Addio Pinocchio…adoptowany syn Toskanii ginie w oparach COVID-19

Print Friendly, PDF & Email

„Vi sono le bugie che hanno le gambe corte, e le bugie che hanno il naso lungo: la tua per l’appunto è di quelle che hanno il naso lungo.”

(„Są kłamstwa, które mają krótkie nogi i kłamstwa, które mają długi nos: twoje jest dokładnie takie, które ma długi nos.”)

Carlo Collodi („Pinocchio”)

Oprowadzając rodziny po Rzymie to był obowiązkowy punkt każdego spaceru z Wami. Sklepik Pinocchio przy Via dei Pastini, zaraz przy Panteonie. Dzieciaki naciągały rodziców na mały gadżet z drewnianym gościem, spędzaliśmy tam zawsze dłuższą chwilę robiąc zdjęcia. Dorośli wracali do lat dzieciństwa, a młodzi biegali po sklepie.

Cudne drewniane zabawki, wielki motor…., tanio nie było to prawda…., ale już nigdy nie dowiemy się jak długi nos miał Pinokio. Firma Bartolucci zamyka swoje sklepy, pokonana przez COVID-19 i kryzys na rynku. Jaka szkoda, jaka piękna historia. No właśnie, opowiedzmy ją sobie, ale tak od początku.

Zaczyna się ona od autora książki pana Carla Collodi, a właściwie Carlo Lorenzini, włoskiego pisarza i dziennikarza. Autor urodził się 24 listopada 1826 roku we Florencji, w rodzinie o skromnych korzeniach: jego ojciec Domenico był kucharzem w służbie florenckiej rodziny markizów Ginori, a jego matka – Angelina Orzani – pracowała jako gospodyni. Młody Carlo dzieciństwo spędza we Florencji, jednak trudna sytuacja finansowa zmusza rodziców do oddania go w wieku dwunastu lat do seminarium duchownego Colle Val d’Elsa.

W 1842 Carlo powrócił do stolicy Toskanii, aby kontynuować studia humanistyczne (w zakresie retoryki i filozofii) w szkole ojców pijarów z San Giovannino, jednak dwa lata później porzucił studia i znalazł pracę w księgarni Piatti, dzięki czemu po raz pierwszy nawiązał kontakt z intelektualistami, dziennikarzami i pisarzami. W 1847 r., Collodi został również współpracownikiem „Rivista di Firenze”. W 1848 roku Collodi rozpoczyna karierę urzędnika państwowego, która doprowadza go do stanowiska sekretarza administracyjnego.

Bierze udział w wojnie o niepodległość Włoch (I wojna o niepodległość) z bratem Paolo i właścicielem wydawnictwa Giulio Piatti. Zaciągnęli się do Drugiego Batalionu Florenckiego i walczyli w Montanierze. Z tego czasu pochodzą trzy listy do Aiazziego, gdzie dziennikarz opisuje swoje pierwsze wrażenia jako żołnierz. Są przykładem zręcznej narracji, malowniczych opisów i kunsztu pisarskiego autora. Carlo jest jednak rozczarowany z powodu nieudolności rządzących, obserwuje postępujący kryzys i dezorganizację armii. Postanawia założyć satyryczną gazetę „Il Lampione”, która prezentuje stanowisko prodemokratyczne i antyaustriackie. Gazeta ma na celu edukację najbiedniejszych i społecznie zacofanych warstw włoskiego społeczeństwa. Gazeta jednak zostaje zamknięta w wyniku działań cenzorów Wielkiego Księstwa Toskanii, wówczas Collodi zamyka „Il Lampione” i zakłada czasopismo „Scaramuccia”, którego jest dyrektorem w latach 1853-1855. To właśnie w tych latach Carlo poświęca się pierwszym próbom literackim. Książka „Un romanzo in vapore” z 1856 roku jest rodzajem przewodnika turystycznego, który opisuje linię kolejową Florencja-Livorno zwaną Leopolda. W książce Collodi miesza różne style od opisu podróży, poprzez wstawki narracyjne, elementy komiksu aż do praktycznych informacji podróżnych. W 1856, współpracując z florencką gazetą humorystyczną „La Lente”, po raz pierwszy podpisał się pseudonimem Carlo Collodi. Jego pseudonim, jest nazwą miasteczka w Toskanii, w którym urodziła się jego matka.

W 1857 roku wydaje „I misteri di Firenze”, książkę będącą parodią dziewiętnastowiecznego gatunku literackiego zwanego Il romanzo d’appendice. Nurt ten rozwinął się we Francji w połowie XIX wieku. Wywodzi się od Louisa-François Bertina, redaktora paryskiego magazynu „Journal des Débats”. Charakteryzował się przygodowymi narracjami, pełnymi zwrotów akcji opisami oraz mocno zaznaczonymi kontrastami moralnymi między pozytywnymi bohaterami a złymi antagonistami, którzy musieli pokonać emocjonalność czytelnika. Gatunek ten w późniejszym czasie zadomowi się w Anglii i da impuls do rozwoju nowoczesnego rynku wydawniczego.

Po udziale w drugiej wojnie o niepodległość (1859), Collodi współpracuje z regionalnymi czasopismami i gazetami. Bardzo często bywa w kawiarni Caffè Michelangelo, miejscu spotkań ruchu malarskiego Macchiaioli. Artyści z tej grupy, łamiąc konwencje, malowali w plenerze, by w najwierniejszy sposób odtworzyć naturalne światło i kolory. Grupa macchiaioli wyprzedziła impresjonistów, którzy w latach 60. XIX wieku realizowali podobne założenia we Francji. Najbardziej znani reprezentanci tej grupy to Giovanni Fattori, Silvestro Lega, Giuseppe Abbati i Telemaco Signorini. Nazwa grupy pochodzi od włoskiego słowa „macchia” oznaczającego plamę.

W 1875 r. wydawca Paggi powierzył Collodiemu przekład baśni Charlesa Perraulta (1628-1703) „Bajki Babci Gąski” w której znajdują się najbardziej znane baśnie autora takie jak Kot w Butach, Kopciuszek czy Śpiąca Królewna. Tłumaczenie to opatrzone tytułem „I racconti delle fate”, okazuje się strzałem w dziesiątkę. Collodi przekonuje wydawcę do kontynuacji współpracy. Działanie to wpisuje się we wprowadzoną w tym czasie we Włoszech reformę systemu edukacji zwaną reformą Coppino – od nazwiska ministra, który w 1877 r. wprowadził obowiązek pierwszych trzech lat nauki w szkole podstawowej, tworząc w ten sposób rynek podręczników dla uczniów. Powstają książki Carla pod tytułami „Giannettino” (wydana w 1877 roku) i  „Minuzzolo” (wydana w 1878 roku.)

Pinokio rodzi się jako historia wydawana w odcinkach w czasopiśmie „Giornale per i bambini” pod tytułem „Storia di un burattino”. Kiedy po pierwszych przygodach Collodi postanawia przerwać historię (w kulminacyjnym momencie powieszenia Pinocchio), protesty czytelników skłaniają go do wznowienia i kontynuowania opowieści, nadając jej pozytywny wymiar, w którym drewniana kukiełka, poznawszy wartość edukacji, zamienia się w prawdziwe dziecko.

Publikacja kończy się w 1883 roku, kiedy „Przygody Pinokia” zostały opublikowane w tomie składającym się z trzydziestu sześciu rozdziałów. Od tego czasu Pinokio stał się autentycznym bestsellerem, co czyni go jedną z najchętniej czytanych książek w całej literaturze światowej. Carlo Collodi zmarł we Florencji 26 października 1890 r. nieświadomy sukcesu swojego dzieła. Został pochowany tamże, na cmentarzu przy bazylice San Miniato al Monte.

W 1962 roku powstała Fundacja Narodowa Carlo Collodi, której jednym z celów jest rozpowszechnianie i upowszechnianie na świecie dzieł Collodiego, w szczególności „Przygód Pinokia”. Dekretem Ministerialnym z dnia 9 czerwca 2009 r. ustanowiono Narodowe Wydanie Dzieł Carlo Lorenziniego.

Collodi jest we Włoszech bohaterem narodowym dlatego wszelkie publikacje dotyczące jego drugiej natury, licznych romansów, między innymi ze śpiewaczką operową Giulią De Filippi są raczej skrzętnie ukrywane i nieczęsto znajdziecie informacje na temat wybujałej aparycji miłosnej Carla. Tym bardziej, że po śmierci Carla jego brat zniszczył część jego spuścizny twierdząc, że chroni dobre imię brata.

Mało kto też wie, że Pinokio nie jest wcale książką dla dzieci. Collodi skrzętnie ukrył w niej satyrę na panujące wówczas we Włoszech stosunki społeczne. Jednak jak to zazwyczaj bywa, dzieci inaczej to postrzegają…

„Pinocchio może być związany z osobistą historią każdego człowieka, ponieważ mówi o dorastaniu i uczeniu się różnicy między dobrem a złem, popełnianiu błędów, a następnie ciężkiej pracy, aby je naprawić” – mówiła w wywiadzie Maria Bartolucci. Jednocześnie dodała: „Chodzi o buntowniczą postawę nastolatka i odkrywanie swoich rodziców poprzez poświęcenie, które dla ciebie złożyli. Uważamy, że właśnie dlatego każdy, w każdym wieku, może odnieść się do tej opowieści. To coś, co przechodzi przez dowolny okres, wiek lub kulturę. Każdy ma w sercu małego Pinokia.” To właśnie ta rodzinna firma stolarska z Toskanii produkuje od 1936 roku drewniane zabawki Pinocchio.

Więc wróćmy do historii naszego magicznego sklepu.

Sklep Pinokia w Rzymie

Otóż przygoda rodziny Bartolucci rozpoczęła się w małej wiosce Belvedere Fogliense (dawniej Montelevecchie) w gminie Tavullia, położonej na wzgórzach obszaru Montefeltro. To miasteczko, w którym życie wciąż płynie spokojnie i gdzie można cieszyć się widokiem z jego starożytnych murów i rozkoszować się magią panoramicznego widoku. To tutaj, w 1936 roku, rozpoczęła się historia Bartolucciego i to tutaj rodzina zdecydowała się zachować rdzeń swojej działalności. W maju 1981 roku Francesco Bartolucci, syn i wnuk stolarzy wyrzeźbił swojego pierwszego Pinokia w małym warsztacie w piwnicy swojego domu.

Sztuki rzeźbiarskiej uczył się w sklepie należącym do lokalnego rzemieślnika Elvino Ugoliniego, do którego dołączył w wieku zaledwie 13 lat, a zanim zwrócił uwagę na Pinokia, zdobył wieloletnie doświadczenie w dekorowaniu i grawerowaniu w firmie meblarskiej swojego wuja Ernesto.

Pinokio ze sklepu Bartolucci w Rzymie

Od pierwszych Pinocchio sprzedawanych na małych wiejskich targach, do których Francesco Bartolucci podróżował swoim autem, do pierwszego sklepu, który został otwarty w Urbino w 1990 roku, magia świata Bartolucci podbiła serca wielu różnych kultur i rozprzestrzeniła się na całym świecie. W 2011 roku rozpoczęła się międzynarodowa przygoda firmy, a dziś punkty sprzedaży Bartolucci – będą zamykane…

Cóż Wam możemy powiedzieć, po cichu liczymy, że może władze Rzymu i Florencji docenią historię tej rodziny i pomogę przetrwać trudny czas. Tymczasem jednak patrzymy na klepsydrę Pinokia odmierzającą czas mycia zębów dla synka i myślimy sobie, że być może to już ostatnia rzecz jaką mamy ze sklepu przy Via dei Pastini…

Olo i Pinokio 🙂

 

 

Bibliografia:

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.