmujące plac.</span></p>
<p data-start="1653" data-end="1946"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Wnętrza? Ach, to istne freskowe szaleństwo! Ściany i sufity zdobią prace takich mistrzów jak <strong data-start="1746" data-end="1768">Giacinto Gimignani</strong>, <strong data-start="1770" data-end="1788">Agostino Tassi</strong>, <strong data-start="1790" data-end="1809">Andrea Camassei</strong>, <strong data-start="1811" data-end="1829">Gaspard Dughet</strong>, <strong data-start="1831" data-end="1850">Giacinto Brandi</strong> oraz sam <strong data-start="1860" data-end="1881">Pietro da Cortona</strong>, który pędzlem potrafił sprawić, że marmur wyglądał jak aksamit.</span></p>
<p data-start="1948" data-end="2378"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Ale to jeszcze nic. Bo prawdziwą gwiazdą tego pałacu była nie żadna Madonna, lecz <strong data-start="2030" data-end="2056">Donna Olimpia Pamphilj</strong> – niepokorna bratowa <strong data-start="2078" data-end="2103">papieża Innocentego X</strong>, zwana niekiedy (szeptem, rzecz jasna) „<strong data-start="2144" data-end="2158">la Papessa</strong>”. Władcza, przebiegła, z koneksjami lepszymi niż dzisiejszy Instagram influencer. <strong data-start="2241" data-end="2328">Za jego pontyfikatu to ona trzymała w ryzach nie tylko rodzinę, ale i cały Watykan.</strong> A jak ktoś miał wątpliwości, to długo nie miał&#8230;</span></p>
<p data-start="2380" data-end="2581"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Dziś pałac nieco złagodniał. <strong data-start="2409" data-end="2444">Mieści się tu Ambasada Brazylii</strong>, a także <strong data-start="2454" data-end="2514">Dom Brazylijczyka i Centrum Kultury Włosko-Brazylijskiej</strong>. Zamiast rozkazów i intryg – uśmiechy, samba i espresso. Taki los!</span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zerknijmy teraz <strong data-start="2604" data-end="2644">na przeciwległą stronę Piazza Navona</strong>, gdzie dostojnie prezentuje się <strong data-start="2677" data-end="2729">kościół Chiesa di Nostra Signora del Sacro Cuore</strong>.</span></p>
<figure id="attachment_2456" aria-describedby="caption-attachment-2456" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2456" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona126.jpg" alt="" width="600" height="450" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona126.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona126-300x225.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona126-400x300.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona126-430x323.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona126-150x113.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona126-100x75.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2456" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Chiesa di Nostra Signora del Sacro Cuore</span></figcaption></figure>
<p data-start="2588" data-end="3078"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Zbudowany <strong data-start="2741" data-end="2756">w 1450 roku</strong>, według projektu <strong data-start="2774" data-end="2797">Bernardo Rossellino</strong>, był świadkiem więcej niż jednego pokolenia wiernych, remontów i politycznych zawirowań. W XVI wieku wzięli się za niego <strong data-start="2919" data-end="2950">Antonio da Sangallo Młodszy</strong>, a ostateczny wygląd zawdzięcza <strong data-start="2983" data-end="3002">Luce Cariminemu</strong>, który w <strong data-start="3012" data-end="3025">1879 roku</strong> dopiął wszystko na ostatni guzik (lub raczej gzyms).</span></p>
<p data-start="3080" data-end="3374"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Kościół reprezentuje tzw. <strong data-start="3106" data-end="3120">typ halowy</strong>, co oznacza, że <strong data-start="3137" data-end="3172">trzy nawy mają tę samą wysokość</strong> – architektoniczny ukłon w stronę harmonii i skromnej symetrii, która w epoce wielkich gestów była rzadkością. Całość robi wrażenie: spokojne, eleganckie wnętrze, które działa na duszę jak dobry sonet.</span></p>
<figure id="attachment_2457" aria-describedby="caption-attachment-2457" style="width: 600px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-full wp-image-2457" src="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona127.jpg" alt="" width="600" height="400" srcset="https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona127.jpg 600w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona127-300x200.jpg 300w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona127-400x267.jpg 400w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona127-430x287.jpg 430w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona127-150x100.jpg 150w, https://zagubieniwrzymie.pl/wp-content/uploads/2020/04/navona127-100x67.jpg 100w" sizes="auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px" /><figcaption id="caption-attachment-2457" class="wp-caption-text"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Piazza Navona w nocy</span></figcaption></figure>
<p data-start="3381" data-end="3609"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">I tak oto, mili Państwo, <strong data-start="3406" data-end="3464">dobrnęliśmy do końca naszej trzeciej wspólnej wędrówki</strong> po wiecznym mieście. Ale zanim się rozstaniemy, jedna rada – <strong data-start="3526" data-end="3581">Piazza Navona trzeba zobaczyć co najmniej trzy razy</strong>. Tak jest, trzy. Nie mniej!</span></p>
<ul data-start="3611" data-end="4310">
<li data-start="3611" data-end="3771">
<p data-start="3613" data-end="3771"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3613" data-end="3626">O poranku</strong>, gdy plac jeszcze ziewa, a słońce leniwie przeczesuje fasady ciepłym światłem. To chwila dla fotografów, poetów i tych, co lubią kawę bez tłumu.</span></p>
</li>
<li data-start="3775" data-end="4020">
<p data-start="3777" data-end="4020"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="3777" data-end="3791">W południe</strong>, gdy artystyczna menażeria osiąga apogeum: turyści robią selfie z fontanną, malarze sprzedają marzenia na płótnie, <strong data-start="3907" data-end="3946">grajkowie śpiewają miłosne serenady</strong>, a powietrze przesycone jest aromatem świeżych gelato i espresso al volo.</span></p>
</li>
<li data-start="4022" data-end="4310">
<p data-start="4024" data-end="4310"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4024" data-end="4057">I wreszcie wieczorem lub nocą</strong>, kiedy plac znowu staje się miejscem niemal intymnym. Światła latarni odbijają się w mokrym bruku, <strong data-start="4157" data-end="4205">pary snują się leniwie jak melodia akordeonu</strong>, a w powietrzu wisi coś pomiędzy magią a winem. <strong data-start="4254" data-end="4310">Idealny moment na oświadczyny – niech Cupido działa!</strong></span></p>
</li>
</ul>
<p data-start="4312" data-end="4406"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Na koniec zostawiam Was z nieco prowokacyjnym, lecz prawdziwym powiedzeniem młodych Rzymian:</span></p>
<blockquote data-start="4407" data-end="4499">
<p data-start="4409" data-end="4499"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><strong data-start="4409" data-end="4497">&#8222;Jeśli nie pojawiasz się wieczorami na Piazza Navona, to znaczy, że nie istniejesz.&#8221;</strong></span></p>
</blockquote>
<p data-start="4501" data-end="4573"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Więc… <strong data-start="4507" data-end="4531">dajcie się zauważyć!</strong> Do zobaczenia na Piazza Navona. <strong data-start="4564" data-end="4573">Ciao!</strong></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">——————————-</span><br />
<span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Podoba Ci się Spacerownik po Rzymie? Postaw nam kawę, przy kawie teksty szybciej się piszą <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f61c.png" alt="😜" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><a href="https://buycoffee.to/zagubieni-w-rzymie" target="_blank" rel="noopener"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone" style="width: 150px;" src="https://buycoffee.to/btn/buycoffeeto-btn-primary-outline.svg" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to" width="300" height="73" /></a></span></p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;">Bibliografia:</span></p>
<ul>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 1.65;">C. Rendina, </span><i style="border: 0px; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; margin: 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;">Le Chiese di Roma</i><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 1.65;">, Newton &amp; Compton Editori, Milano 2000;</span></span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px;">Giorgio Carpaneto, </span><i style="border: 0px; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px; margin: 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;">I palazzi di Roma</i><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px;">, Roma, Newton &amp; Compton, 2004;</span></span></li>
<li><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 16px;"><span style="font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px;">Claudio Rendina, Donatella Paradisi, </span><span style="font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: 23.76px;"><i>Le strade di Roma</i>. Roma, Newton Compton Editori, 2004;</span></span></li>
</ul>
<p>Artykuł <a href="https://zagubieniwrzymie.pl/zdazajac-ku-piazza-navona/">Zdążając ku Piazza Navona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zagubieniwrzymie.pl">Zagubieni w Rzymie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zagubieniwrzymie.pl/zdazajac-ku-piazza-navona/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
